Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26636
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by DORA1020

  1. Tylko nie wiem jak wtedy poradzimy sobie z długami:( Juz teraz ogromne kwoty ,mimo bazarku bakusiowej zostało jeszcze sporo do zapłaty:( A domków nie widać na horyzoncie:( Nawet nikt nie pyta:( o nie. Jeśli dojdą kolejne dwa to nie wiem czy sobie poradzimy z długami:( Kasia pewnie nie spodziewała się,że kotki tak długo będą czekały na dom. Ale podobnie jest z Moli. Nikt o nią nie pyta,chociaż myślałam,że ruda kotka bardzo szybko znajdzie dom. Pilnie potrzebny jest dla tych kotek dt. Może napisz sue na wątku fb. Chociaż pewnie odzewu nie będzie,bo na naszym terenie nie ma co marzyć o dt, ale zawsze to jakaś dodatkowa szansa. I potrzebne kolejne ogłoszenie na olx,że szukamy dt lub ds. Czy może ktoś zrobic takie ogłoszenie dla dwóch burasek? Może teraz po niedzieli cos ruszy z adopcjami. Pozostaje tylko w to wierzyc.
  2. Na razie wszystkie adopcje stoja w miejscu:( Ogłoszenia nie są wyróżnione ,były do 26 grudnia i kilka do 2 stycznia,,gdyby ktoś chciał podarować kotkom wyróżnienia byłabym wdzięczna ale to i tak dopiero jak będzie promocja,bo płacić 24zł za wyróżnienie to obłęd:( więcej nie mogli sobie zażyczyć
  3. Zapraszam na bazarek
  4. Serdecznie dziekujemy:) Ostatnio nic nie wpłacamy,mamy ogromny dług w Izbicy,dlatego tym bardziej bardzo dziekujemy za wpłaty:)
  5. Wszystkiego dobrego Kochani na nowy rok 2022 , zdrowia , dziekuję,że byliście:) że zwierzaki mogły liczyć na Waszą pomoc:) Zyczę Wam wszystkiego dobrego:)
  6. Plus dwie ostanie faktury:249zł. Razem 437zł Z mojego przedostatniego bazarku bazarku uzbierało się 125zł i z ostaniego bazarku 120zł 437zł - 245zł = 192zł Dług za karmę nadal wynosi 192zł
  7. Zaglądam do staruszki,taki mróz,a bidulka w ciepełku,to pocieszające
  8. Już jest w porządku. Dzwoniła wczoraj z podziekowaniami. Córka pokazała jej zdjęcia Zdzisia na fb,zrozumiała,że ktoś chce pomóc psiakowi ,a nie przerobić na smalec jak twierdziła wcześniej. Niestety taka mentalność niektórych,brak zrozumienia,że ktoś chce leczyć i opiekować sie starym psiakiem. Chociaż Zdzisio nie jest taki stary,tylko zmęczony życiem:( tułaczym wet określił jego wiek na 10lat-11 Psiak był okropie zapchlony/ Kudłaty wstawił zdjęcia na fb/ został wykąpany,brud kapał z niego razem z krwią,tak go te pchły gryzły,nie ma zębów,i ten okropny,męczący kaszel /zapalenie płuc/ tej zimy by nie przeżył jestem bardzo,ale to bardzo wdzięczna Kudłatemu Przyjacielowi za pom oc Zdzisiowi uratoali życie Zdzisiowi okazał si e psem aniołem, pozytywny stosunek do wszystkich,do psiaków,kotów dziewczyny z Kudłatego napisały na fb Zdzisio jest już po następnej wizycie, dostał antybiotyk oraz zastrzyk na odporność, kaszel jest odrobinę lżejszy niż był wczoraj. Leszenie potrwa ok 2 tygodnie, także jesteśmy dobrej myśli. Jutro kolejna wizyta i kolejne zastrzyki. Staruszek się nacierpi, ale będzie warto Trzymajcie za niego kciuki
  9. Wczoraj pod opiekę Kudłatego Przyjaciela trafił Zdzisio Dziewczyny zaopiekowały się nim,ale ta kobieta ,u której był psiak zaczęła dręczyć mnie telefonami dzwoniła co chwilę,praktycznie do godziny 21 najpierw płakała,że jej zabrano psiaka,jak nie odbierałam,to nagrywała się strasząc mnie sądem i policją dzień wczorajszy nie był dla mnie najlepszym dniem,a dzisiaj koszmar z ta kobietą pewnie zacznie się od nowa to co napisały dziwczyny na fb Stowarzyszenie Kudłaty Przyjaciel 1778 t1i0pg75oid1z81or.u · Dzisiaj pod naszą opiekę trafił psi staruszek Zdzisiek. Dziadzio ma ponad 10 lat, od długiego czasu błąkał się po Szczebrzeszynie. Serce okazała mu pewna starsza Pani, która dokarmiała psiaka, zrobiła mu również posłanie na klatce schodowej. Miejsce, w którym spał jest niestety nieogrzewane. Zdzisiek się rozchorował. Zostaliśmy poproszeni o pomoc, niezwłocznie