-
Posts
52249 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
Piesek z cmentarza dzisiaj przyjechał do lecznicy całodobowej w Zamościu, bo wymaga stałej opieki jest bardzo wyniszczony, słaby. Jaaga - bardzo dziękuję za podesłanie fundacji maltańczykowej, sami nie dalibyśmy rady.
-
Nie miałam dobrego dostępu do netu, wróciliśmy dzisiaj ok.21 i nagle telefon, że na cmentarzu w Izbicy od paru dni siedzi mała suczka, jeden wielki kołtun, brudna, cuchnąca Nie mam dogomanii w laptopie, piszę z telefonu i nie wiem, jak będzie jutro, ale jak tylko będę miała jakieś wieści o suni postaram się dam znać.
-
Wszystkiego dowiemy się na pewno już niedługo, Hania musi je wszystkie wstępnie zaopiekować, a zaraz potem będzie pokazywać wetom. Obie suczki miały pod górkę nawet w schronisku, Marinka byka ciężarna, Adelka tuż przed trafieniem do schroniska miała szczeniaki, więc myślałam, że wyczerpały już limit kłopotów, bólu i cierpienia. Oby z łapką, tak jak piszesz, nie bo nic poważnego.
-
Na pytanie w ankiecie dlaczego Madras, pani napisała: Mówi się, że serce nie sługa Te oczy, te uszy Nie ukrywam, że młody wiek jest dla nas atutem z uwagi na koty, natomiast w przyszłości chcielibyśmy dać dom jakiemuś staruszkowi ze schroniska . Dawno nikt tak nie cieszył się jak p. Ania gdy powiedziałam o decyzji Madras sprzed chwili
-
Potwierdzam, Madras w swoim domku:) To wszystko tak szybko się działo, a ja jeszcze do tego przez dwa dni byłam na wsi i miałam wielkie problemy z netem. Pani b. sympatyczna, bardzo ładnie wypełniła ankietę i tego samego dnia TZ Jagny mógł przy okazji wizyty w Zabrzu dla Marvela zajrzeć też do nich:). Dał zielone światło i takim sposobem pani już dzisiaj mogła jechać po Madrasa. Madras zamieszka w bloku w Zabrzu - w domu są już dwa koty brytyjskie, w domu rodzinnym pani był jamnik, umarł ze starości. W czasie wyjazdów wakacyjnych z kotami zostawał pani mama, Madras będzie jeździł z rodziną:) Cieszę się bardzo z wszystkich domów szczeniaczków - jesteście wspaniałe:) A domem Madraska cieszę mnie ogromnie:)