Jump to content
Dogomania

TERESA BORCZ

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TERESA BORCZ

  1. witaj luto, może na nasze ślĄskie wątki zajrzysz i pomożesz, widać lubisz konkrety tak jak my a my bardzo potrzebujemy konkretnej pomocy, po co wchodzisz na wątki które Cię denerwują i rozpraszają Ci uwagę i w dodatku z takimi ludżmi???? Ja bym nikogo nie rozliczała, nie mam na to czasu, chodż do nas nas nie trzeba rozliczać z pracy dla zwierzaków jako psich pracoholików, każda pomoc potrzebna Temido, prosze zaproponuj tego złociaka jak nie ma domu pani ze Świnoujścia , masz mail jest cudny i mały a o to chodzi/ Ja nawet boję sie otworzyć ten link, jak buczycie to pewno coś smutnego, a ja buczę też bo uciekł z ds bardzo dobrego zdesperowany za starą opiekunką tymczasową cudny jamnik, narazie organizujemy wielkie akcje, jutro skoro świt też jadę z super wsparciem , to widać sporo tego buczenia!!! CZY TEMIDO MASZ GALERIĘ URATOWANYCH PSIAKÓW?? MYŚLAŁAM SOBIE TAKA GALERIĘ UTWORZYĆ DLA POKRZEPIENIA SERCA W CIĘŻKICH CHWILACH, CIEKAWE CZY POTRAFIĘ SIĘ DOLICZYĆ, A JAK TAM U WAS DOLICZYCIE SIE? TO BY BYŁO TAKIE PORTFOLIO JAK DLA TOP MODEL, Z ROZPACZY JUŻ MNIE ŻARTY NACHODZĄ, Psie wolny czy kiedyś zdarzyło Ci się spotkać psa wolnego mniej lub więcej który był robił chamskie uwagi??? mnie sie nie zdarzyło, uwielbiam wszystkie psy za to!!!
  2. Mam tylko jeden 600949971 , podrzucać mu spokojnie jedzenie, spokojnie on juz jest bardzo głodny wiec podejdzie jak zje cos podac stopniowo więcej aby wiedziałże to nie agresja, on łatwo sie przekonuje, nie mam auta bo bym zaraz przyjechała!!!!! Aniu gdzie jesteś????akcja w jednym miejscu jest łatwiejsza, nie gonić go bo ucieka spokojnie moze po jedzonku sam za wami troche podejdzie, nie wiem za ile będzie pani halinka z meżem!
  3. dzwonie cały czas ale nie odbiera, pani HALINKA Z MEZEM JADA DO Jaworznna zabrać psa do KATOWIC, JAK SIE ZNAJDZIE A JA GO BIORE NATYCHMIAST DZWOŃCIE WSZYSCY DO WSZYSTKICH, AKCJA NA PODWALU, OSTROZNIE, ON JEST WRAZLIWY I SIE BOI, LUBI SPOKOJNA MOE I RUCHY, CHOC UPARTY NA SPOKOJNE SŁOWA REAGUJE POZYTYWNIE!!!!!!! JAVENO WIELKIE DZIEKI, DOBRZE ŻE ZYJE,MOŻE TA KUZYNKA GO POPILNUJE NIE ODBIERA TELEFONU BLUEBERRY!!!!! OSZALEJE, TRZEBA ZORGANIZOWAC POMOĆ A Z KATOWIC IM TO TROCHE CZASU ZAJMIE, GDZIE JEST NIKOLACZEK KTO MA JEJ NUMER!!!!! TRZEBA ZADZWONIC MOŻE NA STRAŻ MIEJSKA MOZE POMOGĄ SPOKOJNIE??? ONI WIEDZĄ TO ZNAJOMI ANI
  4. cioteczki ratunkuuuu!!!! on jest teraz koło urzędu pracy na podwalu, nie dał sie jednej dziewczynie z dzieckiem złapac organizujcie się jakoś wołajcie, dajcie żarełko błagajcie straz miejska grunt że zyje!!!!!!!!!!!
  5. nie jofracy ty byłaś na wizycie w BYTOMIU, Oni niestety są już i na trwałę na czarnych kwiatkach, ona ok ale on model uliczny z reperturem nieciekawym a psiaka chcieli na zabawkę dla dzieciaaka, poleciłam grzecznie maskotki z lumpeksu uwaga na Bytom, nie dajemy do łagiewnik żadnego szczeniorka dla dziecka , uwaga na czrane kwiatki!!!!!
