Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20355
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [ Marysiu dzisiejszy wyciąg pokazuje, że wpłynęło 65 złotych + 58 złotych (było na koncie) = 123 złote Ja z bazarku (po odliczeniu kosztów przesyłki, które muszę zwrócić mtf zalesie) mam w tej chwili na czysto 173 złote (nie wszyscy jeszcze wpłacili) Razem mamy więc 123+173= 296 złotych[/QUOTE] i jeszcze wpłynęło : 25,00 zł Bazarek dla Saby i Reksa - NEGRA (28.12.) nadawca: Anna K.:loveu:
  2. [quote name='ranias']Jak fajnie przeczytać,że finanse psiaków w porządku :multi:[/QUOTE] a to najnowsze finansowe wieści: wpłata: 60,- AgusiaP - Argo i Marcel (27.12.) i jeszcze "wypłata" czyli poszedł przelew na kwotę 133,-zł do funi jako dopłata do stycznia
  3. [quote name='Marinka']Ale i tak muszę to uporządkować :) Mari23 była dziś w banku, to zapewne wzięła wyciągi i wieczorem poda wpłaty :)[/QUOTE] podaję: 60,- AgusiaP - Argo i Marcel (27.12.) i jeszcze "wypłata" czyli poszedł przelew na kwotę 133,-zł do funi jako dopłata do stycznia
  4. [quote name='Iljova']Obudźcie się wszystkie wspaniałe domki Czekają na Was cudowne Onki Jest wśród nich Sabusia kochana Która w innym domku nie była chciana. Trzy dni tylko dom miała A teraz od nowa powtarza się historia cała. Potrzeba Sabusi domku kochającego Dobrze o nią dbającego. Na zawsze ten domek musi być, Aby sunia Sabcia mogła spokojnie już żyć.[/QUOTE] brawa dla autorki! a zdjęć nie mam pan miał przysłać..... ręce opadają przed chwilką wróciłam z trasy - zawoziłyśmy Beatą biszkoptowego szczeniaczka do domku - fajny domek!
  5. [quote name='Ladymonia0610']Huraaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!! Hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] i jeszcze sprawozdanie finansowe: wpłata: 20,- Maja i Kaja - od Kasi St..... PN (27.12.)
  6. wetka od początku podejrzewa autoagresję.... ze względu na niską ilość krwinek białych nie dostała sterydów dzisiaj miała badania - krew ma morfologię z rozmazem i "tradycyjnie" mocznik, kreatynina oraz pobrany wymaz z największej dziurki
  7. wyślij i do mnie, jednorazowo wpłacę na razie, a może któreś z "moich" dom nareszcie znajdzie, to i na stałe będę mogła pomagać.... oby!
  8. [quote name='Basia1244']Saba dobrze sobie radzi w boksie z koleżankami, choć oczywiście miała do mnie uzasadnione pretensje, że jej na spacer dziś nie biorę - ale teraz nie mogę jej zabierać z boksu, żeby nie wzniecać zadymy między koleżankami.[/QUOTE] oby ją na spacer zabrał już ktoś tylko jej - kochający człowiek na zawsze! Basiu - mamy szczeniaki - rasowe onki długowłose, aż 8 sztuk..... nie napiszę, co myślę o właścicielu suki, czuje się bardzo dobrze, bo "nie potopił", prosi o pomoc w znalezieniu domków (okolice Sobótki, pan nawt dowiezie) jedno z rodziców jest nawet z rodowodem podobno.... na dwa mamy już chyba chetnych, ale szóstka czeka - czarne, podpalane, długowłose, 3-miesięczne oneczki.....ech....słów brakuje - pomocy!
  9. [quote name='_Goldenek2'] [INDENT]Pomóżcie starej chorej Bezie kupując wirtualną gwiadkę [URL="http://www.dogomania.pl/threads/1987...3#post15998923"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1987...3#post15998923[/COLOR][/URL] [/INDENT][/QUOTE] chciałam pomóc, ale link mi nie działa... Marinko, własnie robię przelew na brakujące 133zł do stycznia! ;)
  10. [quote name='rotek_']Toffik-powoli zaczyna nam ufać...minęło już 3 miesiące [URL=http://img249.imageshack.us/i/dsc1017t.jpg/][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9506/dsc1017t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img194.imageshack.us/i/dsc1010k.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4268/dsc1010k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img697.imageshack.us/i/dsc1014le.jpg/][IMG]http://img697.imageshack.us/img697/5938/dsc1014le.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] biedna sierotka..... na naszej-klasie wzbudził współczucie, ale tylko tyle....
