Jump to content
Dogomania

Pies Wolny

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pies Wolny

  1. [quote name='Emigrantka']JAKO ZE JA TU JESTEM TEGO NO NOWA CALKIEM - CZY KTOS MOGLBY MI WYTLUMACZYC JAK KROWIE PRZY ROWIE DLACZEGO PIES KTORY JEST POD OPIEKA FUNDACJI POTRZEBUJE DEKLARACJI? Ops, sorki za capsy ale mialam wlaczone nie zauwazylam.....[/QUOTE] Mój spokój tłumaczy Twój nick i niech tak zostanie. Otóż fundacja nie trzepie kasy z powodu tego, że jest fundacją. Każda fundacja musi sama dbać o swoje finansowe zasilanie - jednym ze źródeł jest wspomaganie przez publiczną zbiórkę środków, dobrowolne wpłaty wszystkich tych , którzy tak postanowią znając cel działania fundacji i jej pracę, wpłaty podatników z odpisu 1% - OPP, jak i inne dozwolone prawem metody. Jak fundacji braknie kasy - to fundacja następnej Brendzie [B]NIE POMOŻE - chyba, że Ty wspomożesz fundację, a ona dalej ..... [/B]Nie ma żadnych wątpliwości co do czystości rozliczeń finansowych Emira oraz jej ustawowej sprawozdawczości merytorycznej. To warunek podstawowy i jest w 100 % spełniony. Pełna transparentność - nowomowa, ale ważna. Jeśli jednak i Emirowi braknie kasy - to kicha, będziemy mogli się naparzać z medialnymi ekspertami dla treningu. [B]Więc jeśli możesz - pomóż i pamiętaj to pomoc nie dla Emira, a dla Brendy.[/B] [B]PSY GÓRĄ (I O KOCINIE PAMIĘTAJ TEŻ)[/B]:lol:
  2. Cholera, a jak się wyda , że na Tuptanego czeka ta nowa skrzynka z pozłacaną Bazooki - kurde trzeba szybko to schować. No patrz Pan , już węszą ....
  3. Ze mną jak z dzieckiem, no to siku , paciorek i spać. [B]Brenda trzymaj fason - trzeba odchować dzieciaki.[/B] Wszystkim co pomogli jeszcze raz dziękuję za pomoc.
  4. E tam, ja mam tylko kota ,....no znaczy pięć i siedem psów.
  5. Obleciałem wątek i strony Sabro, i też jestem spokojny. Nowe foto będzie, może szybciej niż myślisz.:lol:
  6. Ustaliłem z Marchewą, że ona dalej będzie zbierać wpłaty na suńkę i będzie przekazywać je na konto Emira. Rozliczenie wpłat i deklaracji tu na Dogo, rozliczenie wydatków po info od Emira. Jeśli będą jakieś zmiany powiadomimy wspólnie z Marchewą. Furciaczek - to się nazywa zimna krew i wzgląd na dalekosiężny cel. Wpłaty są potrzebne - to poza dyskusją.
