-
Posts
52042 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Rozmawiałam dzisiaj z p. Edytą i faktycznie jest miejsce dla psów, koszt to 500 zł z karmą. To jest ten hotelik, w którym był Max od Alaskan i który musiał opuścić, ale była i moja Sara i nic złego się nie zadziało, prawdopodobnie dlatego, że nie sprawiała problemów. Obie z Alaskan tam byłyśmy i nie mamy zastrzeżeń do warunków. Myślę, że gdyby nie było innej opcji można skorzystać z tej, przynajmniej na teraz. Do p. Edyty można zadzwonić, omówić warunki, psy widziała, bo wysłałam filmik; wiem, że bardzo lubi szorstkie psy. Trzeba byłoby jednak wyjaśnić sprawę cieczki, bo problem z jedną z suczek był podobno właśnie z tego powodu....https://m.facebook.com/people/Psia-Rodzina-hotel-dla-psów-u-psiej-mamy/100065051029810/
-
Maleńka, młodziutka zamojszczanka Pola już w swoim własnym domku!
Tola replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mam zniżkę i cieszę się, że mogłam wykorzystać dla Poli. Może kiedyś przy podobnej okazji u Ciebie skorzysta jakiś "mój" pies. -
Maleńka, młodziutka zamojszczanka Pola już w swoim własnym domku!
Tola replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pola na Kraków, wyróżnienie do 02.12.https://m.olx.pl/783306143/?bs=olx_pro_listing. -
A dzisiaj dostałam taką wiadomość: Właśnie wróciłyśmy z długiego spaceru, pierwszy raz puściłam Inkę na zamkniętym psim wybiegu, wybawiła się super jest bardzo szybka i zwrotna, psy mialy kłopot żeby ją do gonić, nawet chart ładnie zwraca uwagę na przewodnika, reaguje na zawolanie. Początkowo chodziła za właścicielami psów, chcąc wyłudzić smaczki, ale po 30 min ignorowania, o które ich prosiłam, dala za wygraną i zaczęła bawić się z psami. Wróciły do domu zdyszane, ale szczęśliwe . Chciałam nagrać filmik, ale za szybko biegałai nie dadążalam i zmierzch się już robił. Pozdrawiamy
-
Ja mam wieści z domu Ineczki Inka ma się dobrze, już się przyzwyczaiła do nas i nowego miejsca, świetnie dogadała się z drugim psem. Jest urocza, cały czas się przytula, a tego jej nie żałuję i z miłością patrzy na człowieka. Problem jest tylko z podkradaniem jedzenia, nie mogę się nawet odwrócić, bo ściąga jedzenie ze stołu, kuchnia cały czas zamknięta, bo też kradnie jedzenie, nawet pierogi i chleb. Mam nadzieję, że jej to przejdzie z czasem. Ogólnie wszystko jest dobrze, dobrze się zaaklimatyzowała.Bardzo lubię jak Inka wtula się we mnie jak leżę na łóżku, to urocze obie sunie są wtedy przytulone, cieszę się, że nie są o siebie zazdrosne i zgodnie obie tak leżą, trudno mi wtedy zrobić zdjęcie, choć chciałabym. Pracuję z Inką nad samokontrolą, to podstawa przy oduczeniu podkradania, idzie jej coraz lepiej, jest nastawiona na współpracę, a widok smakołyków dodatkowo ją dopinguje . Niedługo zacznę ją szkolić, już zwraca uwagę na mnie jak na przewodnika, to dobrze wróży, jest delikatna dlatego muszę pracować powoli i łagodnie . To mądra i urocza sunia, skradła dzisiaj serca mojej rodziny, która ją poznała. Cieszę, że Inka jest ze mną, daje mi dużo radości, moja Tosia też zadowolona, bo świetnie się dogadują, na spacerach wspólnie węszą i jest im raźniej jak zostają same