Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Nikaragua']Marysiu jak nam Nikę przywieźli to też nic nie wiedziałam (to mój pierwszy pies) i reklamowaną karmą karmiłam dziwiąc się , że co spacer (co 2-3 godz) kupsko robi. Ale wszystkiego się z czasem nauczyłam. Pan też się nauczy :smile: Byle psa kochał :smile:[/QUOTE] [quote name='Poker']Nikaragua dobrze mówi.Najważniejsze,żeby go pokochał . Nauczy się obsługi Pirata. A pan jest sam czy mieszka z kimś polskojęzycznym? Ja też miałam 2 razy piękną rękę, szytą i raz nóżkę.[/QUOTE] [quote name='waldi481']Powiem tak:-mamy jako kobiety intuicję..Skoro obawia się Pani czegoś jeśli chodzi o ten domek tzn,że nie należy psa do tego domu dać...Na intuicji kobiecej można polegać... Spodziewać się mogę ,że po tej mojej wypowiedzi mogą tu napisać,,to go bierz,,a ja go tego zrobić nie mogę..Ja bazując na swoim doświadczeniu,kiedy to w przypadku adopcji mimo jakiegoś niepokoju wewnętrznego i intuicji,która usiłowała protestować psa wydałam do adopcji...To było lata temu-wiele lat temu..Nigdy się nie odnalazł..Zyczę Pani aby nigdy nie musiała mieć takich wyrzutów sumienia jakie ja mam i sugeruję posłuchać swojej intuicji. Ela[/QUOTE] ja już kilka takich przypadków miałam, że jak coś mi "podpowiadało", że nie, choc tak naprawdę niczym tego uzasadnić nie mogłam - to adopcja była nieudana - między innymi dotyczyło to Misi - wprawdzie nie ja ją oddawałam do adopcji, a czerda, ale ja byłam przeciwna dwóm kolejnym adopcjom,( w przerwie Guta zaliczyła, skąd ja ją zabrałam do siebie ) trzecia adopcja - po powrocie do mnie - była szczęśliwym, bajkowym zakończeniem tułaczki Misi, która teraz Sonda się nazywa Dzisiaj pojechałam z panem do wsi, z której zabierałam Pirata, został tam na ulicy ten cudny, ogromny kudłacz - miałam nadzieje, że to jego pan weźmie.... pies bardzo się ucieszył na mój widok, panu się bardzo podobał, ale po pierwsze - nie witał się z nim tak radośnie i serdecznie, jak Pirat, po drugie - za duży do mieszkania w bloku... jeszcze nie wiem jak, ale muszę mu pomóc - dość już się tam tuła po ulicy..... tak patrzył za odjeżdżającym samochodem, że serce mi pęka i wciąż widzę te oczy..... taki smutny, wielki, łagodny miś .... a sam pan - sympatyczny, nawet "dziękuję" po polsku do mnie powiedział.... jest starszy, niż myślałam, chyba tak po 60-tce, samotny - żona mu niedawno umarła, mieszkanie wynajmuje w tym samym bloku, gdzie mieszka kobieta, która z nim była ( to matka najlepszego kolegi mojego syna) i tak myślę - jak się źle poczuje - kto wyjdzie z psem? i kto mojemu Piracikowi ugotuje ryżu z kurczakiem? on suchą je, ale woli gotowane..... a z drugiej strony - będąc samotnym - pokocha Pirata, będą nierozłączni...... ten łobuz chwyta za serce każdego, kto do nas przychodzi! skacze tymi długimi łapskami i zagląda w oczy - i dziwić się, aż tak się panu spodobał? nawet mój mąż jakiś taki niechętny, żeby go oddać.... to może nie tyle obawy, ile niechęć do rozstania sie z Piratem i dlatego wyszukuję powody na "nie".... nie wiem już sama :( :( :( :( :(
