Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='AltaCaraya']czesc kseniolubom;) Przepraszam ze ostatnio nie goszcze ale wiecie co z gandalfem sie dzieje... Najwazniejsze ze ksenia po sterylce dochodzi do siebie:)[/QUOTE] no, Ksenia na szczęście nic sobie nie wyrwała i ma się dobrze :) pozdrawiamy Ciebie, Gandalfa i resztę Twoich panów ( tj. Milosza, Majkela i Tobiego ;)) dopiero sobie uświadomiłam, że jesteś jedyną "słabą płcią" w domu ;)
  2. na konto dla Rozalki wpłynęło: 5,- Aneta K. ze Świebodzic (07.12.) 5,- Marlena W. z Wałbrzycha (07.12.) 10,- Jolanta W. z Wrocławia (10.12.) 10,- Bożena P.-J. ponownie (10.12.) 5,- Paweł D. (PD) z Warszawy (11.12.)
  3. [quote name='Marinka']Na konto PayPAL wpłynęło dla Kseni [B]10 euro[/B]. Wpłata od Moniki J. System przeliczył to na kwotę [B]39,75 złotych[/B]. Pieniążki w tej chwili zostały przelane na konto Ani. Jak dotrą Ania przeleje do SHA :) PrtSC wysłałam na pw do mari23 :)[/QUOTE] potwierdzam, dotarło :) i wpłaty na konto SHA dotarły: 20,- Marlena J. 910.12.) 30,- Agnieszkal2 (11.12.) 40,- Marzena F. (11.12.) 20,- AltaCaraya (11.12.)
  4. [quote name='Marinka']Wydarzenie Dropsika: [URL]https://www.facebook.com/events/469110663141331/?context=create[/URL][/QUOTE] dziękuję !!!! wszystkim Wam kochane dziękuję, że jesteście tutaj, że trzymacie za Dropsika kciuki - z całego serca dziękuję !!!! przed chwilką dzwoniła pani doktor Natalia i pytała, jak się Dropsik czuje, jak wygląda oczko z powodu Dropsika prawie nie spałam ostatnie dwie noce, poprzednią - z nerwów, wczorajszą - czuwając przy nim...ale pani doktor też troszkę nie spała, bo powiedziała, że ciało szkliste Dropsika śniło jej się w nocy - to właśnie jest największa niewiadoma i największe zmartwienie - jak zachowa się ciało szkliste w oczku Dropsika - jeśli pozostanie na swoim miejscu - Dropsik odzyska wzrok stan oczka niestety w rzeczywistości był gorszy, niż na obrazie z badania USG, torebka soczewki była niestety w złym stanie(uszkodzona), dlatego pani doktor zdecydowała, że nie zrobi obu oczek dopiero do mnie dotarło, że operacja 1 oczka trwała tylko 15 minut krócej, niż planowany czas operacji oczek dwóch - to już świadczy o tym, jak trudno było wykonać zabieg i jak kiepski był stan oczka.... tak sobie "na chłopski rozum" tylko pomyślałam, wogóle dopiero powoli odzyskuje zdolność myślenia i nie płakania.... Dropsiunio jest bardzo dzielny, tylko na spacerku koniecznie chciał ściągać kołnierz w klatce leży cichutko i śpi, wypuszczony - niestety biega i próbuje ściągać kołnierz, tak więc dla własnego bezpieczeństwa musi zostać w kenelówce parę dni w piątek jedziemy pokazać oczko pani doktor Natalii zakrapiam mu kropelkami, bierze antybiotyk z oczka jest teraz wyciek, jest czerwone, ale otwiera je
  5. [quote name='Aimez_moi']Ale chlopak sobie narobil......[/QUOTE] oj, naprawdę źle to wygląda.... :(
  6. wpłaty dla Marcelka i Argo: 40,- Marinka (10.12.) 50,- mtf zalecie (10.12.) 60,- AgusiaP (10.12.)
  7. [quote name='Kamila Proc']poniewaz jestem glupia, niewiele zrozumialam. To Marcel wybiegl w skarpetkach? Gdzie?[/QUOTE] [quote name='Aimez_moi']Ale cuda sie tu dzieja.......:):) Marcel siedzi u siebie w budce i obmysla nowy program zywieniowy......:):) A TZ Ranias wypadl w skarpetkach....:) i nie wiem w czym jeszcze....:):) aby rozdzielic psiaki.....[/QUOTE] oj, historia mrożąca krew w żyłach ;) wpłaty dla Marcelka i Argo: 40,- Marinka (10.12.) 50,- mtf zalecie (10.12.) 60,- AgusiaP (10.12.)
  8. [quote name='rita60'][URL]http://www.e-fotek.pl/images/05199315909678445817.jpg[/URL] Ma spojrzenie starego,zmęczonego życiem człowieka...ile w nich smutku.[/QUOTE] on na wszystkich zdjęciach jest smutny, ale to naprawdę rozrywa serce..... biedny psiak - straił najpierw psią rodzinę, teraz.... ludzie zawiedli..... ile jeszcze znieść musi biedne psie serce? :( tak bym chciała móc go przytulić i już nikomu nie oddać.....
