-
Posts
52065 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Na koncie fundacji jest wpłata 50 zł zł dla kociaków od Urazki z forum Kompostownik (18.05.) - pięknie dziękuję
-
Dziękuję, pytam, szukam. y
-
Myślę, że też, dam znać. Cudny mały
-
Ta sunia ma niecały rok i została dzisiaj zabrana z łańcucha. Ma otarcia na szyi, rany na ciele, masę pcheł, dostała antybiotyk i na razie czekamy, bo facet straszy policją, jak sunia ponownie nie zostanie przypięta do tego łańcucha. Mała jest na razie u znajomego, ale nie może tam zostać, bo rezydentka szaleje.
-
Kocie maluszki coraz lepiej, w czwartek wizyta w lecznicy i jak będzie wszystko dobrze, to w sobotę kolejne odrobaczenie. W sprawie transportu na razie cisza - i do Warszawy i do Katowic
-
Dzisiaj miałam parę zapytań o Tusię, sunia podoba się. Pani z Bytomia z 3 piętra chyba zrezygnowała, bo miała zadzwonić do Jagny umówić się na wizytę no i cisza. Dzisiaj miałam kolejne zapytanie z Gliwic, podobna rodzina z dwójką nastolatków, parter; pani nawet dzwoniła do Jagny, ale wahali się pomiędzy Tusią, a jamnikiem z hodowli. Dzwoniła też kobieta z Katowic, chciała Tusię dla swojej babci na wieś. No i dzwoniła para z Katowic, pytali o Tusię i Karolcię ( już w domu we Wrocławiu), potem zobaczyli też w moich ogłoszeniach Wolfika; rozmawiali z Jagną, umówili się dzisiaj na odwiedziny ze swoim psem no i na miejscu zauroczył ich Wolfik. Byli też na spacerze z Tusiá i jestem z dziewczynki dumna, bo dzielnie pomaszerowała na smyczy
-
Też denerwuje się. Jutro lub w czwartek będziemy z nimi w lecznicy, bo wetka chce zobaczyć, czy będzie je można odrobaczyć 04.06. Koteczka jest silniejsza, większa od kocurków, te szare to z tego młodszego miotu.
-
Mam parę zdjęć ze schroniska, jutro wstawię, bo na razie nie przechodzą mi, idę spać, dobrej nocy życzę.
-
Oczywiście, że jak będzie trzeba to wystawię zbiórkę, jak Ci się uda zrób na wszelki wypadek zdjęcia. Tylko nie wiem jak teraz z wpłatami, podobno bardzo słabo:(
-
Bardzo dziękuję za pomoc, może i do Marinki uśmiechnie się szczęście i nie zostanie tam sama. Drugi z kocurków ma już właściwie dom w Warszawie, rodzina ma już dwie kotki, jedna z fundacji. Teraz tylko potrzebujemy transportu do Warszawy. Ogromnie się cieszę, ale mi sprawiłaś niespodziankę:) Na razie nic się nie szykuje; ktoś tylko zaproponował busa do Katowic, ale nie odważę się wysłać tak kocie maleństwo. Na razie są 3 kociaki i 8 dorosłych kotów.
-
Dzisiaj dzwoniła pani Marta z Bytomia w sprawie adopcji Tusi - rodzice i dwoje nastoletnich dzieci, w domu kot i królik, wakacje z psem; na tym samym pietrze mieszka pani Marty mama, pomaga przy zwierzakach w razie potrzeby. Tylko to 3 piętro w bloku, a Tusia te łapcie ma króciutkie... Ankietę wysłałam, bo bardzo dobrze rozmawiało mi się z panią, ale Tusi to chyba tam nie damy...