-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
ja również miałam taką przygodę, to znaczy chyba, bo nie było robionych zeskrobin. w miejscu na główce robiła się łysa plamka, która się powiększała z każdym dniem... niestety nie pamiętam, czym była robiona kuracja (nacieranie jakimś silnym środkiem co 2-3 dni + zastrzyki). dawało to mizerne efekty po 3 tygodniach takiego kurowania. dopiero Advocat - specyfik w tubce sprawił, że po 2 dniach włosy zaczęły odrastać!!! weterynarz twierdził, że to jest nużeniec, a przy kolejnych 2 nawrotach po jakimś pół roku, znów zaaplikowałam Advocata i kolejny raz po 2 dniach wszystko zaczęło się uspokajać, a włosy odrastać. Może się komuś przyda to doświadczenie. Advocat działa też na inne świnstwa (nie pamiętam dokładnie na co, oprócz pcheł), więc można go bez obawy zastosować.
-
[quote name='Maupa4'][B][COLOR=green]Pozwolę sobie zacytowac:[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Ze swojej strony proszę o niewywoływanie kolejnej "afero-awantury".[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Posty Papryczki - zwłaszcza te odnoszące się do postów pisanych przed 15 grudnia - zostały wykasowane. Potraktowałam je jako trolling.[/COLOR][/B][/QUOTE] afero-awantury nie wywołuję, w żadnym momencie nie miałam takiego zamiaru i nie sądziłam, ze tak to zostanie podsumowane. Napisałam do Ciebie wiadomość priv. Pozdrawiam
-
kto zorganizował tą akcję? będę wdzięczna za odpowiedź
-
Toni - PORZUCONY PUDEL już w domciu:) Dziękujemy:)
PapryczkaChili replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
o rany.... serce się łamie... :-( widać, że pies zadbany, otoczony opieką.... mam nadzieję, że szybko znajdzie domek... -
[quote name='Jaaga']Jaka ona teraz jest piękna. Pamietam ją, jak pojawiła sie na dogo.[/QUOTE] dokładnie tak samo pomyślałam - jest zjawiskowa :loveu: strasznie szkoda, ze musi zmienić ten domek, bo widać, że ma u Ciebie najlepiej, ale naprawdę rozumiem... jednocześnie życzę wszystkiego najlepszego Tobie i Twojemu tż, moja ciotka niedawno wygrała walkę z rakiem, wierzę, że będzie dobrze i u Was...
-
jeszcze raz przepraszam Cię Majga za zamieszanie, już poprawiłam :)
-
eh, najmocniej Cię przepraszam, oczywiście nie chodziło mi o Twoją wypowiedź, dopiero teraz zwróciłam uwagę, że pojawiła się tylko część tekstu, jaki chciałam zacytować. Przepraszam Cię za to zamieszanie, zaraz poprawię. i chodziło mi o to, że źle zostały podsumowane moje/nasze rady odnośnie szczerzenia ząbków przez bohatera tego wątku.
