-
Posts
8383 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewanka
-
Sprawdzałam na mapie, Wężyki są po drodze ... w przyszłym tygodniu będę jechać do Sochaczewa, postaram się odwiedzić psiaka i podrzucić mu coś na ząb :)
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Ewanka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj Opalisiu i cała gromadko ... niecierpliwie czekamy na nowe fotki :) -
Czy to miejsce , gdzie psiak mieszka, jest na trasie Giżyce - Sochaczew?
-
[quote name='luka1']a Filip starzeje sie na swoim parkingu - ciekawe czy jeszcze wogóle żyje?[/QUOTE] Kiedy ostatni raz był widziany? ... mam nadzieję, że wszystko u niego w porządku.
-
*RADUŚ* o sarnich oczach doczekał się miłości!
Ewanka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Ech, te sarnie oczy ... ;) -
Czy rozważasz sterylizację swojej suczki, żeby nie było kolejnych szczeniaczkow?
-
Trzymajmy kciuki, żeby jednak nie dostała ... jest taka bidulka wychudzona, w marnej formie, może jej organizm da sobie na wstrzymanie, jak u dziewczyn anorektyczek ???
-
[quote name='salibinka']Sankja, nie rozumiem Twojej agresji i niespecjalnie Twojego toku myślenia. Ewanko, przykro mi, że mój telefon spowodował, że musisz czytać takie rzeczy :shake:. Jego trzeba wyciągnąć. Szukać rozwiązania. Trzeba też sprawdzić tę ofertę od Dogo07.[/QUOTE] [INDENT]Salibinko, nie martw się, to nie Twoja wina, że są osoby, którym solą w oku są płatne domowe tymczasy ... do takich osób należy m.in. Sankja, wiele razy musiałam tłumaczyć jej, że nie jestem wielbłądem ... ja daję propozycję płatnego domowegoDT, psy śpią ze mną w pokoju, jestem z nimi 24/dobę, nie wychodzę do pracy itp. .... jeśli komuś odpowiada taka opieka nad psiakiem, to z niej korzysta ... ja nie opowiadam nigdzie, że pomagam bezinteresownie ... po prostu mnie na to niestety nie stać ... dzisiaj ze trzy godziny rozmawiałam telefonicznie z "moimi" dawnymi wetami z Warszawy i z Sochaczewa, jak pomóc mojej tymczasowiczce Dosi ... ale tego nikt nie bierze pod uwagę, że jest masa dodatkowych kosztów ... nie wspomnę, że wstaję 4 rano i ją wyprowadzam, bo inaczej mam rano "prezent" na dywanie (można zerknąć na jej wątek - w moim podpisie), od dwóch tygodni (odkąd jest u nas) ma rozwolnienie, przyszła do nas bezpośrednio ze schroniska !!!! Nie wiadomo, czy pudliczek ze schroniska nie ma podobnych , lub innych problemów zdrowotnych, które też trzeba wziąć pod uwagę szukając mu dt. [/INDENT]
-
Ale numer ... z tymi telefonami to nie wpadłam na to, że to wy ... :cool3: ... ze trzy godziny gadałam o Dosi :evil_lol: Przed sekundą zjadła troszkę Brita, ale węgiel wypluła , cwaniara :mad: ... pedigree nawet nie ruszyła, ma dobry gust dziewczyna ;) Prawdopodbnie zaczyna się jej cieczka :roll: ... bo Zorba podejrzanie za nią chodzi i popiskuje, a ona pokazuje mu ząbki i odchodzi do swojego kąta ... albo marnie się czuje i nie chce z nim gadać , albo ... nawetnie chcę o tym myśleć :shake:
-
[quote name='salibinka']Potrzebna też organizacja na miejscu (wyciągnięcie pudlisia) i działanie organizacyjne na przyszłość...[/QUOTE] To prawda, wierzę, że ciotki się zorganizują i wyciągną psinkę zza krat, a potem będą pilotować jego dalesz losy !!! .. nawet jeśli pudliś trafi do nas, może się okazać, że na krotko ... przecież nie wiadomo, czy psiaki się dogadają. P.S. Dzięki za przemiłą i bardzo pouczającą rozmowę :)
-
Renatko odpowiadając na Twoje pytanie .... miałam przerwę w dostępie do sieci i wklejam odp. z opóźnieniem. ********************************* Jutro wraca TZ, ostatnie słowo, czy przyjmiemy psiaczka, należy do niego ... ;) ... ale tak wstępnie .... nic o nim nie wiemy, jaki ma stosunek do psów, może np. powinien być w domu bez zwierząt (???) ... martwię się też o koszty diagnostyki i ewentualnego leczenia, przeciez to staruszek ... dobrze by było, żeby psiak był zbadany i zdiagnozowany ... ja mogę podawać leki, kropelki itp. ... u nas jest dobry wet, ale on niewiele może, bo w okolicy nie ma nawet laboratorium, wrrrrrrr ... najbliższa porządna diagnostyka w Warszawie ok. 80 km (!!!) ....[I] [B]10pln/doba plus karma i koszty weta[/B] -[/I] tak jak moje dwie tymczasowiczki. albo ... [I][B]12pln/doba plus koszty weta z moją karmą[/B][/I] suchą lub gotowaną np. kurczak/indyk z ryżem i warzywami (nie wiem, w jakim stanie ma zęby?) Inne koszty, jak telefony, benzyna (w okolicy), środki czystości itp. biorę na siebie, natomiast jeśli będzie konieczny wyjazd do Sochaczewa (20km) do innego lekarza czy do Warszawy na poszerzenie diagnostyki, to wtedy 1pln/km, takiego mam przewoźnika.