  11. [quote name='Energy']Witaj:lol: Filutek jest w schronisku, w Łodzi. Siedzi na łańcuchu :-( Potrzebujemy deklaracji i dt, który będzie z nim pracował, bo to troszkę trudny przypadek:cool3:[/QUOTE] z tym "trudny przypadek" to nie jest takie jednoznaczne - niedawno zabrałam z hoteliku staruszka ślepego - tam ciągle szczekał i gryzł wszystkich -i ludzi , i psy.... teraz czuje się bezpiecznie i nikogo nie gryzie - to kontaktowy pieszczoch, chory na serce i całkowicie ślepy, wczoraj staranował mi półkę na buty w przedpokoju, a zanim ją naprawiłam - osikał choinkę (czuł, że drzewko, bombek widziec przecież nie mógł;)) i jeszcze łapkami do tyłu drapał po sikaniu! ;) nie trzeba było z nim wcale "pracować" - po jednym dniu z agresora zrobił się tłuściutki łagodny "baranek" - to Ślepek z Dobrocina mój kochany może i Filutek potrzebuje tylko poczucia bezpieczeństwa..... tak mi go żal ! mam trochę dużo stałych deklaracji i psów w domu, więc na stałe deklarować nic nie mogę, ale jednowazowo, np. na transport - na pewno pomogę!
  12. [quote name='...robaczek'] nie można nie zareagować na taką prośbę i taką fotkę....
  13. [quote name='Ingrid44']Miala go tylko do stozowania i udawala ze kocha zwierzeta. Smutne ! :([/QUOTE] kiedy bylam ostatnio, bardzo sie ucieszyłam na widok podniesionych rolet w domu - ktos mieszka! - pomyslalam - Misio ma towarzystwo.... niestety...... ostatnio zostawiają nie opuszczone rolety - być może właśnie po to, by dom wyglądał na zamieszkały.... ogrodzenie od strony ogrodu "wzmocnione" starymi paletami..... w dzień nie wygląda to tak źle, ale wieczorem..... czarny, pusty dom.... i samotny pies......
  14. [quote name='xmartix']tak, stamtąd to luzik, codziennie przez Wołów do pracy jadę, a to jakaś wiocha pod Wołowem[/QUOTE] tak sobie właśnie pomyślałam, a jeśli to nowy hotel - może zechcą współpracować z dogomaniakami ;) może nawet warto tam wstąpić, jeśli to prawie po drodze...
  15. [quote name='marta0731']Tylko że Diana ma ZERO deklaracji....... :([/QUOTE] jeśli to tylko na 2 miesiące i dobre warunki, to jednorazowo na pewno wiele osób pomoże, stałych deklaracji trudno się teraz doprosić, bo wszyscy mamy ich dużo, ale myślę, że tak na krótko to by się udało, jednak warto byłoby o to zabiegać, gdyby to były inne warunki, niż w schronisku, bo jeśli ma w boksie siedzieć i czekać, to i w schronisku się doczeka, a mniej stresu w starym, znanym sobie miejscu przeżyje szkoda, że ja nie mogę...
  16. [quote name='Neris']W przypadku Maksia uroda nie idzie w parze z cudownym charakterem, kiedy był chory i cierpiący zachowywał się jak w patrzony we mnie aniołek, niestety ta intensywna opieka odbija się teraz na jego zachowaniu, wczoraj usiłował "zadziobać" jamnika i to suczkę! Gonił ją po łóżku i dziobał nochalem, bo przecież zębów nie ma...[/QUOTE] a to ci łobuz!!! a ja wciąż mam kaskę dla niego - całe 332 złote!..... uda się przesłać to pisemko ? - bo podpisu prezesa na przelewie bez tego nie uzyskam
  17. [quote name='_ogonek_']rotek, Tajra pojechała? Co do Kazana. Kastracja by się przydała, ale jak pisała rotek nie ma kasy... Chyba, że ktoś dałby mu DT na 7 dni tak mniej więcej przed wydaniem do domu i go wykastrował. Jakoś by się zebrało pieniądze na zabieg...[/QUOTE] w domu mi się nie zmieści, ale załatwię kasę na kastrację może - ile potrzeba?
  18. [quote name='Ingrid44'][B]UWAGA! Jutro, w srode, wystawianie aukcji na allegro jest o polowe tansze!! 6 zl zamiast 12 zl.[/B][/QUOTE] a ja dzisiaj 4 adopcyjne zrobiłam.....