  9. [quote name='elik']Wspaniała Dziewczyna :cool2::iloveyou::thumbs::Rose::Rose::Rose:[/QUOTE] dokładnie tak - wspaniała !!!!!!!!!!:klacz::klacz::iloveyou::Rose:
  10. [quote name='Anula']Dorotko ja jak zwykle sama nie wiem,przy każdej adopcji miałam dylemat nawet poznając ludzi osobiście.Jestem bardzo ufna w stosunku do ludzi i to mnie czasami gubi.Nie umiem oceniać ludzi i dzielić na dobrych czy złych.W przypadku adopcji zawsze czuję niesmak czy to jest ten dom.Oczywiście później wychodzi,że to jest właśnie ten dom dla mojego tymczasika.[/QUOTE] najgorsze, że osoba mająca zrobić wizytę, czyli ja - to dokładnie to samo..... mam tu koleżankę, myślałam, żeby ja poprosić, ale u niej z kolei to żaden domek nie przejdzie - wszędzie "coś" znajdzie ;)
  11. [quote name='sleepingbyday']ech, wiecie, płomyk jest specyficzny - przerażony człowiekiem, bardzo wolno sie otwiera. mam wizję płomyka skitranego w jakiejś dziurze na amen... mari, dzieki za pomoc i informacje na bieżąco. [quote name='kkasiiiar']około 20-30 psów plus konie warunki fatalne ! http://www.dogomania.pl/forum/threads/237214-PILNIE-DT-około-20-30-psów-w-fatalnych-warunkach-suki-szczenieta-spia-na-sniegu-!?p=20116464#post20116464 i tu źle, i tu tragicznie......:( :( :(
  12. [quote name='Elza22']Za każdym razem żal i łezki płyną... Podejrzewam że dużo gorzej ja zniosę to rozstanie niż ona no ale coś innej bidzie trzeba pomóc.[/QUOTE] dokładnie tak - żal i łezki płyną, ale oby tylko nam, pieski nich będą szczęśliwe mnie przy pierwszej adopcji trzeba było "pranie mózgu" zrobić, teraz z płaczem, ale oddaję, inaczej nikomu więcej nie mogłabym pomóc...
  13. cóż pozostaje nam - bezsilnym? być sercem z Saszką, z Kasią, która się nią opiekuje, z wszystkimi, którym los tej kochanej suni nie jest obojętny....
  14. [quote name='AltaCaraya']Czemu nie;) Kawka herbatka czy cos wiecej?;)[/QUOTE] to może "po drodze" jeszcze bardziej na zachód.... ;) zapraszam! :) dzisiaj 0 16.30 Gandalf cos straci, jutro o 16.30 mój Dropsik może coś odzyska...... denerwuję sie tak, jak Alta....
  15. [quote name='Havanka']Widziałam zdjęcia Cytrynki na wątku zamojskim i naprawdę cieszę się z tej adopcji! Wykorzystam te zdjęcia do ogłoszeń pozostałych cytrynek. Może dzięki nim, kolejnej się uda... Martwi mnie, ze interwencja nie doszła do skutku. Postawa policji jest dla mnie niezrozumiała. Jeżeli widać wychudzone i czołgające się ze strachu zwierzęta, to wnioski nasuwają się same, naprawdę nie trzeba innych dowodów na znęcanie. Co musi się stać, zeby szanowne organy interweniowały? Dobrze, że onek - staruszek odnalazł swoją panią, bo już myślałam, że kolejny zwyrodnialec pozbył się kłopotu. Dropsio, jutro twój wielki dzień ! Cieszę się i jednocześnie boję, żeby tylko wszystko się udało i żeby nie było żadnych problemów. Trzymaj się maluchu ! Będę trzymać mocno kciuki ![/QUOTE] po południu wyślę Ci więcej zdjęć Cytrynki na maila, jak będę miała łączność internetową, bo od kilku dni "pojawia się i znika" :( Dropsio od wczoraj na antybiotyku, nie wie, co go czeka.... tylko ja sie denerwuję... sama operacja potrwa około 2 godzin, a jej efekt uzależniony będzie od stanu, w jakim jest ciało szkliste niestety mam problem z transportem, ale co by się nie działo, jutro o 16.30 muszę być u pani doktor! co do interwencji - w sytuacji, kiedy agresywny typ obrzuca obelgami dwie kobiety - urzędnika gminnego i weterynarz - panowie policjanci potulnie opuszczaja posesję, żeby może i im się nie oberwało.... żenada :( na środę planowana jest kolejna akcja, tym razem policjanci mają być tacy z.... Miami? ;) mam złe wieści dotyczące Tiary - niestety zmniejszenie dawki Encortonu spowodowało powolne powiększanie sie prawie zagojonej już rany przy nosku :(
  16. [quote name='ocelot']Patrzcie i kontrolujcie:) tak jak piszę o wpłatach pamietam o odhaczaniu przy stałych już mniej:)[/QUOTE] ja też się przestraszyłam patrząc na deklaracje, ale zajrzałam do wpłat - dotarło, więc się nie martwiłam :)
  17. [quote name='Figunia']a ja wciaz marze o tym,by mogl byc, zyc razem ze swoja miloscia. Ze o dzieciach juz nie wspomne... Ale przeciez zwierze nie ma prawa zyc wedle swoich zyczen. Musi calkowicie poddac sie czlowiekowi. Inaczej traci racje bytu. Nie ma prawa okazac uczuc, rozpaczy, zlosci, depresji. <musi byc ustawiony, ulozony, by czlowiekowi bylo z n im wygodnie. Inaczej - precz. Tej Czujacej Istocie zabrano Jego zycie, suczke, z ktora dzielil los, dzieci... Ma teraz merdac ogonem, lasic sie i wdzieczyc, to dostanie smakolyczka...i glaski. To wszystko jest chore, potworne...[/QUOTE] oj, tak, serce się kraje :( Marysia ma rację - losie, weź się w garść i zacznij robić troche "porządek" ze złymi a pomagać dobrym - choć trochę !!!