-
przeczytałam ten wpis i ręce mi trochę opadły i przykro mi, że tak to odebrałaś. wydawało mi się, że to jest forum, na którym służymy sobie pomocą i nie po to, żeby kogoś pouczać czy strofować. czasem w trudnych momentach dobre słowo jest pomocne, jest wsparciem, dobrą radą... są tu różne osoby z różnym doświadczeniem, różne osoby też wchodzą na to forum i czytają wątki... opisałaś pewne sytuacje bez żadnego komentarza, pomyślałam więc, że być może pomogę... stało sie inaczej. gdybym tylko czytała ksiązki, to nie dawałabym nikomu rady i choć być może masz dużo większe doświadczenie niż ja, to zwyczajnie moje komentarze były formą wsparcia i pomocy - tyle mogę w tej sytuacji... wychodzi na to, ze lepiej się nie odzywać. przymuję to do wiadomości i naprawdę życzę powodzenia, bo terier jest terierem, a zwł. taki po przejściach i jeszcze schorowany... trzymaj się dzielnie a psiakowi życzę najlepszego domku
-
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
PapryczkaChili replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
ja się wstrzymuję z decyzjami, bo dostałam info od hodowcy, że byc może będzie miał szczeniaczka... jeśli tak to będę miała drugiego pieska, więc na razie czekam jak to dalej będzie... ale info o yorkogrzywaczy ;) rozesłałam znajomym, mam nadzieję, że szybko uda się znaleźć domek :multi: -
to dobrze, że nie wydają bez kastracji :) [SIZE="1"]tamta sunia poszła bez sterylizacji, bez wizyty przedadopcyjnej, tylko z obowiązkiem sterylizacji suni...[/SIZE] ja tak to napisałam, bo tylko chciałam zagrzać do szukania dt, bo psiak powinien szybko znaleźć domek stały, tylko trzeba go porządnie poogłaszać ;)
-
a ja wam coś powiem... ostatnio znalazłyśmy w schronie grzywacza chińskiego, i najpierw dziewczyna, która zrobiła wątek nie wiedziała, co to za rasa, napisała: piękny i biały... później na wątku okazało sie, że to grzywek. koniec końców schron nas zwodził, że sunia jest zarezerwowana, że nie ma kontaktu z tą osobą, która rezerwowała, ale nam go nie chcieli wydać... pies siedział w schronie, myśmy starały się ją wyciągnąć (my mentalnie na wątku, jedna osoba - bezpośrednio). Trzy dt na małą czekały, a wreszcie poszła gdzieś do kogoś przez schron. Ufam, że wszystko jest ok, ale podobno małą było ogromne zainteresowanie, więc lepiej uważajcie, zeby ktoś nie dowiedział się tutaj o psiaku, a później jakiś pseudo zrobi sobie z pieska użytek.... :shake: jak obserwuję to psy w typie rasy to bardzo łatwym kąskiem.... :-( a wogóle to mocno trzymam kciuki, zeby się udało psisko wyciągnąć z tego schronu, bo czy marźnie czy nie, to takie psiaki raczej szybko mają szansę na dobry domek!!!! :multi:
-
*** czarna sunia shar pei *** ma dom
PapryczkaChili replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
czytałam z zapartym tchem... siedzę w pracy i publicznie chichram się do monitora i wzruszam.... Trzymam mocno kciuki za przywódczynię tego stada, które tak niespodziewanie zmienia swoją liczebność ;) poród na mrozie - niewiarygodne!!!!! szkoda, że maluszek nie przeżył i dobrze, że był tylko jeden, bo strasznie nie lubię, jak trzeba uśpić miot. ja wiem, rozsądek... ale i tak mam straszne odczucia... :-( cudownie, ze Lara trafiła do Ciebie, że tak pięknie się zmienia :loveu: mam nadzieję, że wszystkie choróbska zostaną skutecznie wyleczone. no i życze naljepszego domku, będę dalej śledzić wątek :cool3: -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
PapryczkaChili replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
masz rację... mimo, ze sunia kiepsko wyglądała i byla chuda, to jednak ta obrożka na szyji wskazywała, ze się zgubiła. jak spotykam na spacerze ludzi z psiakami bez adresówek to teraz za każdym razem o tym przypominam - po tym bez proboemu można znaleźć psa, bo nawet chip nie gwarantuje do końca, że piesek zostanie oddany właścicielowi, sama nawet na 3 minutowy spacer nie puszczam mojej małej bez adresówki, chociaż czipa też ma ... -
tak właśnie myślę :oops: o nagradzaniu, nie o karaniu!!! polecam oczywiście nagradzanie ciasteczkami mój pies na słowo ciasteczko z miejsca dostaje ślinotoku :cool3: i musisz mu pokazać, ze nie musi już walczyć, na jedzenie musi spokojnie poczekać - nikt mu nie zabierze. zwł. że taką ilość włosków trzeba będzie wyczesać, więc żeby się to nie kończyło warczeniem i gryzieniem to psiak musi wiedzieć, kto tu 'rządzi'. myślę, że nie byłoby problemu, gdyby nie próbował Cię ustawić, ale skoro tak szybko pokazuje ząbki, to trzeba reagować już teraz.
-
zgadza się, to może być błachostka, w końcu mnóstwo czasu stał w boksie na zimnie... mało ruchu, nie raz przecież zmarzł, kiepskie jedzenie... trzeba go odchuchać to się może okazać, że wszystko wróci do normy. to duży pies, musi mieć trochę siły, żeby swój zadek podnieść :cool3: też trzymam kciuki za wizyte u lekarza, żeby z tym słuchem wyszło, że jest ok... tak sobie myślę tylko, że nie można mu pozwalać rządzić :mad::diabloti: jak mu dajesz jedzenie, to może najpierw udawaj, ze jesz z miski pierwsza, a dopiero później on - to taki standard w stadzie, ze przywódca je pierwszy. psiak musi znać swoje miejsce, żeby nie było w przyszłości kłopotów :roll: na szkoleniu tak kazali, jak właściciele mieli problemy z psem, który uznawał tylko chłopaka, a dziewczynę nawet podgryzał boleśnie. to przepiękny psiak, szkoda, ze musiał tyle przejść, ale w schronisku pewnie walczył o swoje, a teraz jeśli ma być adoptowany, to lepiej, żeby nie pokazywał ząbków :diabloti:
-
miniaturowy mutancik-paluszki policzone!!Lorcia MA DOM!!
PapryczkaChili replied to szuwar's topic in Już w nowym domu
[quote name='szuwar'] [IMG]http://images49.fotosik.pl/47/ae068405c945fad1.jpg[/IMG] [/quote] no to mała mnie ma w garści - ten wzrok :loveu::loveu::loveu: straszna historia i straszne, że takie rzeczy się dzieją.... ale cudownie, że trafiła teraz na kochające kolanka i że napewno teraz nie pójdzie w złe ręce :eviltong: jest śliczna, przepiękna, musi szybko znaleźć dobry domek :multi: -
Miś piękny, łagodny pies w typie landsera MA DOM!!!!
PapryczkaChili replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
hop do góry !!!! :multi: misio śliczny :loveu:, dobrze, że dobra dusza go znalazła :multi: -
ogłoszenie super :multi: a gdzie on teraz jest??? to znaczy w jakim mieście? tak sobie pomyślałam, ze może warto napisać jeszcze, ze został sprzedany z pseudohodowli jako york i ze zamiast kupować szczeniaczki bez rodowodu, z których nie wiadomo co wyrośnie, to lepiej pomóc temu i go zaadoptować ;) pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za kawalera ;)
-
nawet nie chodzi o to, ze włoski muszą być mokre, tylko wystarczy spryskać lekko mgiełką, nawet samej wody, bo zarówno mokre włosy potwornie ciężko się czesze, jak i suche - łamią się i kołtunią, ale wiesz, w takich warunkach to trzeba zrobić tak, żeby psiak sie ani nie przeziębił ani żeby nie miał traumy po tym czesaniu ;) kołtuny zamiast szarpać lepiej wogóle wytnij (przy kudłatych psach takie delikatne wycinki nie są widoczne) albo poprostu przetnij nożyczkami i wtedy rozczesz. ja teraz w tą zimową aurę to codziennie mam skołtunionego od śniegu psa i kulki na łapach ;) więc powodzenia :cool3: a psiak poprostu cudo!!!!! gdyby nie mój tż to pewnie juz bym po niego jechała. jedni lubią kundelki, inni białe koty, a ja uwielbiam kudłatki :loveu:
-
Yogi-rasy Kudlacz Super Cundle-Hairy!!:) olsztyn
PapryczkaChili replied to patch75's topic in Już w nowym domu
to ja podnoszę, piękny psiak, nie czytałam całego wątku, ale trzymam kciuki bardzo mocno za najlepszy domek :loveu: