-
Posts
26225 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Cieszę się,ze kotki znajdują domy,to jest najważniejsze,żeby znalazły kochające domy dużo się dzieje,dobrego...i to cieszy najbardziej Dostałam od Pani zdjęcia Latka,wysłałam do sue,poprosiłam o wstawienie ale nie wiem czy ktos go jeszcze pamieta,dosyc szybko znalazłam mu dom,pani nawet sama z Lublina przyjechała po niego,co nie często sie zdarza miał duzo szczęścia......nie tak jak Fabuś a dla Fabusia znajome Krystyny założyły mu zrzutkę,bo psiak jest bardzo zadłuzony.
-
No i nie wytrzymałam długo.. Neruś z meliny - młody cudowny pies uwiązany na łańcuchu i kulejący na łapkę po wypadku czeka na pomoc. Zajrzyjcie, pomóżcie ! Potrzebna kasa na diagnostykę łapki i kręgosłupa, kastrację. Będę wdzięczna za pomoc - MA DOM! :))
DORA1020 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Kochany psiaczek:) teraz to ma klawe życie:) aż miło popatrzeć i zaglądać na ten wątek:) bądz psiaczku szczęsliwy:) Twoi koledzy też znalezli dobre domy:) -
Nic mi się niefortunnie nie napisało. Nie mogłam w tym samym czasie zabrać kota i psa. Nie wiem tez z jakiego auta zostały wyrzucone i przez kogo. Ratowałam kota,gdyby Kasia była w tym czasie w pracy, to i kici nie udało by się uratowac. Sue była w pracy,nie mogła wyjść,zanim Kasia dotarła też chwiłe to trwało,a kotka się przemieszczała,nie chciała spokojnie na rękach czekać na pomoc,więc chodziłam za nią czekając na pomoc.Trwało to ok. 20 min ,a pózniej już psiaka nie widziałam. Tak jak napisała bakusiowa było to niemożliwe,żeby mogła pomóc i jednemi i drugiemu.
-
Nasza koleżanka zuzka odeszła....(*) (*) (*)
DORA1020 replied to rita60's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
-
Nie należy.Biegała przerażona po dworcu autobusowym.Chowała się przed psem pod zaparkowane pod Biedronką auta.Razem z nia został wyrzucony psiak.Jemu nie mogłam pomóc. Zosia na początku nie chciała jeść,ani kuwetkować. Trzęsła się ,Kasia okryła ją ciepłym kocykiem. Ale juz jest dobrze. Jest miła i przytulaśna.
-
Dlaczego kłamiesz? Co chcesz tym osiągnąć? Zadzwoniłaś do mnie z pytaniem czy możesz podpiąc swoj bazarek pod mój wątek. Odpowiedziałam,ze oczywiście,nie masz swojego watku możesz pod mój,pomagamy wsólnie kotom,i nie ważne czy są one ze Szczebrzeszyna czy ze Zwierzyńca. Nacisk na pieniądze z moich bazarków na karmę................to już podłość:( Nigdy nie naciskałam na Ciebie..........a wogóle Ty i nacisk..........dałabyś sobie coś wcisnąć.......... nigdy nie wpłacałaś żadnych pieniędzy na moje konto jeśli robiłaś bazarki dla szczebrzeszyniaków,to wpłacałaś pieniądze bezpośrednio do Murki lub Izbicy To kłamstwo i podłość co wyprawiasz. Nie wchodz więcej na mój watek.
-
Wiem,ale czasmi jak przychodzą dwa kotki nie chcę wykładać całej puszki,szczególnie w lecie,i przy śmietniu,zlatują się muchy,jedzenie się psuje,w zimie z kolei zamraza. A pózniej to zapominam o tej puszcze,oczywiście nie zawsze tak jest,ale często.Mam pokaleczone dłonie.Wkładałam w worki foliowe,ale te worki nie są dobre dla środowiska. Staram się używac ich jak najmniej. Saszetki Felkisa nie są złą karma,karmię nimi wszystkie kotki.Maluchy również.Kotki,które w ubiegłym roku pojechały do Murki były "kluseczkami" nie miały problemów zdrowotnych.
-
Przykro mi jola&tina,ale odniosłam inne wrażenie. Dowiedziałam sie o pyskówce na watku i pomimo tego,ze z tego powodu znowu zle się czujęmuszę się odnieśc do tych zarzutów. Myślę,że tą nagonkę na moją osobę zawdzięczam guccio i nie rozumiem dlaczego to robi. Od lat pomagam zwierzakom,ale takiego ataku na moją osobę chyba tutaj nie było. I to właściwie bez powodu. Kupuję karmę w saszetkach,ponieważ wiele razy skaleczyłam się otwartymi puszkami,ale i dlatego,że chce bezdomne karmic dobrą karmą. Jeśli komuś nie podoba się moja praca na rzecz zwierzaków,nie musi tutaj zaglądać i pomagać, zrozumiem. To jest wątek pokojowy,osób które rozumieja potrzeby bezdomnych zwierzaków. I nie chcę na nim pyskówki. Nikomu kto pomaga nie jest miło czytać takie posty.