Jump to content
Dogomania

Agucha

Members
  • Posts

    12783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agucha

  1. [quote name='piechcia15']Agucha nie możesz wysuwać tak głębokich wniosków nic na ten temat nie widząc. Ta pani nie wysterylizowała suczki bo były przeciwwskazania zdrowotne,bo była zabrana z jakiejś meliny, a drugi pies nigdy nie reagował na jej nikłe cieczki.[/quote] Są inne sposoby zapobiegania cieczkom... a jeżeli stan zdrowia nie pozwala na żadną ingerencję tego typu to nie bierze się nieznanego samca pod swój dach, bo nie jest się w stanie przewidzieć czy on też będzie tak słabo reagował na "nikłe cieczki" suki... Jeżeli wiedziałyście o sytuacji z suką tej kobiety, dlaczego nie zrobiłyście niczego w kierunku kastracji psa przed oddaniem go? No ja tu normalnie czegoś nie rozumiem... Czeski film :roll: Najpierw nikt nie wiedział, że tam jest parka grzywków, później raptem wyskoczył problem z kasa na kastrację, gdy znalazla sie osoba która zechciała pokryć te koszta - zaczęło się sikanie i wycie... i okazuje się, że jednak wiadomo coś nawet o przeciwwskazaniach do ciachnięcia suki i bezpodstawności kastracji psa- rezydenta, który nie reaguje na tą konkretną sukę i pewnie nie będzie reagował też na inne oraz na samca pod swoim dachem! [quote name='piechcia15'] W umowie Arana jest wymieniony obowiązek kastracji, a ponieważ była właścicielka nie chciała tego robić, to obowiązek przeszedł na nią.[/QUOTE]Była właścicielka chyba nie ma obowiązku kastracji psa po zrzeczeniu się praw do niego? Bez przesady... :roll:
  2. [quote name='Ilka21']Właśnie dostałam info od p.Darii ,że [COLOR=red][B][U]natychmiast trzeba znaleźć Aranowi dom choćby tymczasowy[/U][/B][/COLOR] bo Aran tak wyje że właśnie była u niej straż miejska bo sąsiedzi ją wezwali a ona wyszła z domu - Aran zostaw w transporterze by nie zasikał całego mieszkania. Ja nie mam pomysł kto mógłby go wziąć.[/QUOTE] To jest jakiś kosmos! Dlaczego zamyka go w transporterze skoro nie wie nawet czy pies jest do niego przyzwyczajony? Nawet gdyby był to w nowym miejscu może mu się to calkowicie nie podobać! Nie mogla zamknąć go w kuchni czy w łazience, gdzie psiak na pewno czułby się swobodniej niż w klatce i nie musiałby patrzeć na swobodnie chodzącego samca i sukę z cieczką?? Ja osobiście nie wierzę w te nagle problemy wychowawcze, sikanie gdzie popadnie i wycie do tego stopnia, że SM się tym zainteresowało... Jeżeli ktoś się podejmuje adopcji psa dorosłego i jeszcze TEJ rasy to powinien się do tego przygotować, a Wy drogie wolontariuszki powinnyście tego dopilnować a nie cieszyć się, że ktokolwiek zgodził się go przygarnąć... JAK MOŻNA BYŁO WYDAĆ NIE CIACHNIĘTEGO PSA do domu, gdzie są już niesterylizowane zwierzęta w dodatku tej samej rasy?? Mnie by się od razu zapalilo czerwone światelko gdybym tylko usłyszała, że babę nie stać na kastrację która kosztuje ok 150-200zł... JAK W TAKIM RAZIE STAĆ JĄ BĘDZIE NA UTRZYMANIE [COLOR=Blue][B]TRZECIEGO [/B][/COLOR]PSA? [B]Jak była przeprowadzana wizyta przed-adopcyjna skoro dopiero teraz wylazło, że baba ma w posiadaniu płodną sukę?? [/B] Jak ktoś odpowiedzialny mógl nie przewidzieć co będzie się dzialo w domu mając sukę i psa niewysterylizowane i wprowadzając w to "stado" kolejnego "pełnowartościowego" samca??!! Teraz Wy macie stanąć na rzęsach i zabierać go natychmiast bo pani wlaścicielka Ch** na to wszystko kłądzie i nic ją to nie interesuje! Dlaczego ona nie poszuka DT? Nie znajdzie hoteliku czy platnego DT na czas jak nie znajdzie się domek chętny na Aranka?? Co, dalej będziecie sobie flaki wypruwać i udawać, że wszystko jest ok i trzeba psu pomóc? Oczywiście, że trzeba ale największą inicjatywą powinna się wykazać osoba, która go adoptowala i która stworzyła ten problem, BO TU NIE JEST WINIEN PIES, tylko pani ktora zataiła to, że ma parkę nie ciachanych psów w domu i, że suce zbliża się cieczka! Która nie przyznala się, że nie ma doświadczenia ani czasu w prowadzeniu psa po przejściach... Tak dużo nasuwa się pytać i tak wiele jest zastrzeżeń... mateńko! Znów przez idiotyzm ludzi cierpi pies:angryy: ŻENADA! ... a może to ja jestem nienormalna....