  6. jak zadzwonia do mnie jeszcze raz zadzwonię na policję z bardzo konkretną prośbą !czas uczyćtę czesć społeczeństwa zachowania
  7. pani HALINKA rahabilitantka z Katowić uruchamia właśnie telefonicznie wszystkich swoich klientów w tamtej okolicy, Boże pomóż nam znależć to cudo!!! Klaudusku umieszczona rodzinka z Bytomia na czarnych kwiatkach, !!! uwaga na chętnych na szczeniaka, nie wydawać do BYTOMIA, SPOJRZEĆ NA CZARNE KWIATKI!
  8. Właśnie bardzo grzecznie ich poinformowałam że psa niestety nie dostaną ani tu ani gdzie indziej mimo moich najszczerszych chęci, byłam własnie w powaznych wątpliwościach, ale rozwiązały się telefonicznie, pani jakos kulturalna ale pan partner to jakiś okropny łobuz, mamy go nie robić w c ,,,,a i k ,,,, m,,,,, psa przywozić , mieli pas kika lat a tera go robimy w h,,,,, super ze wątpliwości wyjaśnione, ostrzegać wszystkie szczeniakowe opiekunki mocne czarne kwiatki dla pana ,( w lumpeksie są maskotki) nie określę dokładnie jego przymiotów, nie da sie cenzuralnie,, nawiasem mowiąc nie trzeba się obrażać, bo jest pewien margines społeczny na który nie trzeba zwracać uwagi
  9. Zapisuję, jeśli się jeszcze nie wyadoptuja zanim popytam to może poreklamuję w otoczeniu!dzięki za link lika!
  10. mam domek dla szczeniora ostatniego sprawdzała go jofracy i miałam tam czarnulka dać bo wstępnie pani robiła dobre wrażenie ,ale w związku z pojawionymi watpliwościami nie dam, usłyszałam gŁos pana w tle telefonicznej rozmowy!!!maja dziecko za małe, a partner tej pani jest z tych rozkazujących i niezbyt elegancko się zachowuje, zabawkę dla dziecka chce juz tu i teraz i cały jest w pretensjach nie dam psa bo mam watpliwości, a na dodatek uważajcie na adopcje szczeniaka w Bytomiu ŁAGIEWNIKACH, CHCĄ PSA NA ZABAWKE DLA DZIECKA, A JAK NIE DAM JA TO BĘDĄ SZUKAC GDZIE INDZIEJ, CHYBA NA CZARNE KWIATKI DAMY CO? SZKODA SZCZENIORÓW?
  11. zaraz dzwonię to wszystkich wetów jaworznickich, mam nadzieję że nic sie nie stało, kto poprosi te jaworznickie gazety?? w życiu sie tak nie nacierpiałam, nawet jak było zagrożone maczetą moje życie, dobrze że jesteście , może on juz poleciał dalej poza JAWORZNO, PODZWONIE PO SCHRONISKACH, przydałby sie ktoś do sprawdzwnia i zostawienia wiadomosci w Sosnowcu , TAM NIE WYSTARCZY TYLKO TELEFON
  12. JA BYM NIE ODDAŁA, JAK ZANIEDBALI TO TERAZ NAGLE BĘDA SIE OPIEKOWAĆ, CHYBA ŻE TO ZANIEDBANIE Z MILOSCO!!!! TEZ IE ODDAMY PSIAKA KUBY PANI KTÓREJ UCIEKŁ W JAWORZNE IE TUŻ PO ADOPCJI, POMOCY CIOTECZKI, MOŻE JUŻ BYĆ W SOSNOWCU, LUB INNYM MIEŚCIE PO DRODZE Z JAWORZNA, BIEGŁ ŚRODKIEM ULICY JAK SZALONY, POMÓŻCIE!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/208464-Kubuś-uciekł-z-ds!dogomaniacy-z-jaworzna-pomóżcie!!-Błagam!!/page8[/url]
  13. TU JEST WĄTEK [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208464-Kubuś-uciekł-z-ds!dogomaniacy-z-jaworzna-pomóżcie!!-Błagam!!/page8[/URL]
