-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MARCHEWA']Wczoraj zabrałam Czarnego na spacer i przewiozłam samochodem,aby zobaczyć reakcję,ale było ok;)już jutro nasz kudłacz wyjdzie ze schroniska i w niedzielę zacznie nowe życie,strasznie się cieszę:loveu:[/QUOTE] właśnie myślałam dzisiaj o Czarnym co u niego :) pisz koniecznie co z nim i jak się sprawy mają, jak wygląda przekazanie kawalera :cool3: -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
PapryczkaChili replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
albo takie ogłoszenieni - [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1999462_likwidacja_hodowli_shih_tzu.html]===LIKWIDACJA HODOWLI SHIH-TZU====[/url] likwidacja pseudohodowli, suczka jest tydzień po szczeniakach i już do sprzedaży..... -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
świetnie wygląda z tym swoim różowym języczkiem :loveu: to jaki teraz plan co do Czarnego?? - pogubiłam się już ;) -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
to cudownie!!!!!!!!!!!!!!!! fantastycznie, że się Czarnemu taki domek trafił :) mam nadzieję, że spotkanie 'na żywo' też wypadnie tak samo pomyślnie ;) -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
tak sobie myślę, żeby wyraźnie powiedziec temu właścicielowi, że gdyby cokolwiek było nie tak, psiaki się nie dogadały czy coś takiego, to żeby Tobie oddał - oczywiście odpukac, ale martwię się, żeby wszystko było ok -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
o mamusiu!!!! ale się cieszę :multi::loveu: to super, że decyzja nie zapadła tak od razu i że widać, że się zastanawiali. dużo szczęścia :) i fajnie, że będzie miał drugiego psiaka :) :cool3: -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, z tego sita 'poruszonych' trzeba wierzyc, że znajdzie się jakaś konkretna oferta. trzymam mocno kciuki. wiem, że każda z nas by chciała, żeby Czarny opuścił schronisko, ale ja osobie, która chce psa, który nie niszczy, nie szczeka (???!!!??? przecież to pies, nie będzie miałuczał) i wogóle robi chyba za maskotkę na półce z książkami, to nieporozumienie - takie osoby wcale nie powinny mieć psiaka, bo prawdopodobieństwo jest ogromne, że znów trafiłby do schroniska.... najlepszemu psiakowi czasem się zdarzy coś przeskrobac i tak ludzie są mniej idealni. Buziaki i czekam niecierpliwie na wieści - mam nadzieję, że szczęśliwe :) ps. jak będziecie miec konkretne domki to nie zapominajcie o innych psiakach, bo wszystkie tutaj dodatkowe wątki to psiaki podobne do Czarnego :) -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
no to super, że coś się zaczyna dziac :multi: a jakby się przy okazji udało znaleźc domki dla kilku psiaków to byłoby wspaniale :) -
[quote name='Rodzice Maciusia :)']w schronisku w Krzesimowie malutka ma bardzo dobrze z tego co wiadomo na innych wątkach, więc chyba jedyne co możemy zrobić na chwilę obecną to ogłaszanie jej. Tylko jak zwykle obija się o fotki... Przydałyby się jakieś super... bo bez tego chyba ciężko będzie. oto alegratka słodziczki: [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1966187_zdrapeczka_pomoz_jej_wypiekniec.html"]Zdrapeczka - pomóż jej wypięknięć[/URL][/QUOTE] dziękuję :) dałam małą na wątku psiaka, którego ogłaszałam w Metrze. Ponieważ licze na to, że kilka osób zadzwoni z ogłoszenia, to może dla kilku psiaków uda się znaleźc domek, mam taką nadzieję, jak nie to też ją do Metra dam :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/40-sznaucera-100-przyjaciela-w-schronisku-na-mazurach-136575/index10.html#post12523307[/url]
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='taks']:klacz::klacz::klacz: a przy okazji -warto i tu zerknąć : [URL="http://pies.onet.pl/19462,13,17,psy_gryza_i_to_jest_normalne,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL][/QUOTE] artykuł jest o gryzieniu, a nie o zagryzaniu... nie chcę robić dyskusji o różnicy pomiędzy tymi zachowaniami, bo w artykule dużo jest na temat gryzienia napisane. nie mam więc pretensji do psa, który ugryzie czy kłapnie zębami, bo człowiek bezmyślnie pociągnie go za ogon albo gdy inny pies sprowokuje chcąc go zdominować, ale wybiegający nieupilnowany pies z domu zagryzający bez powodu mniejsze zwierze to zupełnie inna kwestia. ale to już było wiele razy w tym wątku wyjaśniane. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
PapryczkaChili replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']witaj Papryczko. Niestety, :shake: nie mozemy oglosić psa w Metrze-nie mamy zgody schronu na takie ogloszenia i musimy sie dostosowac. dziekuje,ze o nim pamietasz. U Hopa na szczescie jeszcze nie widac wiraznych oznak starzenia,jak na schron wyglada i czuje sie niezle. Co może powodowac,ze jest jeszcze w schronie:wiek,staz schroniskowy,fakt,ze nie daje najmniejszej gwarancji na zachowywanie czystosci w domu.Zabezpieczeniem dla niego jest ogrodek,ktory przy domu musi być.Wiec bardzo trudno znależć taka osobe.[/QUOTE] nie rozumiem, dlaczego schron nie daje zgody - przeciez powinno im zależec na adopcjach, ale nie wnikam - wiem, jak jest. w każdym bądź razie zrobiłam ogłoszenie innemu psiakowi i po dzisiejszym ogłoszeniu coś się zaczyna dziac, więc napisałam na tamtym wątku, żeby miec HOPa na względzie, jesli będzie dużo chętnych na kudłatego psiaka ;) mam nadzieję, ze taka opcja będzie ok :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/40-sznaucera-100-przyjaciela-w-schronisku-na-mazurach-136575/index10.html#post12523307[/url] -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MARCHEWA']Właśnie dzwoniła do mnie pani z Katowic,która na 99% jest zdecydowana na Czarnego,miała psa sznaucero-podobnego 10 lat,odszedł na nowotwór. Pani ta wyjeżdża teraz na wesele,ale obiecała,że zadzwoni w przyszłym tygodniu,kazała wygłaskać Czarnego od niej,ogólnie miła pani,która zgadza się na wizyty przed-adopcyjne. Trzeba pomysleć nad transportem jeżeli to wypali,bo ze Szczytna do Katowic to około 550 km. Dziękuję za ogłoszenie Czarnego,ja niestety nawalam,ale tak naprawdę nie mam czasu się porządnie wyspać.[/QUOTE] trzymam mocno kciuki, zeby się udało :multi: to znaczy, ze są już 2 chętne panie?? bo jeśli tak, to prześlę tutaj jeszcze jeden link super psiaka, może uda się dla nich dwóch znaleźc domek!!!! byłoby cudownie!!!! zaraz znajdę ten link. EDIT: już mam :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1165/piekny-hop-w-typie-pona-pies-z-godnoscia-trojmiasto-35581/[/url] jeśli mogę w razie czego prosic, zeby o nim w razie czego nie zapomniec, będę bardzo wdzięczna - tez już tyle czasu siedzi w schronisku a to taki kochany piesek :) to jeszcze jedne wątek podrzucę: też mała kudłata sunia - mam nadzieję, że to nie jest problem w razie czego ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-pon-dandie-dimont-terier-piekna-zdrapka-czeka-na-dom-136437/[/url] -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='an1a']To już było w okolicach... 15 strony? :lol: Kręcicie się w kółko, nie wnosząc nic konkretnego do tego tematu, a tworzy się tasiemiec.[/QUOTE] masz rację. w sumie to już nie wiem, do czego ten wątek zmierza, ale co jakiś czas wszystko zaczyna się od nowa pod wpływem nowego komentarza... :mad::lol: -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kaas1']Właśnie ta pani napisała, że znalazła Czarnego dziś w Metrze i bardzo ją poruszył.....[/QUOTE] fantastycznie :lol: to mam nadzieję, że się uda :multi: trzymam mocno kciuki. muszę podziekowac chłopakom z Metra, bo tak fajnie, że dali go samego w ogłoszeniach do adopcji i z tym artykułem o porzucanych psach :multi: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
dokładnie: zrównoważone, prawidłowo zachowujące się psy nie zagryzają się bez powodu. zanim pies rzuci się na innego psa prezentuje szereg zachowań oszczegawczych, które mają odstraszyć przeciwnika i uniknąć ostatecznego konfliktu. to jest naturalne zachowanie dla psa, każde inne określiłabym jako nieprawidłowe. -
40% Sznaucera, 100% Przyjaciela szczęśliwy w nowym domku.
