Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Misia w czwartek miała sterylkę, a w sobotę od rana zaczęła gorączkować. Tak, tak...wet ją widział. Dostała zastrzyki, antybiotyki. Ale jest bardzo osłabiona tą gorączką. Skąd ta gorączka - już mówię jaka jest teoria weta. Misia to psiak 100% domowy, trafiając do przytuliska siedziała w kojcu zewnętrznym. 2 dni przed tym jak zabrałam Misię do siebie, padał deszcz i okropnie wiało. Najwidoczniej Misię przewiało i to solidnie, przeziębiła się, ale nie było jeszcze żadnych objawów w czwartek. Dopiero jak została poddana zabiegowi, organizm się osłabił i sterylka i przeziębienie zrobiły swoje. Silna gorączka, a co za tym idzie biegunka, mocne osłabienie Misi... Misia w sobotę i w niedzielę była u weta na zastrzykach. Gorączka troszkę spadła, ale jeszcze temperatura jest podniesiona. Misia nadal bardzo słaba. Zarówno Pyrdka, ja jak i wet uznaliśmy że w takim stanie w podróż wyruszyć nie może. TO by było zabójstwo dla Misi. dziękujemy mshume, za to, że cały czas na Misię czekałaś, że chciałaś jej ofiarować bezpieczne schronienie u siebie. Jednak los zadecydował inaczej i Misia została u Pyrdki na DT, na co pewnie początkowo TZ nie był nastawiony przychylnie, no ale czego się nie robi dla dobra tych biednych i kochanych zwierzaków... Misia jest na prawdę kochana, jak była u mnie te 2 dni, to po prostu rozkochała w sobie nas wszystkich. Chodziła za nami krok w krok, w kąpieli zachowywała się super, wszelkie zabieg wokół niej znosi ze stoickim spokojem. Na pewno musi przejść małą dietę odchudzającą, bo napakowana jest troszeczkę, zresztą właśnie rozmawiałam z wetem i mówił, że z 2 kg na pewno mogłaby zgubić. A... wet oszacował ją na góra 3 lata. I jeszcze powiedział, że to nie jest czystej rasy pudelek, tylko mix ze sznaucerkiem miniaturką. Wet powiedział,że jak Misia skończy brać antybiotyk,to będzie musiała dostawać witaminy, po pierwsze dlatego, by odbudować jej odporność, po drugie Misia ma bardzo suchą skórę. Więc jakieś dobre witaminy będzie trzeba jej zafundować. Misia bardzo ładnie chodzi na smyczy, pilnuje się, bo jak szłam ją zaprowadzić w czwartek przed sterylką do Pyrdki, to szłyśmy parkiem i puściłam ją ze smyczą, biegła cały czas przy mojej nodze mimo, że mogła się oddalić, jednak wolała iść przy nodze, blisko mnie. Na podwórku bawiła się z moimi psiulami, choć i tak najbardziej wolała chodzić za mną. Spała oczywiście w łózku z nami, na co mój TZ już kręcił nosem, bo 2 nasze psiule + tymczasowiczka Kropka + Misia - 4 psy i my dwoje to już trochę dużo jak na jedno łózko :) U Pyrdki z tego co wiem, to też się pakuje do łózka :) No to chyba póki co tyle.