  19. [quote name='Ingrid44']Jak zdrowko Misi ? jeśli chodzi o nerki - Renal i Ipakitine przynoszą efekty przed świętami miałam straszną grypę, więc sunia nawet na spacer z moim mężem wyszła, ale bala się niestety troszkę... jeśli chodzi o zdjęcia - konsekwentnie odmawia współpracy - widok aparatu wzbudza w niej lęk: nosek smaruję jej maścią, ale zlizuje natychmiast.... wczoraj wieczorem bardzo nurkowała nosem w śniegu, dzisiaj rano zobaczyłam taki widok: małe dziurki połączyły się w jedną dużą..... znów powtórzymy badania i dopiero będziemy stawiać diagnozę, wymaz będzie z dziurki też... biedulka kochana :(
  20. [quote name='Agucha']Udało się załatwić jakieś zdjęcia Apacza? :)[/QUOTE] a udało, udało.... ale - kiepskiej jakości, to jedno, a w formacie nie do przyjecia przez fotosik - to drugie.... Apacz wygląda cudnie! mam fotkę samego Apacza i dwie z Gretą, ale..... :shake:
  21. [quote name='Marinka'][/QUOTE] [B] Marysiu, super, że znów jesteś z nami :)[/B] Marysiu dzisiejszy wyciąg pokazuje, że wpłynęło 65 złotych + 58 złotych (było na koncie) = 123 złote Ja z bazarku (po odliczeniu kosztów przesyłki, które muszę zwrócić mtf zalesie) mam w tej chwili na czysto 173 złote (nie wszyscy jeszcze wpłacili) Razem mamy więc 123+173= 296 złotych[/QUOTE] no to super - rok zamkniemy z małym "zyskiem" ;)
  22. Trzymaj się, Gabuleńko nasza!!! Trzymaj się, Zuziu!!!! życzymy Wam dużo zdrowia, dużo sił !!!!!!!!!!!!!!!
  23. [quote name='_ogonek_']No ale skoro fundacja zgodziła się na taki układ no to nie wiem o co chodzi... Chore... Zadzwonie na dniach do zuziM. Pewne nie ma czas na dogo.[/QUOTE] fundacja dostała dużo kasy z 1%, ale widać nie na psy ją przeznaczyli..... chyba nie lubią psów.... znam kogoś, kto chętnie znów przyjrzy się finansom fundacji - w końcu ile kotów i za jaką kwotę można sterylizować ? (piszę to świadomie - wiem, że przeczyta to ktoś z fundacji - byłam kiedyś wolontariuszką FFA i nie życzę im źle, przykro mi tylko, że odmawiają pomocy )
  24. [quote name='kora78']nikt nic nie chce poradzic Dianko na te 2 mce. musisz chyba czekac w schronie :([/QUOTE] zapytaj tu: [URL]http://www.portalwolow.pl/?p=6592[/URL]
  25. wczoraj minęła druga rocznica, jak Charlisio do schronu trafił.... trochę mnie on martwi ostatnio, bo schudł nieco, ma jakąś narośl maleńką nad oczkiem, leje na podłogę tam, gdzie stoi ;), smutniejszy jakiś, więcej spi i często ciężko oddycha, czasem łapy mu się na boki rozjeżdżają, czasem drży głowa, ale ma takie chwile podskoków, szczekania, dopominania sie o pieszczoty i radosnej zabawy z innymi psami....sama już nie wiem.... poszłam z Charlim do naszej wetki i..... Diagnoza: czepiam się, grubawy i tak jest,starcza brodawka to jedyne uzasadnione, acz nieszkodliwe "zagrożenie" a poza tym - jest w doskonałej kondycji "jak na swój wiek"..... no właśnie.... jak na swój wiek..... łzy znów mi kapią... jakoś się boję o niego, ale boję się też szukać, robić badania i dręczyć go tym (on niecierpliwy bardzo jest i pobranie mu krwi to prawie zagrożenie życia - szmotanina przy chorym serduszku) historia Żuczka mnie bardzo zasmuciła i zaniepokoiła - gdyby został u Kasi - bez stresu zmiany domu i ingerencji medycznych dość "agresywnych" - pewnie spokojnie pożyłby jeszcze parę miesięcy..... nie chciałabym Charlisia "zaopiekować na śmierć" - chcę, żeby był szczęśliwy - jest, bardzo go kocham, widzę, jak bardzo on się otworzyl i zmienił - pokochał - z wyizolowanego milczka zrobił się kontaktowy pieszczoch:loveu: i ma nowego kolegę - Ślepka dobrocińskiego ;) jeszcze bardziej chorego i ślepego, niż Charliś, obaj łykają Vetmedin - w mig - Charlie też - oblepioną pasztetem tabletkę połyka :multi:
×
×
  • Create New...