PapryczkaChili replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
och to super :) a w dzisiejszym Metrze jest Czarny (sprawdzałam ;) ) i jest sam jedyny do adopcji, a obok redakcja metra napisała krótki artykuł o tym, co czują porzucane psy :multi: mam nadzieję, że to pomoże ;) dajcie znac, czy coś się po tych ogłoszeniach dzieje, czy jest jakiś odzew :) -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='bonsai_88'][B]M@d[/B] po iluś tam się kwalifikuje do uśpienia... wiem, że psa moich sąsiadów uśpiono po 2 poważnych pogryzieniach mojego psa, 1 pogryzieniu moje brata i 1 otwartym ataku na mojego ojca [na szczęście bez pogryzienia - zima była i grube ubrania tatę osłoniły]. Wiem też na pewno, że nie były to jedyne pogryzienia tego psa, tylko większość osób bała się cokolwiek zgłaszać :shake:. Pies nie miał żadnych szczepień i po obserwacji [spowodowanej pogryzieniem mojego brata] został uznany za wyjątkowo agresywnego - miał właścicieli-idiotów, który mu kompletnie zryli psychikę... z tym, że moja mama wtedy dość ostro się nawykłócała z policją, żeby jakakolwiek reakcja po za "Acha, zapamiętam" była :angryy:.[/QUOTE] sąsiedzi uśpili asta po tym, jak ich kochany i milusi piesek rzucił się na Panią Domu, bo mu nie chciała dać zabawki. Pani miała sporo szwów, psa się bali i uśpili, kupili sobie labradora... ale jest też druga strona tego medalu: po tej drugiej stronie są właściciele tych niepotrzebnie zagryzionych psów. myślę, że u wielu osób łaskawość by się skończyła, gdyby to oni byli poszkodowani. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='*Daria*'][FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]A ja się zastanawiam, kto nagadał takich bzdur, że do prawidłowego wychowania ttb potrzebna jest jakaś specjalna, fachowa ręka ?! Kiro jest moim pierwszym psem, fachowcem nie jestem, jakiś specjalnych umiejętności również nie posiadam, a pies nie stanowi najmniejszego zagrożenia. Podobnie jak 90% ttb z którymi miałam u siebie w mieście do czynienia. Pies jak każdy inny... Osobiście uważam, że dużo trudniej układa się psy myśliwskie (np. Beagle) niż ttb. [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ktoś wcześniej powoływał się na zdanie „ttb są jak media Markt... nie dla idiotów”. To powinno się dotyczyć każdego psa, nie tylko ttb, ponieważ każda rasa, obojętnie na wielkość, w nieodpowiednich rękach może być niebezpieczna. Nawet te uwielbiane przez wszystkich yorki mogą zrobić z człowieka kalekę jak trafią w nieodpowiednie ręce. [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dalej... ciągle krzyczycie, ze zagryzł, że normalny pies nie nigdy nie zagryzie. Atak to atak... A tylko wielkość psa ustanawia jego dalszy efekt. Mały pies co najwyżej załatwi innemu kilka szwów, duży może zabić jednym zaciśnięciem szczęki. A cel ataku w obu przypadkach może być taki sam. Nic nadzwyczajnego. Pies był niedopilnowany, zaatakował, a to, że zakończyło się skutkiem śmiertelnym dla małego psa, nie kwalifikuje agresora do uśpienia. W tym przypadku powinien zostać ukarany jedynie właściciel, by już nigdy nie dopuścił do podobnej sytuacji. [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Co innego gdyby atak był skierowany w kierunku człowieka, ale jak widać w tym przypadku nie był i nie ma sensu się zastanawiać, czy pies podskoczył, by ściągnąć psa z rąk i czy dziewczynka przypadkiem się nie potknęła o własne sznurówki... [/SIZE][/FONT][/QUOTE] a skąd Ty wiesz co myślał pies atakując??? może to była dziewczynka, tylko mały szczekający uciekający pies okazał się atrakcyjniejszy??? i wybacz, ale bzdury tu Ty wygadujesz - jeśli już takiej retoryki używasz!!!! o ile źle ułożony york w rękach głupiego właściciela to najwyżej nadmierne ujadanie, o tyle ttb to zupełnie inna sprawa. źle ułożony