kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
mnie sie to srednio podoba ze sposobu opisu kizi tez widac,ze jej sie srednio podoba ale spojrzmy prawdzie w oczy. czy mozemy wybrzydzac? bunia ani uroda, ani charakterem nie grzeszy dom nie jest idealny. ale czy nie jest to lepsze,niz schron? schronie mialaby dozywocie. a tu mialaby chociaz trawke, czasem ludzia kochajacego i rarytasy takie, jak nalesniki /P lecz z drugiej strony- czy po to tyle czasu bunia czeka by isc do domu- na odwal sie? nie a z powrotem z pierwszej strony- bunia nie potrzebuje czlowiek, by mu u stop lezec i patrzec w oczy. ona chce czlowieka tylko czasami, w porach karmienia i spaerow. jej to wystarcza i z tym jej sie zyje najlepiej. ona nie moze isc do normalnego domu, do mieszkania, do domu z banda latajacych i halasujacych dzieciakow. jak widac, jednak szybko udalo sie te wizyte zrobic, mimo utrudnien. pani kocha psy i sama im gotuje, wg jej uznania rarytasy. jednak jest osona, ktorej ciezko bedzie cos przetlumaczyc. ale mozna postawic warunek- dostanie bunie, gdy zastosuje sie do odpowiedniej dla niej diety, nawciskamy jej,ze ona jada to i to i tak ma jesc zawsze. a kizi kwestia spacerow? psy sa wciaz w tym ogrodku,czy na spacery chodza?? jak pani wizi kwestie transportu? dolozy sie finansowo? to pracownicy karmia psy, gdy ona wyjezdza i na spacery ich nie wyprowadzaja? jak jej nie ma caly miesiac to psy sa tylko pobieznie karmione, bez glaskania, be spacerow?
-
tak.cieszymy sie! cieszymy! a jakie warunki? buda, kojec, dom? ona do zakniecia sie nie nadaje. wciaz w ruchu jest przeciez czyli finansowo wychodzi,ze ma zaplacone z gory za 2 miesiace? raz zaplacila kizi od dobrej duszy miesiac i juz czerda wplacila ze zbiorki od ciotek z dogo.
-
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
kora78 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
ja juz czekam na zmiane tytulu.. pusiu milej podrozy!! -
bilbo to typowy boksiowy samiec. potrai przegonic innego psa, ugryzc go, odgonic od krat, bo to on jest w kojcu nr1. na obcych ludzi poszczeka, ale nie rzuca sie dio krat, by czlowieka pogryzc, ja zawsze pewnie wkladam mu reke do kojca, mialam kilka boksiow i juz sie ich tak nie boje poprostu. znam te charakterki, sposoby szczekania. on do zlego czlowieka potrafilby doskoczyc, gdyby go bil np. do psow sie sadzi, jak to niektorzy powiadaja. ale ja sie go nigdy nie boja, zawsze go glaskam. poczatkowo mnie tez obszczekuje,ale gdy wkladam reke do klatki od razu sie zamyka i daje sie glaskac. ale katem oka wciaz pilnuje kolege z boksu, zwlaszcza jednego, ktory z tylu lata i tez chce do reki dojsc na glaskanie. bilbo go odgania, lapie go za kark i warczy. no typowy bokser poprostu. pies na psy i tyle. poczatkowo w schronie byl bardzo cichy i wystraszony dodam, ja zadawalam tu na watku pytanie do kach, czy go wziela, skoro pisala,ze stala obok i on szczekal. pytalam. czekalam na odp, a kach sie juz nigdy nie pojawila jesli ja pisze/ u nas w schronie. a w podpisie mam miasto. to glupi chyba nikt nie jest...kach tez sie mogla domyslic, nie problem
-
ja dodam,ze osobiscie jeszcze marcie nie wplacilam za oplate na biezacy miesiac, marta nie pisala,bo pokryla ze swoich. marta oddam Ci,wiesz o tym. juz niebawem trzymam kciuki. mi sie ta baba nie podoba. zeby tel tyle razy nie odbierac. boje sie,ze beda potem z nia problemy. no,ale sprobowac warto, bunia musi iec super dom! nikogo innego chetn ego nie bylo..
-
pierwszy to przymilny smutas, nugat pierwotnie a drugi to sznaucer olbrzym czaczi pierwotnie i docelowo juz chyba
-
fiorko dziękujemy!!! kach, byłaś u bilbo w schronie? wzięłaś go????????????
-
ja mam przecież! robiłam mu fotki na trawce :) tylko on pozowac nie lubi, wciąz się wptaruje w dal, w ścieżkę w schronie. nie pokaże pysia an face kiedyś dodam...