  2. Dopiero tu dotarłam podziwiać nowe zdjęcia :) Jeeeeejku jaka Majeczka jest śliczna, radosna, szczęśliwa, otwarta :) Jak ja się ciesze, że jej się tak udało cudownie trafić :) A tutaj na zdjęciu taka wysoka się wydaje, a przecież w rzeczywistości to mała kruszynka [IMG]http://i53.tinypic.com/a4mln4.jpg[/IMG] kochana szczęściara :)
  3. Bardzo się cieszę, że Dasti w końcu poczuje co to prawdziwy domek, miłość człowieka, własna podusia i rozpieszczanie do końca życia :)
  4. ja nie wierzę, to na prawdę Nelson we własnej osobie?? taki futrzasty?? i duży?? Nesia przecież była malutka, drobniutka, a toto... to prawdziwy duży futrzak jest :) a pamiętam go takiego maluteńkiego, wpatrzonego błagalnym wzrokiem zza krat kojca... Oh jak chciałabym go na żywo teraz zobaczyć :) już się nie mogę doczekać relacji Andzike, jak w końcu się z Nelsonikiem spotka :) cudny :loveu:
  5. i jeszcze Misia [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/4e523cc4f15b4d7bmed.jpg[/IMG] w odwiedzinach w domku u mojej mamy (porównanie z dłonią, by pokazać jaka Misia jest malutka) [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/52ff36c6c2543245med.jpg[/IMG] dasz coś zjeść?? (dzień sterylki i głodówka) [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/80dc067e05cae097med.jpg[/IMG] zadowolona i uśmiechnięta Misia (zabrała kocurkowi mojej mamy piłkę) [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/7deee8c0b97750ffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/3e9961ff7af360d7med.jpg[/IMG]
  6. Taka jestem śliczna [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/49bc69aa35b13741med.jpg[/IMG] i z innymi suczkami w domku się dogaduje [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/374fa1b090a58510med.jpg[/IMG] z profilu [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/e0efa16cbb098131med.jpg[/IMG] z lekka jestem jak baryłka zaokrąglona [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/d63be68590b8f1ffmed.jpg[/IMG] porównanie z moją tymczasowiczką Kropką, która je i je i przytyć nie chce [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/a973ec87f463997cmed.jpg[/IMG]
  7. Jestem i ja na wątku Misi. Przepraszam, że dopiero teraz wklejam zdjęcia, ale miałam gorącą sytuację z moim kocurkiem, wyjazdy do weta, kroplówki, eh... A przed chwilką dostałam wiadomość od Pyrdki, że Misia gorączkuje, że wdał się stan zapalny po sterylce, eh... :shake::shake::shake: Pewnie więcej napisze Pyrdka, jak już się sytuacja troszeczkę uspokoi... A tu obiecane zdjęcia jak Misia była u mnie po wyjściu ze schronu i na drugi dzień. Obrażona po kąpieli Misia skryła się w kąt :roll: [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/2653dcd43ec245d6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/192b24b0dd1dbadamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/6861a161bfec2139med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/ec2a27e501078c3cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1704/c8c2e511c691ea64med.jpg[/IMG]
  8. oj śliczny nasz Heniuta jest, śliczny :) Tylko my to doceniamy??
  9. [quote name='obraczus87']akrum, wyslij mi na maila - [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] (pw na bieżąco kasuję ) raz jeszcze tekst i zdjęcia kropencji do ogłoszeń. Zrobię jej jutro jakieś ogłoszonka. :)[/quote] [SIZE=4][B]wielkie dzięki za pomoc [IMG]http://www.picturesanimations.com/t/thank_you/thank2520you3.gif[/IMG] [/B][SIZE=2]zdjęcia i tekst już poleciał na maila. jutro też wystawię kolejne allegro. [/SIZE][/SIZE]
  10. ojej, Maksio siusiumajtek... może chce pokazać, że nad nią dominuje?? albo zaznacza że ona jego tylko jest :)
  11. Pyrdka jak wróci na dogo to nie uwierzy i będzie skakać do sufitu z radości :) Pyrdka - zadanie bojowe dla Ciebie :) Kombinuj z Kingą kąpiel :) Co do transportu - trzeba z Bonsai zagadać, bo ze schronu z Kalisza ma Czarka do Madalleny jechać do Warszawy, mogłyby się zabrać jednym transportem - byłoby taniej.
  12. o jeża, mshume :) kochana kobieto :) jasne że damy radę wysterylizować :) już zaczynam kombinować wszystko i układać w głowie :) no i jeszcze o transporcie trzeba pomyśleć...
  13. Matko jaka cudniasta :) [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/199633_137652726304426_100001790997578_223818_724200_n.jpg[/IMG] aż trudno uwierzyć, że to Nutka, że to ten wypłoszek, który kąsał w schronisku, który się bał wszystkiego...
  14. [quote name='ania z poznania']Jestem! Napiszcie coś więcej, ile może mieć latek i jaka jest do innych psów. Cudo![/QUOTE] do innych psów nie wiemy, bo siedzi sama. wydaje mi się że może mieć 5-6 lat na pewno, choć w zęby jej nie zaglądałyśmy. Ona ze strachu kąsała, ale jak już ją Pyrdka na rece wzięła, to wtuliła się w jej ramiona i nawet po nosku polizała.
  15. oh jakie fajne wieści tu są :) kilka dni człowiek opuści dogo i proszę, ile zmian ale za to jakich fajnych :) bardzo się cieszę, że Sara do nowego domku pójdzie :) Andzike, Ty to masz na prawdę ręke do tymczasowiczów :) Przewijają się przez Twój dom z prędkością wiatru. A u mnie tymczasowicz zawsze siedzi długo... nie licząc tych, co się w międzyczasie przewijają dodatkowo, nadplanowo...
