No tak, ale to bez udziału opiekunki!
Moja najszybsza adopcja to Misia, zrobiłam jej ogłoszenia na portalu cafeanimal i ukazała się w gazetce Metro, a że była śliczna i smarkata to telefon miałam rozgrzany do czerwoności, pojechała do Łodzi i czasami mam o niej wieści. Niestety jest bardzo zaborcza i potrafi nawet na opiekunów warknąć, jak chcą siąść na "jej" fotelu...
[url]http://www.dogomania.pl/threads/182679-Misia-uroczy-mały-kudłacz-już-u-siebie-w-stałym-domku[/url]!