pies przez głupiego właściciela, to jedna wielka niewiadoma - każdej rasy, tylko ze względu na wielkość, cechy osobnicze i cechy rasy - szkody poczynione przez takiego psa mogą byc różne. mam gdzieś yorka, który mi się rzuci na mnie - spokojnie sobie z nim poradzę, czego nie mogę powiedzieć o atakującym aście... i wybacz, ale to jest podstawa - to właściciel kształtuje psa, dziwię się, że wogóle z tym dyskutujesz próbując mi wmówić, że każdy może sobie takiego psiaka kupić i będzie wszystko ok. bo właśnie przez to ta rasa cieszy się tak złą opinią. a poza tym, jak pies zaatakuje raz, to chyba naiwną głupotą byłoby wierzyć, że to ten jedyny raz bo miał zły dzień. i nigdy nie wiadomo, kogo zaatakuje. i w sumie mało mnie interesuje czy mnie, czy mojego psa, czy mnie jak będę ratowała psa... wcale mnie to nie interesuje, bo nie chcę się czuc zagrożona, bo ktoś ma taką zabaweczkę. a jak czytam taki Twój komentarz: [I]A ja się zastanawiam, kto nagadał takich bzdur, że do prawidłowego wychowania ttb potrzebna jest jakaś specjalna, fachowa ręka ?! Kiro jest moim pierwszym psem, fachowcem nie jestem, jakiś specjalnych umiejętności również nie posiadam, a pies nie stanowi najmniejszego zagrożenia. Podobnie jak 90% ttb z którymi miałam u siebie w mieście do czynienia. Pies jak każdy inny... Osobiście uważam, że dużo trudniej układa się psy myśliwskie (np. Beagle) niż ttb,[/I] to tym bardziej boję się właścicieli takich psów, którym się wydaje, ze to taki zwyczajny piesek, że nie trzeba go jakoś specjalnie układać i co to wogóle jest ta socjalizacja, i tym większym łukiem będę omijać każdego asta, tym bardziej, że w bezpośrednim otoczeniu słyszałam o tak wielu pogryzieniach bez jakiegoś konkretnego powodu przez takie pieseczki. ale naprawdę czytając takie komentarze - nie powinno mnie to dziwić. ja ze swoim shih tzu byłam na szkoleniu - bo chciałam być dobrym właścicielem, chciałam mieć dobrze ułożonego psa, aby nasze wspólne życie było przyjemne - nie dlatego, że mam krwiożerczą bestię, więc wybacz, ale zupełnie nie wiem o czym piszesz wypowiadając przytoczone przez mnie Twoje słowa!!!!!!!!!!!!!!!! ps. żeby nie było, bo może nie czytałaś wszystkich wątków - mam asta, nie mieszka ze mną, ale mam - i wiem doskonale, że nie masz racji. Poprostu ręce opadają jak się coś takiego czyta: [I]a pies nie stanowi najmniejszego zagrożenia.[/I] Jak słyszę od właścicieli takie słowa, to tym bardziej wiem, że trzeba na nich uważać, bo albo mało wiedzą, albo nie znają swojego psa... -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K']Saite ty mnie nie znasz i nie wiesz co ja myślę... po prostu nie wierze ślepo w to, co napisał ktoś w 1 poście i dla mnie sprawa ta wcale nie jest taka oczywista... Zerduszko ja nie wymyślałam tych przepisów i do zwolenników usypiania: uśpicie jak pies zagryzie kota?[/QUOTE] dlaczego uważasz, że są 'zwolennicy usypiania', to nie jest takie proste. ale nie może też tak być, że pies sobie zagryza, jest agresywny i tyle, nic się z tym nie robi. i dlaczego uważasz, że kot ma mniejsze prawo do życia niż pies? bo chyba to sugerujesz? tak sobie myślę, że nie chciałbym mieć psa, który cokolwiek zagryza... bałabym się. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K']ja nie zaprzeczam że suka zagryzła... zadam tylko jeszcze jedno pytanie: A czy jak pies zagryzie kurę to też będzie do uśpienia? Albo kota? Gołębia? Myszkę? czy te zwierzęta są gorsze i jak któreś z nich pies uśmierci to mniejsze zło?