Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Cola pozdrawia z DS u p. Justyny w Mysłowicach:) Tutaj razem z zamojską Malwą:)
  2. Holka pozdrawia z DS w Warszawie:). Wydawało się, ze będzie średniej wielkości sunią, a tu wciąż takie maleństwo:)
  3. To ja Tobie i wszystkim na tym wątku dziękuję, bo bez Was nic by się n ie zadziało:)
  4. Bardzo radosny:) I te bystre oczka tez cudne:). Może Ferri, żeby przeżyć w schronisku, maskował swój charakter, bo wygląda na radosnego psiczka;)
  5. Dopiero odczytałam:( Gabi - przytulam, to bardzo smutny czas, gdy odchodzi przyjaciel:(
  6. Nadal cisza, nikt nie dzwonił??
  7. Ferri bardzo sympatyczny, bidulek tyle wyczekał się w schronisku, ale już będzie tylko dobrze. Zaletą jest jego proludzki charakter, umiejętność chodzenia na smyczy i podróżowania autem; może kiedyś miał normalny dom i nagle wydarzyła się jakaś tragedia? Faktura za psiaki z tego wątku opłacona przez Zea doc_FAKTURA_14_10_2020FZ.pdf Wizyta do fakt 14_10.pdf
  8. Faktura za Savi opłacona przez ZEA doc_FAKTURA_15_10_2020FZ.pdf wizyta do faktury 15_10.pdf
  9. Na OLX odezwał się pan zaintereswany adopcją Solara, w marcu adoptował ze schroniska 4 letniego mix labka, tez wulkan energii. Pan chodzi po górach, chciałby towarzysza dla psa no i dla siebie. Podałam kontakt do Jagny.
  10. Tam w tej rodzinie była chyba jeszcze suczka, jesli to ten pan...
  11. Dziękujemy bardzo za kciuki:) Zulcia już po zabiegu, wszystko ok, wybudziła się szybko; ma usunięte 3 ząbki, miała też spory ropień po tej stronie, wszystko zostało oczyszczone. Wczoraj odebraliśmy ją ok. 19 - w nocy krwawiła z pysia, sporo łazikowała. Dzisiaj rano zjadła z apetytem, a potem odsypiała stres i noc.
  12. Zmieniło się, Zulcia właśnie wyjeżdża na zabieg:(
  13. Baffi na Poznań. Nie dopisałam, ze jest w Nowej Soli, zrobię to jutro, bo dzisiaj już nie mogę edytować https://www.olx.pl/oferta/jestem-piekny-baffi-czekam-na-nowy-dom-CID103-IDH6pH7.html
  14. Bardzo dziękuję Kasiu za informacje:)
  15. Wrzucam najnowsze zdjęcia Supełka, jakbyście mogły dziewczyny (Havanka, Tycia), to proszę podmienić w OLX?. Kłębek wstępnie zarezerwowany. Zdjęcia Szpulki będą niebawem...
  16. To ta kocia, którą znalazłam na cmentarzu; na zdjęciach z p. Małgosią, która dokarmia koty na osiedlu, TZ wyprosił tymczas chociaż na tydzień...
  17. Solar na Waszawę https://www.olx.pl/oferta/proludzki-solar-w-typie-labradora-do-adopcji-CID103-IDH6mbk.html
  18. Jagna, ja spróbuję zrobić na Warszawę, można też na Wrocław. Będziemy szukały rodziny, która zadeklaruje przyjazd po psa..
  19. I bardzo dobrze powiedziałaś, może chociaż przez moment pomyśli, co zrobiła i nie skrzywdzi już żadnego psa. Wobec takich ludzi jesteśmy właściwie bezradne, nigdy do końca nie wiadomo, co siedzi w głowach takich babsk.
  20. Czytam to wszystko i płaczę, co te wstrętne babsztyle mają w głowach, bo serc to na pewno nie mają:( Jak można tak potraktować żywą istotę już po przejściach, po schronisku:(. Należało im się parę głośnych słów, ale czy coś z tego zrozumieją? Baffi nie miał tam miłości, był prawdopodobnie pozostawiony sam sobie to i jego reakcje były inne, niż u szafirków. Ja też dziękuje Hani i Piotrowi, że przyjęli psiula. Łepek do góry Baffi, znajdziemy ci dom, w którym będziesz kochany i akceptowany! Współczuję Bogusi i Anuli, bo po takiej informacji człowiek na moment zaczyna wątpić w ludzi.
  21. Ja jestem w kontakcie:) Wczoraj wieczorem nie zadzwoniłam, bo zwyczajnie bałam się; bardzo przeżyłam informację, że Miła tak przeżywa drogę i rozstanie z Murką, a nic nowego bym nie usłyszała, bo ten pierwszy dzień musi być najtrudniejszy. Dla nowej rodziny Miłej to też na pewno był dzień pełen przeżyć, zostawiłam im czas na wyciszenie myśli i emocji. Dzisiaj od rana czaiłam się, żeby nie było za wcześnie, ale już jestem po rozmowie:). Wszystko jest dobrze:) Ponieważ wczoraj Miła była bardzo zestresowana, podjęli decyzję sprzeczną z zasadami (jak najmniej zmian, nowych ludzi, zapachów) i nie pojechali do swojego mieszkania, tylko do domu pani siostry, gdzie są dwa psy i duży ogród. No i okazało się, że to była bardzo dobra decyzja - Miła bardzo szybo nawiązała kontakt z psami i nawet zaczęła biegać po ogrodzie! Noc spędzili też w tym domu i dopiero dzisiaj wieczorem wracają do swojego mieszkania. Przed wszystkimi sporo wyzwań, a zwłaszcza przed Miłą - na pewno potrzebuje czasu, żeby nauczyć się życia w nowym miejscu, bycia w mieszkaniu; w nocy kręciła się, popłakiwała przez sen, było jej gorąco, ale państwo wszystko to rozumieją i są dobrej myśli:). Mam nadzieję, że ich czułość i troska sprawią, że sunia w niedługim czasie zaakceptuje inność obecnego życia i będzie szczęśliwa :) Jutro chcą zabrać Miłą na działkę, żeby miała przestrzeń do swobodnego chodzenia, pojutrze też już coś zaplanowali. Na pewno będą podjezdzali do pani siostry, bo to miejsce Miła już zaakceptowała:) Chcą też zabierać sunię na spacery. Nie pamiętam, czy Miła miała problemy z chodzeniem? Jestem z panią w kontakcie, jak tylko będą nowe wieści - dam znać.
×
×
  • Create New...