Marta, Bartek,bardzo jest mi smutno i przykro, przeszlam to z Jagodzianka ale nie zdecydowalam sie na wozek dla niej ( chodzilo o jej stan psychiczny, wiedziala ,ze odchodzi, potrzebowala spokoju), z perspektywy czasu wiem , ze zrobilam dobrze............:(
Mysle ,ze Hala zasluguje na zmiane tytulu tego watku, w koncu ma wspanialy kochajacy dom...
Soniu, przytulam Cie.....