Jump to content
Dogomania

werenn

Members
  • Posts

    1454
  • Joined

Everything posted by werenn

  1. ale się Rulon dałeś sfilmować, ja się nie dam, bo R. mówi, że u mnie jest nadprodukcja qpy, a to nie byłoby twarzowe (mordkowe) ujęcie Marcel
  2. do książek dorzuciłam jeszcze trzy pary spodni, proszę dać znać jak dojdą, bo ja się zawsze martwię, że coś źle wpisałam i paczka krąży po Polsce
  3. wczoraj już sprawdziłam jakie mogę wysłać, dziś poszukam jakiegoś pudła i zapakuję
  4. Marcel to chyba jednak jest złośliwy. Wczoraj nie tylko narobił na fotel (pół rzadko) to jeszcze sobie w tym spał. Narzuta do prania, fotel do prania i Marcel do prania. Ech... Potem do wieczora już nie zrobił żadnej qpku, dopiero rano coś z siebie wycisnął. Ale w ogóle sprawia wrażenie jakby coraz bardziej odpływał i nic go już nie interesowało co się obok dzieje.
  5. Mojemu Marcelkowi też się tak łapki rozjeżdzaja. Myślałam, że na kafelkach ślisko to i łapki jadą, ale jak widać te chłopaki tak mają
  6. w podkłady się zaopatrzyłam. Gdyby jeszcze Marcel chciał w nie trafiać....
  7. wczoraj przeszedł samego siebie, wszystkie potrzeby załatwił w domu czy ja mu coś zrobiłam?
  8. Marcel przestał sygnalizować wyjście na dwór. Po prostu rano wstaje i od razu robi qpę. I to nawet nie wstaje z fotela, tylko wysuwa lekko tyłek, żeby klocek spadł na podłogę, a on śpi dalej i udaje, że nic się nie stało. Z tego powodu musiałam wyeksmitować go z łożka, bo nie zawsze wszystko spadało na podłogę. Zdrowie mu dopisuje, apetyt też, tylko zaczął z tymi potrzebami tak się wygłupiać. I nie ma szans, żeby zdążyć, a ja wstaję rano tuż po 5, a on mi takie numery odstawia. nie wiem co to? Demencja starcza?
  9. co ty Rulon durszlak? Marcel P.S. Ja się trzymam, ale R. była z Bondem na zastrzykach, bo mu krwawa miazga z tyłu leci
  10. no i masz przyczepiła się do mnie ta piosenka :-) a zdjęcie cudo
  11. Marcelek bardzo dziękuje szkoda tylko, że nie może jesć tych samkołyków co na obrazku...
  12. Mój Marcel (podobno ma już 18 lat) też miewa biegunki i mimo, że wyniki badań krwi wychodzą mu dobre to jest na diecie nerkowej. Nie je żadnego ludzkiego jedzenia, bo od razu biegunka i straszne odwodnienie - konczy się kroplówkami. Kupuję mu suchą karmę, którą zalewam wodą i mieszam z puszką też renal. Jeżeli nie ukradnie nic Bondowi i trzyma się diety to jest spokój. Może po swoim dotychczasowym życiu nie przyswaja już naszych ludzkich mocno przetworzonych pokarmów.
  13. wszystkiego najlepszego! a ja to powinnam pamiętać podwójnie i co? nie dość,że urodziny mamy tego samego dnia, to moja córcia też Ala i wczoraj miała imieniny :-)
  14. i to młode :-) Kulka ma półtora roku, w sumie to mogłaby być prapraprawnuczką
  15. po ostatnim nawadnianiu mnie u weta nie jest źle, apetyt mam, zapoznałem fajną labradorkę
  16. U Marcelka znowu było załamanie chorobowe. Miał biegunkę, robił pod siebie i leżał w tym. Masakra. No i znowu kroplówki, zastrzyki i leki w płynie, bo te najłatwiej podawać uparciuchowi. Ale wczoraj wenflon już został wyciągnięty a mały ustawia znowu Bonda więc będzie dobrze.
  17. Z Marcelem też nie jest łatwo, walczy bardzo, żeby nie połknąć i wyczuje we wszystkim tabletki dziś był na dożywianiu dożylnym
  18. Rulon ty się nie wygłupiaj. Ja podobno w tym roku 18 lat kończę, a ten szczyl Bond i tak się musi mnie słuchać pozdrowienia Marcel
  19. Marcelek dziękuję bardzo za życzenia. Ma się dobrze, ale niestety w święta ścisła dieta - żadnych smakołyków
  20. Marcelek znowu słabiutki. Leci z niego przodem i tyłem jakby organizm przestał przyjmować pożywienie. Jeżeli po wczorajszych zabiegach u weta choć minimalnie się nie pojawi, to dziś chyba będzie dokarmiany dozylnie i zobaczymy czy to go wzmocni
  21. u Marcela dobrze, ma apetyt, ustawia Bonda odpukać w niemalowane, bo u niego kryzys przychodzi nagle
  22. kupiłam Lukullusa w promocji i psu bardzo smakuje, zobaczymy co dalej będzie
×
×
  • Create New...