Dzięki Wiewiórko.
Ja pół dnia siedzę w pracy, czas mam ograniczony. Jutro jadę do schroniska po kupon na sterylkę, mam nadzieję że zaświadczenie od Ciebie dojdzie najpóźniej pojutrze i będę je mogła zawieźć.
Frania jest już wykąpana, spryskana preparatem na pchły.
Oczka ma przemyte świetlikiem.
I najważniejsze, że już wszystko się wyjaśniło, więc ok.:lol: