-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Evel, Patmol, dzięki za podpowiedzi. W suchych karmach to jestem "zielona" więc Wasze opinie się przydają. RC kupuję, bo ogonom smakuje..BOSCH-a nie za bardzo chciały jeść. Puriny też. Wczoraj Damian kupił RC taki jak zawsze czyli mini adult, a oprócz tego RC ligt. Miśka wczoraj troszkę poskubała. Zobaczymy. W każdym razie - tak jak piszesz Maciaszku - mam motywację, więc do dzieła. Evel - a Zu je BRIT-a i smakuje jej? Jadła jakieś inne oprócz tej karmy i Fitmin? A może im po prostu zmieniać? Raz taką, raz taką? Cholera, nie wiem.. Jak kupię od razu 12, albo 15 kilo i bedzie stało...to co... A, jeszcze się chciałam zapytać Ciebie- Evel - ile dziennie Zu zjada suchej? Dostaje coś oprócz tego? Je tyle ile "wychodzi' wg. tabelki? Bo pisałam już, że moje zjadają chyba pół przewidzianej porcji jak nie mniej... Liczę, liczę teraz i mi wychodzi, że zjadają 4 kilo miesiecznie OBA!! Plus raz, dwa razy w tygodniu gotowane. To czym one żyją? Powietrzem???? -
Zapisuję....
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Jasza replied to majqa's topic in Foto Blogi
Ale Remik odrósł, teraz dopiero patrzę.. A dopiero był taki golutki... I wiem wreszcie kogo i Czesia przypomina! Dropka od Muzzy'ego! -
A, tak sobie przyszłam, żeby się odstresować..;-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulinken']Nie martw się. Odchudzisz ją, jeszcze jest młoda (chyba?). Teraz cieplej, może trochę więcej ruchu.[/QUOTE] Młoda, młoda, jak ją łapaliśmy w lutym 2010 roku to nie miała roku, bo miała pierwszą cieczkę. Więc ma około dwóch lat dziołszka ;-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To witaj w klubie Alfa ;-) Ja się zmartwiłam, bo chociaz Miśka jest młoda to jednak jak jej teraz nie odszczuple troszkę, to potem bedzie gorzej. Ruchu mają sporo, teraz, przy tej długości dnia i tych temperaturach, to jesteśmy dziennie około pięciu godzin, więc to nie brak ruchu. Boję się, bo jak będzie taka gruba, to zaczną się problemy ze stawami, albo tfu, tfu cukrzyca. Masakra. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tak, wagą Misi... No nic, muszę się za nią zabrać po prostu. Nie ma zmiłuj. -
Bo Twoja to konkretna kobita jest ;-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Muszę najpierw kupić u nas w sklepie zoologicznym małe opakowania i sprobować czy będą jeść. Reksio w ogóle woli gotowane, bo mu zawsze gotowałam. Odkąd jest Misia, to kombinuję rónie, bo ona gotowanego nie za bardzo, a mały zjadał i swoją porcję i jej. Za to suche jedzą obydwa, chociaż Reks chętniej je na spacerze, a teraz pogoda sprzyja - rozkładamy się pod drzewem na kocyku, mam wodę dla nich i jedzenie. Kupujemy na wagę RC MINI ADULT i jeszcze jaikś na poprawę kondycji skory i sierści ostatnoio. Tylko według tabelki powinny go zjadać ok. 20 dkg. dziennie, a jedzą może połowę z tego. Czekam na dostawę oleju i rybki suszonej od 3x , może z tym będą jeść chętniej. Dzisiaj w każdym razie Damian jedzie do sklepu zoologicznego, bo ma po drodze, to mu zrobię listę. Martwię się trochę... -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Jasza replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Właśnie, zapomniałam o Canvicie. Reksiowi podawałam kiedyś. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Fitmin ligt? Podasz link? Moje jedzą RC i trochę gotuję. Ale Miśka je bardzo mało...to pewnie przez słodycze... -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Jasza replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem, to kaszy psy nie trawią. Więc może makaron? -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Jasza replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Poważnie, to ja myślę, że jak jest zdrowa ( tfu, tfu, na pewno jest!) i będzie wiodla spokojne, dobre życie, wylegiwała się na narożniku, nie będzie musiała rywalizować o jedzenie z nikim, to na normalnym jedzonku szybko dojdzie do swojej prawidłowej wagi. "Dopasającej" karmy ja osobiście bym nie polecała, w sensie jakiejś wysokoenergetycznej, czy tam wysokobiałkowej, bo niech sie wszystko ureguluje w swoim czasie. A może jakieś domowe rosołki? Mięsko z warzywami? Wiesz, takie "lepszejsze"? Tak po prostu? :-) :-) -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Jasza replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Jak utuczyć psa, to się mnie spytaj..;-) Bo ja teraz muszę odchudzić Kulę.. Byliśmy u weta, masakra. Uściski dla strachulca. -
Przepraszam za off Sziszko... U Majqi na BDT jest około roczna Czesia, jeżeli wyżłomaniacy dostrzegą w niej iskierkę "wyżłowatości" to serdecznie poproszę o wklejenie małej na strony adopcyjne i polecanie oraz reklamowanie Czesi: http://allegro.pl/dzieciecy-urok-czesi-daj-jej-siebie-i1551467553.html
-
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
Jasza replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']a ja myslalam,ze to Groszek, w pierwszej nanosekundzie !![/QUOTE] Ja też! Teraz coraz cieplej, fakt, dobrze by było Groszka obciąć. -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Walczy jak lew... zgłaszając mi zajście i... szukając u mnie ratunku. :evil_lol:[/QUOTE] Męskie podejście do psich spraw. Mój mąż to jeszcze na spacerze mi mówi: "Weź je zawołaj." -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Jasza replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Chyba Czaputkowa się z Neską zakoleguje i jej wyczaruje fryzurkę sznupkową! -
Zorka,trójbarwna,długowłosa mała suczka już W DOMU STAŁYM
Jasza replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Andzike,dziękujemy bardzo...a nowa pani Zorki bardzo do niej pasuje...Zorka będzie rozpieszczana już to czuję...[/QUOTE] Też coś tak czuję! Pani wygląda na ten własnie typ - rozpieszczający ;-) -
Co do zadzierania głowy...Miśka ostatnio "poluje" na motolotniarza, który ma zwyczaj latać sobie nad polami w czasie kiedy się barłożymy... Nie wiem co ona sobie tam mysli w tej swojej pięknej główce, ale skacze pionowo do góry i wscieka się i próbuje go chyba ściągnąć na ziemię, bo ją wkurza ten warkot ;-) To nic, że lotniarz jest kilometr nad nami :diabloti: Wiewiórki i ptaki też wypatrzy. Nawet helikopter śledzi wzrokiem zawzięcie. No, Maciaszku, zdradź na co tak Bazylek się zapatrzył, zdradź...:cool3: Vitis - jak bedziesz bogata, to nie kupuj 5 psów, zaadoptuj 10 ;-)