[quote name='idusiek']no tak Szarotka, ale czemu to tak wolno idzie?
mamy go od sierpnia bodajże...[/QUOTE]
Ale idzie :):) on przezyl straszny szok. Niedawno sekundowalam Kumplowi w znalezieniu domu a szukal go od kwietnia. Pies byl super, bez kompleksow i kocha ludzi, zwierzeta, a mimo to zajelo sporo czasu.
Kot ktorego mam z odzysku, byl najpierw u corki, przez rok. Jak przyszeld do mnie to siedzial 2 miesiace w pokoju w uzytkowej piwnicy zanim sie odwazyl wejsc na gore. Teraz nie jest super odwazny, ale spi w lozku i wychodzi na dwor, dogaduje sie z kotka - Szrotka i psica - Maya. No ale tez trwalo.