-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Wolny
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to interesujące .... te wyrywanie chwastów zwłaszcza:evil_lol: popytam, popytam. -
[quote name='gameta']Pies, ale wiesz, że nie każdy jest dogomaniakiem, prawda? Częściej zdarzają się ludzie, którym nie po drodze z jakąkolwiek agresją psa. Mój np. rzuca się na wszystko i wszystkich (obcych) co się rusza - nie wyleczę tego, mój pies siedział 5 lat w schronie, ma prawo do swojego "ała" i ja to przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza. Jestem przekonana jednak, że gdyby trafił na kogoś innego, już dawno byłby na powrót w schronie albo za TM...[/QUOTE] Masz rację, wcale nie mówię, że nie i nie pomijam Twoich uwag. Ja jednak szukam takiego 'świra' jakim sam jestem - innego nawet nie zaproponuję. Nie mam ochoty się przed Wami potem tłumaczyć, a Talib wart jest szukania 'świra'.
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i ja chciałem tak po cichu pochwalić, ......TO MI SIĘ NAPRAWDĘ PODOBAŁO I TAK TRZYMAĆ, BO TAK JEST DOBRZE. JESTEŚCIE WZOREM DO NAŚLADOWANIA !!!! No to jeszcze powiem, że będą nowe fotki .... może w Sobotę. PS. Aniu wkrótce będę miał do Ciebie prośbę, jesteś na miejscu, czy .... -
Czy są jakieś nowe zdjęcia Taliba ? Pomysł ze spacerami baaaardzo dobry. Jeśli toleruje obrożę i smycz i nie zgryza tego kto mu grzebie przy karku - będzie dobrze. A może pokazać Wam moje łapy w bliznach ? i .....żyję.
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Jestem, ufff straaasznie mi samochód ...... plecy skopał, ale lecim weiter na Szczecin, jak mawia pewien dostawca dowcipów. Zaraz porozsyłam kontakt do siebie. Masienka umowę możesz śmiało Ty podpisać za naszą stronę tej imprezy, mama Rufusa za siebie, a uzupełnienie pn. - "w obecności" podpiszę ja lub Piotr przy przekazaniu Rufusa. Nie wiem jak daleko macie do Jamora, ale kasę za transport można przekazać Edie21 u Jamora, a może będzie miała po drodze i się spotkacie w realu, można też na Rancho w Brzozowcu - wszystko detale do uzgodnienia. Wydaje się , że wygodniej dla Edie21 jakby nieco z góry u Jamora, ale rozmawiajcie z Edie21 - ze mną jak z dzieckiem. Ja proponuję Edie, ale jeśli jest inna propozycja lub inna kombinacja propozycji też może być, a Edie się na pewno nie obrazi, ja również nie. Jutro jestem na miejscu , możemy resztę dośpiewać śpiewająco. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']Psie Wolny, a jak z terminami? Mozna by bylo w kazdej chwili? Potrzebna w takim razie konkretna decyzja zeby jak najszybciej mozna bylo to wszystko zaczac zalatwiac bo chocby na dojscie kasy do Psa Wolnego kilka dni jest potrzebne. I ktos kto sie podejmie ewentualnego dogrania transportu do Gorzowa.[/QUOTE] Można w każdej chwili. Jeśli jestem na miejscu pilnuję wszystkiego osobiście, jeśli jestem w oddali - mam dłuuuugie łapy i przyjaciół, nie ma strachu wszystko, ......wszystko pod kontrolą. Te pierdołowate koszty to co najwyżej przewóz Rufusa z hotelu do weta i nazad - łącznie 30 km tylko wtedy gdy jestem w oddali. Najważniejsze, że wszyscy uczestnicy 'imprezy' już o niej powiadomieni, umyli łapy i czekają na danie główne - jajecznica z dwu. To co ja potrzebuję to osoba do kontaktu telefonicznego i przekazywania uzgodnień, w razie awarii, mogą być dwie. Zdecydujcie kto , tel. podam na PW. Kasa ? - kasa może być przekazana spokojnie z transportem do Piotra. To bardzo porządny obywatel. Można do mnie, szczegóły na tel. Na wszystko oczywiście faktury - dane osoby do faktury też potrzebuje. No co tu jeszcze mogę ?....no mogę wycałusić Zuzlikową :evil_lol: , ........już to zrobiłem. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ada, wcale nie odebrałem Twojego postu jako pretensje do mnie. Ten cholerny Bazar ma właściciela, ma Regulamin, są tablice informacyjne itp. i itd. . Czarny handel odbywa się tuż obok , pod okiem wszystkich świętych. Reakcja ? - odwracanie głowy. Zobacz z jakimi kryminal-chwastami tam trzeba się tłuc. To powinna robić Policja codziennie - tyle, że złapani muszą być skutecznie karani, a nie są. Jak się trafi oporna recydywa , wtedy można myśleć co jeszcze da się zrobić. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Jestem. Podaje szacunek kosztów : - kastracja 150 do 230 zł max. (pohandluję, może zostać na min., zależy to od wagi jajek z psolem łącznie), z powodu odłączenia jajek cena może spadnie :evil_lol: - Heksadog kmpl. 65 zł ( znaczy wszystko i trochę więcej), - paszport 51 zł ( chip już jest), - hotel - opieka pooperacyjna, miejsce grzane - 30 zł/doba, w razie 'W' natychmiastowa reakcja (należymy do jednej bandy - lekarz, hotel i ja pies), wtedy może być jakiś koszt dojazdu do gab. weta do pokrycia, ale niewielki, jeśli wszystko pójdzie gut zostaje wyłącznie 30/dobę. - dojazd do Świecka - jeśli ja zdążę w deklarowanym czasie - mój, jeśli mnie nie będzie na miejscu zrobi to kolega z hotelu - też mój. - przygotowanie umowy adopcyjnej : Wasze, - decyzja : Wasza, - transport do Brzozowca k/Gorzowa (hotel Rancho) - właść. Piotr K. od Jamora : Wasz, - mogą dojść jakieś pierdołowate koszty, ale nie sądzę, - przekazanie dokumentów : wspólnie i w porozumieniu. Jeśli nie będę na miejscu to i tak jak bym był. Wszystko poukładam i dokończę. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Hm, Hm, oj jakiś ciężki kaszel mam , jakieś niezdrowe pyłki kurzu ktoś tu wytrząsł. Jeśli pani oferuje taką kwotę to ona wszystko załatwia. Jest na pograniczu hotel w Brzozowcu k/Gorzowa - bardzo dobry. Jest do dyspozycji lekarz w Gorzowie- odjajczy za 250,0 PLZ max. może utarguję jak wezmę psola sobie na stan. Szczepienie - kmpl. , paszport z chipem ; razem do kupy niech wyjdzie 400 + hotel (jutro mogę dokładnie powiedzieć) z hotelu do Świecka - prezent ode mnie. Koszt dojazdu do Brzozowca od Jamora przewiduję ca 450 do 500 PLZ (proponuję edie21 - wiozła Bacę do Gaju). Ma być 300 E X ca. 4 = 1200 złociszy, nie sądzę aby brakło. Cięcie po jajkach musi być - reszta ... Ja jestem w okolicy do 21.02. - potem też jestem , ale w innej okolicy. Jeśli macie pytania - PW lub mail jest odnośnik w profilu. Tak sobie gadam, ale jakby coś to czekam.:p -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Bardzo dobre stwierdzenie faktu. Tylko co dalej. Ada-jeje, a skąd wiesz, że nic nie robię. Gwarantuję Wam, że polskie służby, polska administracja nie zrobi nic w kierunku ukrócenia tego haniebnego procederu, który odbywa się na całym niemiecko-polskim pograniczu z różną intensywnością w zależności od miejsca, a w zasadzie od układu komunikacyjnego. Gdzie łatwiej i szybciej dojechać tam więcej handlarzy wszelkiego autoramentu każdym,... każdym towarem z całej Polski i ze wschodu. To ma swoje uzasadnienie gospodarcze, lokalnie polityczne. Administracja nie ma odwagi reagować, bo jest duża presja, no zmniejszająca się - fakt, ze strony handlarzy ponieważ oni na 'życie zarabiają' zwalniając państwo od obowiązku myślenia o tysiącach bezrobotnych, którymi się oni właśnie staną jeśli administracja pod obojętnie jaka postacią zacznie im w pracy przeszkadzać. Ponieważ w naszym państwie egzekucja