  7. [quote name='epe']Psie Wolny! Ponieważ w materiale jaki wkleiłeś jest mowa o Sabro - czy możesz coś bliżej o nich powiedzieć? Zapamiętałam tą nazwę z watku psa z wwydłubanymi oczami z Piotrkowa bodajże,którego podobno właśnie Sabro zabrało - wiem,że się tym denerwowałam,jak znajdę wątek,to tu wkleję! Czy należy się o tego psa martwić,czy wręcz przeciwnie?[/QUOTE] Epe w tekście, który jest powyżej ( wyciąg z shoutbox'a ) chodzi jakoby o osobę z fundacji niemieckiej Hundehilfe - Polen nie o Sabro. Generalnie Sabro bierze psy (w mikroilościach) i[B] tylko wtedy, gdy ma już sprawdzony dom stały[/B]. [B]Potem zawsze jest 'ciąg dalszy' w pełnym zakresie[/B]. Udział Sabro w wywiezionych do Niemiec psach wieluńskich jest mniejszy niż znikomy. Podaj mi wątek z Piotrkowa to sprawdzę. PS. Osoba [B]Diav[/B] pisząca w formie zapytania o Sabro to matriksowa syrena, mącąca matriksową wodę
  8. To może ja coś wyjaśnię. Rozmowy o sposobie ewakuacji suńki prowadziłem z Marchewą od początku Jej wpisu na Dogo. Wszystko jest , choć moich rozmów z Marchewą przez tel. nie ma. Propozycja przejęcia psa przez Emir pochodzi z dnia 5 stycznia i Emir wie kiedy mi ją przekazała, dziś jest 8 stycznia. Ani Emir ani ja nie znaliśmy faktycznego stanu suńki. 6 stycznia Marchewa przekazała mi decyzję o tym , że suńka jedzie do Megii i była pierwsza wzmianka o tym , że suńka kuleje i pierwsze podejrzenia, że chwast mógł coś suńce zrobić. We wszystkich rozmowach decydująca była sprawa transportu i podjęcia kaukazki z młodymi. [B]Sytuacja zmienia się w przypadku tego wątku bardzo dynamicznie. Proponuję czytać wszystko zanim ktoś coś orzeknie i ogłosi swoją prawdę.[/B] Dzisiaj rano po telefonie Marchewy z bliższą już informacją o stanie suńki i wiadomością, że termin na RTG jest na jutro wieczór zagotowałem się. Stąd też szybka decyzja Emir po mojej rozmowie z Kahooną. W całej tej sprawie nerwy można stracić to pewne. Ważne jest , że suńka jest bezpieczna i od przeszłości dzieli Ją nawet nowe imię. Brenda jest bezpieczna i to jest najważniejsze, oby jej organizm zdążył przyjąć oferowaną pomoc. Czy mogło być inaczej ? Tu każdy może mieć swoje zdanie i emocje. Ja też mam swoje. Wiemy, że potrącenie - przejechanie Brendy miało miejsce przedwczoraj i można myśleć, że dałoby się tego uniknąć. Można myśleć inaczej. Wszystko zależy od oceny stanu faktycznego, a to było do wykonania na raty i rozciągnięte w czasie. Emocje są emocjami, a prawda zawsze taka sama - mierz siły na zamiary. Myślę, że nie chodzi o stawianie zarzutów personalnych , a o w.. e na tzw. zbitkę przypadków i tak to proponuję zostawić - szkoła życia. [B]Dzięki Ewusek za Twoją pomoc, dzięki Marchewie za empatię, dzięki Megii i Darkowi, [SIZE=4]DZIĘKI EMIR ZA PRZEJĘCIE OPIEKI NAD BRENDĄ ![/SIZE][/B]
  9. No to witam w klubie okłamanych kinga_kinga7. No dobra już wyjaśniam wszystkim uczestnikom tych lekcji. Kinga zapytała o psa Bingo, Małgośka, o dziwo Kindze odpowiedziała. Co z tego wyszło ? a co miało wyjść - to co zwykle. Nawet Jola B. teraz popiera Kingę w jej uporczywym dochodzeniu do prawdy i życzy Jej powodzenia. Czy to nie śmieszne, że cokolwiek co wytworzy Małgośka - to prawda, ....ale z Matriksa ? Czy ona ma pecha ?, czy to znaczy, że również Jola B. jest przeciw Małgośce i dobrze życzy tym co kłamstwa Małgośki odkrywają ? Czy to znaczy, że Jola także prawdy poszukuje ?? A tu tekst z shoutboxa : [quote] kinga: Chciałam zapytać o psa Binga? 