  14. Przed Guciem rehabilitacja kosztowna , zawsze pieniążki są potrzebne, ja oszczedzam jak mogę i zrobię wszystko by nie wydać więcej niż trzeba , a jak zostanie to zawsze są następne biedaki, przeleje się na nie/ wielkie dzięki za uznanie, ja naprawdę już jestem wynagrodzona po stokroć zdrowiem , przywiazaniem i wdziecznością psiaków, Gucio poczuł się dziś nieco porzucony, bo już ranki zagojone więc nie ma opatrunków co półtorej godziny, tylko rzadziej lekkie ćwiczenia stawiające i lekkie masaże manualne, wstęp do prawdziwej mocnej rehabilitacji,, po odbudowie zaniku mięśni/ dziś mnie nadzwyczjnie powitał biegnąc na przeciw w korytarzu, niestety jeszcze po staremu i podskakując wysoko tak na ile mu kalectwo pozwalało, a było to bardzo wartościowe ćwiczenie, bo jednak to przewodnictwo nerwowe się poprawia/ musiałam go bardzo dlugo tulic i nosić, a on mi bardzo dokładnie zapłakana facjaate wylizywał, a z emocji że się znalazłam aż się trząsł, no i jak to nie kochać? Gucio to taki sam ukochany pupil jak Kuba przez którego nieszczęście musiałam ucia nieco dziś opuścić,Kuba uciekł z nowo wyadoptowanego domu,w Jaworznie i jeżdziłam do jaworzna szukać i nawoływać, bezskuytecznie, jest duża akcja organizowana , jestem załamana totalnie i spłakana bezgranicznie, Kuba był u mnie 4 miesiace, cudowny pies, widać wolał mój domek bo jak się wyrwał to gnał środkiem drogi do centrum miasta, szukamy, trzymajcie kciuki
  15. Agucha z Rybnika, blueberry zrobiła plakaty, ja dziś szukałam wiele godzin, w Jaworznie ale o zmroku musiałam wracać by sie z Katowic dostaĆ do domu, chyba oszaleje ze zmartwienia i bezsilności, narazie wyszukujE kliniki , rano dzwonię niech pomogą, taki kochany pies!!!!
  16. jest nieco ciszy bo po pierwsze ma sie cudownie, jest kochana i podziwiana przez wszystkich gości, dwie dogo cioteczki wizytujace nas po raz pierwszy, bawiły sie z Lisą sporo i nie zauważyły że nie ma łapki, jest zgrabna, zwinna i skoczna, a jej urok osobisty nie pozwala zauważyć tego braku trzecia cioteczka która ja widziała, a wiedziała o amputacji była niezmiernie zdziwiona jej urokiem i zakochana w niej absolutnie, zdjęcia fachowe zrobione jej aparatem , niestety utknęły w zepsutym aparacie i będą w końcu a jak nie to przyjdzie i zrobi nowe moim A PO DRUGIE, MAMY OGROMNE NISZCZĘŚCIE, NOWO WYADOPTOWANY ROWNIE JAK LISA PRZEUROCZY PIES, JAMNIK KUBUŚ UCIEKŁ Z DS W JAWORZNIE, ZARAZ ZEJDĘ NA ZAWAŁ, TO SIE STAŁO WCZORAJ, SZUKAMY POMOCY OD ŚLĄSKICH CIOTECZEK!!!
  17. no spoko, teraz jest zupełnie inny i kochany, sam wchodził na kolana blueberry i się tulił, na wyścigi z innymi, przez ten okres już uwierzył że może być dobrze, mam nadzieje że to zostanie, przytulał sie też do jeszcze dwóch cioteczek z wizyta u mnie, raczej zostanie przytulakiem, juz musi byc bardzo głodny, a kolacji ciepłej nie ma , ani kanapy też!!!!!