[/QUOTE] a uważasz, że gorsze?? jak pies zagryza koty przykładowo??? to nie jest naturalne dla zwierząt, że bez powodu zagryzają - albo mają tak silny instynkt łowiecki albo złe nawyki, jeśli przejawiają takie zachowania. zwierzęta zabijają, jak polują, jak walczą o przetrwanie... a nie: bo tak!!! a jeśli pies ma żyć z innymi zwierzętami/ludźmi - to musi przestrzegać pewnych reguł i tego musi go właściciel nauczyc. a jeśli tak się nie dzieje, to trzeba podjąć pewne środki, aby zapobiegać dalszym nieszczęściom, bo ja bym nie chciała przeczytać o takim psie, że znów zagryzł.... (absolutnie nie mówię teraz o tym konkretnym, tylko ogólnie). ja nawet nie uważam, że trzeba go od razu uśpić, ale właściciel powinien po takiej sytuacji nie mieć wrażenia, ze nic wielkiego się nie stało, bo ewentualnie zapłacił mandat 200zł...ludzie mający psy muszą sobie zdawać sprawę, ze nie każdy ma ochotę, żeby jego psy wyły całe dnie, żeby wskakiwały na innych ludzi, ani żeby musieli się bać przechodząc koło danego mieszkania, że wyleci z niego agresywny pies. ta dyskusja to nie jest próba przekonania Ciebie czy innych, ze ten pies jest zły, bo może nie jest. ale zagryzł innego psa, a to już jest poważna sprawa. ludzie stracili ukochanego zwierzaka - to nie jest tak, że nic się nie stało. nie słyszałam o maltańczykach zagryzających ludzi, ale wiadomo jaką sławą cieszą się niektóre rasy, dlatego jak ktoś bierze sobie takiego psiaka, to musi mieć przede wszystkim na względzie, że to nie jest milusia przytulanka i że trzeba uważać dużo bardziej, myśleć zawsze zanim pies pomyśli... nie wiem, jak się ta sprawa skończyła i czy się skończyła. a chciałabym wiedzieć, bo chyba po to jest ten wątek. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
PapryczkaChili replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
ja również się melduję. finansowo niewiele teraz mogę pomóc, ale dorzucę się, wyślę link znajomym psiarzom. zaznaczam wątek :) i mam nadzieję, ze będzie wszystko dobrze, piękny psiak, trzymam mocno kciuki, żeby się wszystko dobrze skończyło!!! -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Saite'][B]Sylwio[/B] [B]K[/B] sugerujesz, iż powinno mi przejść przez głowę, że.... Założycielka wątku i poszkodowana kłamią albo chociaż "nakoloryzowały", może same zagryzły maltańczyka i postanowiły zrzucić winę na psa sąsiadów? Po raz kolejny Ci [B]Sylwio[/B] tłumaczę, bo tylko to mnie w tej sprawie bulwersuje, [B]pies nie ma prawa być bez nadzoru i atakować ( szczególnie ze skutkiem śmiertelnym) innych zwierząt, a ludziom realnie zagrażać[/B]. Co mam tu zweryfikowac wg. Ciebie? [B]W tej sytuacji był niedopilnowany pies-agresor, były ofiary, pies zapłacił życiem, człowiek ryzykiem utraty zdrowia fiz. i przeżyciem psychicznym[/B]. Czy może chcesz, bym zaczęła uważać tak jak Ty czyli, że suka nie stanowiła żadnego zagrożenia dla człowieka i nie ma w ogóle o co kopii kruszyć, bo z atakiem uprzejmie poczekała aż dziewczynka upuści psy i się oddali na bezpieczną odległość? A pies to co tam.... Żadna ze stron nie przeczy, że to ta konkretna suka zabiła maltańczyka, wydostając się z mieszkania bez nadzoru. Dlaczego więc TY to kwestionujesz którąś stronę z rzędu? Odpowiedz! Co mają do tego smycze maltańczyków? Wg. przedstawionej wersji pieski smycze miały, do mieszkania, w którym mieszkała astka się nie władowały z racji tego, że były niedopilnowane, a na klatce miały prawo być, bo były z właścicielką, ast był sam. Naprawdę nie widzisz różnicy w sytuacji maltańczyków i astki? Bo to, że ciągle zestawiasz ttb z maltańczykami, jako dwie równorzędne strony konfliktu, to już wiem, choć to trochę nie na miejscu z racji różnic (które sama już podkreślałaś) między tymi rasami/typami psów.