-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinkmoon
-
Diego-zrozpaczone psie serce.Schronisko Dąbrówka k/Wejherowa.MA DOM
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jeśli jakiś pies ma nie robić problemów z resztą inwentarza, to właśnie on. Playboy jest stateczny jak mało który z dąbrówkowych psiaków. -
Diego-zrozpaczone psie serce.Schronisko Dąbrówka k/Wejherowa.MA DOM
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nie nie. Ja mówię o pani spod Słupska, od agroturystyki. To na pewno nie ona, bo jeszcze ustaliłyśmy że napiszę jej maila i umówimy się na wizytę w schronisku. Wcisnę jej Playboya :loveu: -
Diego-zrozpaczone psie serce.Schronisko Dąbrówka k/Wejherowa.MA DOM
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
super :multi: to może ta pani co o nim myślała, weźmie Playboya?:razz: -
Misie polarne do adopcji! Dąbrówka. Zaadoptowane
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
zarezerwowane ;) -
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
pinkmoon replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Jak ona ślicznie się wpasowała w to mieszkanko :loveu: mam nadzieję że kiedy za jakiś czas ich odwiedzę, Rudka będzie szczęśliwym psem :) -
Modliszka, te psy które wstawiłaś są wszystkie z jednego schroniska? Wszystkie są cudowne... a Lejdi i Świderek najpiekniejsze! Fala bullowatych w schroniskach chyba tak szybko się nie skończy... :placz: mamy teraz efekty tej mody sprzed ładnych paru lat, a że trend ciągle trwa, ciągle są nowe ofiary :shake:
-
Misie polarne do adopcji! Dąbrówka. Zaadoptowane
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0038.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0039.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0042.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0044.jpg[/IMG] -
Jakie powinny być szczeniaki? Rozkoszne, słodkie, rozczulające, prześliczne... I tak prezentują się pieski, które miały szczęście wychowywać się w komfortowych warunkach, u odpowiedzialnego hodowcy lub kochających właścicieli. Niestety nie wszystkie psy mają tak dobry życiowy start... Te szczeniaki w wieku, kiedy wciąż powinny być pod opieką matki, stały się przedmiotem handlu w rękach ludzi pozbawionych współczucia. Zamiast w ciepłym legowisku, swoje pierwsze tygodnie spędzały wystawione na sprzedaż w klatce, w sklepie zoologicznym w małym miasteczku. Nikt nie zauważył, że są smutne, wystraszone, że mają chore oczka... Obecnie 6,7-tygodniowe pieski przebywają pod opieką przytuliska OTOZ Animals w Dąbrówce. Obecnie są leczone na zapalenie spojówek, ale kiedy będą już zdrowe, pojawi się kolejne pytanie - co dalej? Czy mają dorastać w schronisku, gdzie mimo najszczerszych chęci nie otrzymają należnej im porcji uwagi i miłości? Tak młode, a już skrzywdzone - szukaja dobrych, odpowiedzialnych domów. Kochających właścicieli, którzy będą z psem na dobre i na złe. Szczeniaki - dwa samce- będą do odbioru około 15. listopada. [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0060.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0059.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0063.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0048.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC_0047.jpg[/IMG] Kontakt w sprawie chęci adocji piesków tel. 607 540 557 Dąbrówka Młyn 30[B] [/B]84-242 Luzino Kontakt w godzinach: [B] 9:00 - 17:00 [/B] [B] [/B]
-
Ciocia Kana, robisz z Vegą świetną robotę :loveu: widziałam ją przecież, i myślę że są chwile kiedy na swój psi sposób jest szczęśliwa. Są rzeczy których nikt nie przeskoczy i nie zmieni... nie wiemy, co się z nią działo wcześniej, i pewnie nigdy się już nie dowiemy - ale to nie zmienia faktu że jak na taki stan początkowy w jakim była, i tak już zrobiła wielkie postępy. Być może Vega nigdy nie wyleczy się z tego "smutku"... ale przecież wiesz najlepiej, że nie jest smutna cały czas, i to jest Twój sukces ;)
-
Teraz pora na flatowatą Aksę ze schroniska z Tczewa.Ma DOM
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:multi: dużo szczęścia Aksinka :loveu: -
a mozna przypomniec tutaj zdjecia tych dwoch? bo szczerze mowiac nie mam czasu przekopywac sie przez caly watek w ich poszukiwaniu :eviltong:
-
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
pinkmoon replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem, cała akcja jest przeniesiona na jutro... -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
pinkmoon replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
To widzę że będzie bardzo wesoły dom :evil_lol: mam nadzieję że będą fotorelacje, bo z takim podwójnym zestawem szczeniakowym na pewno będzie co fotografować ;) -
Podaj, miedzy którymi psiakami jest remis, przypomnij ich zdjęcia i rób drugą turę - głosowanie tylko między tymi dwoma.
