-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='kora78']brawo dla dzielnej i madrej Kasi :) widzisz, jak to latwo poszlo, jak to dzieci nas zaskakuja...[/QUOTE] oj, to prawda..... a ja znalazłam sposób na Różę - zostawiam ją na Łatkowym wybiegu - oni się bardzo lubią, a godzinka zabawy przeplatana załatwianiem przyziemnych potrzeb to jest to, co podoba się Różyczce.... miałaby domek, ale mieszkanie w bloku, małżeństwo po 30-tce, bezdzietne, w Legnicy, 4 piętro - jak dać ludziom psa, który nie załatwia się na smyczy, tylko w mieszkaniu? chcieli Azę - ona nie nadaje się do bloku, do miejskiego tłoku... myślałyśmy z Akadianą o Dianie - byłoby super dla Dianki, gdyby nie to 4 piętro.... ona ma problemy ze stawami przecież.... może macie jakieś propozycje? -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
mari23 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[url]http://allegro.pl/show_item.php?item=2124570263[/url] ledwie się udało.... mam nadzieję, że nie usuną... wykorzystałam wszystkie zdjęcia jutro zrobię kolejnemu psiakowi -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
mari23 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paula95']Mari, czy te zdjęcia Szoła z #62 postu nadają się? Bardzo Ci dziękuję za pomoc! Tak bardzo chciałabym, żeby znalazły dom... :([/QUOTE] mnie bardzo się podobają, wykorzystam je na allegro można dodać 8 zdjęć, dlatego warto z tego korzystać - nigdy nie wiadomo, które zdjęcie "wpadnie w oko" komuś, kto rozgląda się za psiakiem dla siebie... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Kava']dzielna dziewczynka....bardzo dzielna...Kilerek jest z ciebie dumny.... daj lezkom plynac....[/QUOTE] [quote name='[email protected]']mari strasznie cię podziwiam masz pod swoją opieką tyle psiunków zwłaszcza starszych których nikt nie zauważa trzymaj się .[/QUOTE] dziękuję Wam.... Agatko - to naprawdę nic wielkiego i godnego podziwu - zwyczajne, zabiegane życie, tyle, że przepełnione miłością do psich staruszków... a łezki dopiero teraz mogą płynąć - Kasia już pojechała do swojego domku... jak przyszli po nią rodzice, to przywitała ich jednym tchem mówiąc: "Kilerek już nie jest chory i go nie boli, i nie jest w szpitalu, bo jest tam, na niebie u Bozi teraz" a ja się tak bałam.... dziecko przyjęło to z taką prostotą, jakiej naprawdę się nie spodziewałam... -
[quote name='sdal2']Pewnie że mogła by byc , te psy w zyciu takiej dobrej karmy nie jadły, zawsze taka za 11 zł 5 kg. w biedronce kupowana, tylko trzeba by było rozpakowac opakowanie żeby tego nie przehandlowali.[/QUOTE] rozpakować albo przesypać do zwykłego foliowego worka, bo mogą "okazyjnie" i na kilogramy handlować, skoro to tacy ludzie.... wiem coś o tym, rok temu to puszki otwarte zawoziłyśmy bokserce od alkoholika, bo wszystko przehandlować potrafił...
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
mari23 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='pędzelopka']W przypadku staruszka sama wiesz jaki to tymczas. Dożywotni. Ludzie są beznadziejni, nikt nie zechce psa na ostatnie lata życia. O ile tyle będzie mu dane jeszcze przeżyć. Oczywiście trzeba ogłaszać, ale potrzeba prawdziwego psiarza z wielkim sercem , żeby stał się taki cud. A ilu jest takich? Młode , zdrowe , z rodowodem wywalają co dopiero staruszki.[/QUOTE] i to jest smutna prawda.... jak ktoś kocha psy, to ma ich dużo - jak ja - starych albo chorych czyli nieadopcyjnych... a jak ktoś nie ma - to nie kocha i nie weźmie one naprawdę na cud tylko liczyć mogą... one... i my... dostałam zaproszenie - i smutno mi, że niewiele mogę pomóc :( mogłabym każdemu zrobić 14-dniowe wyróżnione allegro - tylko prosiłabym o tekst i zdjęcia na maila na początku wątku są teksty - mogę je wykorzystać, ale fotki lepsze by się przydały -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Patmol']mari23 na pewno zrobisz, jak będzie dla małej najlepiej bo znasz dobrze małą ja to jestem [I](jak to się chyba mówi) taka prosta baba:oops: [/I]i swoim dzieciom mówię i mówiłam jak jest i już :oops: ( chyba się już do tego przyzwyczaiły po prostu)[/QUOTE] mam to już za sobą.... trzy tygodnie to widać dla Kasi zbyt długo, bo dzisiaj znów zaczęła pytać, czy Kilerek jest jeszcze w szpitalu... powiedziałam, że już nie, bo był bardzo chory, teraz jest w niebie i nic go już nie boli... tam, wysoko? - zapytała tylko Kasia najbardziej się bałam nie co, ale jak powiedzieć.... udało mi się zrobić to spokojnie.... wciąż mam pod powiekami pełno łez, ale trzymam się jakoś... -
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
mari23 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kava']niezmiemskie zwierzaki.... to ostatnie jest cudne.... Ambra widac dobrze sie czuje,,,, niedlugo siersc zarosnie....miejmy tylko nadzieje, ze blizny w serduchu tez sie zalecza....[/QUOTE] mogę tylko zacytować i podpisać się.... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']Witaj Marysiu ;-) Ja nie musiałam nic odśnieżać,bo tą pracę wykonują inni ;-) a śniegu jest pełno :)[/QUOTE] ha, ha.... ja bardzo lubię odśnieżać ! w domu robię to, zanim domownicy wstaną i odbiorą mi łopatę, a w pracy - rano jestem pierwsza, sama..... niek nie zagrozi mi więc ;) śnieg wciąż sypie, a ja muszę zająć się awarią ogrzewania..... bo za chwilę będzie zimno w pracy.... -
[quote name='sdal2']co do Górala na razie sie nie pytałam, ale mozna ją może jakos urobić, Puszek dziasiaj został zaszczepiony i ma swoja ksiązeczke , to naprawde fajny piesek i da sie pogłaskac , nie jest dzikuskiem.Za szczepienie puszka zapłaci sonia1974.[/QUOTE] martwi mnie ten Góral, piesek z padaczką powiniem być w domu, przy ludziach... jeśli te ataki są rzeczywiście raz na 2 miesiące, a na tyle słabe, że nie zagrażają życiu - większym obciążeniem dla jego organizmu byłyby leki przyciwpadaczkowe, niż same ataki.... gdyby się nasilały - wtedy trzeba rozważyć podanie leków.... ale jak obserwować, kiedy i jakie ataki on ma? dlaczego sie "mądrzę" ? bo mój ukochany malutki Kilerek [*] miał padaczkę....8 lat z tym żył - ale w domu... dlatego tak żal mi Górala...
-
[quote name='Marinka']Argo i Marcel na bazarku soczewkowym II: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220091-Soczewki-kontaktowe%21-Wyprzeda%C5%BC-OD-1-z%C5%82-%21-Na-3-psiaki.-ZAKO%C5%83CZONY.-ROZLICZAM%21"]http://www.dogomania.pl/threads/220091-Soczewki-kontaktowe!-Wyprzeda%C5%BC-OD-1-z%C5%82-!-Na-3-psiaki.-ZAKO%C5%83CZONY.-ROZLICZAM![/URL] [COLOR=red][B]wzbogacili się o 60 złotych:)[/B][/COLOR] [B] Mari23 bardzo proszę o potwierdzenie na powyższym wątku jak pieniążki wpłyną na konto SHA :)[/B][/QUOTE] potwierdzę, jak tylko wpłyną na razie mam inna wpłatę dla Argo: 10,- Mariusz PP (13.02.)
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ja już odśnieżyłam i wokół domu, i w pracy ( jakie to przyjemne!), a Rudzikowe cioteczki śpią jeszcze.....albo odśnieżają ;) jest wpłata dla Rudzika: 30,- Ilo z dogomanii (10.02.2012) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='kora78']mam synka 3,5 roczku i sadze, ze on nie zrozumie, co to smierc. a nawyobraza sobie jakis dziwnych rzeczy i bedzie traume jakas nosil cale zycie. nie ma kilerka, poszedl do bozi i sie z nia bawi. i tyle. mowic,ze moze sie smucic, ze go z nami nie ma, moze plakac z zalu, ze nie jest z Wami. ale nie z zalu, ze umarl i nie istnieje juz, nie ma go na swiecie. takiego czegos dziecko w tym wieku nie zrozumie. moj synek wciaz wspomina ostatnia nasza dtowiczke Maja, wiec to imie zakazane u nas w domu. mowilam synkowi, ze pani chciala kochac Maje i my ja oddamy dla pani, bo pani nie ma zwierzatek, a nam zostaja papuzki. ze ani juz nie bedzie smutna, ze bedzie ja bardzo kochac, i sie cieszyc i beda sie razem bawic, itp. tyle tych dt, dziecko male, przywize sie nie rozumie co to adopcja. ja przez to dt wstrzymuje, dopoki moj rozum przestanie mnie sluchac, ze wzgledu na dziecko, bo mu wode z mozgu robie.[/QUOTE] właśnie w taki sposób chciałabym to Kasi wytłumaczyć, zwłaszcza, że ona ostatnio ma jakieś lęki - np. boi się ciemności nawet podczas jazdy samochodem albo w pokoju obok mówiąc Kasi o Kilerku chciałabym to zrobić spokojnie, bez tej rozpaczy, która wciąż mnie nie opuszcza.... dlatego to odwlekam, miemo przytakując, kiedy Kasia pyta, czy Kilerek chory jest w szpitalu.... pieski, które trafiły ode mnie do domków jakoś tak bardzo nie zapadły w serce Kasi - pytała o Bambo, Tosię, Mimi czy Alfę i Betę - to było jeszcze latem więc jeszcze młodsza była, ale też nie zdążyła tak bardzo zżyć się z nimi - powiedziałam jej, że pieski pojechały do innego domku, bo tam inne dzieci bardzo chciały takiego pieska i nie pytała więcej.... tu jednak jest inaczej - bo od urodzenia widziała Kilerka, bawiła się z nim - to naprawdę wyjątkowa, niezwykła psineczka była.... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']Buziaczki przesyłam Rudziku kochany bo to dziś Walentynki mamy :( A dla pozostałych z tego wątku pozdrowienia z serca głębi ślę gorące chociaż teraz już nie świeci słońce.[/QUOTE] i jeszcze dla Ciebie, kochana mam walentynkowe uściski od serca!!!!:calus::iloveyou: -
Stary słaby Miecio umarł :(.POMÓŻ spłacić DŁUG ponad 500zł !!!