  2. [quote name='Nutusia']Maryśka - ja Cię przywołuję do porządku - jak nie Ty się nadajesz, to KTO? ;) :)[/QUOTE] no, bo ja mam tak i z dziećmi, i z psami...... nadopiekuńcza jestem.... wszyscy mi to mówią, ja chcę to zmienić.... ale nie potrafię zmienić własnej natury... wydaje mi się, że Pirat to takie "dziecko specjalnej troski", a pan "zielony", a do tego nie znający polskiego... jak ona mu odpowiadała po niemiecku, co je, to dla mnie to zabrzmiało "biedronkowa karma"... więc rozpoczęty już worek Puriny sensitive przyniosłam i pokazałam panu te dwa napisy na worku.... a jak pojedzie do Biedronki? a jak pies zachoruje? Havanka mówi, żeby nie dawać, pani Agnieszka ( ta od Antosia i szczeniaka), że skoro pies tak go przywitał, to czuje dobrego człowieka i żeby oddać.... a mnie żal "synusia" :( :( :(
  3. [quote name='Nutusia']O rany gościa, Marysiu... :( Jak coś, to mogę podać nr tel do siostry mojego TZ-a - zna niemiecki bardzo dobrze ;)[/QUOTE] a ja czytając początek zdania myślałam, że jest lekarzem lub pielegniarką..... ot, współczucie dla ciężko rannej :evil_lol: [quote name='Poker']Ojej ,ale się porobiło.Chciałaś ich rozdzielić i pewnie wsadziłaś rękę miedzy nich.Czyli zrobiłaś tę samą mądrość co z Lady. Jakoś nie kapuję jakiego domku i dla kogo się boisz? dla Pirata?[/QUOTE] dokładnie tak było.... mam nawet zdjecia tej ręki, ale oszczędzę Wam jednak tego widoku ;) mam w domu jakieś maści, co to Tiarce na rany nie pomogły, posmarowałam i już ból mniejszy - nic mi nie będzie ;) ;) ;) szczeniolek - zajączek, choć zupełnie, ani trochę nie w typie tego, jakiego pan szukał - został jednak w tym domku - ujął ich swoimi oczętami ! naprawdę cudownie psinka trafiła!!!:multi::multi::multi: a domku - no właśnie tego domku dla Pirata sie boje trochę, bo pan jakiś niewiele widzący o psach - pytał co je, ile razy na spacer.... Piratowi pan sie spodobał - skoczył mu łapskami na klatę i próbował dać buziaka - panu to sie bardzo spodobało... mówiłam, że on ucieka przez płoty, że może chorować na uszy.... nie wiem, na ile ten pan to zrozumiał i dlatego sie boję..... a wiecie co..... to chyba nie do końca dlatego..... ja po prostu..... ech, nie nadaję się na dom tymczasowy!!!
  4. [quote name='funia']MaRYSIU A KTO CIĘ POGRYZŁ ??[/QUOTE] lubliniaczka Majeczka ! trochę mocno, ale to w ferworze walki, interweniowałam, to i ucierpiałam dość boleśnie
  5. [quote name='PACZEK']Bardzo dziękujemy za fotki i "pomoc techniczną" jesteś cool Ellig:lol: A ta koza to cap jak rozumiem:lol: tylko e... co on ma wspólnego z facetem?:evil_lol:[/QUOTE] jak to co? uparty !!!!!!!!!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [quote name='Nikaragua']Zajączek ;) wielkanocny[/QUOTE] [quote name='Patmol']jaki cudny ten psiak[/QUOTE] [quote name='Ellig']Maleństwo mialo duzo szcześcia :) zajączek właśnie do mnie jedzie..... ma go obejrzeć pan szukający szczeniaka..... ja wiem, że go nie weźmie, bo szuka kudłatego rudzielca..... tak więc trafi do mnie, bo Antoni już się denerwuje uciążliwym towarzystwem łapiącego za ogon dzieciaka i konkurenta do pieszczot.... państwo boją się ryzykować, Antoś to duży pies przecież Trzymam kciuki za dom dla Pirata:)[/QUOTE] jakoś boję sie tego domku, bo nie znam niemieckiego.... a pan polskiego ... pan mieszka niedaleko, w Środzie Śląskiej [quote name='Nutusia']I ja trzymam - za tzw. CAŁOKSZTAŁT :)[/QUOTE] a "całokształt" dziś nie wygląda dobrze - Pirat drapie się w ucho i trzepie głową.... Zajączek z lasu wkrótce du dołączy.... a ja.... obolała po zastrzyku przeciwtężcowym i z "rozprutym" palcem "serdecznym" lewej ręki ( dzieło ząbków Majeczki dzisiejszej nocy) Majeczka zdenerwowała się na Dropsika, próbowałam ich pogodzić.....