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
pinkmoon replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
A to jedni Państwo zaadoptowali dwa szczeniaki, i będą im dwa potworki razem rosły? :loveu: Czy jak? -
Taki jestem śliczny! Laleczka Puffi ze Starogardu Gdańskiego.Ma dom!
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Prawie jak Grześ Warszawka :loveu: -
W odpowiedzi na posta xMartax pozwolę sobie zacytować Beatę: [quote]Spokojnie, spokojnie. Nie żadne 14 dni, tylko 2 lub 3 (w przypadku psów ukradzionych) lata, psów, które trafiły do schroniska to dotyczy tak samo, jak psów przygarniętych przez osoby fizyczne. [B]Właściciel ma na odnalezienie psa 2 lata, jeśli pies się zgubił, 3 lata, jeśli został ukradziony[/B]. 14 dni jest przepisem administracyjnym, mającym ułatwić zadania schroniskom, ale ŻADEN PRZEPIS ADMINISTRACYJNY NIE REGULUJE PRAWA WŁASNOŚCI! TYLKO KODEKS CYWILNY! Przepis o 14 dniach jest istotny tylko z 2 powodów: 1) w tym okresie obowiązuje kwarantanna i w tym okresie nie można wydać psa nikomu oprócz właściciela; 2) [B]jeśli po okresie 14 dni pies zostanie adoptowany, właściciel nie ma roszczenia o zwrot do schroniska, tylko bezpośrednio do osoby adoptującej[/B], roszczenie do schroniska ma po tych 14 dniach tylko wtedy, gdy pies jest nadal w schronisku. [B]Obowiązkiem schroniska jest rejestrowanie danych osoby adoptującej i ujawnienie ich na żądanie uprawnionego - w praktyce, ze względu na ustawę o ochronie danych osobowych, właściciel, który trafił na ślad swojego psa w schronisku, musi zwrócić się o pomoc w uzyskaniu tych danych do policji lub prokuratury.[/B] Ponieważ ta sprawa jest bardzo istotna przede wszystkim dla właścicieli, którym zaginęły / zostały ukradzione psy i ponieważ błędna interpretacja przepisów pojawiła się na tym i innych forach wielokrotnie, pozwalam sobie podpisać się pełnym imieniem, nazwiskiem i tytułem zawodowym. I biorę pełną odpowiedzialność zawodową za informacje, które podałam wyżej. Beata Górska radca prawny[/quote]
-
DIEGO pitbull red nose ma super domek, bo został w DT na stałe :)
pinkmoon replied to doddy's topic in Już w nowym domu
rany, jaki przepiękny... jest po prostu doskonały! :loveu: -
Flaty kochają wszystkie psy wielką i natychmiastową miłością :evil_lol: , mojej nie robi żadnej różnicy z jakim psem się bawi, zresztą zobacz sama: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/11.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1016.jpg[/IMG] i nie tylko z psami... ;) [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/lunakot024.jpg[/IMG] Flatki to często ciapulki, z reguły raczej uległe wobec innych zwierząt, ale przy tym pełne energii i wiecznej chęci do zabawy. Licz się z tym, że późno dojrzewają psychicznie - często 2, a nawet 3 letnie flaty są wielkimi szczeniakami.
-
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
pinkmoon replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Marzena to na dogo Fiks :) Żałuję tylko że nie będę mogła w piątek podjechać razem z nią i zobaczyć jak nowi właściciele spotykają się po raz pierwszy z psami, to musi być wspaniały widok ;) no ale piątek po południu mam zajęty i nie dam rady. Odrobię to sobie najwyżej na wizytach poadopcyjnych :loveu: Trzymam kciuki za powodzenie akcji transportowej. ([SIZE=1]A pani od Gucia to nie Kasia tylko Agnieszka [/SIZE]:cool1: ) -
No może przy samym pożegnaniu uronię łezkę, w końcu to moje ukochane dziecko :) Ale tak mi ulżyło kiedy dowiedziałam się że jedzie na ten tymczas, po prostu kamień z serca. Wspaniale, że zimę spędzi w domowych warunkach. Psychicznie to może być ostatni z najlepszych momentów żeby go zabrać ze schroniska, zupełnie już się otworzył na ludzi, a jeszcze nie wpadł z powrotem w schroniskową depresję. Dobrze z nim będzie ;)