Ciotki, mamy mały problem ...
wg zaleceń uczymy się siadać i już prawie umiemy :) ... w ramach nagrody Dosia dostała wędlinkę z idyka i znowu w żołądku, jak kiedyś, zagrała orkiestra symfoniczna ... Dosia zrobiła sobie sama dwudniową głodówkę, dzisiaj już jest ok, apetyt powrócił.
Co jej dawać na nagrodę (????), kto ma jakiś pomysł, wydawało mi się , że chudziutka "szynka" z indyka powinna być ok.