Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. [URL=http://img85.imageshack.us/i/1010631.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3053/1010631.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] sliczniuch
  2. i tu foto z dnia przybycia przed jakimikolwiek zabiegami fryzjerskimi [URL=http://img85.imageshack.us/i/1010545.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7346/1010545.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  3. [URL=http://img171.imageshack.us/i/1010613y.jpg/][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5186/1010613y.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  4. [URL=http://img526.imageshack.us/i/1010560.jpg/][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9332/1010560.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  5. [URL=http://img715.imageshack.us/i/1010618.jpg/][IMG=http://img715.imageshack.us/img715/7089/1010618.jpg][/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  6. niech spada na drzewo
  7. W sumie, jak patrzyłam na fotki basseta petit cos tam, dzieki poradzie Dogo07 to Morus jest bardzo podobny do nich. Sylwetką, kolorami. Ale uszy ma calkiem inne, bo ma sterczace, a zwlaszcza jedno, jak sie czyms zaciekawi ;P No i pysk ma krotszy, niz baseci. Ale moze go posle do ciotek od basetow, o ile takie na dogo sa, moze cos doradza. Opowiem pokolei, co sie dzialo, bo sie zagubilam nieco. Staralam sie wczoraj fotki dodac, juz mialam pozmniejszane, ale dogo ich nie przyjelo, zacielo sie. Zaraz sprobuje znow. Pierwszej nocy byla tragedia. Morus szczekal do 23ciej w nocy. Zostawilam go samego pozno, bo kolo 21szej. Wczesniej go strzyglam jeszcze. W nocy Morus sciagnal sobie obroze i uciekl. Caly teren mam ogrodzony, ale ogrod dziele z sasiadami. Myslalam,ze jeden z nich go wypuscil. Potem sie okazalo,ze Morus znalazl ,iejsce pod siatka, podkopal sie troche, przelazl do sasiadow i stmatad uciekl w nocy. Ktos z sasiadow widzial go w srodku nocy, jak lezal sobie w ogrodzie z drugiej strony, niz go przypielam, od strony ulicy, wiec pewnie o tej 23ciej uwolnil sie z obrozy, dlatego juz wtedy byl cicho- nie chodzilam,zeby go nie draznic i nie uczyc,ze za szczekaniem ja sie pojawiam. I nad ranem uciekl. Wstalam, a psa nie ma. Poszlam go szukac. Kupilam lancuch :( Wracam, a Morus lezy zziajany, rozwalony w ogrodzie. Skruszony podszedl, nie karcilam go, by sie nie bal wrocic nastepnym razem, jak mu sie uda. Bo silny i cwany. Wczoraj wieczorem znow zwial, nawet z tego lancucha. Haczyk od zapiecia jest wygiety. Pewnie tak szarpal, ze wygial i sie odpielo. Ale z ogrodu juz nie uciekl. Wrocil wiec z nocnego giganta, nakarmilam go, wykapalam, wystrzyhlam znow troche. Zostawialm go tym razem w ogrodzie od ulicy i tu ju byl raczej spokojny, nie szczekal tak wiele. Potem spacerek do sklepu, bieganie ze mna po ogrodzie, gdy kwiaty podlewalam. W nocy dzis byl przypiety od strony ulicy. Pobudka o 6 rano :D Spacerek o 8, od 10 bieganie po ogrodzie przy mnie i moim 2letnim dziecku. Morusek grzeczny, ulegly, spokojny przy nim. Psy- grzeczny byl za kazdym razem do tej pory i do szczeniakow i do suczek malych i duzej ujadajacej pod swoim plotem i do psa malego, ktory chcial go zjesc i do labka za plotem. Koty- jednego, bardzo blisko nawet nie zauwazyl, drugiego tak samo, trzeciego pogonil 3 kroki i dal sobie spokoj, a potem tylko weszyl wkolo. Zabawki- nie umie, nie zna :( Zabawy- lubi biegac i sie ganiac, nawet skakac po mnie, gdy jest rozweselony. Obcy ludzie- wita,cieszy sie. Halasy uliczne- nie zwraca uwagi. Zachowanie w mieszkaniu- bal sie wejsc do klatki schodowej, do mieszkania, ciezko mu sie chodzi po schodach. W mieszkaniu juz spokojny, nie wlazil na lozko, nie skakal po stole. Ale byl niespokojny. Zabiegi pielegnacyjne- w kapieli bal sie, chcial wyskoczyc wielokrotnie. Czesanie i strzyzenie super, jesli omija sie lapki i zadek, bo gdy tam dojade on stara sie uciec, schowac te czesci ciala, pare razy rzucil glowa pokazujac, ze jak przesadze to mnie capnie ostrzegawczo.