  3. Lepszych wieści się nie można było doczekać! :multi: Jednak cały czas czekał gdzieś na Majrusia jego Pan ;)
  4. Tym razem nie przychodzi mi do głowy żadna rymowanka... Qti, pomagaj nam dalej tak jak do tej pory! My zawsze będziemy pamiętać [*]
  5. Poproszę na priv o nazwiska osób adoptujących szczeniaki... postaram się czegoś dowiedzieć...
  6. Poprawa kolosalna :loveu: Nic Kruszynko, tylko Cię brać i kochać! :cool3:
  7. Ona może mieć taką lękową psychikę, której się niestety żadnym sposobem nie da naprostować... Wynik zlej socjalizacji, bądź żadnej... Rzadko sie takie psy zdarzają... i obym się myliła :(
  8. Doświadczona jest Voxa... ale ona wyjeżdża i nie wiem czy zechce tymczas... Teraz ma u siebie 11-miesięcznegomixa yorka - Toffika, którego chcieli uśpić wlaściciele faszerujący go środkami uspokajającymi, bo ponoć rzucał się na dzieci itp... Wyprowadziła psiaka i poczynił ogromne postępy :)
  9. [quote name='monika55']Nie czeka na pewno. Na sterylki idą pierwsze te, ktore mają jakies szanse. Przynajmniej tyle.[/QUOTE] Przecież ona jest młodziutka, śliczna i MA SZANSE :(
  10. Słoneczko, dochodzisz do siebie po "ciachu" czy jeszcze czekasz w kolejce? :)
  11. [quote name='Wies_13']Bardzo sie ciesze. Kiedy mam przyjechac? Z tego co wiem kwarantanna w schronisku trwa 7 dni. Wiec proponuje sobote. Schronisko jest otwarte od 10 rano. Proponuje, ze w Rybniku bede ok 9:30 i zabiore Ciebie/Was (nie wiem ile osob) do Gliwic. Oczywiscie odwioze roniez z powrotem. Na PW prosze o przeslanie adresu miejsca gdzie mam przyjechac.[/QUOTE] Jeżeli już sie oferujesz - możesz przywieźć psiaka do mnie. Nie musisz mnie wozić po śląsku :roll: Skoro Ty zawiozłes psa do schronu - możesz go teraz wyciągnąć a ja deklaruję chęć zajęcia się nim... Kwarantanna w schronach trwa raczej do 14 dni. Wieś - [B]to pies czy suka?[/B]
  12. [quote name='Alicja']brał kase , zaliczkę na szczepienia , których potem nie było , wiem dokładnie od domku który znalazłam dla Lunki widzisz ze mną rozmawiał i on i ona nad wyraz grzecznie i spokojnie , a jechać tam wcześniej nie miałam możliwości więc nie znałam TYCH ludzi , dopiero w niedzielę pojechałam z ab-agnieszką całe szczęście ze poza tymi 2 psami wszystkie na dogo zawsze trafiają dobrze i nikt inny nie sie nigdy nie pomylił[/QUOTE] Brał, brał bo sam mi pisał na n-k, że przyszłe domki wpłącają mu pieniądze za które on kupuje karmę, odrobacza i szczepi szczeniaki... ---------------------------------------------------------------------- [B]Rozmowa z komunikatora na n-k. Daniel konto usunął...[/B] [B][URL="http://nk.pl/profile/3542026"]Agucha aa ;-)[/URL] [/B] (21.01.2010 21:09) Hejo! ;) Jak tam glutki? [B][URL="http://nk.pl/profile/10611355"]Konto usunięte[/URL] [/B] (21.01.2010 21:40) a no wszystko gitara oczka otwarte zaczely nawet zabkowac [B][URL="http://nk.pl/profile/10611355"]Konto usunięte[/URL] [/B] (21.01.2010 21:41) wlasciciele pieskow juz zaczeli wplaty na pieski [B][URL="http://nk.pl/profile/10611355"]Konto usunięte[/URL] [/B] (21.01.2010 21:41) zeby mialy szczepienia oraz odrobaczanie [B][URL="http://nk.pl/profile/3542026"]Agucha aa ;-)[/URL] [/B] (21.01.2010 22:05) ciesze się, że wszystko gra i że osoby chętne faktycznie się wywiązują ;) [B][URL="http://nk.pl/profile/3542026"]Agucha aa ;-)[/URL] [/B] (21.01.2010 22:05) a gdzie te wpłaty sa uiszczane? Na konto fundacji? [B][URL="http://nk.pl/profile/10611355"]Konto usunięte[/URL] [/B] (22.01.2010 14:42) hmmm kasa na psy sa u mnie czekam na ostatnie 2 wplaty ktore nastapia jutro w poniedzalek wpalata na konto fundacji i juz wet z glowy jezeli chodzi o oplaty
  13. [quote name='Wies_13'][B]Jak tylko bedzie go mozna wziasc ze schroniska chetnie podwioze go do Rybnika by poczekal u Ciebie na nowego wlasciciela. Kiedy mam go dostarczyc? [/B] Albo lepiej, proponuje ze przyjade do Ciebie do Rybnika i zawioze do schroniska a nastepnie odwioze do Rybnika zeby pies nie byl za kratami w schronie. Moja oferta jak najbardzej powazna. Czekam na propozycje.[/QUOTE] Oczywiście, że tak! Sama zaproponowalam to na wątku shih-tzu do adopcji ;)
