-
Posts
20373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Ambra-Husky. Co z nią będzie?AMBRA W DS. POMOCY DŁUGI W HOTELU.
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Zaszczepiłam Amber - wirusówki i wścieklizna - będzie faktura na 70zł na stowarzyszenie - te 70 co dostałam na konto firmowe. Potraktujmy tą wcześniejszą wpłatę jako zaliczkę na te szczepienia. Przy takim rozliczeniu za sterylkę brakuje mi 20zł Na razie Amber jest u mnie na minusie. Uczciwie piszę że jeśli Amber będzie nie wypłacalna to niestety będzie musiała opuścić mój hotel. Proszę Monię o zrobienie rozliczenia wpływów i wydatków. Najlepiej osobno: 350 zł za kury i gęsi wpłaty: 80zł - wpływ z mojego bazarku od Zuzlikowej 35 zł - wpływ z mojego bazarku zostaje u mnie Razem 115zł Zostało 235zł do spłaty. Te kury postaram się sama jakoś bazarkami spłacić ale za hotel proszę o dyscyplinę w regulowaniu spłaty. Amber je za trzy psy - zresztą widać jak u mnie nabrała wyglądu Haściora a nie wypłosza. Ma piękną gęstą i miękką sierść. Wczoraj została w domu na 5 h. Oprócz wywalonego kosza na śmieci i ściągnięcia paru rzeczy z krzesła bez większych strat.[/QUOTE] 20 złotych przeleję, ale już jutro, dobrze? dzisiaj nie zdążę drugi raz do banku, stamtąd właśnie wróciłam w niedzielę dzwoniła czerda, że ma chętnego pana na Ambrę, Monika powiedziała, że Ambra wraca do Kamiennej Góry, czerda przekazała jej kontakt do pana, żeby jakiegoś innego psa wyadoptowała, jeśli domek jest chętny i dobry kontakt z Miniką ostatnio jakiś mizerny, nie wiem, jak wygląda sytuacja :( z finansami - jestem zdruzgotana tym wszystkim, choć to nie moja wina - i tak wciąż się martwię :( -
[quote name='Aimez_moi']A podobno tak ma byc przez caly tydzien.....[/QUOTE] ufff. u nas lżej nieco, od północy błyskało, grzmiało i padało - wszystko tak łagodnie i spokojnie, że chyba "burzą" to nazwać trudno - przed paroma minutami przestało, słońce wyghląda zza chmur, ale [B]na szczęście jest chłodno [/B]Argusiowi wciąż gorąco - to wiem, bo moja rodzina właśnie dotarła w tamte strony, dzwonili, że straszny upał, a oni ledwie żywi po 10-godzinnej podróży jest wpłata dla Argo: 100,- deklaracja od NEMKO do grudnia 2012
-
Bąbel w ds!:) RATUNKU! 700Zł DŁUGU! RATUNKU
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Marinka kto ma prowadzić rozliczenie jak nie Ty. Zupełnie się już pogubimy w tym.[/QUOTE] i ja tak myślę - Marinko, nie opuszczaj Bąbelka! Lilu - mam bardzo przykre wrażenie, że jesteś obrażona na Stowarzyszenie albo na mnie..... te długi to naprawdę nie moja wina - jeśli tylko jakieś pieniązki trafiają na konto - ja je przelewam, choć mam w domu jako BDT na utrzymaniu 11 psów i poważnie chorego kota trójłapka na Urinary z Uro-petem - staram się od siebie do bazarków coś dorzucić prywatnie, a na koncie stowarzyszenia pustki, bo psów wiele i długów też - robiąc przelewy ze stowarzyszenia też dokładam, jesli tylko jest z czego.... to "młode" stażem i ubogie raczej stowarzyszenie, nie zła wola, a stan konta nie pozwala na zapłatę - prezesi wyrazili zgodę na użyczenie konta by pomóc psom, a zostali "winowajcami" -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekuję Wam... przez tę moją jedenastkę nawet na pogrzeb pojechać nie mogłam, dziś w nocy "odprawiłam" w podróż rodzinę całą tylko, ktoś zostać musiał, a ponieważ ja zawsze długo i ciężko odchorowuję udział w takich pożegnaniach - wszyscy jednomyślnie zdecydowali, że to ja nie jadę.... od północy aż to teraz jest u nas burza - spokojna, łagodna, jak w życiu nie widziałam czegoś takiego - łagodny, choć rzęsisty drobny deszcz, błyski i grzmoty też takie dziwnie "spokojne", no i.....nareszcie chłodniej!!! rano Łatuś jako jedyny odważył sie wyjść "za potrzebą" na podwórko, reszta ostro zawróciła na schodach, kiedy delikatnie zagrzmiało, a Pusia to wogóle spod łóżka nie wyszła, tylko ogon jej wystaje, głowę "schowała bezpiecznie" ;) po tej zmianie antybiotyku Łatusiowi sie poprawia - przez noc nie było kupek w domu ( jak wrócę z pracy - będzie ich pewnie wiele,plus kałuże oczywiście, bo nie wyszły rano przecież) niestety nie ma apetytu - Intestinala tknąć już nawet z ręki nie chce, Hepatica troszeńkę skubnie.... zjadł wczoraj kurczaka z ryżem troszkę ( jesli to ryż z kurczakiem czyli mniej kurczaka, niż ryżu - to nie ruszy!) za to bardzo chętnie biegnie do lodówki, jak się ją otworzy, plasterek wędliny wchłania błyskawicznie ( dostał na zachętę, nie ma mowy o takiej diecie;)) edytuję, żeby podziękować za wpłaty: 20,- Sylwia K. z Katowic(28.06.) 5,- Paulina H. (Kropcia) z Poznania (29.06.) kolejne 25 zł przelało PAYU -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Nie rozumie ....... Skoro Ksenia pojechała i dostała z kundelkowej skarpety 100 zł na podróż to gdzie trafiły te pieniadze? Chyba ,ze żle zrozumiałam .to przepraszam[/QUOTE] pieniądze chyba trafiły na konto Moniki, kilka dni temu dzwoniła i mówiła, że przeleje na konto stowarzyszenia, które pożyczyło pieniązki na transport od osoby prowatnej ( pożyczone 500 ale do zwrotu "tylko" 450zł ) myślę, że lada dzień Monika nadrobi wszystkie "zaległości" bazarkowe i przeleje, co trzeba Funiu - fotki Kseni w tych wielkich liściach cudne!!!! tylko Handzi kawałeczek mały zaledwie widać :( [quote name='madziak25']Podajcie numer konta ja przelewy robię na koniec miesiąca - ale mogę teraz wpłacić. Ciotki jakbym kiedyś zapomniała to dajcie znać bo moja skleroza wielka:eviltong:[/QUOTE] nr konta : Stowarzyszenie Help Animals Malczyce, ul. Sienkiewicza 10A [SIZE=3][B] 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010[/B][/SIZE] -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Babcia miała 98 lat i właśnie w czasie, kiedy Ulv jechała po Ksenię, a Łatusia nie udało się wyciągnąć ze schroniska to mieliśmy wiadomość, że stan Babci nagle się pogorszył i rokowania są złe.....spodziewalismy się tego, choć nadzieja się tliła, że może to jeszcze nie teraz... Babcia była najstarszą mieszkanką Kazimierza Dolnego, cieszyła nas każda chwila Jej życia, cieszyło to, że ją mamy.....mieliśmy... Łatuś dzisiaj troszeńkę lepiej, "postać" kupki już lepsza, ale kolor..... :( za to psychicznie - coraz lepiej! już sam pięknie wybiega na podwórko i wraca, choć w domu sika bez żadnych oporów niestety, na szczekanie Puszka reaguje "odszczeknięciem", pomimo, że Puszek już się na niego nie rzuca, tylko szczeka czasem kiedy wracam do domu - także i Łatek radośnie mnie wita razem z całą gromadą, bo dotąd leżał i to ja musiałam iść do niego w sobotę wetka wobec braku poprawy zmieniła mu antybiotyk i chyba trafiła dzisiaj trzeci dzień odrobaczania Łatusia kaszel nie jest już ciągły, tylko takie napady, jakby coś odkrztuszał, dławił się... -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łatus już odrobinkę lepiej, ale dopiero po dodaniu drugiego zastrzyku w sobotę, biegunka troszkę mniejsza, ale nie jest dobrze dostał też tabletki na trzustkę, wygląd kupki nasuwa i takie podejrzenia :( jest w trakcie odrobaczania - dzisiaj dostał drugą tabletkę, jutro trzecia dzisiaj też samodzielnie zrobiłam mu zastrzyk a upał..... ech, mnie upał bardzo osłabia, ale bardziej jeszcze biedne te psiaki w swoich futrach - wszystkie zaczęły intensywnie pozbywać się ich nadmiaru, przy takiej gromadzie ja 3 razy dziennie sprzątam kłęby sierści "transport" jaki przewidywałam w ostateczności dla Łatusia niestety stał się rzeczywistością - we wtorek mamy pogrzeb w Kazimierzu Dolnym, dzisiaj umarła Babcia :( :( :( -
jestem u sunieczki - prześliczna !!!
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
kolejna zmiana w pięknej tabelce rozliczeń: 50,- Marta K.Cz. z Jedliny-Zdrój (28.06.) -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
koszty wetka poda pewnie po zakończeniu leczenia, wystawi fakturkę, na razie nic nie wiem ( ona za te biedaki taniej liczy:)) z PAYU wpłynęło 50 zł i wczoraj 25zł tak, nie tylko na pieski tak działa - dla mnie to też kuracja dodajaca sił i ja mam podobnie.... a u Łatusia coraz lepiej, już troszkę weselszy, nawet o pieszczoty prosi :), tylko apetyt bardzo mizerny, wczoraj nie chciał jeść, choć Kasi z raczki to troszkę pochrupał Intestinala, rano też niewiele, ugotuję mu kurczaczka znów, to mu smakuje :) koopki już tepszt, niestety wciąż luźne bardzo i podbarwione intensywnie, ale to już nie pienisty plyn bierze Furosemid, więc dużo pije i dużo sika ( niestety w domu najwięcej) Łatuś sam już sobie wychodzi na spacerek po ogrodzie i wraca, nawet przez drzwi śmielej przechodzi, bo Puszek już nie waruje w progu warcząc na niego ( tak właśnie robił łobuz) -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nowe wpłaty dla Łatusia: 30,- Piotr Kasz... z Warszawy (27.06.) 50,- Dominik Sz., Chwostek (27.06.) Łatus powoli odzyskuje siły,biegunka minęła i nawet trochę mniej kaszle dostał dzisiaj antybiotyk, w sobotę do kontroli nie był dziś na czczo, ale wetka zrobiła usg - wszystko w granicach normy, tylko płaty wątroby zaokrąglone i jakiś dziwny "cień", to może ( ale nie musi) być guz wątroby, na razie Łatuś musi wrócić do zdrowia i juz na czczo zrobimy mu porządne USG odebrałam wydruk wyników, więc podam: bilirubina 0,459 mg/dl AST - 32,076 U/L ALP - 164.909 U/L - NORMA DO 155.000 ALT - 24.317 U/L KREATYNINA 0,571 mg/dl (NORMA 1 - 1,7) mocznik 69.805 mg/dl (norma 20.000 - 45.000 ) apetyt jeszcze nie bardzo Łatusiowi dopisuje, z mojej ręki nawet nie chciał jeść, jak tylko przyszła Kasia - jej z rączki jadł.... właśnie Kasia "czyta" bajeczkę, u jej stóp siedzi Łatuś a metr dalej - Puszek :) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
nowe wpłaty dla Kseni: 10,- Sławomir M. z Lublina (27.06.) 10,- Handzia za VI (27.06.) -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
są wpłaty dla Rozi - zapewne skutek wydarzenia na Fb :) 5,- Paweł Leszek D. z Warszawy (27.06.) 30,- Aleksandra Maria N. z Wrocławia (27.06.) -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, to Misiek.... chyba kombinuje, jak tu korzystając z nieuwagi Kasi przejechać się na jej hulajnodze ;) Misiaczek to naprawdę kochany pies - bardzo przyjaźnie przyjął Łatusia za to na drugim zdjęciu - tylko tył Tiary, bo oczywiście jak tylko zobaczyła, że robię zdjęcie - natychmiast zwiała -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
jak widać na zdjęciach - małe dziecko nie ma problemu z odróżnieniem, ale mężczyźni to podobno do 5 roku życia się rozwijają, potem tylko rosną..... przynajmniej niektórzy ;) wieści "z frontu" skopiowane z wątku Łatka: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1625/bc8dc36b3009314amed.jpg[/IMG][/URL] Łatus czuje się troszkę lepiej, nawet udało się Kasi namówić go na parę kulek Intestinala - z miseczki nie chciał, z Kasi rączki zjadł ( ona na to wpadła, nie ja) z tyłu Misiek - chyba kombinuje, jak tu się przejechać na Kasi hulajnodze, póki ona zajęta ;) ;) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1636/5ce95b9f08c698damed.jpg[/IMG][/URL] Kasia dostała od Łatusia 3 słodkie buziaczki :smile: tu z kolei w tle widać tylko tłuściutki tyłek Tiary - zdjęcia robią, trzeba wiać ;) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1636/1d332492dcb8c06fmed.jpg[/IMG][/URL] zazdrośnik Puszek oczywiście cały czas miał "rywala" na oku ;-) na kolację zjadł Łatunio troszkę kurczaka z ryżem, na spacer chętnie poszedł ( wczoraj tylko leżał) wydaje mi się, że trzeba by mu usg zrobić, bo zarówno przy koopce, jak i przy sikaniu ma widoczne trudności, przy wielkim wysiłku robi maleńkie kupki, a sikając - kropelkuje czuje się dzisiaj zdecydowanie lepiej, nawet jakby mniej kaszle, leki wciąż bierze, jutro do kontroli, mysle, że kroplówka już nie będzie potrzebna -
[quote name='Havanka']Takim samym sposobem wypatrzyłam Fioneczkę, kiedy smutna, wciąż wchodziła w kadr, podczas robienia zdjęć Rei.[/QUOTE] oby im się udało choćby takim przypadkiem, jaki przytrafił się staremu Łatkowi.....
-
[quote name='Havanka']Witaj Mrysiu ! Zapadła mi głęboko w serce. Pamietaj, proszę o niej, gdybyś miała fajny domek. Na zdjęciu wydaje sie być duża, jednak to mała sunia.[/QUOTE] bardzo, bardzo bym chciała jej pomóc.... te zdjęcia ze schroniska - tyle smutku w oczach :( i jeszcze ten biedak obok niej - błagający przez kraty o odrobinę miłości..... serce pęka!
-
[quote name='Havanka']Tak! To Arabella !!! Mam jej zdjecie : [IMG]http://srvimg18.tablica.pl/images_tablicapl/14703175_1_644x461_piekna-arabella-czeka-na-dobry-dom-lublin_rev001.jpg[/IMG] Umaszczenie i ten przerażająco smutny wzrok ! To na pewno ona ![/QUOTE] jaka ona piękna! i jaka smutna :( :( :(
-
[quote name='ranias']Ciocia, nie przerośnięty tylko rozrośnięty- od tej muskulatury....:lol: już myślałam, że się z moim atletą dzisiaj nie przywitam....Marcelku :loveu:[/QUOTE] oj, nareszcie odzyskaliśmy dogomanię ;) zgadzam się z ranias - wiem coś o tym, mam w domu Puszka - mniejszy od Marcelka, jednak z nie mniej rozbudowaną muskulaturą, malutka Majka próbuje ostatnio używać Puszka jako kanapy chyba, bo wciąż na niego wskakuje :) wpłata: 30,- Ladymonia0610 (26.06.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia'][B]Raniasku dziekuje za 100 zł ,które wysłałaś !![/B]:loveu: Dług Kseni w tej chwili wynosi 741 zł . Proszę te 40 zł przelać na konto hoteliku za lipiec ,sierpień ,wrzesień ,pażdziernik . [B]Do spłaty pozostanie więc 700 zł .[/B][/QUOTE] i jeszcze złotówka! ;) Funiu kochana - Ksenia na pewno dałaby Ci w podzięce słodkiego buziaczka !!! jest wpłata dla Kseni: 30,- Ladymonia0610 deklaracja 10zł maj i 20zł czerwiec -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mari23']tak, oczywiście, wczoraj razem ze mną była u wetki, dzisiaj sama go zawiozłam Łatuś dostał antybiotyk i kroplówkę, wyniki nie są dramatyczne, ale: kreatynina sporo za niska, mocznik za wysoki ( 60) cukier w normie ( miał za duży w LCMZ) jeden wątrobowy minimalnie podwyższony, tylko "kilka oczek", bilirubina w normie, ale dokładnie w górnej granicy normy ( jutro odbiorę wydruki i zeskanuję) Puszek chyba ulitował się nad chorym kolegą, bo dał mu już spokój, tylko do mnie głośno domaga się głaskania kiedy widzi Łatka, ale nie rzuca się do ataku Łatuś znalazł sobie cichutki kącik w kuchni - od wczoraj głównie tam leży - jest to miejsce, które przez ponad 2 lata zajmował zawsze Charliś jest grzeczny i cichutki, ale niestety wciąż majstruje przy bandażu próbując zdjąć wenflon ______________________ edytuję, bo zapomniałam podziękować za wpłatę dla Łatusia: 30,- Funia (25.06.):loveu:Łatusiek dziękuje!!! kolejna wpłata: 60,- dla Łatka od from wonderland (26.06.) i dzisiejsze wieści ( po odzyskaniu dogomanii ;)) Łatus czuje się troszkę lepiej, nawet udało się Kasi namówić go na parę kulek Intestinala - z miseczki nie chciał, z Kasi rączki zjadł ( ona na to wpadła, nie ja) Kasia dostała od Łatusia 3 słodkie buziaczki :) zazdrośnik Puszek oczywiście cały czas miał "rywala" na oku ;) na kolację zjadł Łatunio troszkę kurczaka z ryżem, na spacer chętnie poszedł ( wczoraj tylko leżał) wydaje mi się, że trzeba by mu usg zrobić, bo zarówno przy koopce, jak i przy sikaniu ma widoczne trudności, przy wielkim wysiłku robi maleńkie kupki, a sikając - kropelkuje czuje się dzisiaj zdecydowanie lepiej, nawet jakby mniej kaszle, leki wciąż bierze, jutro do kontroli, mysle, że kroplówka już nie będzie potrzebna -
[quote name='Marinka']Marysiu, zrób proszę kilka fotek malutkiej w wolnej chwili (wiem, że takich chwil nie ma za wiele). Tak bardzo chciałabym zobaczyć moje słoneczko kochane :)[/QUOTE] zrobię oczywiście, jak nie zapomnę kupić baterii do aparatu, bo te robione komórka są kiepskiej jakości a zdjęcia będą chyba z Puszkiem - Majeczka ostatnio "zagięła parol" na tłuściocha i wciąż próbuje go zdominować ( albo ma jakieś zaburzenia po sterylce), Puszek odskakuje i przyjmuje to jako zaproszenie do zabawy, jednak już parę razy się zdenerwował - jego szerokość widać żąda szacunku, a tu Majeczka wskakuje mu na grzbiet, jakby to kanapa jakaś była ;) choć jeśli Majeczce tak się właśnie wydaje - wcale się nie dziwię, bo Pusiowe szeleczki znów się skurczyły ;)