podstawowego prawa do przestrzegania prawa przez wszystkich nie jest realizowana - przykładów z naszej łąki nie będę powtarzał - to muszą to zrobić inni, w tym przypadku Niemcy pomogą. Powiem Wam tyle tylko, że ten proceder jest daleko lepiej znany w Niemczech niż Wam się wydaje. Wiecie , że w mentalności niemieckiej tanio kupić, znaleźć okazję to powszechnie akceptowana cecha i wręcz pożądana - i sama w sobie nie jest niczym złym. Oszczędność. Natomiast tu na pograniczu ma swój początek kanon najtańszej dziwki w Europie jak i taniego szczeniaka lub dorosłego psa. Tak właśnie tu budowane były w latach kiełkowania naszego 'smal biznesu' wzorce, które co nic dziwnego rozlazły się jak ta cholerna stonka po całych Niemczech. To my sami, Polacy w statystycznej ciemnej, tępej masie jesteśmy temu winni. Był czas, że cała ściana wschodnia Polski jeździła do Słubic handlować wszystkich czym tylko się dało. Psy dla tych ludzkich chwastów to tylko towar z hodowli. Tak się dzieje od dawna. Jeśli ktoś nie wierzy zapraszam na pogranicze - oprowadzę wszędzie i pokażę. Jak opowiadam to niemieckim służbom to im gały rosną. Mają takie same pytania jak Wy. A co polska Policja, a co polskie przepisy - ano g.... , my wiemy co. No to może wreszcie się coś ruszy. I nie myślcie, że chodzi o tylko szczeniaczki. Chore psy w Niemczech potrzebują też krwi do leczenia, ech ... sam .... pisać nie mogę. No i gdzie się podziały nasze anioły ratunkowe z rajem za plecami. Ursula Bauer jest znana z nieustępliwości, może ona wzruszy te ciężkie urzędnicze dupy z ciepłych posad żrącym jak kwas wstydem. Pytanie tyko czy oni wstyd maja ? -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Pies Wolny replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Asior'].................................. .................Dlaczego w każdym działaniu naszego KTOZ-u doszukuje się złych intencji??? Zupełnie nie jestem w stanie tego pojąć.... :shake: Bo jest jak zawsze Dobra Robota !!! - kopie w wątrobę i żółć się leje. Polska krajem nałogowych wątrobowców. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='aisaK'][FONT=Calibri]I ja po raz kolejny dałam się wciągnąć w ta głupia i bezpodstawna rozmowe z nie wiem kim. Mimo madrych rad, mimo osób, które ciągle pisały, mówiły, daj spokój, i tak to nic nie wniesie, bo te osoby są głuche na wszystkie argumenty i tak będą swojej wersji, nie uzasadnionej i bezpodstawnej się trzymały. Pisały jak kozy biegnące za trawą…czyli klapki na oczach i argumenty puste i tyle…[/FONT] [FONT=Calibri]Dla twojej wiedzy Psie, nie znam rzadnej dalmibey czy jak tej Pani tam jest ani Doroty. Po nikach nie kojarze, mogę jedynie przypuszczac kim jest Dorota, natomiast Dalmibea jest mi nie znana, nie wiem kto to jest. Nigdy z nia nie miałam do czynienia. To tak dla twojej wiedzy, bo wiem, że cie to bardzo interesuje. [/FONT] [FONT=Calibri]I jakie dalmatyńczyki? Twoje były? Masz jakies umowy? [/FONT] [FONT=Calibri]Dowodów to ty nie masz, wiec wszystko wiem, widocznie osoby czytające ten wątek SA na tyle głupie, żeby słuchac i potwierdzac co piszesz, mimo braków jakich kolwiek dowodów. Czcze gadanie. Ja mogę napisac, że spałam z prezydentem i może mi uwierza, to swiadczy tylko o poziomie, o niczym wiecej. Pisz wiec dalej…bo to lubisz. [/FONT] [FONT=Calibri]Gdzie ciebie ktos straszy? I osoby, którym cos zarzucasz są niemieckojęzyczne, w jakim jezyku maja pisac? A ja mam tyle na głowie, że nie mam czasu tłumaczyć. Pismo jest do ciebie, tylko i wyłącznie, wiec jak masz ochote cos pozarzucac, o cos konkretnie zapytać, z kims się spotkać, jakies zdanie wymienić, jeśli masz dowody, jeśli masz i to co piszesz jest faktem-napisz do Simony, jest otwarta na rozmowe z Toba. Chyba, że nie masz odwagi i tylko na pisanie bzdur na tym wątku cie stac. Pani Simona nie ma meila do ciebie, ty natomiast do niej mozesz znaleźć na stronie netowej fundacji i legalnie do niej napisac, co?Wolisz tu lac wode, prawda? Tak myślałam.