  7. [quote name='Sieropsiniec']Na pewno trzeba będzie odjąć: 300 zł Sterylizacja (faktura wystawiona na Ostatnią Szansę) - do weta 100zł Operacja guzów- do weta 100zł Leczenie- do weta 50 zł Usg- do weta 50zł Badania Krwi- do weta 36,73 apteka- zapłacone z naszej kieszeni Dzisiaj po wizycie kontrolnej wszystkie faktury zostaną wysłane na SHA[/QUOTE] nie zapomnijcie o fakturze, która była przy worku karmy ;) stan konta rozliczę trochę później, jestem nieco obolała po pogryzieniu i zastrzyku przeciwtężcowym....
  8. [quote name='Sieropsiniec']A widzieliście Wiolę kiedyś która na środku parku bije dance brawo? Mina sasiadów bezcenna za resztę można zapłacić. Mari23 pw przeczytane, wszystko przekazane. Zostanie przesłane:)[/QUOTE] oczyma wyobraźni już to widzę :) na przesyłkę czekam i pozdrawiam :)
  9. [quote name='handzia']Ale cudnie :) Popatrzcie, jak taka piękna wzorowa kupa może dać tyle radości :loveu:[/QUOTE] oj, tak! tyle radości z powodu jednej klockowatej kupy....
  10. [quote name='zozola77']ja też się martwię, pomimo leków tak częste ataki..jak one ja muszą meczyć , wyniszczac...dla mnie to szok wiem jak to wyglada...a ona przecież jeszcze taka młoda i fajna od razu mam przed oczami mojego psiura, choc jego ataki były raz na miesiąc, dwa..i nie jakieś silne a jednak przyszła seria i go zabrała niespodziewanie (naprawde przez myśl mi nie przeszo, ze to bedzie koniec, myslałam ze to tylko bedzie tak jak juz mial i w miare szybko dojdzie do siebie.).a miał tylko 4 lata :-( jak będziecie zbierać na badania tez sie cos dorzucę[/QUOTE] mój ukochany Kilerek [*] z atakami raz na miesiąc przeżył 8 lat.... i wcale nie z powodu padaczki odszedł :( :( :( i ja też się do badań dorzucę, choć krucho u mnie, mąż pracę stracił, firma pracodawcy ( kolejna) padła :(
  11. [quote name='Jolanta08']Razem z Funią życzymy Wam ciepłych ,rodzinnych Świąt Wielkanocnych i smacznego święconego w gronie najbliższych[/QUOTE] ten miał wesołe święta...w Wielkanoc znaleźli go ludzie na spacerze po lesie, schronił się w rurze- przepuście wody w leśnym rowie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/651/5e67cfd4f9a4d425med.jpg[/IMG][/URL] wygłodzony, ubłocony, skalmlący szczeniaczek.... zdjęcie już po kąpieli i nakarmieniu dzieciaka
  12. [quote name='Ladymonia0610']Szukam cały czas Milki. Zaraz ruszam na lasy . Kochane Elza22 może na dt zabrać Dafne - za tydzień może do Elzy przyjechać. Zaraz zadzwonie do Ulv. ULV SIĘ ZGODZIŁA i w poniedziałek może przyjechać...A koszt poda jutro transportu.[/QUOTE] uważaj w lesie, bo tam teraz zamiast grzybów można znaleźć żywe stworzonko.... ten mały to świąteczne znalezisko...w Wielkanoc znaleźli go ludzie na spacerze po lesie, schronił się w rurze- przepuście wody w leśnym rowie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/651/5e67cfd4f9a4d425med.jpg[/IMG][/URL] wygłodzony, ubłocony, skalmlący szczeniaczek.... zdjęcie już po kąpieli i nakarmieniu dzieciaka
  13. [quote name='olenka_f']Toleczka odeszła od nas :([/QUOTE] :( :( :( Toleczko [*]
  14. [quote name='Andzike']Dżisas, czy to się kiedyś skończy... :([/QUOTE] no niestety, to jakaś " nie kończąca się opowieść" jest chyba..... tyle, że bez bajkowego zakończenia..... bo naprawdę bez końca :( takie dziecko w lesie zostawić???????????
  15. lecę na bazarek dla Groszka i Fasolki, a w "międzyczasie" przedstawiam wam.... ten mały to też świąteczne znalezisko...w Wielkanoc znaleźli go ludzie na spacerze po lesie, schronił się w rurze- przepuście wody w leśnym rowie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/651/5e67cfd4f9a4d425med.jpg[/IMG][/URL] wygłodzony, ubłocony, skalmlący szczeniaczek.... zdjęcie już po kąpieli i nakarmieniu dzieciaka
  16. mam wiadomość dobrą.... tylko czemu ryczę??????? Pirat ma szansę na dom.... spodobał się, ujął swoją kochaną mordeńką, tymi ślepkami ufnymi.... czemu ja się nie cieszę?????? razem ze świątecznymi życzeniami dostałam fotki Antoniego.... pamiętacie go jeszcze? to szkielet psa był... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1995/3abde5e86b668986med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/619/57888d467a20c706med.jpg[/IMG][/URL] a oto, co państwo podczas wielkanocnego spaceru znaleźli w lesie ( w rowie, w takiej rurze-przepuście się schowało maleństwo) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/651/5e67cfd4f9a4d425med.jpg[/IMG][/URL] wygłodzony, ubłocony, skalmlący szczeniaczek.... zdjęcie już po kąpieli i nakarmieniu dzieciaka
  17. [quote name='PACZEK']No już "idą " te foty, sztuk 11. Ale rozumiem że na wątek też trafią:eviltong:. A Morusek nawet budy nie ma, co wyszło gdy panią zobligowałem by jutro poszła "papiery" załatwiać do UP. W pokoju go nie może zostawić gdyż właścicielka "rezydencji " z laską czeka by ... Ech czasami wkurza mnie bezsilność . Co do fotek to Nutusia ma rację. Jest takie zdjęcie na Dogo naszej kochanej Sabusi na które do dziś nie mogę patrzyć bez emocji. Ten wzrok z za krat, ta skrzywdzona niewinność i przyznam że raz spojrzałem i wiedziałem że Ona tam na nas czeka. Pięknie powiedziała o tym Malagos to Sabcia nas wybrała tym wzrokiem i ..... bardzo bardzo nam jej brak.[/QUOTE] ech.... i znów ryczę.....................
  18. [quote name='Andzike']Dziewczyny, jeśli przesłałybyście mi mailem zdjęcia to ja bym mogła bazarek ogarnąć... Od Nutusi mogłabym odebrać fanty i zająć się wysyłką, ale od Ciebie mari nie bardzo, Ty byś musiała ogarnąć wysyłkę... Dałoby radę? Na sterylizację Fasoli i kastrację Groszka potrzebujemy 400zł ... :mdleje:[/QUOTE] może Fasolkę wysterylizować ze Sterylkowej Skarbonki? aborcyjne są poza kolejnością finansowane jeżeli psiaki są pod opieką fundacji, to chyba tylko 50% dofinansowania, ale toi tak dużo tylko musi to zgłosić stały deklarowicz tejże "skarpety", ja sie dopiero przyłączyłam, więc do takich się nie zaliczam jeszcze ;)
  19. [quote name='Fela']O rany, dziękuję Wam bardzo, że jesteście! :loveu: Za ogłoszenia (Marysiu, dzięki!!!, jesteś błyskawica) i pomoc finansową, naprawdę tu każdy grosz się liczy. Przedwczoraj kupiłam 20 kilo karmy marketowej (Monika dostała od kogoś pierogi i już je chciała dawać psom, bo nie miała zupełnie nic dla nich), ale to starczy na tydzień - [B]12 psów, w większości średnich, potrafią zjeść. [/B]Nie jestem w stanie jej pomagać cały czas, bo sama mam zapaść finansową. No i mam jednocześnie wyrzuty sumienia i boję się od niej odbierać telefon, choć naprawdę dzwoni w ostateczności, nie jest "upierdliwa" i ze wszystkich sił stara się jakoś sobie radzić. Kurcze, a Monika to nie jedyny ludzko-zwierzęcy dramat, na który ostatnio trafiłam (aż się boję, ale powinnam założyć jeszcze dwa wątki). Jeszcze raz dięki, że esteście![/QUOTE] oj, wiem, ile potrzebuje zjeść dwunastka psów - mam ich tyle samo, a bywało już nawet 14.... pomogę niewielka wpłatą, tyle mogę tylko.... a co do zawiści i traktowania pomagających psom..... książkę mogłabym napisać :(
  20. [quote name='funia']Witaj suńka !ja po malu ale już łaże;) Coś wymyslimy .[/QUOTE] bardzo się cieszę, że już łazisz, i że coś wymyślimy - też się cieszę ! :)
  21. [quote name='funia']Ciekawe ,warto popytac o to weta . Każda porada na wagę złota ,[/QUOTE] organizm musi się "ustabilizować", narkoza też nie była obojętna dla organizmu... funiu - a jak Twoje zdróweńko ?
  22. [quote name='olenka_f']Karwia na świeta przyjechała do mnie w odwiedziny[/QUOTE] buziaczki dla Was, dziewczyny kochane! i kciuki za Tolę!
  23. [URL]http://c.wrzuta.pl/wi9253/57fb5c990016c2d85155501d/kredka_wielkanoc_1[/URL] Poker, cudna ta świąteczna kartka !!!!! [quote name='Nutusia']Dropsik w wersji żeńskiej - pomocy!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241610-Maciupeńka-ciężarna-sunia-pomoc-potrzebna-na-wczoraj!!!?p=20661904#post20661904[/URL][/QUOTE] skoro "Dropsik w wersji żeńskiej", to myślałam, że stara i ślepa, ale ona młoda i śliczna...... [quote name='Nutusia']Piękny prezent świąteczny "Mikołaj" przyniósł :)[/QUOTE] coś się "Mikołajowi" wydłużył bardzo sezon zimowy..... a u mnie sezon "chorobowy" sie przedłuża, znów kaszel, katar.... a mnie na święta przybyło zwierzaków..... chomiczek mojej szefowej został u mnie na czas ich wyjazdu, czyli do środy.... chyba sobie ( i Kasi;)) takiego kupię ;)
  24. [quote name='Ladymonia0610']Mam bardzo zle wiadomości: Milka uciekła mi dzisiaj na spacerze. Wyszła z szelek. MOJA WINA. Szukam jej wszędzie . [URL]http://powiatowa.info/index.php?option=com_content&view=article&id=15206:szukamy-milki&catid=1:wiadomosci&Itemid=18[/URL] Dzisiaj mam cholernego pecha! Nie dość ,że Milka uciekła dostałam jeszcze telefon ze zmarła moja znajoma. Przepraszam..[/QUOTE] trzymaj się, Monisiu !
  25. [quote name='Nutusia']O matko i córko - jakie CUDA! Groszek bardzo oryginalny... Niestety, nie mam jak pomóc :( Mam fanty na bazarek (książki, ubrania), ale możliwości czasowych i wystarczających umiejętności w tym temacie brak :([/QUOTE] to dokładnie tak samo, jak ja.... dotąd bazarki z moich fantów robiła kochana Havanka, ale ona chora.... Promna Kolonia...... przypomniał mi się zaginiony Asti :( :( :( może i jego pogonił ten "biznesman z andropauzą":mad:
×
×
  • Create New...