-
Posts
52068 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Nie wiem dlaczego, ale Ritę upodobały sobie starsze panie; kolejne dwa zapytania od samotnych pań po 70 z Wałbrzycha i Wrocławia. Dzisiaj zadzwonił pan - dom z ogrodem, dwójka malutkich dzieci. Na moje pytanie, skąd pomysł na tak energiczną sunię z tak małymi dziećmi odpowiada, że ma doświadczenie, bo miał 8 miesięcznego teriera. Pytam, co się z nim stało, na co pan odpowiada, że zginął tragicznie, bo wydostał się z posesji prosto na ulicę. Na spacery nie chodzili, bo psu wystarczy bieganie w ogrodzie. Na razie takiego typu mam zapytania.
-
I ja przyszłam pożegnać Borysa Na zawsze zapamiętam jego drogę przez zaspy i śnieg do auta p. Maćka wtedy w styczniu i jak bardzo dawał z siebie wszystko, żeby dojść. Zapamiętam też uśmiechnięty pysk u Jagny, jak poczuł, co to miłość. Trochę krótko to trwało Borysku, za krótko Biegaj szczęśliwy za TM, baw się i czekaj na nas.
-
No i kolejna zła wiadomość z dzisiejszego ranka - w schronisku nie ma już tych 2 suczek, które miały w sobotę jechać do Jaaga, zostały wydane. Pozostaje nadzieja, że nie trafiły do złych warunków. Jakby ktoś chciał wziąć pod opiekę jakiegoś psiaka z zamojskiego schroniska (z tych pokazanych na zdjęciach) do Jagny, to jest miejsce w sobotnim transporcie.
-
P. Kamila nie rozmawiała o rokowaniach, bo na razie nie ma diagnozy, są tylko podejrzenia co to przyczyny złych wyników i nagłego osłabnięcia Dexa. Dwaj lekarze na podstawie obrazu RTG zasugerowali rozsiany nowotwór płuc, jeden z nich dał nadzieję, że może to nietypowe zapalenie płuc....W pierwszym ośrodku Dex dostał steryd i jego stan pogorszył się bardzo bardzo z dnia dzień, miał też atak padaczki. Na kolejnej wizycie u innego weta zalecono wycofywanie się z encortonu. Potem Dex miał USG, które nic nie wykazało, dzisiaj miał badanie TK, które zostało wysłane do Wrocławia, rodzina czeka na opis.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Tola replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
-
Jeśli mogę, to bardzo proszę o kciuki i ciepłe myśli dla Dexa z Poznania, który jest znany na tym wątku a wcześniej na swoim, czasami podrzucam zdjęcia jego i rodziny. Dex nagle, z dnia na dzień poczuł się źle, prześwietlenie wykazało rozsiane zmiany w płucach, wyniki badań też złe, chociaż miesiąc temu wszystko było ok. Jest podejrzenie rozsianego nowotworu płuc Dzisiaj Dex na TK, rodzina rozpacza, ale jest gotowa na walkę.
-
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Tola replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
No jakoś tak piętrzą się problemy. Mój TZ w piątek wyjeżdża i nie da rady pomoc przy pakowaniu, a chcemy wykorzystać transport i razem z Szymusiem wysłać dwie małe suczki, a żeby mogły jechać musi też jechać duża buda po Diance i szczeniakach. Na razie to wszystko jest w fazie dogrywania... -
Sunia była wczoraj u wetki; została odrobaczona, waży 7,49, ma ok. 2 lat, na koty nie reaguje, za to jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Dostała szeleczki, smycz i nadal nie wiemy, co dalej W czwartek Iwona z Sosnowca, postara się podjechać na wizytę do Bytomia do rodziny, która była zainteresowana adopcją Tusi, potem Rity, ale mieszka na 3 piętrze i na 2 koty i królika. Ankietę mam, jak wizyta wypadnie pomyślnie to może spodoba im się ta sunia, jeszcze bez imienia.
-
Ale radośnie kolorowo, życie Feli tez jest teraz takie:)
-
Ciesze się, ze mogłam pomóc:)
-
Cieszę się również i tez tutaj dziękuję Iwonie za pomoc Takiego weta ma Feluś - szczęściarz i w lecznicy;)
-
Bardzo się cieszę:). Mariance zrobiłam olx na Kraków https://www.olx.pl/d/oferta/malutka-2-miesieczna-koteczka-do-adopcji-CID103-IDPwfUg.html?bs=olx_pro_listing. Pomimo 3 ogłoszeń nikt nie dzwoni:(:(:(
-
-
Ze schroniskiem w Chełmie. Nic nie dały telefony min do SM i do sąsiadujących gmin. Mała przyjechała do Zamościa, siedzi zamknięta w kojcu; , długo zostać nie może, bo zajęła kojec 2 psom. Nie mam gdzie jej dać:( Jest łagodna, młodziutka, waży ok.6 - 7 kg. Dzisiaj nie daliśmy rady podjechać do weta.
-
No chyba nie jest dany wyjazd ze schroniska tym małym suczkom Oto dzisiaj znaleziona sunia. Siedziała przy drodze na skraju wsi parę dni, żadna z gmin się do niej nie przyznaje, odsyłają dalej. Przecież nie mogła tam zostać
-
Na dobranoc pokażę rudzika, który wysiedział pisklęta na naszej werandzie, dzisiaj już para znosiła im smakołyki:). Jak tylko to możliwe staramy się szanować prywatność ptasiej rodziny;) A tutaj dzisiejszy zachód słońca za chalupą