[/FONT] [FONT=Calibri]Dobermann Nothilfe nie ma złej reputacji, wam wspólczuje…nie tłumacze tego, bo mi się nie chce, ale sami inteligenci tu są, wiec niech sobie przetłumacza. Zaczynam słuchac życzliwych mi ludzi i już na ten bez sensowny wątek nie wejde, szkoda czasu. Piszcie sobie dalej…bez dowodów. W sumie napisze Simonie, że szkoda tez i jej czasu, tak cennego, który może wykorzystac ratując zwierzaki, jak zwykle zreszta. O tej reputacji to moge jedynie się smiac, wellington, ty wiesz dlaczego…szkoda, że nie poczytam dalej tych bzdur co piszecie, ale wypisuje się z Dogo, mam dosc nienormalnosci niektórych tu bytujących. [/FONT] [FONT=Calibri] Macie racje…dziwny ten temat jest, dziwie się moderatorom, których uwazałam za mądrych, którzy pozwalają na oczernianie ludzi, bez podstaw i ten temat jest po prostu wałkowaniem bezsensownych argumentów, typu ten dał, tamten wziął i nikt nic nie wie, bo kiedy ma wiedziec, skoro tylko pies i wellington, najlepsi filozofowie, wiedza. [/FONT] [FONT=Calibri]I Kama mogła mieć dom, ale dzieki tobie gnije nadal w schronie, cieszysz się, psie?[/FONT] [FONT=Calibri]I wystarczyło o wszystko zapytac, DoNoHi nie ma nic do ukrycia, a ty?[/FONT] [FONT=Calibri]Lece-ratowac psy, takie mniej wciekłe niż tu…[/FONT] Proszę bardzo to brak dowodu Tu podstawa wystawienia rachunku O sreberka do zawijania postaraj się sama. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok. pozdrowię już w poniedziałek. Ale jak pisałem już ten Happy End to nie tylko moja wyłączna zasługa. Są i inni w tle. :lol: Ich też pozdrowię. A z Talibem ..... trzeba mu znaleźć dom, koniecznie. Lubię takie psy z charakterem, ale sami już mamy siedem + pięć kudłatych ogonów ..... ufff .... i też porąbańce ... dość :evil_lol: -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie, że ma się super ... trafił w baaardzo dobre ręce . Sam mu zazdraszczam :lol: , taki miodzio na starość - marzenie. Ech, żeby więcej takich ludziów było ... -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
No, no coś w tym sensie, jest nadzieja :p , tylko pisz od razu w którą stronę myślisz. Rzeczywiście nie może być dyktatu żadnej strony, nawet anioła ( nie chodzi o Ciebie). Podawanie komuś ręki w taki sposób, że albo idziesz za mną , albo łapę ci utnę to nie jest żadna pomoc. Opowieści dziwnej treści o jakiś wydumanych zasadach, ukrywaniu danych itp. , itd. - to wybacz baaniaaaluuuki !!. Gdzie widzisz miejsce, punkt wspólny do zamocowania wspólnej płaszczyzny i przyjęcia wspólnych wzorów ? PS. Jedno jeszcze zastrzeżenie. Jeśli myślisz o uzgodnieniach to wyłącznie bezpośrednie np. z DNH, nigdy przez ich polskich pośredników w typie tych co to ich znamy już, bo tak naprawdę to wcale nie wiadomo, czyją to wersję one propagują - Ty wiesz ?, bo ja nie. -
[quote name='Ingrid44']I znowu ciiiiiiiiiisza. Wszyscy zapomnieli o Tuptusiu :angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] No i jak tak możesz mi pisać ! Ja zapomniałem ? no już nie wiem czy Cię lubię czy nie ? ;) :razz:
