Muszę to w końcu napisać:(
ale tak mi ciężko na sercu,że nawet nie mogłam wejść na ten wątek
29.06 Pani Jola wysłała mi sms-a : Wczoraj o godzinie 14.15 pękło mi serce:(
Takie miał wspaniałe życie ,był bardzo kochany i kochał człowieka bezgranicznie,Pani Jola była dla niego wszystkim
oczywiście wspaniałe życie po adopcji, wcześniejsze życie było dla niego koszmarem
przeganiany,rzucano w niego petardami,spał w śniegu ,błocie,a wcześniej musiał go podły człowiek wyrzucić na bruk, dbałam o to,żeby chociaż nie głodował, i bardzo,bardzo żałuję,że wcześniej nie udało się pomóc:(
to był bardzo kochany psiak,i tak bardzo mi przykro,że jego wspaniałe życie trwało tak krótko:(
za dużo dla mnie......mój rudy Niki[*] , Pluto [*] ,rudo-biały kotek [*] Misio [*]
Bardzo współczuję Pani Joli , żegnaj Misiaczku [*]:(