-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marlenka
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Wątek ma parę stron...ktoś jeździ do p. Ali? Czy to samotna osoba? Kurcze, jak sobie radzi z psami? Jak z jedzeniem, gotuje, daje suche ? A sterylki, skąd pieniądze ? Macie jakieś bazarki, jakieś prośby o pomoc psom. A może do jakiejś fundacji się zgłosić, żeby allegro cegiełkowe zrobiła ?[/QUOTE] Ala jest sama z psami i jeszcze ma pod opieką wiekową mame . Nikt systematycznie do niej nie jeździ raczej sporadycznie kiedy trzeba zdjęcia zrobić i z tym tez musi czasami długo czekac . Ala ogólnie psom gotuje + sucha karma . Sterylki robiła z własnych oszczedności ( nie wiem -z nikąd nie ma dofinansowania ) Czasami jakas jednorazowa pomoc się trafi ale to morze w kroplu . Za każdy przyjazd do Warki Ala musi płacić sporo Panu który ją wozi , jak jedzie po karme tez dodatkowo płaci za wszystko musi płacić . Brakuje jej przede wszsytkim czasu i rąk do pomocy i pomocy w adopcjach i wywarciu presji na wójcie żeby odławaił psy i sie interesował gdzie one trafiają co się z nimi dalej dzieje . -
[quote name='donacja']wczoraj internet odmówił współpracy i nie udało mi się odebrać PW-co chwila zrywało mi połączenie. Byłam dziś w Zalesiu koło kościoła, ale nie miałam do nikogo nr. tel... Pojeździłam trochę po okolicy, kupiłam dziecku pączka i wróciłam do domu... co do weekendu to nie wiem czy będę mogła przyjechać.[/QUOTE] Donacja to się z tobą nikt nie skontaktował ??? To wycieczkę sobie zrobiłas niepotrzebnie .
-
[quote name='monia3a']Nie ma problemu :) zapraszam i w czwartek :) Bożena mocno kibicuje Niuni więć również chętnie ją zobaczy :)[/QUOTE] Ja poprosze 2 takie kubraczki dla mojego Nugata i Baraka prześlę kasę na wskazane konto plisssssss. Nugat wielkości jamnika tylko tłuściejszy Barak pies 10 kg sięga głową do kolana wielkości foksteriera .
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale pięknie to wszystko wygląda ?? Kasiu jak Ty to robisz ze stado sie nie zjada na wzajem ??? Chetnie skorzystam z rad , u mnie się dwie sunie niby kochają ale czasami jak ise złapią to kurcze lepiej nie podchodzic z gołą ręką -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Póki co zapisuję sobie wątek. Przejrże później. Pomogę w ogłoszeniach. Pewnie potrzebne jest wszystko, karma, ogłoszenia....itp. Pomyślę, postaram się coś wykombinować.[/QUOTE] Dziękujemy ze wpadałac , sytuacja zaczyna byc dramatyczna , wójt nie odlawia psów i wszystkie psy sa podrzucane do Ali . Udało się ostatnio dopiero co wyadoptowac szczeniaki i jedną sunię a tu nastepny miot 4 maluszków , nowe suki psy , koniecznie potrzebne są ogłoszenia , zdjecia , pomoc w sterylkach i kasteracjach , -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
marlenka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Anna myslałaś nad tym allegro cegiełkowym ???? To jest rzeczyście dobry pomysł . -
Chester malutki kudłaczek W SWOIM DOMKU - za TM
marlenka replied to leni356's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurczakowa ma dom ??? jasny gwint normalnie się cieszę jak głupia :)) -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Marzenuś kiedy Ty jedziesz do Ali robic zdjęcia w ten wekend?????? Bo ja sie wstepnie z Donacją umówiłam na niedzielę ale narazie Ali nie obiecuje bo czekam aż Donacja mi potwierdzi . -
Kto pomoże jeszcze robic ogłoszenia???? Baster szuka domu !!!!!!!!
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Do kliniki już dzwoniłam wydadzą Panu Tuptusia . A sie cieszą bo Tuptuś ich gryzie , terroryzuje inne psy , mam nadzieję że nie zepsuje tego psa co będzie z nim jechał z kliniki :) -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
A jak na dzień dobry - kopniak , później ciągnięcie za uszy , juz nie wspomnę że go głodze . W nocy jak śpi to go przygniatam żeby schudł , wrzucam go w zaspy śniezne a później go na smyczy ciągnę zeby go wydobyć to się nie dziwcie że on taki nerwowy :) -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Anna33 spoko Nugat jak nie znajdzie domu to się nim podzileimy tydzień u mnie tydzień u Ciebie :) Jakoś to będzie . -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Nie musisz go odbijać - Tuptuś jutro wraca do Jamora :) W klinice trzeba zapłacic 2222 zł więc Talib będzie na zero :( Bedzie potrzebował pieniędzy żeby dokupić mu jakies jedzenie miękkie żeby po mału wprowadzać mu inne rzeczy . W klinice się bardzo cieszą że Tuptus ich opuszcza . -
[quote name='mgie']No tak...nie trudno się domyśleć :eviltong: Już sobie wyobrażam jakby szalała z Ozzim.[/QUOTE] Mgie chcesz adoptować Lenę ??? Ona jest śliczna , napewno chcesz :loveu::loveu:
-
Monia dobrze ze ona nie słyszy jak mówisz o niej "cos " :)
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Potrzebne sa domy dla psiaków , mnóstwo ogłoszeń ale najpierw potrzebne sa dobre zdjęcia do nich . Potrzebny jest kojec na oddzielenie psiaków i pilna pomoc w adopcjach psów . -
Mgie wiedziłam że cie tutaj znajdę .
-
Acha ... :) własnie zwróciłam uwagę na jej mordke , Nugat to tak wygląda jak ziewa . "Sysunia ostatnia w tym sezonie " może ją szyszunia nazwiesz?? A ja Nugata - wypłosz:)
-
Ona ma ogonek uciachany czy mi coś na oczy padło ???
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Anna33 wiesz co to raczej niechcący nie było :( ale co tam ważne ze obaj żyją . Ogólne to Igor troche przeginał z pieszczotami w stosunku do moich zwierząt ale fakt że Nugat go stuknął to nie świadczy dobrze on jest po prostu " Panem i Władcą " w domu , w taki sposób jak walnął Igora tez gania Baraka , nie dał mu dzieciak spac to go walnął . A z ta wyrozumiałością to nie przesadzaj .... jak sie wkurze to porządnie daje im obu czadu . po pracy wracam a tam taki bur.... że masakra i wtedy się zaczyna ...... ale tylko słownie . Psy i tak mają to gdzieś bo jak przestanę się produkowac to przyłażą i skaczą po mnie , nogi mam w siniakach od nich szczególnie Barus mnie tymi kopytkami swoimi stuka . Myślę że Nugat ma cos pod sufitem zepsutego i juz mu sie tego nie naprawi .. moze tez ja im daje za dużo luzu bo jakoś moje psy słuchają się dopiero wtedy jak na cały głos wrzeszczę " wypie... mi stąd" wtedy wiedza że muszą wyjśc np. z kuchni a tak to sie opędzić nie mogę . wszyscy znajomi mi mówią że rozpuściłam ich bardzo i teraz mają mnie gdzieś ... jak nie zedrę gardła to ni groma . Ale bic ich nie będe , głodzic tez nie , a niech sobie będą rozpuszczone a co tam ... w końcu sa moje i jedyne takie na swiecie...