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ależ skąd, ależ jak .....jak to ma...reputację kaput ? .... AisaK przecież ...no ona nic! nie wie w tej sprawie. :crazyeye: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Uzupełnienie w sprawie listu. Otóż nie będę tu odpowiadał na te impertynencje i żałosne połajanki, bo nie odpowiada mi ani forma , ani treść. Po drugie nie wiem z kim rozmawiam tak naprawdę. Jeśli będzie potrzebny kolejny dowód w tej sprawie - będzie, nawet w sądzie. Natomiast nie jesteś AisaK na tyle dla mnie wiarygodna, żebym za Twoim pośrednictwem rozmawiał z kimkolwiek. Rozmowa jest możliwa wyłącznie bezpośrednio, ale już z ograniczeniami - pismo przekazuję mojemu prawnikowi (niemieckiemu) do analizy. Potrafisz to przetłumacz, nie potrafisz poproś kogoś. Ponieważ nie wierzę w to, że nie znałaś prawdziwej historii dalmatów, które były u mnie jesteś już dla mnie tak samo niewiarygodna jak Danka-Dorota. Choć wierzę , że masz za sobą parę dobrych adopcji, bo się zdarzają. Sam to wiem. Jeśli masz coś konkretnego lub chcesz się dowiedzieć czegoś czego nie wiesz to proszę, w innym przypadku daruj sobie. PS. Tak na marginesie to kurcze jak to jest , że facet zna mnie ponad rok, albo lepiej, gada ze mną i dalej nie wie jak mam na imię. No to obraz jak się .....to robi ..echt akkurate man, wie ein Deutsch:diabloti: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
No to pora wyjąć z wora, jak mawia Don Pedro - karrramba. Skoro tak to bardzo proszę na świeżutkim przykładzie Kropki. Skrócę historię do najważniejszych elementów. Po odmowie przekazania Kropki Dorocie lub AisieK, być może innym przedstawicielom DNH ( tak twierdzi Dorota) z powodu procedur zaproponowanych przez DNH (takie przekazała Dorota lub AisaK - czyli jak zwykle) a z którymi nie zgodziły się osoby podejmujące decyzję, powstały trzy fronty wojenne. Jeden oficjalny na wątku Kropki, gdzie miałem zaszczyt zostać oskarżony o kłamstwo przez Dorotę i tu na tym wątku powtórka w wykonaniu AisaK. Trzeci to kuriozalne PW jakie dostałem od Doroty. Moim jakoby kłamstwem po pierwsze było to, iż kłamałem w sprawie szczeniaków Dalmatów - nie ma dowodów. Dorota nawet dzwoniła do schronu w Gorzowie i wie to , że ich tam nie było. Dorota masz rację, bo one jak wiesz doskonale nie były ze schronu w Gorzowie, a pochodziły , jak ja już pisałem tu i ówdzie z interwencji i zostały mi przekazane na odchowanie z katastrofalnego stanu zdrowia, na odrobaczenie, na zaszczepienie, na kwarantannę, zaczipowanie i przygotowanie do wyjazdu. Dorota Ty to wiesz ! , że one nie były ze schroniska w Gorzowie - wiesz to najlepiej, tak jak i ja - bo to Ty przekazałaś pieniądze tej organizacji, od której ja je dostałem na pokrycie kosztów tego wszystkiego o czym pisałem. Ja też wcześniej napisałem, że DNH pokryło te koszty. To Ty z osobą odpowiedzialną w DNH, panią AS, z którą ja także rozmawiałem telefonicznie, uzgodniłaś ich adopcję do Niemiec. Więc Danka .....o przepraszam Doroto jest tak jak Ci napisałem. To TY kłamiesz. Twoje teksty pisane do mnie na PW w Twoim wydaniu to porażka ludzkości - kompromitacja, materiał dla adwokata. Nota bene w kolejnych wynurzeniach i bluzgach pod moim adresem piszesz, że jesteś prawnikiem i mnie skończysz. Zanim to zrobisz ja przekażę wszystkim Twoim partnerom służbowym i prywatnym , włącznie z DNH te bluzgi. Niech sobie poczytają te 'anielskie śpiewki', niech DNH wie kto i jak spełnia funkcję ich ambasadora u nas, jest też więcej materiału im do przekazania. Może te anielskie pienia się w końcu skończą. Dla Twojej wiedzy Dorota wszystkie faktury (kopie) za wszystko co Dalmaty u mnie dostały mam nadal, również przekaz pieniężny od organizacji, która mi Dalmaty przekazała na