-
[quote name='salibinka']Ewanko, a jak jest u Ciebie z miejscami?[/QUOTE] Miejsce jest, ale ... TZ wyjechał, jutro wraca, a przez telefon nie powiedział nie ;) Mamy psa Zorbę, adoptowanego na dogo, który nie kocha samców, ale może chłopaki się dogadają ... w razie czego, przez jakiś czas mogłabym ich izolować ... są u nas dwa budynki, ale nie ma kojców! Można na razie potraktować miejsce u nas jako DT awaryjny (!!!) ... żeby potem nie okazało się, że nie zdążyliśmy uratować staruszka, że spóźniłyśmy się o dzień lub dwa.
-
Zapisuję ... trudna sytuacja, schorowana psinka i nie lubi innych psów ... wszystkie dogomaniackie hoteliki czy dt, mają zawsze już jakieś psy.
-
Dosia wita kochane cioteczki o poranku :loveu: Dosia spała jak aniołek, dywanowej niespodzianki nie było, bo przewidująca ciotka Ewanka nastawiła budzik na 4.00 rano :crazyeye::crazyeye::crazyeye: i wyszła z Dosieńką na spacerek. Na całe szczęście Tz wyjechał na kilka dni i nie zna naszych małych dywanowych tajemnic :diabloti: Kupiłam karmę Pedigree z wołowiną, 1/2 kg na próbę (najlepsza jaka u nas jest dostępna), ale Dosia odmówiła śniadania , wybredna sunia, może później zje ... Brita zajadała z apetytem, ale ma bardzo intensywne (czyt.:śmierdzące) gazy, a śpimy w tym samym pokoju :mad: **************** info z ostatniej chwili ... 16.45 Dosia nie chce dzisiaj niczego jeść, powącha i odchodzi, proponuję jej różności, a ona jedynie trawę w ogrodzie wcina jak kózka ... a w jelitach jakby stado żab kumkało ... ech, Dosia, nie choruj nam !!!!!!!!!!!!! Obdzwoniłam dzisiaj kilku znajomych wetów w Warszawie z prośbą o radę i kilku w Sochaczewie w nadziei, że któryś ma możliwość zrobienia sensownych badań, niestety bez większego rezultatu ... :( ... o rachunku tel. nawet nie wspomnę.
-
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
Ewanka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Cudny maluch, oby mu się poszczęściło w szybkim znalezieniu domku , trzymam kciuki. -
Dosia mówi dzień dobry :loveu: Rano na dywanie pachnąca niespodzianka :mad: ... a w nocy tak się zastanawiałam, czy mi się to tylko śni ... czy rzeczywiście coś czuję, wrrrrrrrrrr ... hmmmmm ... :angryy: Allegro super - trzymam mocno kciuki za cudowny domek dla Dosi - Rity ... tam w tekście jest info, że dla osoby samotnej, myślę, że można dodać ... rownież dla spokojnych ludzi, może być przecież też np. starsze małżeństwo, prowadzące spokojny tryb życia ... wspaniała towarzyszka życia dla spokojnych osób!!!!! Tak sobie pomyślałam, że może ona jest taka spokojna, bo ma kłopoty zdrowotne, a jak ją nareszcie wyleczymy, to może pokaże co potrafi :p Mam przejsciowe, mam nadzieję, kłopoty z netem ... w razie potrzeby - tel. 602 234 668 :)
-
Trzymam kciuki za cudowny domek ... Dosia taka delikatna.
-
Jeszcze tego nie przeżyłam, ale oczami wyobraźni właśnie tak to widzę :roll:
-
Oby udało się znaleźć Dosi domek w jakimś rozsądnym czasie, boję się, że sunia bardzo się przywiąże i rozstanie będzie bardzo trudne.