  16. podesłałam zdjęcia pudliczki do koleżanki. właśnie mi oddzwoniła, że około 4 tygodnie temu widziała taką sunię, ale nie jest pewna czy to była na 100% ta pudliczka. Małe szare coś wałęsające się w okolicach Bukowca od strony jak by się z Grodziska Wlkp. jechało. To mogła być pudliczka nasza, ale nie koniecznie. jeśli się wałęsała już wcześniej, to może po prostu ktoś przejeżdżał i ją zostawił gdzieś w rowie. powiedziała, że nie kojarzy jej zupełnie, by mieszkała w Bukowcu. no ale nie wszystkie psiaki też tam zna.
  17. o matko, Pyrdka... jednak chodziło o piątek a nie poniedziałek - a my święcie przekonane, że Emma w poniedziałek czyli dziś wyjeżdża dopiero... niestety mój plan pomocy w wyprowadzaniu na spacer Pucka chyba kolejny dzień nie wypali... Fatalnie się czuję, w pracy ledwo już wytrzymuje... Pucek przepraszam, ale nie dam rady cię dziś odwiedzić... co będzie jutro zobaczymy...
  18. o tak, szczególnie tutaj wygląda słodko on jest ekstra chłopak :)
  19. ale LILUtosi robisz śliczne zdjęcia - pozazdrościć... myślę że zamówione przeze mnie ogłoszenia powinny się na dniach ukazać, bo wiem że kolejka jest, ale kilka dni i powinno być :) Zobaczymy wtedy czy będzie jakiś odzew :) Fifka śliczna jest, taka się z niej super psina zrobiła :) Widać, że jest szczęśliwa :) A to zdjęcie powaliło mnie na łopatki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jakby chciała powiedzieć coś do obiektywu :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_rXwW3QSX9vs/TaILkDXOG2I/AAAAAAAAHPg/KWfflrKkaJA/s720/IMG_1963.JPG[/IMG]
  20. ja jestem tylko ciekawa, co nam jeszcze ten Murzynek wywinie. Bo jestem na 10000000000000000% przekonana że to nie wszystko na co go stać :) Ale przynajmniej jest szczęśliwy - uwielbia przesiadywać na dworze, szczególnie jak jest ciepło, a na noc zawsze stawia się do domu i śpi albo w szafie na świeżo wypranych ubraniach, albo na łóżku, a to znów na fotelu :) W domu po szafach skacze mały kaskader, a je za trzech :)
  21. jeszcze 3 tygodnie i Topiś nasz wyruszy w podróż swego życia :)
  22. tak sobie podczytuje wątek Gusi i porównuję ją do mojej tymczasowiczki... U nas jest ta różnica, że Kropka już się otwarła i to bardzo, ale tylko na mnie. Na mnie się cieszy, ze mną śpi, ze mną się bawi, ze mną na spacer, do mnie na głaski przychodzi, przede mną nie ucieka. A inni domownicy - przed nimi ucieka i nie pozwala się im głaskać. Nawet od mojego TZ smakołyka nie zje, jeśli położy jej go na łóżku. I już próbowaliśmy po dobroci i na siłe i nic nie przynosi rezultatów... Poker - to sobie tymczasowiczki wziełyśmy, nie ma co. Strachliwe, ale za to bardzo kochane :)
  23. Muszę przyznać, że panowie strażacy podeszli do tego w profesjonalny sposób. Śmiali się i owszem, ale nie robili nam wyrzutów że ich w środku nocy ściągnęłyśmy. W między czasie jeszcze opowiadali, na jakie inne akcje ratowania zwierzaków jeździli. Ja jestem bardzo wdzięczna PANOM STRAŻAKOM za tak szybką reakcję i sprawną akcję.
  24. Ewanko, wymienimy się może zwierzakami? Co? Ty mi dasz spokojną i dostojną Dosię, a ja Ci dam mojego kota Murzynka, który co rusz to nowe pomysły w głowie ma... wczoraj a raczej już dzisiaj, bo o 0:45 w nocy po Straż pożarną musiałam dzwonić, by go z dachy domu na sąsiedniej ulicy ściągali. I to wcale nie był niski dom prawie 3 segmentowy :)
×
×
  • Create New...