  8. dzieki Blood!!!!!! foty super!!! do oglosze jest masa do wyboru :) ale z tmtej serii cisza. moze trzeba ciotki od ogloszen zaprosic. bo glowna deklaracja 40zl byla tylko na 4 mce, a tu juz 2 minely przypominam pomalu o wplatach na MOJE konto
  9. cholera,nie mam glowy teraz do innych psow.... mam tyle zaleglosci pozniej,dzis
  10. jako zalozycielka tego watku upominam sie o niepisanie w tym watku o sprawach prywatnych, odnoszacych sie do kach, ITP. TO WATEK PSA BILBO prosze mi tu nie smiecic sprawami niezwiazanymi bezposrednio z tym psem! DOSC TEGO
  11. fotki czacziego mam jeszcze niezgrane z aparatu,a do tego myszke potrzebuje, poki moje dziecko nie pojdzie spac nie dam rady tego zrobic. wysyalam 2 maile do polubka, osobno fotki nugata i czacziego,ale 2 fajne czacziego jeszcze mam, wiec polubku czekaj kilka godz. jedno czacziego jest idealne,ale za kratami i duzo tych krat tam i jego zaslania. a byloby idealne,jak siedzi i atrzy w aparat. bez ruchu. ylko te kraty...
  12. przepraszam mam problematycznego dt na wlasne zyczenie i nie mam glowy do innych pieskow chwilowo. juz sie poprawiam i wysylam te fotki
  13. pani od arona dzis do mnie dzwonila. przepraszala,ze pomylila mi date wizyty u weta i ma ja dopiero w lipcu. ale juz zasiegala jezyka w sprawie kastracji. u nich to koszt 100zl i dadza sobie sami rade,ale pa i jeszcze nie jest na bank pewna i chce przy tym szczeieniu w lipcu o tym z wetem pogadac. wtedy da znac, co postanowila aron miodzio. niestrzyzon niestety od tej pory, gdy ja go strzyglam i pani mowi,ze codziennie kapiele w czasie upalow w tej wodzie kolo nich wystarczajaco go chlodzi. ja tam bym go wyciachala na lato, na upaly, jakie byly niedawno przeciez. a on czarny jeszcze a wiec- ronke plywa w jakims bajorku, jest uczony tylko siadania do zapinania smyczy, zeby nie ylo,ze wchodzi im na glowe. pani w zabawie nie gryzie,ae meza i dzieci tak i oni to lubia. po miescie chodzi tylko na smyczy, a w polach luzem i tam niechetnie daje sie zlapac, obraca to zawsze w zabawe w ganianego. jesc gotowanego mieska nie lubi i frykasow od pani z pracy, ktora to pani,jak pamietacie w sklepie miesnym pracuje. on woli suche,albo psie batony. czasem na sacer wynosic chce swoje ukochane uszko swinskie, gdy nowe dostanie, tak nie chce sie z nim rozstawac. ale normalne jedzenie pozwala sobie juz zabrac i wyjac z pyska, itp. oprocz teg uszka. musi sie z kazdym na spacerze przywitac, jak go ktos nie poglaska to zaczyna szczekac dopominajac sie uwagi. jednym slowem, wlazi im na glowe, ale oni to lubia i aronek kochany obraca sie za paniami z wozkami i dziecmi :D moj kochany :D
  14. o jacie!!! ja nie wierze,ze to ten sam pies!!! ale on ciemny kolor ma mocno. nie b ylo tego wczesniej widac. biedne oczko, tak sie rozni. ale do ogloszen tez trzeba je pokazac, takie foto an face, zeby potem potencjalny ds sie nie rozmyslil
  15. ale tu cisza!! ja naliczylam na stronie przytuliska 21psow. czy tylko tyle ich tam sie znajduje??