odchów, również zwrot nadpłaty - nie obciążyłem tej organizacji ani jednym groszem za mają i mojej TZ pracę. Mam także niezłą dokumentację fotograficzną i filmową z życia tych Dalmatów u mnie. To jest dowód ? Zresztą wiesz to dokładnie, bo rozmawialiśmy o tym przez tel. i mailami. Więc piszesz prawdę, że mnie znasz, nawet wiesz gdzie mieszkam. No wypada więc po Twoich PW do mnie napisać : czekam na Ciebie i niczego się nie boję, tak na marginesie ja Ciebie też znam. W sprawie Dalmatów uzupełnienie : tzw. ciąg dalszy o szczeniolach obiecała osobiście pani AS oraz Osoba odbierająca szczeniole z Frankfurtu an der Oder. Pani AS powinna mieć do mnie adres mailowy bo Jej go przekazałem. Teraz do AisaK - dowody w sprawie Dalmatów - to sobie weź od koleżanki Doroty lub Dalmibei - gdzie bliżej, znasz je obie. Dowody w sprawie Gorzowskiego schroniska są w Gorzowie. Więc przekaż to swoim przyjaciołom. Jeśli natomiast chcą coś pisać na dogo to po polsku proszę. I proszę mnie nie straszyć bo nie lubię. Jeśli zaś chcą pisać do mnie prywatnie to zapraszam , adres znany lub przez maila z dogo - to takie proste. Jedna tylko uwaga, jeśli Twoje tłumaczenia będą takie jak te co znam to daruj sobie i poproś tłumacza. Natomiast pani Simonie przekaż, że jeśli coś chce ode mnie niech pisze do mnie. W innym przypadku ... wiesz co .... , albo jej wytłumacz. -
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Pies Wolny replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Karolinaa']Po raz kolejny przekonuje się, że w sprawie poprawy życia bezpańskich zwierząt w Polsce niewiele może się zmienić. A to dzięki takim właśnie organizacjom "prozwierzęcym - antyludzkim" jak te, które prezentujecie. Nie może bowiem udać się żadne działanie nastawione na niszczenie, a nie na tworzenie czegoś fajnego i dobrego. Tak bardzo zaslepia Was nienawiść do ludzki, że niweczy każde wspłdziałanie. A nie da się zrobić nic na skale kraju działając w pojedynkę. Dogomania potwierdza jedynie to, co widzę na tzw. "własnym podwórku". Ten rok jest pierwszym rokiem, w którym 1% mojego podatku napewno nie trafi do żadnej organizacji prozwierzęcej. Tą konkluzją kończe swój udział w tej pseudoduskusji, więc nie silcie się na roposty ;)[/QUOTE] Z Tobą nawet pseudo dyskusja nie wchodzi w rachubę. Zamiast wylewać w klawisze swoje para-złote myśli zajmij się czymś konkretnym ze swojego podwórka, tylko nie tak jak w przeszłości. Weź się za coś naprawdę - i trzymam za słowo. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Kaśka o jakim jadzie piszesz, o jakim jasiu, kto to jest 'on wioli' - może za późno już. na pisanie. Kogo ja znam już pisałem, ale jeśli dalej to nie przeszkadza, że się powołują na DNH to nie moja sprawa. To sobie przyjedź do Gorzowa i sprawdź w schronisku - dowiesz się ile razy byli w 2009, albo lepiej spytaj byłą Kierowniczkę schronu. Pytanie jest inne : co Ty chcesz udowodnić i komu, a do tego w jakim celu ? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
jw. Dowody i fakty dostałaś około 6 m-cy temu - nazwiska również - efekt jak wyżej - nic nowego. Pofolguj sobie jeszcze. Może coś się dowiem o sobie nowego. Napisz też , że domek .... i tak ..... i jeszcze ..... i to też. Tak się składa, że tu padały dowody. Więc udziel tu odpowiedzi. -
