-
Posts
52102 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jest jeszcze jedna wpłata dla Barytona: Bożena K. Gliwice - 50 zł, bardzo dziękujemy:) -
TOCZKA - sunia oddana do schronu jak niepotrzebny sprzęt.
Tola replied to Poker's topic in Już w nowym domu
A z Wrocławia nie ma zapytań? Może pomogę i zrobię na Kraków? -
-
-
-
-
Zabiegu znowu nie było, tym razem kardiolog z Lublina nie dojechał. Jesteśmy umówieni na 02.11.
-
Szczęśliwe zakończenie - Savita już w swoim domku. Szaleństwo nr 2
Tola replied to jankamałpa's topic in Już w nowym domu
Trzymam bardzo mocno! -
Bardzo Wam kochane dziękuję, ale zabieg znowu odłożony na 02.11. - tym razem kardiolog z Lublina nie dojechał z powodu choroby:(.
-
Z panią Aldoną jestem w stałym kontakcie, dużo rozmawiamy i myślę, że ten domek był po prostu Fibi pisany:). Sunia w domu jest już bardzo swobodna, na spacerach poza miastem również, natomiat na osiedlu jest jeszcze bardzo zdystansowana w stosunku do nieznanych sobie osób i innych psów. Dzisiaj dostałam wiadomość ze spaceru: Witamy serdecznie. Wysyłam zdjęcie naszej niuni. Fibi nauczyła się aportować, umie tez szukac po zapachu osoby, która jest schowana. Jest przecudowna i bardzo grzeczna, uwielbia sprawiać nam przyjemność. Pozdrawiamy z Torunia.
-
Jutro o 11.00 Zulcia jedzie na zabieg, powtórnie proszę o kciuki. Bardzo się boję, chociaż po Waszych poprzednich wpisach wierzę, że i moja starowinka da radę.
-
Jutro o 11.00 Zulcia jedzie na zabieg, powtórnie proszę o kciuki. Bardzo się boję, chociaż po Waszych poprzednich wpisach wierzę, że i Zulka da radę.
-
Pięknie dziękuję za te oferty pomocy, nic piękniejszego nie mogło suni teraz spotkać:) Nazwałam ją tak tymczasowo Amika, żeby nie była bezimienna. Porozmawiam z panią, może udałoby się jeszcze zrobić sterylkę, bo ok. połowy listopada trzeba byłoby już myśleć konkretnie, co dalej.
-
Melduję się i ja na wątku, na razie tylko dziewczynek, ale myślę, że już niedługo dołączy do nich Ferri. Pięknie dziękuję Anuli i Bogusik za szansę dla kolejnych zamojskich bezdomniaków i to szansę na nowe, szczęśliwe życie. Zea pokryje koszt karmy dla całej trójki, już pisałam do Kasi. Byłam bardzo ciekawa suniek, po pierwszych informacjach od Murki myślę, że nie powinny mieć większych problemów z zachowaniem:)
-
Jutro nasza babcinka Zula ma o 11.00 zabieg stomalologiczny, nie da się niestety tego ominąć - prosimy o kciuki, już się denerwuję:(
-
Miło, że zaglądacie:) Z tym pogodzeniem to sprawa jest bardziej skomplikowana; Telma chyba tak, ona bardzo potrzebuje człowieka i dopóki jesteśmy na wsi, czy tu w mieszkaniu, ona jest przy nas. Natomiast w Luizie pozostała spora tęsknota za wolnością i ja to czuję, bardzo interesują ją okna, jest bardziej czujna, mniej swobodna. Gdyby nie obecność Telmy, byłaby chyba nieszczęśliwa.
-
Tak, TZ od razu to zaproponował, ale pani stanowczo odmówiła, ona bardzo prosi o znalezienie suni bezpiecznego miejsca. UG obiecał pomoc w pokryciu kosztów sterylizacji.
-
Aniu, bardzo dziękuję z tą krótką, ale pełną serca opiekę nad pekinkiem . Cieszę się, że dzięki tej decyzji w przyszłości jakiś bezdomniak zyska prawdziwy dom:)
-
Rezydentka;)