Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. [quote name='malawaszka']nie nie - spokojnie - Pan ma zadzwonić dopiero jak pokaże Elviska żonie wiec może to być później bo może np jest w pracy - nie pytałam o takie szczegóły ;)[/QUOTE] Dzwonił :) I Beka ma zrobic wizyte prawdopodobnie w piątek . Face na początku dostał skrętu jąder jak mu wspomniałam o kastracji ale uległ ( jak każdy ) płakał mi do słuchawki opowiadał o tym psie co mu dzis odszedł . gadał i gadał i szlochał i jak będzie wszystko ok to w piątek lub w sobote Pan przyjedzie po Elviska . Zobowiązał się do rehabilitacji , powiedziałm mu ze sie ode mnie uwolni dopiero jak Elvis bedzie stał na 4 łapach i bez jajec to sie śmiał . Teraz trzymajta dziewuchy kciuki .
  2. [quote name='malawaszka']pozostaje mi zacisnąć :kciuki: a ty Marlena ładuj telefon :evil_lol:[/QUOTE] Nic sie z telefonem nie dzieje :( nikt nie dzwoni . Ale zaciskam kciuki mocno .
  3. [quote name='malawaszka']marlenka potrzebuję Twój telefon[/QUOTE] Malawaszka ale mój telefon jest stary i brzydki :evil_lol: 0-503-121-021 ( 3zł +vat):evil_lol:
  4. [quote name='malawaszka']a teraz do rzeczy - ile lat ma Elvis?[/QUOTE] Około 2 raczej mniej niż 2
  5. [quote name='anawa']Wesoło tu u Was :lol:. Ja kiedyś byłam Warszawianką "pełną gębą" a teraz też jestem "dziewucha"....... choć nieco podstarzała :evil_lol:............. i wiem, co to wichura, oj wiem........... A ten dom z basenem dla Elviska - bomba! Piszę się na wizytę przedadopcyjną :eviltong:[/QUOTE] Ja na poadocyjne 2 razy w tygodniu
  6. [quote name='gameta']Ja wiem, że próbujesz wszystkiego, ale z opisu przypomniały mi się dwa przypadki - jamnika, który odgryzł wargę kobiecie (podskoczył BEZ powodu) i ratlerka, który odgryzł nos - dokładnie tak samo... Oba psy skończyły za TM ... Boję się, że i Tupek tam wyladuje za któryś ze swoich numerów... A po tym wszystkim co przeszedł to byłaby straszna porażka... Nie innych pomysłów nie mam, wiem jednak, że komukolwiek powierzy się Tupa to trzeba glośno i wyraźnie mówić, jaki jest...[/QUOTE] Oczywiście ze bedę powtarzać 1000 razy jaki to świrek , oczywiście w tym przypadku to własciciele musza po niego przyjechac niech go zobacza na zywo , nie ma możliwości zeby ktoś go wział nie widząc go i nie bedac poddany próbie. Ja bardzo bym chcaiła żeby Tuptuś miał dom ale nie bede ukrywać nawet pól jego wady .
  7. [quote name='malawaszka']co wy tam wiecie o wichurach :evil_lol:[/QUOTE] Piromanka powinna coś wiedziec o tym :evil_lol: ( ale się wesoło zrobiło )
  8. [quote name='Piromanka']Się mieszka "na wichurze" to nie dziwne że dziewuchą nazywają ;-)[/QUOTE] Oj widze ze "warszawianka" przyszła do Elviska . :)
  9. [quote name='Bambino']Ha, ha ale się uśmiałam z tego orzeszka. U nas na takie kaski się mówiło " skorupki od jajka" Nawet bez szpitala psychiatrycznego zwariowana z Ciebie dziewucha. :lol::lol:[/QUOTE] Dziewucha hihi , zawiało wiochą :) Ale jakbym była bardzo powazna i mówiła ą i ę to byś mnie nie lubiła a tak to wesoło chociaz jest
  10. [quote name='gameta']Słuchajcie, ale to kompletnie nie rokuje - nieprzewidywalny pies? Ja nie wiem, czy spacery wśród ludzi pomogą, bo to wygląda poprostu na "coś z główką"... Kto weźmie na siebie odpowiedzialność za wydanie do adopcji takiego psa? A jak pogryzie dotkliwie - kto będzie winny? My, bo wiedzieliśmy jak jest, tylko chęć wyadoptowania psa była silniejsza? Masakra...[/QUOTE] Gameta , a kto Ci powiedział że kogos dotkliwie pogryzie ? On tego nie zrobi , a przy adopcji ( zakladam ze ktoś go będzie chciał takiego jak jest ) dokładnie sprawdzimy przyszłych włascicieli i wszystko się im powie . Dlatego szukamy dla niego domu z ogrodem , buda +kojec . Jak ktos obcy Tuptuś zamkniety . Nie będzie trzeba go przytualć wystarczy porzucac patyka , piłkę nie wiem pogłaskać i pies będzie szczesliwy . To jest pies po jakis dużych przejsciach , co teraz proponujesz , bo ja kombinuję jak koń pod górę zeby mu jakąs chcae załatwic , nie może wiecznie siedziec w hoteliku . Może spacery pomogą zmiana otoczenia nowe twarze , nie wiem , rzuciłam pomysł , wiec prosze o radę , Ingrid napisałą ze warto spróbowac . Masz inny pomysł to napisz , spróbujemy wszystkiego , najwyżej Tuptuś sfiksuje do końca , juz i tak gorzej byc nie może :)