[/QUOTE] nie wiem, jak to jeszcze jaśniej można by napisać.... [SIZE="1"]a co do specjalnego drażnienia psa - to mam nadzieję jest oczywiste, chociaż nie zdawałam sobie sprawy z tego, ze taki przepis istnieje, to dobrze. wkleiłam to, co znalazłam na ten temat. a tak wogóle to chodzi o to, zeby życ i dac życ innym - bo czy duży zagryza małe, czy małe drażnie duże - to jest to niedopuszczalne. dziwię się tylko, że atakującego na oślep psiaka tłumaczy się tym, że inne nie miały podobno smyczy - bo co by zmienił fakt, że ją miały. ale już wszystko bardzo klarownie napisała wyżej Saite [/SIZE] -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Rut']a ta grzywna jest jakiej wysokosci? tyle pogryzien,tyle psow zabitych ,dzieci,kotow,chomikow,i nikt nie wie ile grzywna wynosi? to jest chyba najciekawsze z calego tematu.bo jesli grzywna czy odszkodowanie bedzie wysokie,to panstwo astki zacznal ja kontrolowac a drudzy kupia nowego maltanczyka[/QUOTE] to chyba mówi samo za siebie, jaka to utopia ta kara ;) nikt o czymś takim nie słyszał. EDIT: Zgodnie z art. 77 Kodeksu wykroczeń: „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny [od 20 zł] do 250 złotych albo karze nagany”. Przedmiotem ochrony jest tutaj bezpieczeństwo człowieka i mienia. Chodzi zatem o to, aby ten, kto trzyma zwierzę, panował nad nim w sposób zapewniający bezpieczeństwo osobom trzecim. Omawianego czynu można dopuścić się zarówno z winy umyślnej (sprawca chce popełnić czyn lub – przewidując możliwość jego popełnienia – godzi się na to), jak i nieumyślnej (sprawca nie chce wprawdzie popełnić czynu, nie zachowuje jednak należytej staranności, bądź dopuszcza się rażącego niedbalstwa). Rodzaj lub stopień winy uwzględnia się przy wymiarze kary. Sprawcą powyższego wykroczenia może być każdy, kto rzeczywiście trzyma zwierzę, a więc nie tylko jego właściciel. W niniejszym przepisie nie chodzi o to, by bezwzględnie każdego psa prowadzić na smyczy i w kagańcu. To osoba, która prowadzi psa, powinna co najmniej przewidzieć jego zachowanie i zachować takie środki ostrożności, jakie sprawią, że zwierzę będzie bezpieczne dla otoczenia. Niemniej istnieją takie rasy psów, które zawsze wymagają trzymania zwierzęcia na smyczy i w kagańcu. Są to: amerykański pit bull terrier, pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin), buldog amerykański, dog argentyński, pies kanadyjski (Perro de Presa Canario), tosa inu, rottweiler, akbash dog, anatolian karabash, moskiewski stróżujący, owczarek kaukaski. Psy wymienionych ras zostały zaliczone do szczególnie groźnych dla otoczenia (rozporządzenie Ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. (Dz. U. Nr 77, poz. 687). W przypadku, gdy następstwem pogryzienia przez psa jest szkoda na osobie, wówczas w grę może wejść odpowiedzialność za przestępstwo karne. Szkoda ta może polegać na lekkim, średnim lub groźnym uszczerbku na zdrowiu bądź nawet na śmierci człowieka. Ciężki uszczerbek na zdrowiu polega na pozbawieniu człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, bądź spowodowaniu innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej oraz trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała i skutkuje odpowiedzialnością z art. 156 § 1 Kodeksu karnego. Jeśli sprawca działał umyślnie, może zostać wymierzona mu kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat, natomiast w przypadku wykazania nieumyślności – kara pozbawienia wolności do lat trzech (w tym wypadku najkrócej kara może trwać 1 miesiąc). Natomiast jeśli następstwem wywołania ciężkiego uszczerbki na zdrowiu jest śmierć człowieka, trzymającemu psa, który nie zachował koniecznych środków ostrożności, będzie groziła kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Kara pozbawienia wolności może zostać orzeczona z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, jeśli nie przekracza 2 lat. Jeśli wyrok jest wyższy, skutkuje orzeczeniem kary bezwzględnej. Spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu może grozić odpowiedzialnością karną – w przypadku umyślności – na podstawie art. 157 § 1 K.k.; bądź – w przypadku nieumyślności – na podstawie art. 157 § 3 K.k. Średni uszczerbek