-
Posts
52085 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
A teraz trochę mniej radosne wieści o transporcie, tyle zdołałam ustalić ... Powiadomiłam kogo mogłam, ze szukam transportu, prośba jest na profilu fundacji i na profilu schroniska; dwie osoby jadą jutro, ale to odpada, bo nawet nie ma szansy, żeby załatwić suni gdzieś nocleg w stolicy... Dostałam od koleżanki nr do pana, jedzie we wtorek, ale wyjeżdża o 6 rano, a nam nikt nie wyda suni tak wcześnie:( PatiC może przyjechać po Czetkę, ale musi wiedzieć czy ma jechać do jutra do wieczora... Z Warszawy do Pułtuska nie pojedzie, bo to ok 60 km, krótka trasa...
-
Kto chce płakać, niech płacze, bo mnie łzy ciekły jak strumienie. A było tak: już wcześniej wiedziałam co się ma wydarzyć, ale nie chciałam tu pisać, żeby nie robić zbędnych nadziei - mogło się nie udać... Szorstka vel Czetka nie chciała dzisiaj wyjść z boksu, założoną obrożę próbowała zerwać łapą, potrząsała głową - ewidentnie ma złe wspomnienia, prawdopodobnie była wyłapywana tzw.hyclem:( Na pewno musi mieć szelki, nie obrożę, bo dusi się przy każdej próbie pociągnięcia za smycz. Poza budynkiem dostała długą linkę i od razu się uspokoiła, a potem to już widzicie:) W budynku administracyjnym rozjeżdżały się jej nogi na podłodze, ale też dała radę. Jest bardzo węsząca, szukająca, chociaż na koty na terenie schroniska nie reagowała. Jednak na początku trzeba będzie uważać...
-
-
No przecież;) Mamy jesień;)
-
Jakby za jakiś czas był problem z finansami, to można zbiórkę powtórzyć, tak robiłam z zamojską Miłą bez oka i Maxem bez ucha.
- 1565 replies
-
- 1
-