kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
Może trzeba poprosić kogoś o poogłaszanie go?
-
borysus, tak
-
od wczoraj? to czemu dopiero dziś piszecie? jupi!!!!!!!!!!!!!!!! cieszymy sie!!!!
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
kora78 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
mailo najfajniej :) -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/186635-kto-chce-małego-śmierdzącego-starego-psa-który-niewiele-już-pożyje-niewiele-potrafi?p=14781869#post14781869[/url] zapraszam do naszegosvchroniskowego staruszka, któy lada dzień trafi pod igłę :( -
[url]http://www.dogomania.pl/threads/186635-kto-chce-małego-śmierdzącego-starego-psa-który-niewiele-już-pożyje-niewiele-potrafi?p=14781869#post14781869[/url] zapraszam do naszego staruszka ledwo trzymającego się na nogach. za kilka dni będzie uśpiony, jak ds nie zjadzie
-
W dolnośląskim schronisku jest od kilku tygodni staruszek. Zęby w rozsypce. Chodzić po schodach już nie daje rady, a noszenie średnio lubi. Futrzak. Mały. Szaro-czarny. Ślepka załzawione. Smrodek. Ledwo chodzi. Gdy siedzi to się kiwa aż. Lubi głaskanie. Niewiele mu zostało, za kilka dni może paść decyzja uśpieniu. Jeśli poprzedni właściciel się nie znajdzie, albo jakiś nowy cudem, to on pójdzie pod igłę prędziutko. Kto przygarnie na te osoatnie miesiące jego życia? A może po badaniach dokłądnych okazać się, że już tylko uśpić mu można. Siedzi w izolatce z 1 psem, nawet z deszczu się nie chowa, bo nie może do budy- domku wejść po schodku. PILNE!!!!!!! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us W nocy z 17 na 18 czerwca mały Misiu zmarł w schronisku, w dniu, w ktorym miał być odbierany ze schronu i jechać do hotelu przy gabinecie weterynaryjnym w Obornikach Śl. Przykro nam Misiu, że nie zdążyłyśmy!! :placz:
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Asia prosze trzeci raz, o zmianę tytułu i trochę w 1 poście :) -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
kora78 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
superowo !!! -
no wlasnie nigdy zaden nikogo nie gryzl na moich oczach. smutas miziak byl w boksie, w ktorym psa na smierc zagryziono a dzis smutas sznaucer skoczyl na kolege, nie wiem czemu a miziaka wymizialam :) a jeszcze sznzucera tez glaskalam,a a jak raz reke gleboko do boksu wsadzilam, a on nie widzial i zobaczyl ja nad swoja glowa to sie wystraszyl i uchylil
-
ok, nie zmieniam :) Dziś smutas sznaucer cieszył się do mnie, bo akurat był przy kracie, zaglądał za opiekunem, jak ten podszedł to się strasznie cieszył do niego. Aktywny był bardzo dziś. Widziałąm też później, jak gryzł kolegę, z jakim tam kiblują razem od dawna. smutas miziak nadal na wybiegu, bo ma remincik kojca nadal, jeszcze z tydzień to potrwa. fotki póżniej
-
kochana grubaska z daleka macha na nas już ogonem :) nada kest na wybiegu, bo boksy remontują się nadal. Będzie sunia miała na podłodze kostkę, a po bokach już są kafelki i blacha nówka funkiel :)
-
po tak długiej ciszy na wątku, jak ktoś coś napisze to każdy leci z nadzieją, że może coś wspaniałego się wydarzyło... ale teraz tak nie będzie :( z nowości u Bilbo- nic Dalej nie został podbity na SOS Bokserom, nie zmieniono imienia, nie dodano fotek, totalna olewka. Z kojca Bilbo wydany jeden pies, został więc Bilbo, czarna sunia dzika i czarny podpalany, z któym Bilbo drze koty wciąż. Nie da mu podejśc do krat, od razu się rzuca na niego. Aż wolałąm dziś odejść, by nie prowokować. Bilbo siedzi bez obroży, pewnie sobie ściągnął. Przywitał się ze mną grzecznie, jak zawsze. A potem skoczył na tamtego. I tyleśmy się widzieli p.s. na kwarantannie mamy fajniuchnego kremowego boksia, psa staruszka, chudego na maxa, z pięknie opadającymi powiekami dolnymi. Nie mam fot, bo na kw nie wolno
-
labek znalazł dom ze schronu wątek do wegetacji
-
dzięki ciotki za ogłoszenia :) dziś byłyśmy z kizi u Reksia. Wyprowadziłam go na spacerek, bardzo był zdenerwowany, nasłuchiwał innych psów, na smyczy momentami skakał jak zając, chcąc się uwolnić. Jak szczeniak, co ma smyczy pierwszy raz w życiu. Choć przyznam,że smyczx była założona jako obroża jednocześnie i może w momentach, gdy się rzucał, robił to, bo go dławiła zaciskając się. On wciąż wypatruje w głąb schronu, gdy go do kraty przypięłam, by fotki na trawce porobić, on się rwał i wypatrywał w głąb schronu. Nie wiem dlaczego? Na spacerku go na ręce wzięłąm i przez pokrzywy niosłam, najpierw przykucnął, gdy go łapałam, potem dał się nieść, a na koniec już zasymulował ugryzienie, by go puścić. Wyskubałam mu trochę starej sierści, ma łupież i się leni. Na smyczy traicznie nie ciągnie, może tylko jej nie zna. Siedzi nadal na izolatce z psiakiem bardzo starym i prawie wcale się nie poruszającym, wąchali się grzeznie, gdy wróćił ze spaceru. Reksio, jak coś obszczekuje to tak śmiesznie kręci się wokół własnej osi, w szale i ujadaniu. Jak typowy pies łańcuchowy