-
Posts
52265 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Mnie też pęka za każdym razem, jak ich widzę, ale jak pomoc? Niewidomy starszy pies to perspektywa dożywotniego pobytu w hotelu, a nas tutaj coraz mniej:(
-
To bardzo ładny pies, nie rozumiem, dlaczego nadal w schronisku
-
Nie widzę małego szczekacza:( Ale jest mordka, która dawno zapadła mi już w serce.
-
Bardzo przygnębiający widok tylu smutnych oczu, brak w nich nadziei, większość z nich to starsze psy:(. Może tutaj ktoś je zauważy i da szansę, bardzo bym tego chciała. Oneczka bardzo zniszczona, cieszę się, że dostała szansę, choćby dla jednego uratowanego psa warto tam jechać.
-
Kolejna sunia , FROTKA, pod moją opieką w hoteliku u Anecik.
Tola replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Bardzo urodziwa sunia, cieszę się, ze też zacznie lepsze życie. Tym małym, delikatnym szczególnie ciężko w schroniskowych warunkach ten zimowy czas... -
Bardzo się cieszę, że kolejna starsza suczka opuści schronisko, to dla niej szansa na inne życie, w schronisku wyniszczona oneczka nie miała żadnych szans na adopcję. Postaram się uzyskać dodatkową pomoc - napiszę do DoNka i do Skarpety Talcott, jak będzie trzeba to zrobimy zbiórkę. Jo37, Grażka 123 - wielkie podziękowanie
-
Cieszę, się, że jesteśmy tu wszystkie razem przez tak długi czas i że wspólnie udało się uratować bardzo dużo zwierzaków. Zgoda buduje. Dziękuję wszystkim, ktorzy zostawili tutaj swoje serce i ogrom pracy. .
-
Agnieszka na bieżąco śledzi zamojski wątek. One mają nadal.ppd opieką zamojskiego Freda, a on już chyba bez szansy na dom, bo coraz starszy. Dlatego ostatnio Agnieszka zabrała ze schroniska małą sunię... O, faktycznie 1000, dzięki Poker za spostrzegawczość. Życzenie piękne, ale za naszego pokolenia chyba nie do spełnienia:( No tak, zostają marzenia, więc trzeba marzyć, to też buduje...
-
I to same suczki :(Zabrałabym do hoteliku do Murki czy szafirki, ale wszystkich nie dam rady:(.No i jak do szafirki, to trzeba byłoby, żeby jeszcze jakieś psiaki jechały.
-
Miałam dzisiaj pierwszy tel w sprawie suni, ale nie widzę jej w tej rodzinie... Na razie nie zaznaczałam, że szukamy domu z ogrodem, ale jak nie będzie nadziei, że Amika robi postępy, to trzeba będzie przeredagować treść :(. Kasiu, ona nie nadaje się do miasta, bo nie opanowała chodzenia na smyczy, czy ze względu na lękliwość?
-
TOCZKA - sunia oddana do schronu jak niepotrzebny sprzęt.
Tola replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Cudny widok:) -
Tak, schronisko to straszne miejsce, bo tym starym, mniej urodziwym, mniej w typie rasy nie pozostawia nadziei. A nam, pomagającym tym psom tak ciężko pogodzić się z myślą, że nie można pomóc wszystkim:( Pomimo tego smutku i łez, uczucia bezsilności i beznadziei, jakie towarzyszą każdemu mojemu wyjazdowi do schroniska, to teraz smucę się jeszcze bardziej, że choroba uniemożliwia mi podjechanie tam do nich:(. Jeżdżę tam już od tak dawna, to już chyba 18 lat... Jak mam taką długa przerwę to czuję, że tęsknię i że przynajmniej jednemu odbiera się szansę na inny los...
-
O, to witaj w klubie:)A z tym pobojowiskiem to masz rację, tak to wygląda po tym drapaniu;). Zulka to nawet próbuje "marszczyć" plecak;)