Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/634/3b9ea85439005fcamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/632/a65d0f36fc6fc564med.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#800080][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/625/02deb84d88696257med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#800080][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/633/5a45923894b059f5med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U]
  2. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/632/4d8a57ef18d65791med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/633/d5b48e5c1a043627.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/632/58de5f625e11d624med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/632/3c51251d041d10a3med.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/627/164d22fd32b3ce23med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/632/e7f72d4cc35bced0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/633/4423fd9a71deb274.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/625/9a0c55bf46b7a5b0.jpg[/IMG][/URL]
  4. pokazuj się cioteczkom ... i hop do domku :)
  5. Zaglądam do przystojniaka i kciuki za dobry domek trzymam :)
  6. Tak, ja to pamiętam ... pisałam wyżej, czytałam już o tej psinie .... szkoda, że właścicielka nie nawiązała z Tobą kontaktu.
  7. [quote name='ewelinka_m']Tak potwierdzam już wszystko umówione...jutro wizyta o 18 :30 trzymajcie kciuki..ale intuicja mi podpowiada, że wszystko powinno być jak najbardziej ok :cool3::cool3:[/QUOTE] [B]Ewelinko, bardzo Ci dziękuję!!!!!![/B] [B]... [/B] i trzymam mocno kciuki, żeby nasze nadzieje się spełniły i grzyweczki znalazły najlepszy na świecie, kochający i odpowiedzialny dom !!!
  8. Dzięki Pokerku, naprawdę to doceniam :) Dzisiaj przyszła przesyłka ze ślicznymi ubrankami dla grzywek :multi: ... tylko nie wiem od kogo, nazwiska nie znam, nicku nie ma :cool3: ... nie wiem, czy to z DGM, czy z innych miejsc, gdzie też kochają moje ... nasze grzywki :p Kto się przyznaje ??? :evil_lol:
  9. [quote name='mala_czarna']Oj Ewanka, przecież ja Cię rozumiem :( Dobra, nieważne już, niepotrzebnie to jak widzę napisałam bo zupełnie nie tak zrozumiałas. Obiecuję juz się nie wtrącać i niepytana nie zabierac głosu.[/QUOTE] Bardzo się cieszę, że mnie rozumiesz, naprawdę :) ...... chciałam tylko jeszcze raz "łopatologicznie" ;) wszystko wyjaśnić, by już nie musieć do tego wracać.
  10. [quote name='mc_mother']Ja zawsze podziwiam osoby, które biorą na DT psiaki. Byłam tylko raz domem tymczasowym. A po miesiącu gdy zaczęły dzwonić telefony w sprawie suni okazało się, że oddanie jej jest ponad nasze siły... I nie tylko ja nie mogłam- najzagorzalszym oponentem był mój TZ. I została zadziora na zawsze z nami;) Nie dziwię się rozterkom Ewanki i bardzo ją podziwiam zarówno za opiekę jak i decyzję o oddaniu maluchów do nowego domku.[/QUOTE] Dzięki kochana ... czuję , że mnie rozumiesz tak jak Poker, Akrum i inne ciotki. Przyznaję, łatwo nie jest, ale oczywiście dobro grzywek stawiam na pierwszym miejscu !!!
