Widzicie, teraz ludzie coraz dłużej pracują, do 17 w robocie to norma,
powrót, zakupy, to grubo po 18. A cały dzień psiak sam w domu,
ludzie nie chcą skazywać psa na samotność.....
A ja tak sobie myślę, że nawet jak psiak miałby siedzieć sam w domu,
w swoim domu, czekając na kochanego Pana, leżąc w pachnącym posłanku,
to jest to raj w porównaniu z siedzeniem w schronie....