-
oooo można taki bazarek zaoferować, to będzie hicior!!! ja się polecam do prac ogrodowych :) ale tylko na terenie mojego miasta :) za tymczas dla jakiegoś naszego psa mogę ogbródek przekopać :D a borysus we wrocku miałby pewnie masę roboty, jako pan złota rączka :) tam wiele ciotek. może i żone by znalazł :)
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
ło matko........... to szukamy dalej :( ale ten 11lat to i tak dla mnie za mało. 10ciolatka właśnie Bruner kiedyś pięknie załatwił. czyli doszło do Kasiafiona 55zł? a ile było na minusie? jedzenia mamy w bró chyba na 2 mcę jakoś mu starczy lekko? jak to było? było za kołnierz ok 20zł- 10zł oferowałą przelac bezpośrednio bea_204 i wetka zażyczyła sobie więcej, niż prognozowano o 20zł? kołnierz więc- brak 10zł i wetka brak 20zł= 30zł. a mamy z cegiełek 55, więc jesteśmy z finansami 25zł do przodu? super:) oby to był koniec wreszcie niespodziewanych wydatków :) bo dziewczyny z dogo wiecznie kołować nie będą -
Przytulaśna Karinka- kompaktowy ideałek ma juz swojego ludzia :)
kora78 replied to borysus's topic in Już w nowym domu
borysus zmień 1 post i tytuł :) a elzunia nie możesz nic do transportu dołożyć? do wcha może ją pkp zawieźc kizimizi, jeśli się zgodzi, ale chyba dopiero na przyszły wekend będzie tu jechać. spytajcie się jej. byłoby za 5zł za pkp, za psa do w-cha -
no i został niechcąco wydany pies ślepy, o jakim w schronie wiedziano, że komuś stary, ślepy pies zaginął i że ktoś go szuka, tylko dziwiono się, jak szuka, skoro do nich jeszcze nie dotarł. a los chciał, że nasz (niech będzie już) Misio trafił tam w podobnym czasie i dlatego całe zamieszanie. czerda też nie wiedziała dokładnie wiele i za wcześnie znajomą wysłała. stąd nieporozumienie. teraz, żeby to sie źle nie odbiła na nas, wolontariuszkach, żeby schron nie był zły, że my kręcimy i lewe osoby podsyłamy, jako właścicieli. ale trzeba się przyznać jakoś, by zabranego niechcąco psa oddać temu, kto go szuka. trzeba poszukac ogłoszeń w necie, czy ktoś ogłąszał zaginięcie psa ślepego, podzwonić po lecznicach, bo może zostawili tam swój nr tel, może w zoologikach na podzamczu. proszę, by ktoś tym się zajął kizi daj tu tę fotkę psa zabranego omylnie. czyli trzeba dzwonić do schronu, że dla Misia mamy hotel i że go zabieramy? każdy dzień się liczy, po co on ma tam siedzieć., w hotelu u stefana będzie miał dobrą opiekę weterynaryjną przecież p.s. ja jeszcze nie wracam na dogo, jestem z doskoku, to na mnie w niczym liczyć nie można teraz
-
stojac obok????????/
-
masakra!!! co za dom!! super :D ale się uśmiałam :D
-
Przytulaśna Karinka- kompaktowy ideałek ma juz swojego ludzia :)
kora78 replied to borysus's topic in Już w nowym domu
nie takie transporty sie na dogo załatwia. trzeba szukać, może ktoś z kłodzka do pracy do wrocka dojeżdża? ja w żaden sposób pomóc nie mogę. cieszę się bardzo za borysusową malutką, która 1,5 roku w schronie spędziła biedaczka. a w jakie warunki trafi? jaki dom, jakie psy tam są teraz? borysus załatwiasz wizytę przedadopcyjną? jeśli psy z jakiejs Fundacji były to chyba niepotrzeba :) Fundacja niech tylko potwierdzi, że psa oddała i było fajowo -
to tytuł zmień na aktualniejszy :) wydany-w zawieszeniu
-
czasem bede u marty, bede wtedy miala dostep do netu. w domu juz miec nie bede. czasem poiem marcie,zeby weszla na moje konto i cos tam napisala
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
kora78 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
do mnie tez dzwonil,ze o co chodzi, ze on czeka,itp. nic mu nie powiedzialam musicie zagrac w otwarte karty. niech wie, ze to co robi, jest zle, ze ktos sie nie godzi oddac psa,by atal luzem,bo to jest zle. moze troche spokornieja wreszcie do mnie dzwonil w niedz popoludnie- po gieldzie zapewne :D umowa musialaby byc na czas okreslony-przekazanie psa pod opieke, a nie na wlasnosc, wtedy mozna odebrac i jest to latwiejsze jesli Wam sie spieszy. jesli nie to szukajcie kogos idealnego,lepszego. jak sadzicie,ze warro podjac ryzyko kłócenia sie potem o psa, to probujcie