  18. ogromnie się ciesze , ogromnie i gratuluję, jestem spłakana niestety nie ze szcześcia, z ds świeżo wyadoptowany Kuba jamnikowaty uciekł, wraca do mnie ale przecież to koszmar on uciekł w JAWORZNIE POTRZEBNE NAM CIOTECZKI Z OKOLIC ZBLIŻONYCH DO SOSNOWCA, CHRZANOWA, , MYSŁOWIC, I WSZYSTKICH OKOLICZNYCH MIEJSCOWOŚCI, Ja nie mam doświadczenia w takich sprawach, nigdy nie zgubiłam ani nie zgubię żadnego psa, musimy go znależć kto pomoże, narazie mamy blueberry, lunarmermaid, nikolaczek akcja trwa psiak zniknął po wymsknięciu się z obroży wczoraj, pomóżcie pomysłami cioteczki bo zaraz dostanę zawału, to mój ukochany podopieczny, kanapowiec a teraz marznie, nie udało mi się go znależc w ciągu kilku godzin, za mało czasu, za duże miasto i przyległości, mam tam bardzo daleko i trudny dojazd, ale szukam, bo chcę go za wszelką cenę znależć J A K??? BŁAGAMY O POMOC ŚLĄSKIE CIOTECZKI
  19. w życiu tak nie błagałam opatrzności o litość nademną i tym psiakiem tak przyzwyczajonym już do idealnej atmosfery i warunków, najgorsza jest bezsilność , stale mam nadzieję że go ktoś przygarnął, bo przecież pod ziemię się nie zapadł, malutki co on sobie sponiewierany mysli, że go opiekunka zdradziła i wywiozła na manowce! właśnie znalazłam fajna wetke tu u nas z JAWORZNA, Agnieszkę, bardzo zangażowana w psie sprawy ale jest już w domu, będzie w poniedziałek, klinika mi szykuje listę wetów okolicznych, sama już nie daję rady, idę sie coć napić herbaty od rana
  20. Niestety tylko testy psychologiczne mogą stwierdzić coś takiego, ona dziś dzwoniła do mnie , w drodze autobusem do domu,żebym już nie szukała bo ona sobie wezmie szczeniaka z hodowli, nikt nie mógł , nawet tak bliska,codziennie ja widująca sąsiadka jak blueberry, przeczuwać że z nią coś nie tak, sama się nie poznałam na tym skrzywieniu delikatnie mówiąc psychiki, a dom wyglądał idealnie i ciepło zwłaszcza że pan domu też robił dobre wrażenie , dobroduszny i uroczy w swej prostocie/ widać klaudusku wszystko mozna , tylko my jesteśmy zbyt normalne by sobie to wyobrazić, !!! Widziałam po prawej stronie drogi do Katowic , przy blokach jakies kolorowe śmietniki i już się tam zgromadziły 3 psiaki, pewnie było ich potem więcej/ jeszcze te lokalne gazety uproście o artykuł, to działa!! Boże żeby on sie znalazł, sama dam nagrodę, to takie kochane stworzenie!!! ja jestem dobrej myśli, bo inaczej bym nie przeżyła, blueberry widziała co to za pies poprosić trzeba cioteczki sosnowieckie i chrzanowskie Wstawcie cioteczki tez na tą stronkę psy zaginione, na głównej stronie dogo / ogłoszenia, ja nie umiem
  21. musiałam wrócić bo po ciemku sama nic nie zrobię, a po 18 nie dostane się do domu z KATOWIC,byłam kilka godzin przejechałam katowickim busem rozgladając sie pilnie po obu stronach, prosiłam ludzi w busie o obserwowanie okolic ich domów i kontakt natychmiastowy na straż miejską, wysiadłam na przystanku skąd odjeżdzałam wczoraj i pochodziłam wszędzie dookoła, szłam aż na Warpie wołajac KUBĘ po obu stronach drogi i w niektórych przecznicach gdzie słyszałam odgłosy psów, bo miałam nadzieje ze z domów szczekają na intruza, czyli Kubę, doszłam do domku jakimś cudem gdzie był wyadoptowany, to może i dobra kobieta jesli chodzi o opieke ale nie powinna mieć nigdy już psa, ona sobie grabiła ogródek, i nie bardzo ja to zainteresowało że przyjechałam naprawić z daleka jej błąd, szkoda gadać, dostała najcudowniejszego psiaka , zgubiła i przeszła nad tym do porządku dziennego!!! wróciłam tą samą drogą prosząc po drodze 2 listonoszy o rozglądanie się i rozpytywanie i tel do straży powróciłam do centrum , na taki ryneczek z parkami, sprawdziłaam co sie dało, także okolice Kościoła i urzędu miasta, okolice poczty i komendy, szpitala a potem okolice Biedronki i LIDLA,także ulicę Krakowską i dalej przecznice takie prawie polne ze skromnymi domkami, tam też szczekały psy ale niestety nie na Kubę, pytałam wielu ludzi i prosiłam o kontakt, z SM nie miałam już