  11. [quote name='Bambino'][quote name='marlenka']śmiejcie się , śmiejcie ile ja miałam odkręcania że to nie ja ten motor kupiłam i mam negatywny komentarz dzieki Olkowi . Marlena, ty durnoto! Miałabyś motor ! Może dziecko miało zaskórniaki dla Mamusi. Ale byś była dżelerska laska.:razz: Mogłabyś teraz Wiwisia wozić motorem na basen :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Nie chciałabys takim motorem jeździć uwierz mi . To chyba jakaś mzta była czy wska nie pamietam , jeszcze orzeszek na głowę i do zakładu psychiatrycznego by mnie zamkneli . a pierdziu takie prezenty . A Wiwiś ma zdrowe lapki niech nimi przebiera, głupol mały
  12. [quote name='Ingrid44']Marlenka, te spacery to SWIETNY i MADRY POMYSL. Jestes Geniusz. Nawet godzinke dziennie by duzo pomoglo.[/QUOTE] Widzisz Ingrid wczoraj Ketunia obudziła mnie w środku nocy ( hihihi) i wpadłam na ten pomysł . Musze się popytać kto by chciał i za ile bo za free to nie bedzie chcetnych ale spoko zobaczymy jak to będzie
  13. śmiejcie się , śmiejcie ile ja miałam odkręcania że to nie ja ten motor kupiłam i mam negatywny komentarz dzieki Olkowi . Elvisek ma już sciągniete szwy , rehabilitacja polega na tym żeby go wsadzic do wanny pełnej wody i ma ruszać łapką . Dlatego zaczynamy go ogłaszac , bez sensu zebym sie przyzwyczajała do pychola małego ( chociaz i tak go juz koffam ...) dlatego szukamy mu domu z basenam :) hihihi
  14. [quote name='zerduszko']Jeśli dla mnie cała akcja miała by się skończyć wiesz powodzeniem, to coś musiałoby pójść nie tak ;) Marlenka, coś się stało?[/QUOTE] Nie nic się nie stało , myslałam ze będzie ta rehabilitacja bardziej skompikowana a bez sensu żebym się ja przyzwyczajała do psa a on do mnie to niech maluch ma swój dom od początku a odpowiedzialny opiekun da sobie rade z leczeniem Elviska . Dlatego chyba lepeij mu szukać od razu domu , niż czekać kilka miesiecy a później ciezko się rozstawac z tymi pycholami .
  15. [quote name='obraczus87']Nie, nie, ja chcę ale za chwile :) heheheh :D[/QUOTE] To najpierw niech ten bocian do mnie przyleci , ja juz sie starzeję a przydaloby się jeszcze ze 2 sztuki hihi
  16. Malawaszka i zerduszko z bólem serca musze napisac że zaczynamy jednak akcję z ogłoszeniami Elvisa , jesli macie chętne domki to .... zapraszam , ale warunek jest taki że ludzie sie podejmuja rehabilitacji która polega na tym że psie 2 razy dziennie musi pływac chocby w wannie , żeby mu mieśnie zaczeły pracować . I niech ludziska wiedzą że będe ich niestety sprawdzac dopóki Wiwiś nie stanie na 4 lapy , więc albo się na to zgodzą albo psa nie dostana .
  17. Od wczoraj mnie tu nie było , a tu takie wieści :) Uda sie napewno sie uda . Jeśli chodzi o dzieci to jak Wy nie chcecie to ja sie pisze na kazda ilośc :)
  18. [quote name='Ingrid44']On mnie naprawde martwi, taki ladny piesek a nikt go niechce :([/QUOTE] Ingrid spoko zaraz napisze Pw do majqi niech nam cioteczka pomoże napisac wyciskacz łez , ja juz się zawiełam zeby ta mała cholerę do domu oddac . Rozmawiałam wczoraj z wetkami co był u nich w lecznicy , mówiły że on ma takie odchyłki że potrafił się przytulić a za chwilę za twarz złapac . Mam taki pomysł zeby znaleźć kogos na spacery z Tuptusiem , codziennie po 2 godziny żeby ktoś z nim spacerował wsród ludzi , no nie wiem czy to dobry pomysł ale może by pomogło . Narazie szuakm chętnego na spacery bo ja to nie dam fizycznie rady .
  19. Dziś wysle Pani ksiązeczkę dla Tadzika i wynik badania wzroku i trzymam kciuki zeby ta kupka się unormowała
  20. [quote name='sleepingbyday']a co, on jest olgierd???? no co ty???? ja myslałam, ze on jest aleksander... [B] SKĄD WIESZ, ZE TO KALENDARZ??? CZY TAM BYŁO NAPISANE MARLENA??[/B][/QUOTE] Jako dobra , odpowiedzialna matka kontroluję co mój syn od "lasek " dostaje za listy , szczególnie jak sa w tak dużej kopercie. Kiedys motocykl z mojego konta na allegro kupił :)
  21. jestem i ja ale niestety finasowo nie pomoge :( Trzymam kciuki , na Elviska się udało , wiec licze że Budrysek tez będzie mial duzo szczescia .
  22. [quote name='tula']Czyli Misia już nie ogłaszać?[/QUOTE] jeszcze może oglaszaj ... dopóki nie pojedzie do domku . Do Ali sie teraz dodzwonić to jest cud , ale sie nie dziwie wiec dopóki nie bedzie konkretnej informacji że misio pojechał do domu to Tula prosze ogłaszaj go .
  23. Wiwis dostał od Cioci Bambino 4 dyszki , pięknie dziekujemy:loveu:
  24. Wiwis dostał od Cioci Bambino 4 dyszki , pięknie dziekujemy
  25. [quote name='Renata5']Antoś już gaśnie:-( Po lekach była super poprawa,ale tylko kilkudniowa...Antoś ma już około 15 latek,nic nie można już zrobić:-([/QUOTE] Bardzo mi przykro :( obs podjęła słuszną decyzję Rentako trzymam kciuki .
×
×
  • Create New...