[quote name='jamor']jakby to był wielki pies to stanowiłby zagrozenie. tuptus to mała pchła, na drugie powinien mieć Napoleon. nie uwazam ze bedzie problematyczny dla ds, no moze dla gosci ktorzy beda chcieli tam wejsc. zapewniam was, że to pies z ktorego ktos bedzie miał 100% zadowolenia. On swojego Pana nie ugryzie tylko bedzie bronił. Posłuszenistwo na przywołanie ma lux. dam sobie ręke uciac , że jesli wsadziłbym mu palca w dupe tak głęboko ze az wyszedłby mu ta dziura po oku i zapytał go " i jak ?" to on odpowiedziałby " no zajebiście"[/QUOTE] No i tak ja dumał !!! Wszystko jasne. Mnie się podoba :diabloti:
-
No nie wiem, nie wiem czy to był dobry pomysł z nowym wątkiem. Może, nie będę szarpał za ...., ale oby nie było potem więcej podejrzeń co do charakteru Talba niż faktów. Może starego wątku nie zamykajcie ...sam nie wiem. No to Wam poradziłem, ...ale gdyby ktoś chciał pokumplować się trochę z naprawdę dzikim psem, no ......po czteroletniej resocjalizacji, to zapraszam. Gościu nazywa się ODI. Mam go także w awatarze, skaranie boskie i tatarska czereda to pikuś w porównaniu z tym Gigantem. Na pociechę Wam powiem, że Odi jak ma chęć to ugryzie nawet w nocy w łóżku współspacza, dla ułatwienia dodam, że nie ma to nic wspólnego z dominacją. Dominantem nie jest. Jest gryźliwym porąbańcem :evil_lol:. Przypadek Tutusia może łatwy nie jest, ale ciężki też nie. Uważam, tak jak Jamor, że behawiorysta nic nie pomoże, co najwyżej lekko go wytłumi - nie wiadomo na jak długo, jeśli mu się w ogóle uda bez szkody dla Taliba. Talib jest jaki jest - trzeba to zaakceptować i dać mu szansę bez naciskania i namaczania go bo będzie tylko gorzej. Tak uważam ja, stary, niepokorny PW. Robię paszczą w Jego sprawie już jakiś czas może się uda, może nie, ale trzeba go brać ze spokojem. Dobry pies musi mieć swoje życie wewnętrzne, zewnętrzne - byle łącznie nie za bogate i co jakiś czas pokazać kto tu .....kurna rządzi, ja Talib czy Bolka dzieci.:eviltong: Wierzę w szczęśliwe zakończenia - musi się udać. :lol: PS. Odi i ODI są po lewej.
-
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Pies Wolny replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Karolinaa']Zasady wnoszenia podań do organów administracji publicznej określa dział II rodział 1 kpa. Podanie można wnieść drogą pisemną, ale również za pomocą innych środków przekazu, w tym elektronicznie. Każde podanie powinno być podpisane. Wniesione drogą elektroniczną musi być opatrzone bezpiecznym, weryfikowalnym podpisem elektronicznym. Jeśli Odi wyslała e-maila bez takiego podpisu, odpowiedziano jej tylko i wyłącznie grzecznościowo. Pisma wnoszone do urzędu nie zawierające określonych w kpa elementów pozostawiane jest bez rozpatrzenia. Chyba, że możliwe jest ustalenie osoby wnoszącej niekompletne pismo - wtedy urząd może pouczyć pisemnie taką osobę i wezwać ją do uzupełnienia podania. Wellington - uważałabym z upublicznianiem pomysłów typu "rzuć butelką w urzędnika", bo ktoś może potraktować to poważnie a Ty potem będziesz miała kłopoty.[/QUOTE] Nie zauważyłem, żeby Odi prosiła Ciebie o poradę prawną. Była to wyłącznie informacja o dobrych chęciach lub dobrej woli, jak komu wygodniej. Informacja podana z prostego powodu - w innych przypadkach Pan Kluska odpowiadał na maile, również będące podstawą wszczętych kontroli. Zamiast się popisywać zajmij się pisaniem ..... także .....do swojej ulubionej fundacji. Jest wiele informacji do wyciągnięcia. Odi wie doskonale co i jak w tej sprawie. Zamiast pouczać również Wellington - zajmij się pouczaniem swoich ulubieńców z ulubionej Twojej fundacji. Po drugie pisząc tu ryzykujesz kontakt za pośrednictwem ekranu ze mną. Tak na marginesie tylko zapytam - bronisz pana urzędnika ? koalicja ? ..... czy inna forma bytu ...Fundacji Dobrego Bytu jej Członków ? PS. Poker to zdecydowanie nie ja :megagrin::megagrin::megagrin: