-
Posts
8556 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwna5702
-
Przepraszam ale jeszcze wracam do wsparcia dla Kazanka. Niestety nasz dzielny Kazan odszedl w niedzielę wieczorem.To była wspólnie podjęta decyzja, po konsultacjach z lekarzami, oprócz wydatków na badania doszedł jeszcze jeden ostatni - na przybycie lekarza do Kazana. Mamy w tej chwili spore dlugi, za koszty badań, które pozostały po nim - lacznie ok. 900 zl. Skarpeta przyznała Kazankowi pomoc w postaci wplacenia na hotelik w grudniu - był jeszcze cień nadziei na jego życie - teraz pozostal po nim jeszcze ostatni rachunek - na ok. 200 zl. Czy możemy prosić o pomoc w zapłaceniu tego rachunku - zamiast oplacenia kosztów hoteliku, jak było to wcześniej uzgodnione?
-
[quote name='DONnka']A mogą być kilkumiesięczne podrostki ? Takie by się znalazły np. nasi beneficjenci u yumanji Bo szczenioli żadnych nie kojarzę :roll: Wygodniej nam będzie przekazać pieniążki na hotelowanie, bo wtedy obejdzie się bez rachunku Jakie wyniki tomografu ??? Skoro piszesz o grudniu, to mam nadzieję, że nadal jest szansa dla Kazana na życie bez bólu[/QUOTE] Na priv podam konto bezpośrednio do Kasi. Badanie nie wykazalo nowotowu - natomiast kości Kazanka sa w rozsypce - zeby mogl sie podnosic potzrebna bylaby operacja - ale w wieku i stanie Kazana nie wiadomo czy bedzie w ogole mozliwa i jakie dalaby rezulataty. Na razie wynik badania tomograficznego Kasia bedzie konsultowac z klinika w Slupsku i ze spacjalista ortopeda z Wrocławia - tomografia wykonywana w Poznaniu jest opisywana przez specjalistow z Wrocławia.
-
[quote name='DONnka'][SIZE=3][B]A więc postanowione [/B][/SIZE]:happy1: [SIZE=3][B]Kazan otrzyma wsparcie od SKARPETY OWCZARKOWEJ[/B][/SIZE] :)[/QUOTE] Bardzo dziękuje w imieniu naszej bidy!!!! Jaki moze byc tytul wsparcia? Tomograf zostal juz zrobiony i zaplacony w kwocie 600zl. czy do tej platności może być przelana na nasze konto doplata na 200 zl, czy tez jako oplata za hotelikowanie w grudniu?
-
Skarpeta im Talcot wesprze nas kwotą 120 zl - z czego do zwrotu (obiecalam ze od razu z naszego bazarku) 25% udzielonej kwoty wsparcia Skarpeta Owczarkowa yez nam pomoże - ale nie wiem jeszcze jak to będzie technicznie czy wpłata do rozliczenia tomografu czy tez doplata do hoteliku (prosiłam o wsparcie w wys. 200 zl)
-
[quote name='Beat2010']ja zawsze jestem za ratowaniem do końca, jezeli jest 20%szans - to już dużo, tylko trzeba starac się o pieniądze. Miodek oszalał :( a może chciał ratować Kazana?[/QUOTE] Ciesze ze tak uwazasz - ja tez bardzo bym chciala żeby jeszcze mógł pożyć . Żeby chociaz miał sprawną jedną część ciała to wtedy można założyć wózeczek, żeby nie przeciążać stawów... Nie wiem tylko, jak Kasia dalaby rade po operacji, bo jednak to spory pies w pierwszej fazie na pewno do przenoszenia z miejsca na miejsce..., albo w ogole musiałby lezec w gipsie - nie mam zadnego pojcia na ten temat Wczoraj rozmawiałam z Dziunek - powiedziła żeby spróbować z bazarkiem cegiełkowym
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasia od kilku dni jest zaangazowana maksymalnie w sprawy Kazanka. Kolega Cezara bardzo zaniemógł, jezdził na badania - jak tylko sytuacja się trochę unormuje, Kasia napisze nam co nowego u Cezara, -
Kazan juz po badaniu tomografem, pojechal na badanie do Poznania, bo okazało się że jest to najbliższe miejsce, gdzie można przeprowadzić badanie a wyniki są odczytywane przez specjalistów z Wrocławia. Na opis trzeba jeszcze czekać - ale juz wstepnie lekarze z Poznania potwierdzili, ze niemożność chodzenia u Kazana jest spowodowana tragicznym stanem górnego odcinka kregosłupa. Pogruchotany dysk uciska barki i dalsze kręgi powodujac blokade chodzenia. Koszt badania wyniósł 600,- zl do tego dojdzie jeszcze koszt transportu. Jest cień szansy na poprawę jego stanu, ale potrzebna jest b. kosztowna operacja - lekarze z Poznania ze względu na podeszły wiek psa i ogólne wyniszczenie jego organizmu (kości) po długoletnim pobycie w schronisku - sugerują uśpienie Kazanka. Najgorsze w tym wszystki jest to, ze pies dobrze reaguje , macha ogonkiem, kiedy sie do niego mówi, nareszcie doczekal się swojego domku, gdzi ma super opieke i przyjaciół - i musi odejść. Kasia jeszcze skonsultuje wyniki i możliwości leczenia/ koszt ew. operacji. Bedziemy musieli wszyscy na watku pomóc w podjeciu decyzji - bardzo Was o to proszę.
-
Zwracam sie ponownie do Cioteczek ze Skarpety o pomoc tym razem dla Dzekiego/Kazana z poniższego watku. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247198-Nareszcie-wolne-i-zadbane-staruszki-u-Kasi-zbieraja-na-lepsze-zycie[/url]. Kazan ma prawdopodobnie 13 lat - od małego w schronisku - zabrany stamtad w lecie tego roku do Kasii77 czul sie dotąd dobrze jak na swój wiek - jednak dopadła go choroba i teraz nie moze wstawać. Ma jechać na specjalistyczne badanie, ktore zadecyduje o jego dalszym losie, moze to być choroba stawów ale też jest zagrozenie nowotworem. Koszt badania to ok 600 zl . Bardzo prosze o pomoc dla psiaka
-
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
iwna5702 replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tyle dobrych myśli było z nim, wszyscy liczyliśmy na cud ... :(:(:( -
Dzis poszedl przelew na konto Skarpety - 15% od udzielonego wsparcia za Trocoxil dla Cezara. Dziekujemy bardzo. Ale mamy znowu ogromny problem - nasz wilkowaty Kazanek nagle przestal chodzić. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247198-Nareszcie-wolne-i-zadbane-staruszki-u-Kasi-zbieraja-na-lepsze-zycie[/URL] Potrzebna jet specjalistyczna diagnostyka - badania najblizej mozna wykonac w Poznaniu - prawdopodobny koszt to ok. 600 zl i transport ok 300 zl. Badanie pomoze zdiagnozowac psa i zdecydować o mozliwosci leczenia - bądż jesli nie bedzie mozna go dalej leczyć, pozostanie tylko podjecie ostatecznej decyzji :(. Czy bedziemy mogły liczyc na pomoc Skarpety ? Mysle ze u weta trzeba bedzie zaplacic od razu gotówką - ale może mogłybysmy prosic o pomoc w pokryciu kosztów transportu, czy hoteliku
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Troche z zaskoczenia udało mi się dołączyć do wyjazdu, jaki zostal zorganizowany dla kolejnych psiaków do Kasi. Dzieki temu odwiedziłam Cezarka i reszte towarzystwa . Cezar tego dnia był w niezłej formie. Krążył po całym terenie niezmordowanie sprawdzając wszedzie co się dzieje. Obwachiwał mnie wnikliwie ale chyba tak do końca nie poznał :(. Po jego ostatnich ekscesach zachowałam lekki dystans do niego chociaż najchętniej wygłakalbym go i poprzytulala. Zrobiam mu pare zdjęc ale wszystkie są w ruchu. Cezarek podbiegał do boksu Kazana i Miodka, zaglądał - Kazan w bardzo złym stanie Kasia jedzie z nim dziś do weta :( na rtg - w sumie do konca nie wiadomo, co jest przyczyna tak gwaltownego pogorszenia w jego zdrowiu. Na slupkach, ktore widac na jeciu zostanie posadowiony domek dla psiaków. :)