  14. [quote name='Wies_13']Super, wielkie dzieki za te Wasze "trzeba..." a szczegolnie za to pierwsze. Jednym slowem o 21 wieczorem mialem go zostawic przy drodze w szczerym polu, pojechac do domu i wystawic posta na watku shih tzu...kurde ze ja na to nie wpadlem.[/QUOTE] Trzeba go było wziąć do domu i dopiero tutaj napisać, a nie wrzucać za kraty schronu :( Nie będę jednak oceniać, bo ludzie mają różne sytuacje... NAJWAŻNIEJSZYM teraz jest to, żeby znaleźć jego właściciela lub przynajmniej nowy dom :(
  15. [quote name='ania z poznania']Byłyśmy dzisiaj u mojego zaufanego weterynarza, zrobił Oliwi wszystkie badania, ma zapalenie wątroby i ...... odpowiednik urojonej ciąży! Jest dziwnie wysterylizowana, ma usuniętą macicę ale zostawione jajniki, ma w tej chwili laktację, dostała leki na jedno i na drugie. Ogólnie jest przekochana, nie odstępuje mojej mamy na krok :). Teraz trzymamy kciuki za powrót Oliwki do zdrowia :)[/QUOTE] O ludzie! No to natrafiła na jakiegoś hochsztaplera... Trzymaj się maleństwo, trafiłaś na prawdę najlepiej jak tylko mogłaś :)
  16. Niezrównoważony podlotek, który sobie nie radzi sam ze sobą a co dopiero z kimś innym... Po raz enty to powtarzam... Nie ma co się przejmować! On jeden, noo może dwoje, licząc jego dziewczynę - przeciw całej batalii osób w to zaangażowanych ... wynik rachunku nasuwa się sam... Zostały zlamane wszystkie ważniejsze punkty Umowy Adopcyjnej, której nota bene - nie było. Tak więc "pan" Daniel może się w zad pocalować :mad:
  17. [quote name='Asior']czemu nie jest opisane ze szczegółami co sie stało.. Odebrano Here, a co z Majlo, jak udało się go odebrać, przecież gość sie stawiał, ze nie odda... :roll: Czy wiadomo czy gość przypadkiem nie brał kasy za te szczeniaki???[/QUOTE] Ja jestem przekonana, że brał kasę... Tak samo te jego opowiastki i pogróżki do mnie na priv, że on - psycholog mający lada moment się bronić - mnie udupi jak rusze palcem w kierunku odebrania mu JEGO psów... Dlaczego Polak zawsze mądry po szkodzie... nie tylko swojej w tym przypadku...?
  18. Ja nie mam czasu na nic ... nawet zajrzeć do mojego Gadułki kochanego :( Co u Ciebie Serduszko?
  19. O ludzie... ale go oszpecili... Może się zgubił. Trzeba dac ogloszenie do lokalnej gazety i na portalach ogłoszeniowych...
  20. [quote name='gameta']Asior, to już nie ważne. Gorzej, że Majro siedzi w schronie :( Tylko Hera załapała się na DT...[/QUOTE] Chwila, chwila - przecież oba psy mialy dziś jechać do hoteliku pod Krakowem_!! Ps. Bardzo mi źle z tym, ze moje słowa i podejrzenia się jednak sprawdzily... TFU! I nie zgodze się z tym, że teraz to chodzi tyylko o psy... Chodzi o to, że osoby, które sprawdzały ten dom, stwierdziły, że ludzie są super i nie należy mieć uprzedzeń ;po występach na dogo itp bo to nie wyznacznik i OBIECAŁY trzymać rękę na pulsie od momentu jak dowiedzieliśmy się o ciąży - JAKOŚ NIE WYSZŁO i tyle...:roll:
  21. [quote name='ania z poznania']Agucha, a czy Ty masz jakiegoś czasowicza w tej chwili?[/QUOTE] Nie Aniu, mam swoje 2 psitulaczki tylko :) Na tymczaska nie bardzo mam teraz warunki...
  22. Zdjęcia Toffika :) [IMG]http://i50.tinypic.com/300wc8x.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/16hns6a.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/oi7o1t.jpg[/IMG]
  23. Zuzia wygląda coraz lepiej, mam nadzieję że niedługo uda nam się przeprowadzić planowaną sterylkę...
  24. http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98157165.jpg Padlam... co za cudak!:loveu:
  25. [URL]http://i47.tinypic.com/izp3ld.jpg[/URL] Co on się tak "postarzał"? Wytnijcie mu te siwki z noska :cool3: Jak tam morducho się trzymasz? :loveu:
×
×
  • Create New...