sił tym bardziej że rozpacz mnie dobija, wróciłam do domu nie wiem jak i chyba dostanę zawału, on spał tylko na kanapie wtulony we mnie a ja dziś myslałam do rana jak on marznie!! Dzwoniłam też aby się upewnić czy nie zapomnieli i poprosić o powiadomienie SM w Mysłowicach, Rudzie i Sosnowcu a także w Chrzanowie, DZWONIŁAM ZE ZGOŁSZENIEM I MOIM NUMEREM TELEFONU DO Mysłowickiego schroniska, reszty juz nie zdażyłam/ Nie wiem co robić w życiu nie szukałam psa, mam do czynienia z odpowiedzialnymi ludzmi a ja sama pilnuje jak oka w głowie każdego psiaka , nie wiem jak się szuka, zachrypłam od wołania , co mogę zrobić, zaraz sprawdzę czy Radio Katowice zdecydowało się pomóc, bo TVS nie pomogą , wolą pewno reklamy jakiejś tam coregi czy permenów w żałosnym stylu/ Pytałam tez taksówkarzy, bo siedzą w wozach to może z nudów cos zauważą, Cioteczki wymyślcie coś, nie może nam tak Kuba odejść nie wiadomo gdzie, co można zrobić, może dać artykuł do waszych lokalnych gazet z fotką, u mnie by dali natychmiast wielki kawał bezpłatnie, no i może podać plik plakacików do szkoły JA MOŻE JESZCZE ZDOŁAM DZIŚ PRZEJRZEĆ WETÓW TRZEBA TAM POSPRAWDZAĆ CZY GO COS NIE POTRĄCIŁO, RANY BOSKIE WYOBRAZNIA MNIE ZABIJA/ pomożcie cioteczki Swoją drogą miasto jest ogromne i nie dla jednej osoby do szukania, trzeba więcej!dodam opis i znaki szczególne by nie było trzeba szukać,: Czarny, gładki, podpalany nieco na stopach i dwia przypalone kropki na pyszczku po obu stronach, jamnikowe spore uszy ale ogon juz mniej jamnikowy, bardziej osierściony i miekki, pod ogonkiem biała plama, bardzo zadbany i błyszczący, stosunkowo cieżki z porzadnie napakowanymi miesniami ud widac solidne miesnie z daleka , jest takim nieco sporym jamnikiem, nie miniaturka, łagodny i przyjazny, moze reagować na piesia i Kuba, Kubuś, jest uparty i nie zawsze chce isc tam gdzie trzeba, wtedy trzeba do niego spokojnie mówić, chodz idziemy Kubuniu do domku, sam wtedy idzie i sie nie zapiera, ma bardzo charakterystyczne spokojne, badawcze i raczej smutne spojrzenie/
  22. dzwońcie na podany numer RK bombardujemy błaganiem, napisałam też maila i dzwoniłam drugi raz, pędzę, dodzwoniŁam sie do blueberry, robi plakaty moj tel 502526010 jak ktos chce pomóc na miejscu, będę tam jak moge najszybciej
  23. Dziś o świcie dzwoniłam do Radia Katowice, do dyżurnego reportera, sam dyżurny nie decyduje, ale nie wykluczył że otrzymamy pomoc,muszę czekać do godz ósmej aby ubłagać o pomoc radiową zaraz jadę do jaworzna, może choć trafię tam gdzie wsiadłam do busa i będę szukać dokąd się nie dodzwonie do blueberry, nie wiem jaka to dzielnica w plakacikach trzeba wspomnieć o nagrodzie kaskowej za pomoc w odnalezieniu psa, oraz nasze telefony oraz o powiadomieniu straży miejskiej niezaleznie od tego gdzie pies się znajdzie, zaraz napiszę także maila do radia tak bym mogła wcześniej jechać, może dzwońcie ktokolwiek zobaczy ten post na nr 32 2005 400 z prosbami, o pomoc im wiecej telefonów tym lepiej był beż obrozy i smyczy bo sie wymsknał i poleciał, czarny bardzo błyszczący i zadbany, podpalane tylko łaki na stopach, łapki krótkie jamnikowate, cały jamnikowaty, z podpalanymi kropkami po obu stronach pyszczka, pod ogonkiem biała plama/
  24. Rany boskie, wołajcie kogo się da do pomocy, dopiero co dojechałam do domu i nie mam tam czym jechać spowrotem, aby pomóc w poszukiwaniach, może jeszcze go odzyskamy, to cudowny spokojny pies , nigdy nawet nie zawarczał na nikogo nie wróci sam jest za nowy , widać zmiana domu to dla niego szok, jak mam pomóc ? Zawiadomcie schronisko o zaginięciu, plakaty trzeba rozwiesić w szkole też najbliższej, straciłam glowę zupełnie i nie wiem co robić, z takiego cudnego domku łobuziak nawiał a on przyzwyczajony do wersalki co za rozpacz!!! Blueberry nie mam nr wymazały mi sie wszystkie prosze o kontakt i numer telefonu pani nowej, Nawet sama tam nie trafię choćbym chciała pojechać rano , dajcie na nowo namiary
×
×
  • Create New...