  16. Morus juz w ds, zwizytowanego przeze mnie osobiscie, przy okazji niedalekiej obecnosci :) Nie zdazyl nawet do hotelu pojechac a ds juz ma :) na wsi, w domku, z mlodym malzenstwoem i stauszka sunia shit zu, a za plotem jeszcze 2 pieskami. Mieszka glownie w ogrodzie, wstep do domu ma, ale woli przebywac na ogrodzie. Dziś zabrałam ze swarzedzkiego schroniska jednego z tamtych piesków. Wypatrzyłam go na wątku kudłaczy do adopcji. Jechałam po niego z założeniem na dt. Jednak na miejscu okazało się, że pies wygląda inaczej, niż na jedynym zdjeciu, na ktorym go widzialam, jest o wiele wiekszy, nie wyzszy, ale dluzszy i o mega wiele masywniejszy. Wazy jakies 20kg. Jest bardzo gruby. Jedzenie i zycie schroniskowe mu nie posluzylo :( Morusek ma jaskre na jednym oku, co ponoc nadake sie do leczenia. Trzeba go skutecznie odchudzic. No i nieco pouczyc zycia. Morus ladnie chodzi na smyczy, jest przyjacielski, lagodny. Grzecznie raczej, daje sie strzyc i czesac. Boi sie jednak dac do strzyzenia lapki. Juz w schronie gorna czesc ciala mial osrzyzona. Koltuny ma wielkie jedynie miedzy lapami, na brzuchu i na samych lapach. A lapek dac ostrzyc raczej on nie chce. Kladzie sie grzecznie prz strzyzeniu. Morus bardzo nie lubi byc sam, nie ma sie co dziwic, gdyz 2,5 roku zyl w schronie, gdzie sam nigdy nie byl. Ciezko znos jazde samochodem oraz zycie na uwiezi. Mieszka u mnie w ogrodzie, na lince, ktora przegryzl juz kilka razy. Skonczy sie tak,ze musze jutro kupic mu jakis lancuszek, by nie uciekl i sie nie zgubil. Fotki w poniższych postach i na str 3. Boje sie,ze z racji jego wielkosci i masy, a co za tym idzie- sily, nie bede mogla jednak dtowac go w ogrodzie, by nie dokonczyl zniszczen ogrodzenia, ktore nie wytrzyma jego naporu. :( Czy ktos ma jakis pomysl? Morus jest pieknym kudlaczem, bialym, z dwiema bezowymi latami na grzbiecie i dwiema latami na uszach w kolorze szarym. Nosi grzywke na oczach. Model niskopodlogowy, dlugi bardzo. Taki spasiony, nawet wiekszy, niz baset :) Ma 8 lat, od 2,5 roku zyl w schronie. Ma jaskre na lewym oku, ponoc do leczenia, choc to kosztowne moze byc. edit- [COLOR="red"]Morus ma miejsce w hotelu w Obornikach Sl. za jedyne 150zl miesiecznie![/COLOR] Zbieramy kase na jego hotelowanie i lecznie jaskry i grzybicy w uszach. Potrzeba okolo 50zl na to
  17. mnie sie krecik ze slepaczkiem kojarzy, a nasz krecik swiat oglada! i ze zmiana imienia byl zart :)
  18. kamilawa poprosimy! alegro mu wlasnie sie skonczylo ja kiedys robilam na kilku portalach,ale to juz ze 2 mce minely. na: autogielda, ojej, moj pupil, adopcje org, alegratka, cafe animal. to moj staly pakiet byl
  19. dzis powysylam fotki, moze macie sugestie ktora bedzie najbardziej odpowiednia do konkretnego psa? z tych,co sa na watku to sa fotki najlepsze, najladniejsze. to ktoras z nich wysle w normalnym rozmiarze do polubki :) teraz mam tu malo czasu, powysylam wieczorkiem dodam od razu wtedy tez te wczorajsze- jeszcze siedza w aparacie
  20. sunia w tym tyg zostala wydana ze schronu do strozowania do jakiegos magazyunu, czy cos, ze bedzie miala teren do iegania na zewn i czesc wewn
  21. sunia onkowata z kojca 19 wydana do strozowania, do biegania luzem, z czescia zewn i wewn shila wydana kilka dni temu, do pana dojrzaego, z duza juz wnuczka i dziecmi doroslymi mloda dalmatyka siedzi w 19 to migiem pojdzie tez bokser kremowy w kojcu z dwoma nowymi- kremowka i rudasek, gryziony przez jakiegos z nich spanielek czarny to sunia 8 lat, ugryzla faeta przy lapaniu jej, 1 raz tylko jamniczkowata sunia stara z cycuchami po malych, fotki dodam za 2-3 dni
  22. w ciagu 2-3 dni wstawie nowe fotki czacziego, bo mam kilka i 2 nugata
  23. a 2 dni temu byl szczepiony na wscieklizne i czipowany. czy szczepienie moglo go zabic? czerda zapytaj stefa, ok? oceniony byl wg weta na 12 lat,ale pewnie mial wiecej
  24. Misiu biedny nie doczekał się pomocy :( a tak niewiele brakowało, kilkanaście może godzin :( może udaloby się mu pomóc, gdybysmy zdazyli zawiezc go do wetow
×
×
  • Create New...