mari23 replied to Onaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, fotka w fotelu słodka, i ta w podskokach mi się podoba.... a właściwie to wszystkie! przesyłam walentynkowe buziaczki dla Miecia i wszystkich kochanych Mieciowych Cioteczek!:loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Lu_Gosiak']noo dokładnie...cholera - jedyna nadzieja w Lilu, ze pojedzie z psem od razu na wizyte:modla:;)[/QUOTE] jeśli trafiłam na właściwy wątek, to nie musi :) choć mam trochę daleko, to właśnie wróciłam z Redlic z dobrymi wiadomościami: dom bardzo ładny i zadbany, posesja ogrodzona, warunki naprawdę dobre rodzina z dziećmi prawie dorosłymi ( chłopak młodszy trochę, może 12-14 latek), mają pięknego czarnego kota i przesłodkiego króliczka w domu - zdrowe, zadbane i milutkie, widać, że kochane ciepli, zwierzolubni ludzie, dla których zwierzę to nie zabawka ani "przedmiot użytkowy", pół roku temu odszedł im 18-letni pies, a ten czarny szczeniaczek jest do niego podobny ( pokazali mi jego zdjęcie) - dlatego właśnie tego chcą wciąż się uśmiecham na wspomnienie tych sympatycznych ludzi
-
[quote name='pucka69']Na szczęście Sevenkowi się udało, to chyba był "cud" biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności.[/QUOTE] [quote name='fiorsteinbock']Dokladnie! Dzięki Bogu, że został nam jeden, jedyny Sevenek :)[/QUOTE] i ja tak myślę - to naprawdę pociecha, że choć jeden Sevenek dobrze się miewa.... to tak, jakby jakaś cząsteczka naszych maleństw w nim żyła.... naprawdę ten psiaczek jest mi bliski bardzo...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Patmol']a ja bym powiedziała prawdę, tylko krótko i bez wchodzenia w szczegóły wtedy można zapłakać szczerze i nie trzeba się z tym kryć (ja tak przynajmniej dzieciom mówię prawdę -jak są jakieś trudne sytuacje )[/QUOTE] ale Kasia nie ma jeszcze nawet 3 lat, nie wszystko chyba zrozumie..... oczywiście powiemy jej, ale jakoś tak stopniowo może, na razie przyzwyczaja się do tego, że Kilerka nie ma.... dzisiaj, kiedy po nią przyszłam do niani to zapytała, czy Kilerek już wrócił.... myślę, że takie właśnie pytanie będzie okazją do powiedzenia tego, co na razie nie chce mi przez gardło przejść.... to nie chodzi o ukrywanie tego przed dzieckiem, raczej o to, w jaki sposób jej wytłumaczyć.... Kasia bardzo płacze, kiedy widzi mnie płaczącą, dlatego chyba nie ja powinnam jej o tym powiedzieć, a raczej może jej mama czyli moja córka... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']Rudziku, walentynkowy cmok dla ciebie :loveu:[/QUOTE] a ode mnie walentynkowy cmok dla Rudzika oraz Marinki, ranias i funi ! Poczwórny cmok!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
[quote name='sdal2']szczeniaki , Sonię, Tofika to ona na 100 % chce oddac, i jeszcze Puszka tez, ale z wielkim bólem, 2 szczeniaczki, ale nie od szeryfów, samczyk w łatki i suczka bezowa , dzisiaj zostały zaszczeipone, więc prosze o zebranie 40.00 za ich szczepienie.[/QUOTE] Puszka odda? a Góral? on ma padaczkę podobno, wymaga opieki zapewne lepszej, niż ta kobieta jest w stanie mu zapewnić
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
mari23 replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moli@']Kerusek, czuje się dobrze, mniej śpi zaczyna okazywać większe zainteresowanie tym, co dzieje się w koło – chodzi, wącha, zaprasza nieśmiało do zabawy inne psiaki, sam biegnie w kierunku człowieka – merdając wesoło ogonem. Polubił szczotkowanie – kładzie się, zmienia boczki. Chętnie wychodzi na spacerki, sam wraca, do domu wbiega wachlując ogonem. Szybko poznaje teren, porusza się bez problemu już prawie nie wpada na przeszkody. Poznał pory karmienia... ;)[/QUOTE] [quote name='kerad']Kawa poranna lepiej smakuje po takim opisie...dzięki ;)[/QUOTE] i lepiej się pracuje..... ;)