zawieźliśmy psiaka do weterynarza. Pan doktor stwierdził odoskrzelowe zapalenie płuc oraz niedomykalność zastawki dwudzielnej. Zwierzak dostał antybiotyk, miejmy nadzieję że wyjdzie z tego Jeśli zwalczymy infekcje, zajmiemy się leczeniem serduszka. Piesek jest bardzo zaniedbany, chociaż nie jest wychudzony. Ma duże braki w uzębieniu, za to mnóstwo pcheł w sierści. Został już odpchlony. Z odrobaczeniem musimy poczekać kilka dni. Zdzisiek ma okropny kaszel, jest osowialy. Nie może być w zimnie. Apelujemy o kawałek ciepłego miejsca dla niego. Może to być nawet ogrzewany garaż. Piesek będzie w dużej klatce kenelowej. Zapewniamy wszystko co niezbędne. Błagamy o pomoc
  10. Jestem za , starsza,chora kotka nie może wrócić na mróz
  11. No i mamy kolejne trzy nabytki /młode,chyba 5 miesięczne kotki/ wyrzucone na mróz,zostały zabrane przez sue i umieszczone w bardzo awaryjnym dt na miejsce Toma i Jerego, dwa buraski i jeden biały na szczeęście miziaczki,łatwiej będzie o adopcję
  12. Rozmawiałam wczoraj z chłopakiem córki tej kobiety,on spróbuje ją przekonać do oddania psiaka oni mieszkaja oddzielnie, w lecie chcieli zabrać Zdzisia /tak ma na imię psiak/ i zabrali go do siebie ale on im uciekł ,i wrócił do tej kobiety /a to niedaleko/ zastanawiam sie /jeśli nie uda się go odebrać/ czy nie zaniesiliby go do miejscowej lecznicy trzeba by było pokryć koszt leczenia/ może dostałby leki chociaż na ten uporczywy kaszel oni boja się,że po zabraniu Zdzisia,zostanie uśpiony,bo kto zechce ratować psa w tajkim stanie jeszcze nadzieja w tym chłopaku i córce taj kobiety,że ja przekonaja,ale chyba nie ma na to dużych szans
  13. Cztery,trzy młode kociaki,zabrane z działki,i starsza kotka z kk ,na leczeniu jest troche lepiej,ale nadal leczona i nie można jej w takmi stanie wypuścić na mróz,bo jest jeszcze w trakcie leczenia
  14. To jest najpiękniejszy kiciuś na świecie:)
  15. No niestety alkoholiczka nie chce oddać pieska:( a on naprawdę ma sie nienajlepiej:( jest chory:( kaszle,popiskuje przy głaskaniu,jest głuchy,śpi w piwnicowym korytarzu w jakimś pudełku. Alkoholieczka wczoraj dzwoniła i jedyne co słyszałałam to: nie oddam...nie oddam....tłumaczenie nic nie dało,że chory,że potrzebuje leczenia,nic do tej kobiety nie docierało,powiedziała,że inne psy maja gorzej,że są na łańcuchach,głodne,a on nie jest głodny i nie jest na łańcuchu. Rano jak tam byłam ona juz była po piwku. Szkoda mi bardzo tego pieska. Długo szukałam dla niego pomocy,i w końcu jak znalazłam to babsko się rozmyśliło,a wcześniej sama prosiła o pomoc.
  16. Ten starszy psiak może zimy nie przeżyć od dawna szukam dla niego pomocy zgodziły się mu pomóc dziewczyny z Kudłatego Przyjaciela ale trzeba go dowieżć do Miączyna i znowu problem z transportem:(
  17. Bardzo dziekuję lipsik za pomoc:) Za rzeczy na kolejny bazarek:) za polarki do budek:) za taśmy izolacyjne:) i wiele innych rzeczy :)
  18. Gawronek pojechał do Ośrodka Reh dzikich Zw bardzo dziekuję Asi,która do zawiozła:) wcześniej sue zaniosła go naszej lecznicy,właściwie na uśpienie,gawronek był w złym stanie,nie mógł się utrzymać na łapkach ,leżał przewrócony,myślałam,zeby tylko mu ulżyc w ciepieniu ale wetka stwierdziła,ze ptak nie do uśpienia,otrzymał pomoc,dostał glukozę i lek przeciwbólowy,został nakarmiony i napojony,i odzył:) i uratowany:) pózniej znowu do łapaka,ale widziałam,że juz lepiej i będzie żył ponieważ sam nie jadl,pojechał do Ośrodka tam dostał jeszcze steryd,i zostanie kilka dni na obserwacji jest bardzo towarzyski,nie boi sie człowieka,można go pogłaskać,ciekawski,i zrobił się bardzo żarłoczny:) i kolejny problem /jak zwykle/ trzeba go wypuścic w miejsce bytowania,a więc przywieżć zpowrotem:( ledwo mi sie udało znależć transport w jedna stronę,a juŻ musze szukać na powrót gawronka ale na szczęście zostanie kilka dni na obserwacji
×
×
  • Create New...