30 gru 09, 11:24 kinga: ???????????????????? 5 sty 10, 12:50 Poker: I co jest z info o Bingo ??????????? 5 sty 10, 14:48 kinga: niestety nie dostałam żadnej informacji....... 5 sty 10, 14:55 kinga: pisałam e-maile,SMS-y i nic. Pytam jeszcze raz,czy ktoś wie co z tym pieskiem się dzieje?? 5 sty 10, 20:27 kinga: ????????????? 6 sty 10, 12:27 Diav: Ja szczerze mówiąc nie pamiętam psa Bingo :/. Ale widziałam, że w jakimś wątku Ty kingo pisałaś, że pomagałaś mu szukać domku i że wyjechał do Niemiec? 6 sty 10, 14:03 kinga: tak pojechał 22 maja2009 i do dzisiaj nie ma ani zdjęć jego ani informacji 6 sty 10, 15:11 Diav: Ale to może warto by się było odezwać do tych ludzi, do których pojechał? Kto go zabrał, Sabro? czy prywatni ludzie? 6 sty 10, 15:57 kinga: nie mam żadnego kontaktu,dostałam e-maila od MałGośki z kontaktem,ale tam nic nie ma po polsku.A ja jestem w kontakcie z osobą z Niemiec i nie ma takiej osoby, którą napisała mi Gośka,że zabrała Binga 6 sty 10, 15:58 kinga: Muszę się dowiedzieć,nie odpuszczę tego 8 sty 10, 00:31 Jola-Błękit: Kinga liczę na twoją dociekliwość. 8 sty 10, 00:31 [/quote]
  10. Stan suńki na ostatnią chwilę, .....jest źle, bardzo źle. Dokładnie wszystko opisała Emir na swoim forum. [URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/forumEmir.htm[/URL] , dział Psy w potrzebie, Na ratunek SOS , Brenda. Tu podaję skrót - stan zdrowia : [QUOTE] [B][COLOR=red]STAN SUKI JEST BARDZO POWAŻNY, A ROKOWANIA CO DO PRZEŻYCIA – NIEPEWNE![/COLOR][/B] suka jest potwornie osłabiona ma niewydolność krążeniowo-oddechową w płucach zebrał się płyn, który uciska serce i jest śmiertelnym zagrożeniem dla niej ma wieloodłamowe, skomplikowane złamanie łapy nie jest wykluczony uraz kręgosłupa jej stan jest tak zły, że rtg łapy wykonano bez sedacji, której suka nie przeżyłaby rtg kręgosłupa nie wykonano z powodów j.w ma uraz oka oraz zmiany prawdopodobnie nużycowe, lub grzybicze ( pozostałych ew. zmian chorobowych oraz urazów narządów wewnętrznych - w jej obecnym stanie, bez dodatkowych badań - nie można ustalić) Dostała wszelkie niezbędne leki: przeciw zapalne, przeciwbólowe, furosemid, antybiotyk, kroplówkę. Na obecną chwile nie można niczego więcej zrobić, bez ryzyka, że suka tego nie przetrzyma. W poniedziałek ( jeśli suka przeżyje)jest umówiona na ekg serca, i wynik tego badania przesądzi o dalszym postępowaniu. BRENDA a jest b. spokojna (za spokojna) i to także jest powód do niepokoju) Bez względu na wynik operacji [B]SUKA POZOSTANIE KALEKĄ ![/B] W tej chwili suka jest w szpitaliku fundacji i ma – zgodnie z zaleceniem lekarzy- zapewnione ciepło, spokój, zakaz ruchu i obecność szczeniąt przy sobie. Dostała tez posiłek( gotowany kurczak + olej winogronowy+ żółtko jajka+ cukier gronowy + Scanomune) Fundacja dysponuje wszelkimi niezbędnymi na najbliższe dni lekami. Szczeniaki ur. 18.12.2009 to 2 sunie i 1 piesek. Dostały Stagloban w dawce max. i na razie niczego więcej, poza obecnością matki nie potrzebują. Dostały imiona: [B]BARON, BURDA, BANDA.[/B] Kolejne wiadomości w miarę rozwoju sytuacji . Najwcześniej jutro przedpołudniem. [/QUOTE] Są też zdjęcia.
