-
Posts
26471 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Zapadł mi głęboko w serce,bo widziałam jak biegał po przystanku autobusowym ,był w szoku pózniej również go widywałam,ze dwa razy udało mi się go nakarmić,ale bał się to uciekanie przed ludzmi doprowadziło do tego,że wpadł pod auto łapkę nadal niestety trzyma w górze:( poprosiłam dziewczyny z Kudłatego Przyjaciela o pomoc w ogłoszeniach,a one powiedziały,że się nim zaopiekują,pojadą z nim do ortopedy w Lublinie jestem wdzięczna i bardzo,bardzo dziękuję:)
-
Do zabrania: 3 maluszki /starsza pani zmarła i koniecznie podrośnięte maluchy do zabrania/ biało-bury kocurek, kotki dzikuski muszą zostac,jedna do złapania na sterylkę,druga wysterylizowana 4 kotki od chorych psychicznie osób prawdopodobnie jeden rudy,rudo-biały,czarno-biały i jeszcze jeden dokąd mamy je zabrać? nie wiem.....
-
Gdyby Murka nie zgodziła się przyjąć Farcika do hoteliku i sama pojechac po niego,pewnie nigdy by schroniska nie opuścił. Bo jaki hotelik chciałby go przyjąć? Już samo wyciąganie go z boksu było dla Murki strsujące,współpracuję z Murką od lat,zawsze dobrze opiekowała się psiakami i kotkami,i czekała na pieniądze. Ja osobiście nie mogę Murce niczego zarzucić,ale niestety czasami pojawiają sie nieprawdziwe informacje,na które nie mamy wpływu.
-
Ja podpisałam zrzeczenie,bo ja odopwiadałam za Farcika wyciągając go ze schroniska wyżej napisałałam o trudnościach dodzwonienia się do Ady nadal będę próbowała, to jest numer na który dzwonię,może ktoś spróbuje? przeciez można zapytać o psiaka 788 416 157 mam od nich 3 sms-y /do wglądu/, niestety nie mogę się dodzwonić na ten numer,a innego nie mam może ma ktoś pomysł jak mam się z niumi skontaktować? Pani Iwona,która "załatwiła" miejsce w Adzie ma numer do właścicieli Ady,więc się dodzwoniła i mówiła,że wszystko jest w porządku,będą Farcikowi szukac domu.I powiadomia ją jak taki dom się znajdzie.
-
Dziękuję za ogłoszenia Sucharka:) Różyczki i Kaktusika:) Ogłosiłam go juz z nowymi zdjęciami Zastanawiałam się czy nie założyc mu watku bo jesli znajdzie dom w Krakowie czy tez dalej będzie potrzebna kasa na transport...niestety i chyba zmienię ogłoszenie z Lublina na Warszawę albo może Wrocław,Katowice...nie wiem....
-
Niestety nie udało mi się do Ady dodzwonić,wysyłałam sms-y z prosbą o kontakt,nagrałam się,otrzymałam sms-a,żeby dzwonić od 9tej do 17tej,w czwartek dzwoniłam praktycznie co godzine niestety nie udało mi się dodzwonic ala123 poprosiła osobę,która załatwiła miejsce dla Farcika,żeby zadzwoniła i zapytała o niego prawdopodobnie wszystko jest w porządku,będą szukać Farcikowi domu,który będzie sprawdzony przez wolontariusza cały czas mam nadzieję,że wszystko dobrze się skończy
-
Tutaj jest moja błagalna prośba o pomoc podjęłam taka decyzję,ale niczego nie jestem pewna bardzo sie martwię o psiaka, jestem zaskoczona,że teraz taki ruch na wątku gdyby Farcik miał jakieś finanse może decyzja byłaby inna ale prosze na tym wątku o pomoc dla innego bidulka wyrzucony na ulicę, biegał w szoku,w końcu wpadł pod auto teraz przednią łapkę ma sparaliżowaną,porusza sie na trzech za leczenie zapłaciła gmina,przebywa obecnie w lecznicy,ale nie wiem jak długo może tam zostac na cito szukam mu domu,pieskek rudy,krótkowłosy,nieduzy,bardzo kochany,miły.
-
Będę śledzić jego losy. Z doświadczenia wiem,że osoby pomagające zwierzakom zawsze są narażone na krytyke coś się komuś nie spodoba i od razu hejt wiem,że osoby,które oddały tam psiaki sa w kontakcie z DS ale my też możemy cos zrobic dla Westa,nadal możemy szukać mu domu myślę,że nie będą mieli nic przeciwko