Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Jest mi bardzo miło.Jeszcze raz ogromne podziękowanie za wszystko.Zaglądaj do Czesterka. Anetko dziękuje za pierwsze wiadomości.Fajnie,że dotarł do Ciebie.Teraz na spokojnie będziemy czekać na wiadomości. Bardzo dziękuję za pomoc w transporcie.Porachuj ile mam zwrócić pieniążków za transport.
  2. Z Gdańska jest markofix.rudakacha.koska.Do koski mam tel.gdyby co.
  3. Iwonko z całego serca bardzo dziękuję za ogromną pomoc.Gdyby nie Ty to trzeba by było organizować osobny transport.Także dzięki stokrotne za przechowanie Czesterka.Jest to nieoceniona pomoc. BARDZO,BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO ZROBIŁAŚ DLA NAS I DLA CZESTERA.Bożenka zapewne też podziękuje Tobie osobno. Czy za pobyt Czesterka i transport mam zwrócić pieniążki?
  4. Jeszcze nie jeden domek się zgłosi i będzie dylemat do którego domku dopasować Misia.
  5. Iwonko,może źle mnie zrozumiałaś.Czester absolutnie nie może iść do adopcji do bloku.W moim przekonaniutak jak napisałam dom z ogrodem z możliwością mieszkania w domu a nie w budzie.Głównie o to mi chodziło.Chyba mam rację.Bożenka chyba też się z tym zgodzi.
  6. Dziura jest odblokowana zaraz po ucieczce Liki.Brama,dwie bramki też są uchylone dość szeroko. Mam wrażenie,że ona nie może trafić do domu bo dom zna skoro pierwszym razem wróciła tylko musiała być blisko domu.Natomiast ostatnia ucieczka to musiał być niesamowity strach w Lice,że pognała przed siebie.Nie wiem dokładnie jak odbyło się spotkanie z psem Colli ale było fatalne dla Liki.Pan zgłaszał wcześniej do Straży Miejskiej,że właściciele puszczają wolno tego psa a więc musiało już coś wcześniej zaistnieć także. Ciekawe gdzie dzisiaj Lika przebywa.
  7. jaguska,nie ulega wątpliwości,że dla Czesterka konieczny dom jest z wyjściem na ogród i jeszcze z drugim psem a nawet spokojnym kotkiem ale nie wyobrażam sobie,i nie ma takiej opcji aby Czester żył na dworze i mia zamiast legowiska w domu - budę.W moim przekonaniu trzeba wykastrować go,zobaczymy jak z tym jego sikaniem i na spokojnie trzeba mu szukać domu aby dopasować dom do Czesterka i odwrotnie.Na razie niech trafi do anecik i zobaczymy jak się dalej potoczą sprawy. Wetka mi mówiła,że jak nie było zainteresowania Czesterem to nie było a w tym dniu jak ja się pojawiłam to było o Czestera sporo telefonów.Podejrzewam,że nikt o Czesterze nie wiedział,dopiero jak pokazano go na FB to wzrosło zainteresowanie nim.On ma ogromny plus jest śliczny i fotogeniczny.Domek szybciej pójdzie na jego niezwykłą urodę a z niesprawnością - przyjmie to.Są ludzie,którzy kochają się zwierzakiem opiekować i takich ludzi potrzeba Czesterkowi.
  8. Tak sobie myślę,jeżeli Lika się przemieszcza i nie wraca do jedzenia to jest nikła szansa albo wcale na złapanie jej do klatki.Niemożliwe jest przenoszenie klatki w coraz to inne miejsca bo przecież trzeba jej pilnować.Bardzo jest trudna sytuacja.
  9. To teraz rozumiem wszystko.Fajnie.
  10. Jestem na zaproszenie.Jak to dobrze,ze otrzymały pomoc bo przecież schronisko to nie było dla nich.A jeszcze do tego gdyby były zaadoptowane do budy to masakra jakaś by była.Znajdą migiem domki.Są cudownej urody.Koniecznie trzeba zbadać oczko u dobrego weta,okulisty,to jest priorytetem bo być może nadaje się do leczenia i jest do wyleczenia.
  11. Sądzę,że Lika nie weszła do klatki a być może już jest nawet w innym miejscu i trzeba ją na nowo namierzać.Nie wiem czy ona poczuła,zobaczyła zostawione jedzenie tam,jeżeli tak to powinna do jedzenia wracać. Ja pierwsze co zaglądam na wątek Liki po wiadomości.
  12. Sam wszczepiony czip nie oznacza,że pies jest zarejestrowany w Bazie Danych.Wet tylko wykupuje sobie jakąś ilość czipów i to wszystko.Aby pies widniał w bazie np.Safe Animal to trzeba go w tej bazie zarejestrować i wpisać swoje dane czy adoptującego.Są weci,którzy za odpłatnością rejestrują na życzenie psa ale pobierają większą opłatę i na tym zarabiają.U nas żaden wet nie rejestruje psa jedynie czipuje bez rejestracji.Najpopularniejsza Baza Danych jest w Safe Animal i jest proponowana w umowie adopcyjnej dla adoptujących nasze psiaki.My mamy w umowie wpisany nr.czipa i sprawdzamy,czy został zarejestrowany przez adoptujących,jeżeli nie kontaktujemy się z adoptującym aby zarejestrował jak najszybciej psa.Za jakiś czas znów sprawdzamy czy psiak został zarejestrowany.Tak my działamy.Jak do tej pory wszystkie nasze psy są zarejestrowane.
  13. Wygląda na to,że Czester jest bardzo żywiołowym psiakiem,ceni po nad wszystko ruch i zabawę.Pozostawiony sam sobie nudzi się.O jedzeniu zapomina albo nie czuje głodu.
  14. Rozumiem,że będziesz ją utrzymywać w hoteliku do stycznia a Pan nie dokłada się do kosztów utrzymania. Ja miałam taki przypadek z tymczaską moją z tym,że nie było podpisanej umowy.Pani się zarzekała,że przyjedzie po Sawanę i ją adoptuje.Przez dwa miesiące przysyłała pieniążki na utrzymanie a później zamilkła.Chciałam tylko napisać,że i takie przypadki się zdarzają.
  15. Tak fajnie wszystko opisujesz Iwonko,że z chęcią wchodzę na wątek i uśmiecham się. Sądzę,że anecik albo Bożenka porozmawia z wetką o szczepieniach,odrobaczeniu i o karmieniu go bo przecież musiał coś tam jeść.Jak ja byłam to sama zapytałam o szczepienie p/wściekliźnie i okazało się,że nie był szczepiony,poprosiłam o szczepienie.Może po tym szczepieniu tak słabo je.Nie wiem także czy był zaszczepiony p/chorobom wirusowym,wetka pokiwała głową i powiedziała,że nie szczepi jednocześnie ale na prawdę nie wiem,może zaszczepiła.Trzeba dokładnie przejrzeć książeczkę zobaczyć jakie szczepienia miał i czy był odrobaczany.Czester nie miał książeczki wcześniej dopiero miała być założona przed wyjazdem jego.Nie mam pojęcia jakie są tam zasady w tej Lecznicy.Także raczej nie jest wykastrowany to też trzeba sprawdzić,po prostu zająć się tym ale Anecia zapewne to rozpracuje. Już mi się nie podobało,że Czester wcina trawę,coś ma nie tak z żołądkiem. Też z tego wszystkiego nie spytałam ile Czester przebywał w Lecznicy,jak długo.Wetka miała przekazać historię choroby,badań ale nie wiem czy to zrobiła. Kupiłam na giełdzie pluszaki dla Czesterka a także dla rezydentów Anety,wyprałam w pralce i się suszą.Paczka pójdzie w poniedziałek.
  16. Podaj mi proszę dane do przelewu.Wpłacę na dług Korniczkowy 50,00zł.Zmaleje dług..
  17. Jak wpiszesz w gogle FB Psy z Radys to wyświetli się Tobie strona główna Radys.Na tej stronie u góry zawsze jest informacja o aktualnym transporcie.Możesz do Patrycji także zadzwonić kiedy i jaki jest planowany transport. https://www.facebook.com/psyzradys/
  18. Iwonko,oby nie wdało się zakażenie.Obserwuj,jak będzie powiększał się obrzęk i duże zaczerwienienie to trzeba gnać na Pogotowie,nie ma żartów.
  19. I ja także myślę o Was.Jesteście Wszyscy Kochani.Z ogromnym sercem podeszliście do dramatu Liki i Państwa.
  20. To takie objawy jak piszesz miała Sawana po czyszczeniu zębów,pomimo,że miała narkozę częściową.Stanęły jej nerki,nie podejmowały pracy.Ponad 2 tygodnie intensywnego leczenia było,kroplówek ,Furosemidu enkortonu itd.Na szczęście podjęły pracę ale walka była niesamowita,pięciokrotnie przekroczona norma(mocznica).Już Sawana nie może być poddana narkozie bo nie przeżyje.Odpadają wszelkie zabiegi.Powiększone serce nachodzące na tchawicę i narządy nie zniosą już narkozy.Tak wypowiedziało się dwóch wetów.Organizm jest za słaby aby poradzić sobie nawet z minimalną narkozą. Jeżeli chodzi o jadłospis to faktem jest,że najlepiej dopasować do psa bo przecież nie można głodzić psa.Teraz Sawana podjada RC Junior jest to karma dla szczeniaków do 10m-ca życia ale co tam jak jej smakuje to niech je bo za chwilę może ją odrzucić.Ta karma ma sporo witamin i mikroelementów a więc może i dobrze.Miki od początku je tą karmę i nic mu nie jest .Nawet pytałam się dwóch wetów czy może jeść,odpowiedzieli,jeżeli mu smakuje to niech je,no i tak jest.Sawana też nie ma kilku zębów ale ją łyka bo to są malutkie granulki.Miki też tak samo robi bo też ma spore ubytki. Ja też Lulu życzę aby jak najdłużej utrzymywała formę i jeszcze pożyła.
  21. Witajcie Kochane na wątku Czesterka.Zostańcie z nami.Kogo ominęłam to przepraszam.Dzisiaj miałam mnóstwo pracy w ogrodzie.Komp tylko z doskoku.
  22. Są w sklepach rozdzielacze ale długie na 2 psy.To jest krótkie.Oczywiście,że lepsze dwie smycze ale kto będzie chodził z dwiema smyczami.Lika nawet szelek nie miała a wyprawka była kupiona.
  23. Oooo! A sądziłam,że jest spokojnym psem.Może teraz się takim zrobił bo jest na wolności,ma ogród do dyspozycji.
  24. Jeżeli Lika wróci do P.Mari to prześle takie zabezpieczenie.Kiedyś jak miałam tymczasy to często używałam na spacerze.Jest to samoróbka mojego wykonania ale skuteczna.Dłuższą częścią przypina się do obroży,krótszą do szelek no i smycz do oczka.Jeżeli pies wywinie się z obroży to jeszcze pies zostaje w szelkach na smyczy.Smyczą jest zabezpieczona obroża i szelki jednocześnie.
×
×
  • Create New...