Cholerka, Loluś...
Baverko, na Boga, mam nadzieję, że tam gdzie zadzwonilaś coś w sprawie psiaka da sie załatwić...
Jak on trafi do schroniska, mogą go zagryźć!
A nawet jeśli nie, to załamie się kompletnie!!
Matko, Baverko, widzę, że jestes na Dogo..napisz proszę co słychac u Was?
Dodzwoniłaś się?