  18. sprawdziłam na mapie - to bliżej do Siedlec a nawet Warszawy, niż do Zamościa, bo Świderki i Łuków to na północ od Lublina jest ( dawno nie miałam lekcji geografii, musiałam się mapą posłużyć)
  19. [quote name='Ziutka']No i znowu wlazłam :( i się załamałam :([/QUOTE] a ja za Tobą :( :( z Lublina jest Marinka, ale też ma daleko.... z okolic Zamościa jest więcej osób na dogo ( funia, Tola, zadra ), ale to też chyba daleko
  20. [quote name='Ziutka']To chyba piesek nie suczka ;)[/QUOTE] wiem, jakoś mi się tak dziwnie pomyliło, weszłam z wątku dwóch suniek u Nutusi, pewnie dlatego....
  21. [quote name='mestudio']No piękne te damy, mi się podobają, a jak dobijesz do 10 to daj znać -będzie tyle co u nas oczywiście nie licząc x kotów...... A co do przystanków - te potwory wyrzucając psy na przystankach mimo wszystko dają im szansę na to, że ktoś je zabierze.[/QUOTE] ech, szóstka to tylko połowa mojego stanu posiadania....;) wczoraj pewna dobroduszna staruszka podeszła do mnie z propozycją, że odda mi swojego pieska, bo sobie z nim nie radzi, a słyszała, że ja zbieram pieski.... suczki prześliczne, myślę, że długo na domek czekać nie będą
  22. [quote name='Aga-ta']dziewczyny proponuja rowniez hotel u ZuziM. Linda99, jezeli zdecydujesz sie na ten hotelik transport tam trzeba szukac juz i trzeba zapytac dziewczyn, czy nadal trzymaja miejsce[/QUOTE] ZuziaM obiecała, że zatrzyma to miejsce dla niej - mogę jutro zadzwonić i potwierdzić
  23. [quote name='DORA1020']Bardzo dziekuje:) Mysle o zdjeciach,ale nawal pracy,na nic nie mam czasu,ostanio wyadoptowalam przy pomocy ludki 15 malych kotkow,to naprawde ciezka praca,tymbardziej,ze kotki znalazly DS w stolicy i trzeba bylo je zawozic,co tydzien jechal jeden,albo dwa. A Misio jest juz bardzo biedny,chyba juz nie ma szans na domowy DT,pewnie juz nie zdazy. ledwo co chodzi,chwieje sie,juz chyba nic nie widzi,chociaz lubi sobie poszczekac,pewnie nie wie na co szczeka,ale to przeciez psiak,wiec musi sobie poszczekac.Marze o domowym Dt dla niego,czy jest ktos w Polsce,kto ma takie wieeeeelkie serce,zeby oslodzic starosc psiaka?[/QUOTE] niestety moje serce jest większe, od mojego domu.....Misio od początku trafił mi bardzo do serca, ale dwunastke biedaków mam i ledwie już sobie radzę.... wczoraj zgarniałam z ulicy stareńkiego psa, który wyniesiony na podwórko nagle podreptał gdzieś, a że sił brakło - położył się w trawie.... dobrze, że wypatrzyli go harcerze bawiący się w jakieś gry terenowe.... oni go szukali zupełnie gdzie indziej, niż on leżał -był naprawdę niedaleko od domu... ale jego pani, po którą zadzwoniłam to na rękach do domu zaniosła, a Misio.... ech :( smutno bardzo.... jest wpłata dla niego: 30,- martasekret (06.12.)
  24. [quote name='Elza22']Dokładnie również się zgadzam. Dzwoniłam dzisiaj do Pana,mamy jasną sytuacje;-) Pozostanę w kontakcie z domkiem Dorki jak już będę znała datę zabiegu to będę się kontaktować.[/QUOTE] szczęściara z Dory, że do Ciebie trafiła !
  25. wpłaty dla Kseni: 12,50 bazarek Ladymonia0610(04.12.) 10,- Joanna J. z Brzezin (04.12.) 10,- Madzior (04.12.) 20,- Funia za XI i XII (05.12.)
×
×
  • Create New...