  11. [quote name='mala_czarna']Ewanko, mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie na to co teraz napiszę, ale ja widzę to tak ;) Na kilku wątkach sama wspominałaś, że masz ciężką sytuację finansową. Zarzucano Ci, że dt za Lenkę i Dosię dużo kosztuje, więc rozsądnie odpowiadałaś, że tańszego utrzymania nie jesteś w stanie zaproponować, bo jesteś na rencie. Założyłaś temat, że szukasz dla grzywek domu, dałas ultimatum na zabranie Lenki, bo kosztów nie da rady obniżyć. Znalazł się dom, który po weryfikacji zabrałby obydwa psiaki (co się nie często zdarza), więc o co teraz chodzi? Przepraszam, że to napiszę, może powinnam ugryźć się w język, bo czasem prawda na Dogo nie jest mile widziana, ale ja rozumiem, że na jednej szali są Twoje uczucia względem grzywek, natomiast na drugiej tego potencjalnego domu, który się znalazł, i chyba tak naprawdę nadal nie wie o co w tym wszystkim chodzi.[/QUOTE] W poprzednim poście jeszcze raz powtórzyłam: że moje uczucia to jedno, a dobro grzywek to druga sprawa ... tzn. grzywki jadą do nowego domku, nie wiem, czy tego czy innego, to zależy od ciotek "wizytatorek", wizytacja we środę - taką dostałam info i wczoraj o tym napisałam na wątku!!! Jeśłi, w co wierzę, domek okaże się doskonały, to po grzywki Państwo mogą przyjechać choćby następnego dnia ..... Oczywiście, że się nie obrażam :) ... tylko wydaje mi się, że jasno to wszystko napisałam w poprzednich postach. Należy oddzielić uczucia od faktów ... faktów nie zmieniam, o uczuciach wspominam ;) Bo to, że jest mi trochę smutno, że się przywiązałam do psinek, to chyba nikogo nie powinno dziwić ..... szczególnie na tym portalu, tu mamy do czynienia z uczuciami psimi, kocimi, ale też ludzkimi, bardziej niż gdziekolwiek indziej :)
  12. Dzięki dziewczyny, że mnie rozumiecie i wspaniale wspieracie ... :loveu: hmmmm, moje uzucia to jedno, a dobry dom dla grzywek to druga sprawa ... skoda, że nie wszystkie ciotki rozumieją tę subtelną różnicę ...:roll:
  13. ale miła niespodzianka od rana :) [B]... znalazłam 15 zł od cioci Melki :loveu: ... Tinka i Roki bardzo pięknie dziękują !!![/B] czekamy na wyniki wizyty PA ... grzyweczki pakują bagaże ..... .. a moje uczucia coraz bardziej mieszane .... :multi: /:-(/:multi:/:-(/:multi:/:placz:
  14. I mnie się łezka zakręciła ...................... [B]........ jestem baaaaardzo dumna z Leny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] To już nie ten sam psiak , który przyszedł do nas 8 miesięcy temu ...... siusiała pod siebie na widok smyczy, szelek itp. i od razu kładła się na plecki w te siuśki ... a teraz, to cudowny, radosny psiak ... we własnym domu !!!! :multi: [B]Dużo szczęścia na nowej drodze życia Lenusiu i oby już nic się nie zmieniło !!!!!!!!! [/B] Edit: Tak sobie pomyślałam, że jeśi jakiś fajny domek został, dla suczki bliźniaczo podobnej do Lenki .... to tu czeka Sojka u Norel, która jest po bardzo ciężkim wypadku !!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189012-dogomaniaczka-w-śpiączce-pomóżcie-wyadoptowac-jej-tymczasowiczke-SOJKĘ!?highlight=Norel+Sojka[/URL]
  15. Witaj Lenusiu :) ... czekamy na wieści, mam nadzieję, że domek wspaniały już tuż tuż..... :p
  16. Piechciu, spokojnie :) ... wizyta PA prawdopodobnie we środę, jak wszystko będzie ok, to grzyweczki mogą jechac do domku nawet w tym tygodniu ... a z następnymi to wstrzymam się ... do odwołania :D Też byłam u tej trójłapki ... strasznie smutna historia ... ja to ogłoszenie widziałam już jakiś czas temu, pewnie kobieta ogłasza, ale nie ma chętnych na tę biedną sunię, eh ...
  17. Piechciu, przypomina dokładnie to, co powinno być ;) ... jak tylko widzę jakies niepokojące zmiany, to od razu melduję ! Nie, w domu już nie pamiętam kiedy robiła ... wtedy pisałam o tym. Tripti, też mi się wydaje, że za grzywkę było drogo ... ale miała, korzystając z narkozy, czyszczone ząbki z kamienia, bo faktycznie miała brązowe naloty, no i miała rozpuszczalne szwy, żeby nie stresować jej zdejmowaniem, bo mała jest bardzo wrażliwa.
