-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']przerazajaca cisza... mari i co??[/QUOTE] ech, tam.... jego nie da się urobić.... przy 10 psach.... można tylko wziąć jedenaste licząc, że się nie zorientuje ;) ja bardziej niż jego to boję się czy podołam -dopiero przed chwilka skończyłam "wieczorny obrządek" czyli spacerki, podawanie leków, karmienie chorych osobno.... a rano.... inne kobiety makijaż i stroje przed pracą, a ja..... spacerki, leki itp..... i biegiem do pracy! wielokrotne mycie podłóg to już chyba na stałe - staruszki leja w domu i nawet wyrzutów nie mają.... ani wyrzutów sumienia, ani z mojej strony ;) prawie wszystkie psy mam w domu.....bo jak stare i chore na zewnątrz trzymać? kiedy Dianę można byłoby brać (ściągnięcie szwów)... i do kiedy byłaby u mnie? te "daty" to dla męża...... muszę mieć jakieś "wytłumaczenie" choć wiem, że i tak powie: Charlie miał być na krótko.... i każde następne.... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
mari23 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Zawsze tu zaglądam z nadzieją, ze któryś dziadulek poszedł do domku, na swoje........[/QUOTE] to tak jak ja.... mam w domu swój "koszyczek" i bardzo mi żal, że nie mogę pomóc, ale i nie mogę tu nie zajrzeć... a właśnie jeden "mój" ślepcio domaga się spacerku..... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Jeśli chodzi o prezesa Fundacji For Animals to norma...brak kontaktu, brak odpowiedzialności i pełne olewajstwo. Obiecanki...obiecanki i jeszcze raz obiecanki...tak działa ta fundacja :angryy:[/QUOTE] to informacja podana do publicznej wiadomości na stronie Ministerstwa Finansów - wysokość wpływów z 1% za 2009r. - czyli kasa otrzymana w 2010 roku: [FONT=Arial]Poz. 304 nr KRS 265307 FOR ANIMALS 138.513,64zł[/FONT] źródło: [B][FONT=Calibri]http://www.mf.gov.pl/_files_/podatki/statystyki/za_2009/informacja_pozytek_za_2009.pdf[/FONT][/B] -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Zacytuje post i napisze , ze nie dostalam jeszcze od nikogo danych do wystawienia rachunku. Bardzo prosze o podanie, a wysle jak najszybciej.[/QUOTE] Jestem, przepraszam, przywaliły mnie finanse i sprawozdania.... w księgowości styczeń jest gorszy od wszystkich pozostałych 11 miesięcy razem wziętych.... no, jeszcze luty i marzec trochę podobne... przelew pójdzie w poniedziałek dane do rachunku: Stowarzyszenie Help Animals ul. Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce a to numer konta - jakby ktoś chciał coś wpłacić na ten cel: 85 9589 0003 0007 3020 2000 0010 "właściciel" konta - jak wyżej ;) i koniecznie dopisek "dla Rozi" -
jesteś Aniołem!!!!!! oj, żeby ten biedaczysko wiedział, jakie szczęście go w życiu spotkało na koniec.... a może on wie i z radości tak sika? ;) ja mam więcej takich lejków w domu, a starunio Charlie to potrafi nawet tuż po powrocie ze spacerku..... ale pomagając staruszkowi trzeba i na to się przygotować... starość.... my też się kiedyś zestarzejemy i nie mamy gwarancji, jaka ta nasza starość będzie...
-
[quote name='Heroinka'] [B] [/B] [INDENT] [URL="http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=5978&d=1295610815"][IMG]http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=5978&d=1295610624[/IMG][/URL] [/INDENT] Wygodnisia. Wystarczy tylko na chwilę wyjść z pokoju a po powrocie ....[/QUOTE] ha ha ha.... super fotka!!!!! spotkałyśmy się ostatnio w wet-gabinecie.... ta słodka niunia nie kocha innych piesków.... ale i tak jest przesłodka!!!!! Heroinko! witaj na dogomanii!!!!!
-
ile ona ma teraz dokladnie? bo mam takiego skończonego idiotę, który rozmyślił się przed adopcją suni, bo 3-letnia za stara(żona powiedziała, że mloda, to sie wstępnie zgodził) chce taką do roku, żeby jeszcze mógł sam ją "wychować"... nie lubię takich "wychowawców", powiedzialam sobie, że nie dostanie żadnego, ale w takiej sytuacji ... może im zaproponować? to dom z ogrodem (Gosławice - pod Wrocławiem) dzieciaki w wieku 7 i 10 lat (około;)) dzieci kochające zwierzeta, od amstafa mojej siostry nie mogly się "odkleić"
-
żal mi jej bardzo... dzisiaj materacyk był znów zalany - zabrałam go więc i położyłam jej złożone prześcieradło z froty - przynajmniej łatwiej będzie czystość utrzymać... ona teraz bierze Encorton 2x10mg i po tym tez więcej sika.... marzył mi się jakiś wspaniały domek dla niej - ale kto ją przygarnie?
-
10 letni Stefko...Żegnaj Stefciu...:( (*)
mari23 replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
(*) Z całego serca, bardzo Ci współczuję ! -
nie mogłam nawet nic napisać, jak przeczytałam wiadomość.... nadal nie znajduję słów...znalazłam wiersz: Zapłacz kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i – przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło ale nie w górę; patrz nisko i – może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: on w r ó c i... Choć może w innym futerku. Franciszek Jan Klimek przekazuję dla Skowroni światełko pamięci od Goni66, która nie może tego sama zrobić.... ŚWIATEŁKO PAMIĘCI .........) .........(,) ......._'\!/' .......(""""") ❀ڿڰۣڿ❀ڿڰۣڿ❀ dla Skowroni...od Goni
-
[quote name='Basia1244']A wiecie, co jest najgłupsze w tym wszystkim? Że Saby nie trzeba wychowywać - ona już jest świetnie wychowana - produkt gotowy.[/QUOTE] właśnie !.... dlaczego nie zrozumieją, nie widzą... wydaje im się, że tylko oni potrafią dobrze psa wychować..... a że wielu tylko tak się wydaje - potem mamy pełne schroniska.... maja prawo....wiem.... a gdzie prawa tych skrzywdzonych psów? Lilutosi, dziękuję za taką wielką chęć pomocy.... wielką, jak bernardyn.....;) jakby tak te moje dziadeczki i kurdupelki razem na wagę postawić.... pewnie wyszłoby tyle, ile waży dorodny bernardyn, wiec mam "spełnione inaczej" marzenie :evil_lol:
-
ja mam w domu staruszki, wiec dywany musiałam wyrzucić..... nie mam już.... "mój" dobrociński Ślepek obsikał mi świeżo ubraną choinkę - czuł zapach drzewka, a że ślepy - skąd mógł wiedzieć, że to nie drzewko w ogrodzie.... staruszek Charlie to potrafi nasikać zaraz po powrocie ze spacerku - jakby zapomniał się wysikać na dworze.... może Filipek nie wie, gdzie jest i tak zaznacza sobie teren...żeby się nie zgubić.... trudno znaleźć przyczynę u takich staruszków - ja mam dodatkowo "mokry problem" z 5-letnią sunią na tymczasie.... mam nadzieję, że to sikanie Filipka to tylko przejściowy problem po kąpieli i po Furaginie będzie ok... oby! tego życzę i Filipkowi, i wspaniałym jego opiekunom!
-
[quote name='wolf122']Wiesz Mari może nie jest egoistą,może marzy o psiaku,którego od małego ukształtuje po swojemu.Nie każdy ma tyle serca by wziąć jakby nie było sunie po przejściach.Do takich adopcji trzeba dojrzeć.Może lepiej,że nie wyszło nic z tego.Kolejne rozczarowanie...Czekamy dalej...[/QUOTE] pewnie masz rację, ja w życiu zawsze sercem się kieruję, rozumu rzadko używam ;) co widać po ilości zwierząt w domu i moich obowiązków...a wiesz, że mnie marzył się dom z bernardynem w ogrodzie? a mam stadko starych i chorych kundelków.... i wcale nie narzekam:loveu: ten konkretny człowiek, o którym tu mowa pracuje do południa i potem ma dodatkową pracę po południu - do 20.00..... kiedy wychowa szczeniaka? stad się biorą bezdomne psy - kupiony szczeniak, jak już "przetrwa" sikanie i gryzienie w domu - wychowuje się sam.... a kiedy "właściciel" widzi, że pies nie taki ma charakter, jak się mu marzyło.... kopniak na ulicę.... wiem, przesadzam, jestem zawiedziona i rozgoryczona.....sił mi już brak i łez też... nie wszyscy muszą jak ja - brać chore staruszki i 6 razy dziennie myć podłogi...innych "atrakcji" nie wymienię...