  11. Stan suńki : raczej gorzej niż lepiej, obolała stan łapy jak wcześniej pisała Marchewa - bezwładna, ponadto jest opuchnięta cała, wygląda jak totalne wzdęcie. Współpracuje z człowiekiem, nie jest agresywna , nie stawia oporu. To może znaczyć źle i dobrze. Czas pokaże. Szczeniole na ogląd OK. Wszystkie dwunożne, ludzie dobrej woli, potrzeba pomocy w postaci kasy [B]POMOCY KTO ILE MOŻE - PLEEEEASE. [/B] [B]EMIR - DZIĘKI ZA POMOC. [/B]
  12. [quote name='gagata']Tomek w drodze do Was....[/QUOTE] Tomek przejął właśnie sunię i jedzie furt do lekarza - gabinet czeka, wszystko poukładane. Następne info będzie po wizycie u lekarza, być może dziś w nocy, jak coś więcej się dowiemy to wrzucę tu.
  13. Inna nie wchodzi w rachubę, nawet dla młodych. Wziewne znieczulenie ogólne to już standard - choć nie wszędzie. To do ogarnięcia.
  14. [quote name='Ajula']z tego co wiem, to dr Garncarz to robi tylko że koszty są wysokie http://pies.onet.pl/33588,14,19,przywrocic_wzrok,artykul_poczytaj.html A widzicie !!! Nie musi być drogo. Mam deklarację kolegi co robi takie zabiegi dziesiątkami. Jeśli zgromadzę sprzęt niezbędny do zabiegu (najtrudniej będzie o mikroskop okulistyczny) to on swoją pracę wykona za dziękuje. Konkurencji nie będzie dla wetów, bo on jest ludzki wracz i ma z czego żyć - poza tym to nie jest typ kasiarza. Komponenty do zabiegu też nie są powalające w cenie. To byłby niezły numer - a kto wie.:razz:
  15. [quote name='megii1']Proponuję zbierać pieniążki na konto Marchewy, a potem niech jedna osoba przelewa do mnie. A co do garazu (odp dla Wolnego Psa)- to dlatego taki pomysł, zeby Suni było ciepło i zeby miała spokój. Jak szczeniaki sie usamodzielnią będzie mieszkać w kojcu.[/QUOTE] Przecież wiem wszystko od Marchewy. Czyżbym marudził albo wybrzydzał :cool3: ?? Rozumiem, że wracz przyjedzie do Ciebie żeby zrobić przegląd towarzystwa. :razz: PS. Telefon do mnie ma Marchewa. Gdyby coś było potrzebne i poza Twoją mocą może mi się uda pomóc. Pozdrawiam :lol:
  16. Niedawno kopiowałem dla kolegi, ocznego wracza, materiały poglądowe angielskiego podręcznika chirurgii oka. Wiecie co znalazłem ? Sfilmowaną w najdrobniejszych detalach operację wymiany szklistki - zmętniałej soczewki oka u psa. Operacja zaćmy u piesa krótko mówiąc. Gadałem z kolegą - ma duże doświadczenie w tej robocie - Jego zdaniem to można by i u nas robić - da się zastosować ludzkie implanty soczewki oka. No tak .......sobie marzę, .....nie wolno ?