na zdrowiu polega na spowodowaniu uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia trwającego powyżej 7 dni. Za spowodowanie umyślnego średniego uszczerbku na zdrowiu może zostać wymierzona tylko i wyłącznie kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, natomiast za czyn ten popełniony z winy nieumyślnej sąd powinien przede wszystkim wymierzyć karę grzywny, chyba że kara ta byłaby niewystarczająca – wówczas w pierwszym rzędzie należy rozważyć, czy cele kary spełni ograniczenie wolności; ostatecznie sąd może wymierzyć temu sprawcy karę pozbawienia wolności w wymiarze do roku. Karę grzywny wymierza się w stawkach dziennych; co do zasady najniższa liczba stawek wynosi 10, zaś najwyższa 360. Ustalając stawkę dzienną, sąd bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe; stawka dzienna nie może być niższa od 10 złotych ani też przekraczać 2000 złotych. Kara ograniczenia wolności polega natomiast na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne wskazanej przez sąd w odpowiednim zakładzie pracy, placówce służby zdrowia, opieki społecznej, organizacji lub instytucji niosącej pomoc charytatywną lub na rzecz społeczności lokalnej, w wymiarze od 20 do 40 godzin w stosunku miesięcznym. Jeśli skazany jest zatrudniony, sąd może, zamiast obowiązku określonej pracy, orzec potrącenie od 10 do 25% wynagrodzenia za pracę na rzecz Skarbu Państwa albo na cel społeczny wskazany przez sąd. W okresie odbywania kary skazany nie może rozwiązać bez zgody sądu stosunku pracy. Karę ograniczenia wolności wymierza się od 1 miesiąca do 12 miesięcy. Wreszcie lekki uszczerbek na zdrowiu polega na wywołaniu uszczerbku na zdrowiu lub rozstroju zdrowia na czas nie dłuższy niż 7 dni (art. 157 § 2 K.k.). Kara grożąca za popełnienie tego przestępstwa, to przede wszystkim kara grzywny, kara ograniczenia wolności i kara pozbawienia wolności do lat 2. Sąd, wymierzając karę, powinien kierować się regułami wyżej opisanymi, z preferencją dla kary grzywny, jeśli jest to wystarczające dla osiągnięcia celów kary, tj. celów represyjnych, wychowawczych i prewencyjnych. Przestępstwo z art. 157 § 2 K.k. może być popełnione zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie. Nieumyślność skutkuje łagodniejszą odpowiedzialnością. Kara grożąca za ten występek popełniony z winy nieumyślnej to kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 1 roku. Ustalenie, z jakiego rodzaju szkodą mamy do czynienia w konkretnym przypadku, należy do biegłego lekarza, któremu przewodniczący winien zlecić sporządzenie opinii. W przypadku, gdy na skutek pogryzienia ulegnie zniszczeniu mienie pokrzywdzonego (np. ubranie, obuwie), wówczas osobę trzymającą w sposób nieprawidłowy zwierzę można pociągnąć do odpowiedzialności za te zniszczenia. Jeśli wyrządzona szkoda nie przekracza kwoty 250 zł, w grę wejdzie odpowiedzialność za wykroczenie z art. 124 Kodeksu wykroczeń, co jest zagrożone karą aresztu (od 5 do 30 dni), ograniczenia wolności w wymiarze 1 miesiąca lub grzywny (od 20 do 5000 zł). W przypadku, gdy szkoda będzie większa, powyższy czyn należy zakwalifikować jako przestępstwo określone w art. 288 Kodeksu karnego zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat dwóch, a w przypadku uznania danego zdarzenia za wypadek mniejszej wagi – karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 1 roku. znalazłam coś takiego. co do zagryzienia - nie zalazłam jeszcze. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
PapryczkaChili replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='an1a']I konkretny przypadek i ogół zamieściłaś w 1 poście. Ja do konkretnego przypadku nic nie mam, tylko do wypowiedzi na temat całej rasy :cool3: Czyli może nadmiar? :evil_lol:[/QUOTE] nadmiar pracy co najwyżej ;) może się źle zrozumiałyśmy :)