Taaa, jeśli ktoś odpisuje, że sobie nie życzy takich próśb tzn, że nie wyróżnia się kulturą osobistą, a jest raczej płytkim człowieczkiem wpatrzonym tylko w swoje rodowodziki.
Bo nawet jeśli los tych psiaków jest mu obojętny, to mógłby napisać, że dziękuje ale nie może pomóc,
albo zwyczajnie przemilczeć.
Nikt nigdzie wchodzić nie musi, nikt nikogo do tego nie zmusza, ale jeśli ktoś jest zalogowany, a nie ma w podpisie "nie wysyłać pw", to wg mnie jest na takich samych zasadach jak wszyscy i pw każdy ma prawo mu wysłać.
A jak Tośki się czują?