  17. [quote name='MARCHEWA']Mam nadzieję,że dzisiaj wszystko potoczy się dobrze,że Ewusek bezpiecznie dojedzie do Megii1. Wolny Pies dzwonił do mnie wczoraj,że Emir przejmie pod swoją opiekę szczeniaki,kiedy będzie można je już oddzielić od matki,a suni pomogą szukać domu. Co do pieniążków to jakie konto podać do wpłat?Bo kilka osób chce wpłacić pieniądze i nie wiem czy podawać swoje konto,czy może od razu konto Megii1 na hotelik?[/QUOTE] Tak to prawda. Może od początku. Sytuacja jest bardzo zmienna, od jednej suni do jej trojga dzieciaków. Na wątek zaprosiła mnie Olga7, ja zaprosiłem Kahoonę z Emira. Zadeklarowaliśmy jak najdalej idącą pomoc. Opcja oficjalnej interwencji nie wchodzi w rachubę - nie będzie zeznań świadków. Więc została opcja ewakuacji suńki z przychówkiem, co to znaczy w przypadku kaukazki - okaże się, mam nadzieje , że będzie dobrze. Rozmowy z Marchewą prowadziłem telefonicznie. Ostatnie ustalenia były takie : Kahoona uzgodniła z Emir, że wezmą od Jamora jednego psa z boksu po to aby przygotować miejsce u Niego dla suńki i małych. Jamora wszyscy znają. Potem szczeniole , jak da się je od piersi odstawić przejmie Emir do dalszej adopcji , a suńkę będziemy adoptować od Jamora. Koszty - pokryje zbiórka - jak zwykle, sądzę , że damy radę. Powstały by jednak dodatkowe koszty transportu i profesjonalnego odłowienia Kaukazki z dziećmi - koszt niemały. Marchewa wybrała opcję z transportu Ewusek i DT Megii z Jej garażem - też dobrze. Propozycja Emira co do szczenioli stoi nadal. Oby Ewusek dała radę - będzie git. Jeśli nie, to trzeba myśleć o profesjonalnym podejściu ze strzelbą Palmera lub dmuchawką. [B]Podanie Sedalinu WYKLUCZONE - przejdzie do mleka matki i może zabić, i tak słabe pewnie, szczeniaki !!!![/B] Piszę to tylko dla informacji, nie dla różnicowania ocen, albo innych sugestii - decyzja należy do Marchewy. Ewusek powodzenia. PS. Nie znam Kajetana, ale chcę go powitać, a ryja chwastowi mogę obtłuc razem z Kajetanem.:evil_lol:
  18. Super zdjęcia, "Moon parówa" Yes, Yes, Yes. :loveu: Mam parę pozytywnych konstatacji. 1. Fałszem są twierdzenia, publikowane w Polsce oraz poza granicami naszego kraju - może i głównie tam, iż w Polsce nie ma porządnych schronisk i pracujących tam odpowiedzialnych ludzi - Polaków. Jak widać krakowski schron jest kolejnym dowodem na antytezę ( pewnie nie jedyny w Polsce) tych handlarskich, polsko-zagranicznych bredni. 2. Wyrażam zadowolenie z procedury adopcyjnej Moona zaprezentowanej przez Frotkę - 100 lat dla Frotki. 3. Wrażam jeszcze większe zadowolenie, iż Moon nie opuścił Polski. I jest mi zeszłorocznym śniegiem gadka jak to mógłby mieć dobrze np. w Niemczech , Austrii, Szwajcarii czy gdzie tam jeszcze. Okazało się , że i w Bolandzie można - trzeba tylko chcieć. I bez znaczenia jest to, iż na razie nie ma DS. 4. A największe zadowolenie, wręcz orgiastyczne mam z tego, iż skończyła się Jego męka i niedola, i że zaznał wreszcie dobrej ręki dwunożnego. No to idę się zwinąć w kłębek, albo nie ....tym razem do góry oponami.:lol::loveu:
  19. [quote name='amikat']Szanuję każdy ofiarowany grosz i bardzo za niego dziękuję. STaram sie to robić zawsze osobiscie i pisemnie.[/QUOTE] [quote name='Jasza']Wiemy, wiemy! Moja mama dostała podziękowanie od Fundacji i była zdziwiona, że wpłacila symboliczna kwotę, a pamietano o tym.. Obiecała, że 1% podatku jej i taty przekaże na fundację. Ode mnie i od niej - uściski dla Lili! Nigdy jej nie zapomnę![/QUOTE] No to bardzo fajnie, że fundacja pamięta o wszystkich swoich darczyńcach, i tylko jeszcze ......oby nie zapominała o drobnym .......[B]przepraszam[/B] .
  20. [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Czy ktoś ma tel do kahoony?[/QUOTE] Pisz na kontakt do Emira.
