Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Słów brak, tragedie za tragedią:-( Ten z łapą jest przepiękny i na pewno w typie jakiejś rasy. Niech się ktoś znajdzie, kto mu pomoże:-( A Gustaw... Taki kochany:-(
  2. Dobrze, że kupy były powikłaniem po zabiegu...
  3. Opaliczku śpij dobrze w tych butkach:-)
  4. Anteczku ja po cichu sobie zerkam na Twój wątek. Trzymam kciuki maleńki, za Ciebie...
  5. NiJaSe chyba miała coś wrzucić..... Miała chyba zrobić foteczki? Ja widuję Lilunię, ale jakoś mniej przez te deszcze a i zalatana coś jestem ostatnio. No i u Liluni wszystko dobrze, mąż mi właśnie mówi:-)
  6. Że też ziemia nosi takie chore gnidy, krzywdzące biedne istoty
  7. Nie wykazuje zainteresowania ta Pani...Nie dzwoni? Czeka aż jej się pokazuje psiaki, proponuje, taka postawa oczekująca a z siebie nic? A ona łaskawie sobie poogląda? Chyba nie pokazałabym już jej żadnego psa....
  8. Lileczko, zbieraj zbieraj.... Ja na razie już nic nie mogę wysłać:-(
  9. A gdzie w ogóle Maciuś czeka, bo zapomniałam?
  10. O rany, młody, ładny, z pięknymi włoskami, nooo aż szkoda, że samotny....
  11. A stamtąd wspaniały i wyczekany domek prawdziwy....
  12. To Krecik, jaki skryty, nie sika przy ludziach.....
  13. Nikuś potrzebuje grosika......
  14. Laura, jeśli napisałaś do nich pismo, to powinni odpowiedzieć Ci na piśmie. Zadzwoń do tvn, albo napisz do nich, jeśli sprawa dotyczy instytucji może się zainteresują..... TOZ to państwowa instytucja?
  15. Dech normalnie zapiera:-) Nawet ludzie tak nie mają, by mieć do dyspozycji tyle pozycji w łóżku:-) Reniu zdjęcia piękne, pójdziesz żywcem do nieba:-)
  16. Bidulka, straciła nadzieję.....
  17. One mi sen spędzają z oczu. Deklaruję co m-c 5zł. Wysłałam jednorazowo 10zł, więc niech to będzie na wrzesień i październik. I tak będę wysyłała co 2gi m-c 10zł. Więcej nie dam rady. Tosieńki trzymajcie się, robaczki kochane....
  18. Ja też zaglądam...I nadal o Was myślę chłopaki....
  19. [quote name='E-S']Wszystko można, ale nie ma możliwości kontrolowania adopcji. Nie wiesz, do kogo trafi, to będzie adopcja schroniskowa. Nie wiadomo gdzie trafi i czy po kilku dniach nie okaże się, że jest takim ciężarem, że ją trzeba uśpić ... Ano właśnie, strach, naprawdę strach, że można jej zaszkodzić...... Taka adopcja w nieznane i nie daj Boże to o czym piszesz, to byłaby tragedia. W ten sposób rozpatrując, lepiej żeby żyła w schronie niżby miała trafić do chorego człowieka.... I stracić życie<tfu tfu>
×
×
  • Create New...