Zulka ma niespożyte zapasy energii, odpocząć na spacerze to ona nie da:evil_lol: Biega, podskakuje, walczy z kazdym napotkanym kijem i zmusza mnie abym rzucałą jej patyki. Zbiega co jakixs czas do rzeki aby napic sie wody i zaczyna od nowa...
Uwielbia aportowac, a jak nie mialam dzisiaj na to ochoty, to calą drogę podszczypywała moje nogi.
Tolka z tego korzysta, chodzi swoimi drogami;)