  21. [quote name='KWL']Mało informacji. Generalnie psa zapewne można odebrać, Emir, OTOZ czy SDZ wiedzą jak to zrobić, podstawy by były gdyby znaleźć świadków potwierdzających trzymanie psa w złych warunkach, a zwłaszcza kolejne mioty szczeniąt, jeśli by znaleźli się ludzie potwierdzający planowane zabójstwo psa to sprawa jest oczywista i wręcz "medialna". W takiej sytuacji gdy z zapytaniem popartym zeznaniami świadków do miejscowej policji zwróci się jakaś organizacja to policja nie ma wyboru - musi asystować przy wejściu na posesję i odbiorze psa. Jeśli takich zeznań nie ma, i nikt nie chce oficjalnie nic powiedzieć to pozostaje totalna partyzantka i to raczej na własną rękę.[/QUOTE] Bardzo słuszna uwaga i w zasadzie nie ma innej ścieżki. Uważam, że nikt w tamtym środowisku nie będzie brał na siebie ryzyka i składał zeznań (takie realia w Polsce i nie ma co na cuda liczyć). Chwasty z którymi trzeba tam walczyć są jakie są, niebezpieczne i z pewnością niewiele mające do stracenia - więc nieobliczalne. Psy, sukę + szczeniaki trzeba ewakuować natychmiast obojętnie jaka metodą, nawet na wydrę. Element zaskoczenia zwiększa szansę. W innym przypadku zaczną kombinować i liczyć na zyski. Znają to bo szczeniaki pewnie były sprzedawane. Uważam , że psy trzeba natychmiast ewakuować, domków będziemy szukać potem.
  22. [quote name='kahoona']podajcie więcej danych - trzeba mieć troche info żeby pojechać i cos zrobić - bez planu to ryzykowne[/QUOTE] Kahoona dzięki za przybycie. Do Marchewy Jeśli to wiadomość pewna, to trzeba obserwować tą posesje. Po pierwsze może oddadzą psa sami, bez zadymy, ale pamiętać trzeba , że aby psa zabić nie jest potrzebna strzelba - wystarczy siekiera. Sprawa jest delikatna i szum nie wskazany. Podstawa to właściwe info i ocena sytuacji. Proponuję więcej nic nie pisać otwartym tekstem.
  23. Z dwojga złego implant czy autoprzeszczep (rozciągnięcie tkanek) to drugie jest 100 % lepsze. Nie będzie odrzutu implantu, stanów zapalnych itp, itd. W przypadku autoprzeszczepu może być bliznowiec, ale się przebuduje z czasem i będzie git. [B]1000 punktów dla Wetki[/B], albo i[B] 1500[/B]. Skoro tak to niech 'Wred Tuptany" w 'kiciu' jeszcze posiedzi - wyjdzie mu to na zdrowie. To proszę Go przy okazji posmerać za uchem :evil_lol: , tylko kto to zrobi bez utraty palców smerających.
  24. No cóż. Krótko mówiąc pech. :shake: Muszę się rozmówić ostatecznie z chętnym na psola, jeśli się zgodzi czekać to napiszę. Magdziak, czy jest szansa potropić, nawet przy udziale Policji ślad tych dwu co to nie są OK. , a wpakowali psa do autobusu. Może twarda rozmowa im rozjaśni pamięć. Jeśli trzeba to na Policję ja napiszę, ale muszę mieć więcej danych. Oby to nie była wersja, że pies wystąpił w roli pozoranta, bo się do tego jak najbardziej nadaje - jeśli wiecie o czym piszę, a jeśli nie to może i lepiej.
  25. [quote name='Karolinaa']Psie Wolny - obrażasz mnie prawie w co drugim zdaniu. Tu nie chodzi o prawo, o regulamin forum - ale o kulturę. Do tego nadal nie rozumiesz co czytasz. Nie jesteś dla mnie żadnym partnerem do dyskusji.[/QUOTE] A mi chodzi o zaginione psy !!!! Cieszę się jednak z braku partnerstwa z Tobą. Nie byłby to żaden powód do radości, wręcz przeciwnie.
×
×
  • Create New...