  18. Pamiętam, że jak robiiśmy Dosi sterylkę, to podnosiły się głosy, że za drogo ... czy te ceny tak poszybowały (???), bo grzywce Tinie teraz robiłam już za 280+20 w Sochaczewie, a to w końcu nie metropolia ;)
  19. Napisałam o czarnej suni do[B] Isadory[/B], ona jest "od jamników" ;)
  20. Poker, nasze posty zamieniły się miejscami .... jak one to robią????
  21. Kilka postów temu pisałam o tym warunku ;) :) Tak, muszę przyznać, że Nowa Rodzinka Twojej Zuni wspaniale przekazuje wieści i zdjęcia, to dla nas jest bardzo ważne, choć jak wchodziłam pierwszy raz na DGM nie do końca rozumiałam to przywiązanie do psiaków tymczasow tak dużej grupy osób (ciotek) ... teraz już wiem dokładnie na czym to polega :)
  22. Wizyta prawdopodobnie we środę, taką dostałam dzisiaj informację ... nie wiem, czy to już ustalone między stronami. [B]Ciotki, kciuki trzymać do odwołania :)[/B]
  23. [quote name='łolkiee'][URL="http://img820.imageshack.us/i/82014135.png/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9783/82014135.png[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] bierzcie i dzielcie się[/QUOTE] śliczny banerek, bardzo dziękuję, choć wolałabym, by okazał się już niepotrzebny ;) [quote name='Poker']Piękny banerek ,a le wygląda na to że psinki będą miały szczęscie do wspaniałego domku.[/QUOTE] mam nadzieję, że masz rację :) ... oby domek okazał się tym jedynym wymarzonym, dla słodkich grzyweczek! Dzisiaj było słońce, czyli coś co grzywki lubią najbardziej ;) choć jak wiadomo z kąpielami słoneczymi trzyba uważać, ale to latem. Psiaki szalały w ogrodzie, mała Tinka biega jak torpeda, sadzi metrowe susy, nie wiem, jak ona to robi na tych króciutkich nóżkach ... natomiast Rokiś trzyma się blisko, biega na trzech nóżkach, jedną oszczędza, podobno miał tak od urodzenia. Pechowo, akurat w tę nóżkę ugryzł go pies (nie Zorba), na szczęscie wszystko się już prawie zagoiło.
  24. Badania krwi miała robione wcześniej, jak szukaliśmy przyczyny częstych spotkań z Mr Qpajdą ;) ... wtedy morfologia była ok, więc nie powtarzaliśmy badań. Zniżka była duża, zawdzięczamy to dobremu sercu dr Formańskiego, bo Dosia nie dość, że hrabianka, to jeszcze bezdomniak :) Przypominam, że miała też robioną mastektomię dwóch sutków.
  25. Pokerku, masz rację ... Zunia jest odpowiedzialna za moją miłość do cudnych i kochanych grzyweczek, one mają wyjątkowe charaktery !!! Bardzo się od siebie różnią, Rokiś jest stabilniejszy psychicznie, odważniejszy, spokojniejszy .... choć, jak twierdzi weterynarz, jego wnętrostwo powoduje, że w cieple wytwarza się więcej testosteronu i mały baaardzo złości się na Zorbę. Natomiast Tinusia jest bardziej migotliwa, zaborcza, lękliwa, ale też bardziej obszczekuje przechdniów pezy bramie, co wygląda komicznie, zważywszy na jej wzrost ;) Pierwszego dnia, gdy do nas przyjechali, oczywiście przekupiłam je smakołykami ;) ... Rokiś wskoczył mi na kolana i dość szybko zasnął, a Tinka ulokowała się pod krzesłem swojego pana i cały czas jego pobytu u nas bidulka szczekała, broniła pana, ale też bardzo się bała nowych zapachów, osób, miejsca. Ona nigdy wcześniej nie wychodziła poza ogrodzenie własnej posesji, nigdy nie chodziła na smyczy itp. Rokiś czasem podróżował z synem właścicieli i był już zaznajomiony ze światem zewnętrznym. Mam dzisiaj kryzys decyzyjny ........ muszę chyba odczekac kilka dni ......
×
×
  • Create New...