-
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
mari23 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
[quote name='DORA1020']Zawsze wiedzialam,ze to dobra psinka:lol:nie bedzie tez uciekal,jesli ktos pokocha go od pierwszego wejrzenia:p[/QUOTE] trafiłam tu z bazarku..... wierzyć się nie chce, żeby z kijami obławę na takiego psiaka robić....ech, słów brak, a i łez czasem także... -
[quote name='mari23']zlała to ona.... łóżko, kołdrę, a teraz ponton...;) ale masz rację.... ten wzrok.... ona tak się boi wszystkiego,a szczególnie aparatu fotograficznego, nawet zganić jej nie mam serca...:-( dostała teraz dmuchany materacyk, bez poduszki czy koca - zobaczę, czy i gdzie będzie sikała.... pokój spryskany anty-zapachowym środkiem i "akyszem" przeciw sikaniu.... zobaczymy.... w tym pokoju mieszka z nią Ślepek, tylko ma "zagrodę", bo łażąc taranuje wszystko i mógłby sobie krzywdę zrobić niunia bierze teraz zastrzyki na tego gronkowca, ale dziurki-rany przy nosku wcale jak na razie się nie zmniejszają, a nawet jakby gorzej jest po odstawieniu Encortonu ona ma jakieś zaburzenia behawioralne - tak sądzi wetka... a ja....:placz::placz::placz: oto jej najnowsze posłanko - dmuchany materacyk... tak wyglądał dzisiaj, jak wróciłam z pracy (wczoraj była kałuża na podłodze, spryskałam "akyszem"....no to na materacyk... (pewnie się zdziwiła, jak nie wsiąkło, spała na podłodze obok) ona po prostu sobie sika - to nie jest chorobliwe nietrzymanie moczu, to jest zwyczajne "lanie"... czy ona nadaje się do adopcji?:shake::shake::shake: na podwórko z chorymi nerkami i podejrzeniem tocznia - raczej nie... do domu? kto oprócz mnie będzie tolerował widoki, jak na zdjęciu powyżej?:-( co do samopoczucia.... wrócił Encorton i to w podwojonej dawce - rany (dziurki) robiły się coraz większe pomimo brania antybiotyku :( oczywiście cały czas bierze Ipakitine )właśnie widać dno, potrzebne nowe opakowanie) a oto wyniki: z 8 stycznia: kreatynina 1,6 mocznik 74,5 leukocytoza - 5,9:-( wyniki z 17 stycznia: kreatynina 1,55 mocznik 84,70 leukocyty - 10,1 !!!!!!!:multi: i to tyle wieści... Petycję oczywiście podpiszę!!! edit: podpisana... dwukrotnie, bo moja córka też podpisała...
-
Kaja i Maja w swoich DS:) DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA WSPARCIE :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Przesyłam jutro fakture za dziewczynki .Kaja za jeden dzień 8 zł i MAja za 31 dni do 29 stycznia właącznie .Razem do zapłaty 256 zł .Mozemy odliczyc 180 zł sterylke .Toi do zapłąty bedzie 76 zł . Ale poproszę o wpłąte na sterylizacje kwoty 190 zł za sterylkę z dojazdem ( 10 zł dojazd)najpózniej w przyszlym tyg.bo bede umawiac zabieg[/QUOTE] nie będziemy nic odliczać, żeby potem znów dopłacać ;) przelew pójdzie jutro i na kwotę 256zł brakujące + 10 na dojazd, żeby do sterylki nie brakowało... i pójdą jutro pieniążki za Sabę z Reksem też, bo Marcelka i Argo mamy na razie "do przodu" ;) ja jak zwykle o kasie, a zapomniałam napisać to, co chciałam, to, co najważniejsze: CUDNE FOTKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Iljova']No właśnie gdzie dokładnie na Kujawach? Jaka miejscowość?[/QUOTE] niestety, koleżanka wraca dopiero w poniedziałek wieczorem.... jak nie zjedzą jej krokodyle ;) a ten domek pod Wrocławiem...ech, szkoda słów... :( zona i dzieci chcą, ale mąż.... szczeniaka albo w wieku do 1 roku psa chce, on sam musi sobie wychowac i ulożyć psa.... szkoda, że jego niewłaściwie ułożyli, egoista.....
-
[quote name='Aimez_moi']Marcel......pociesz kolege po stracie jajeczek.....:)[/QUOTE] Marcel się cieszy, że nie tylko jego to spotkalo..... czy dobry z niego "pocieszyciel" ?.... ;) wpłaty: 100,- Elwira Karina Ż. z Lublina - dla Argo 40,- od Marinki dla Argo i Marcela o 140 złotych wzbogacili się więc chłopcy
-
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
mari23 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
ja od razu wiedziałam, że Filutek to tak tylko ze strachu gryzie - nawet gdzieś wcześniej napisalam, że jak znajdzie swojego człowieka, to przylepa będzie z niego... no i bardzo się cieszę, że mogę napisać: a nie mówiłam! :) :) :) ale kciuki mocno, mocno trzymam mimo wszystko !!!!!!!!!! -
Dziękuję, Goniu ! :loveu::loveu::loveu: naprawdę mi potrzebne "wsparcie duchowe".... strasznie mi smutno, jak patrzę na Charliego, choć nie potrafię podać konkretnej przyczyny, ani też takowej nie widzi wetka, która dość często Charlisia widuje z racji moich obaw i związanych z tym wizyt dzisiaj orzekła, że może spróbujemy jednak pobrać mu krew - jeśli nie będzie się bardzo szarpał... on troszkę schudł, ale nie jest chudy, jednak apetyt niestety ma mniejszy, niż myślałam, bo to chyba nie on tak wszystko zjada - zauważyłam dzisiaj Miłeczkę wyjadającą z jego miseczki:mad: (to już chyba Charlisiowa żona ? ;)) teraz Charlie leży (znów śpi - on ciągle śpi) w pokoju koło mnie ( i Miłki! ;))... no właśnie - teraz zdałam sobie sprawę, że może on nie dla mojego towarzystwa przenosi się ze swojego posłanka w kuchni do pokoju.....ale to jednak mnie prosi o pieszczoty! :loveu:
-
FART-krzywa łapka nie przeszkodziła adopcji-niuniek w nowym domu
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']No nie dziś, nie jutro, nie w ogóle... Fundacja niemiecka zaczęła kręcić... Okazało się, że chodziło im tylko o rasowce. Nie pojechał Fart, nie pojechała Tajra... Dzień przed wyjazdem napisali że pani Farta zrezygnowała... Jestem wściekła? To mało powiedziane... Jak się wczoraj dowiedziałam to się po prostu załamałam... NIe mam pomysłu na dom dla niego... i ku*wa Tajrę też te $^&*^% wykiwaly...[/QUOTE] a może Fart miał farta.... i Tajra też... jakoś boję się tych niemieckich "super-domków".... znajdziemy im domki w Polsce! MUSIMY !!!! -
[quote name='Basia1244']A powiedz mi , co z tym panem , co miał przyjechać z Kujaw? Generalnie Saba ignoruje dzieci, ale jak wiadomo są dzieci i dzieci, więc trzeba naocznie sprawdzić. Saba jest spokojna, do wszystkich ludzi łagodna, na początku nie wolno być zbyt nachalnym do psa ze schronu, nie uszczęśliwiać psa na siłę przywoływaniem, głaskaniem, tuleniem itd - bo pies ze schronu najpierw musi otrząsnąć z siebie ten syf, czyli poznać otoczenie , poznać zasady, dostać czytelne sygnały, gdzie jego miejsce do spania, kto podaje żarcie, gdzie wolno, a gdzie nie wolno wchodzić - najlepszy sposób na szybką asymilację to podejście takie naturalne, tak, jakby ten pies był już z nami 100 lat, czyli nie za dużo i nie za mało okazujemy psu, oczekujemy od psa itd. Myślę,że nie będzie z nią żadnego problemu w nowym domu, bo ona jest naprawdę fajna, tylko trzeba jej w pierwszych dniach zapewnić właśnie ten spokój - czyli nie być nachalnym w zaprzyjaźnianiu psa i dzieciaków, wytłumaczyć dzieciom, że pierwsze kontakty z psem wyłącznie pod opieką rodzica, wspólny spacer bez nadmiernej aktywacji psa (wrzaski, krzyki, piłki - na to przyjdzie pora) no i trzeba pamiętać,że Saba z racji wieku na pewno nie będzie bawiła się jak szczeniaczek.[/QUOTE] pan ma przyjechać w lutym, a koleżanka właśnie do Afryki poleciała, wraca za tydzień, to będę z nią rozmawiać o wizycie przedadopcyjnej.... mamy kogoś na Kujawach do przeprowadzenia wizyty? dogo-cioteczki czy tez wujkowie - Kujawiacy - POMOCY !
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
mari23 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='madcat1981']Maleńka cioteczka:D:loveu: Ma na imię Zosia, ma niecałe 4 tygodnie i wywróciła świat do góry nogami;) Gratulacje i najlepsze życzenia dla Zosi i mamusi!!!! ___$$$$$$$$(¯`v´¯)$$(¯`v´¯) _________$(¯`(O)´¯)$(¯`(O)´¯) ____(¯`v´¯) (_.^._)$_$(_.^._) ___(¯`(O)´¯)$$$$$$(¯`v´¯) `v´¯) ___$(_.^._)$$$$_$(¯`(O)´¯) O)´¯) _$$$$$$$$$(¯`v´¯)$(_.^._)`v´¯) $$$$$$$$_(¯`(O)´¯)_(¯`v´¯)O)´¯) $$$$$_$$$$(_.^._)$(¯`(O)´¯)._) $$$_$$$$$$$$$$_$_$(_.^._) ______$$$$$$$__§_$$$$$$$ ____$$$_____$$__$$_____$$$ ___$$$________$$________$$$ __ $$$__________________$$$ ___$$$__WSZYSTKIEGO___$$$ _____$$$___DOBREGO ! _$$$ _______$$$__________$$$ _________$$$______$$$ ____________$$$_$$$ ______________$$