-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marako
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Widzę ,że masz biegunkę myślową, wcale się nie dziwię.[/QUOTE] Myślową, ale niestety chyba zacznie się i zwyczajna pospolita, bo aż kręci mnie w brzuchu od stresu. Właśnie wróciliśmy ze standardowego wieczornego kółeczka - my około 3 km, a Bajka z 10, bo wciąż znikała na horyzoncie, by pojawić się po minucie i znów zniknąć. A syn podjął znów próbę namówienia mnie, żeby ją jednak zostawić. Argumenty jego są ważkie - Bajka nigdzie nie będzie mogła TAK i TYLE biegać. Każdy inny pies może przystosować się do życia w zwykłych domowych warunkach, nawet z dużą dawką spacerów, ale ona będzie jak wolny ptak w klatce. Albo nawieje im przy najbliższej nadarzającej się okazji i zniknie bezpowrotnie (nibyt ma chip, ale co z tego). Nie rozumiałabym tego przed poznaniem Bajki, a przecież sporo psów znałam (nie myślę tylko o moich stałych i tymczasowych). Nawet Heidi (uciekinierka) nie miała lotu do Bajki. Jej największym żywiołem i potrzebą jest dłuuugi i szybki bieg, tak zupełnie bez wyraźnego celu. Podziękowaniom nie ma teraz końca. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Tak w ogóle to na 90% będziemy w niedzielę w Raciborzu, więc tylko 40-45 km od domku Bajki. Jeśliby ludzie podjechali rankiem do Raciborza odebrać Bajkę - może nie byłoby źle. Ale to musiałoby być w miarę rano, żebyśmy nie wystawiali Hondy w nerwach, bo przecież trzeba trochę porozmawiać, podpisać umowy, przekazać różne rzeczy a to trwa. Ale wtedy tylko niedziela na zaznajomienie się, bo w poniedziałek do pracy. My sami moglibyśmy tam podjechać dopiero w niedzielę po południu. Najlepiej byłoby oddać Bajkę już w piątek po południu lub sobotę rano, żeby dwa dni się mogła aklimatyzować. A już w ogóle idealnie zrobiła rodzinka mojej grudniowej tymczaski biorąc tydzień urlopu dla nowego domownika. Ale tak nie każdy może. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik'] aha i nie martwcie się o drogi, bo to dzielnica małych uliczek i domków - nie ruchliwych dróg. Jest tylko jedna tam droga, ale kawałek od domku. Natomiast z pewnością mieszkają blisko dużych zielonych rekreacyjnych terenów, gdzie chodzę ze swoimi psami, więc będzie mogła się tam wybiegać. [/QUOTE] Tereny zielone - świetnie. Może kiedyś, jak będziesz tam ze swoimi psami, natkniesz się na Bajeczkę i zobaczysz, jak się ma... Droga ruchliwa nie jest blisko, ale dla Bajki 300 m to kilkanaście sekund - ona jak zwietrzy przestrzeń, pędzi jak wiatr. Dziś Baja przywitała mnie szczęśliwa, bo była znów na rowerze z synem - jak zwykle lekkim krokiem, radosna wróciła po kilku kilometrach biegania i to wcale nie za rowerem, ale zataczając ogromne koła, w lewo, prawo, rozkoszując się pędem i wiatrem w grzywie. No i może dziś ją przytnę "na sznaucerka", bo taka fryzura odpowiada nowej Rodzince. (jak będę umiała i jak reanimuję maszynkę po goleniu Tajgi). Super, że już za dwa dni będziesz u Państwa z wizytą. (z drugiej strony to już w takim razie klamka zapadnie, buu). -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Już odezwała się feliksik, przeprowadzi ona, albo przez nią wskazana osoba. Dzięki. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Na ostatniej fotce wygolony placek i blizna po wycięciu guza, nie był mały - sporo szwów. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Mam kłopot, bo feliksik nie logowała się od 24 maja na dogo, więc nie czytała mojej prośby o wizytę p.a. (w Żorach). Może ktoś mógłby polecić jeszcze kogoś stamtąd? Rodzinka z Żor(-ów) czeka na Bajkę już parę miesięcy, a ja nie chcę już przedłużać rozstawania się z nią; z każdym dniem bardziej boli. Co robić? Fotki wyszły okropnie, tzn. wygląda na nich jakby nie była w ogóle obcinana, a przecież wielki wór włosów z niej wyszedł. [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4719/minibajorek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/8367/minibajorek2.jpg[/IMG] Imageshack słabo mi działa, więc tylko tyle dałam radę wrzucić. O, jeszcze jedno: [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3488/minibajorek3.jpg[/IMG] -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
No to we dwie buczymy, bo ja też codzienie opłakuję Bajkę.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Wtedy była krótko po amputacji ogonka, nerwowa, nieufna. Teraz raczej już nic fizycznie jej nie dolega, więc taka sama taktyka, jak Wasza może zadziałać, ale stosowana od początku przez osoby, których nie zna i musi przyjąć reguły, bo nie wie, co ją czeka. Wykonaliście kawał dobrej roboty i teraz czas, by mogła spróbować gdzieś indziej. Szkoda, że ten dt doświadczony nie jest wolny. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Podczytuję regularnie o Twojej Frydze i współczuję, że po takim długim okresie u Ciebie ona nadal pokazuje zęby. Adopcja i tak może nastręczyć trudności, choć jest pożądana. A może właśnie odwrotnie - może ona potrzebuje zacząć od nowa układanie relacji z kimś, bo u Was już te jej zagrania zrobiły się powtarzalne, nawykowe? Oby trafiła na kogoś, kto ją ujarzmi, od pierwszej chwili stawiając warunki nie do obalenia, a zołza się podporządkuje. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Dziś "obrabiałam" aż trzy z 4 moich suk, aż maszynka mi się stępiła na Tajdze, a zaraz potem pojechałam na szkolenie z Hondą, więc nie miałam czasu na fotki. Ale jutro porobię i pokażę cudną. A z miłych wiadomości - Bajeczka po wyleczeniu uszu o wiele lepiej słyszy (chyba nie pisałam jeszcze o tym). -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Tak, [B]Poker[/B], czuję się podle na myśl o rozstaniu z Bajeczką. Na domiar złego wczoraj i dziś syn był na rowerze z Bajką, zobaczył szczęście na jej twarzy, gdy mogła pędzić przez pola szybko jak wiatr i zaczął marudzić, że szkoda jej oddawać, bo ze zwykłą rodziną nie będzie miała możliwości robić tego, co najbardziej lubi, czyli przemierzać biegiem kilometrowych odległości. Niestety argumenty mojego męża przeciwko jej zostawieniu są nie do podważenia, prznajmniej na dziś. [B]Malawaszko[/B], faktura za sterylkę już jest, ale jakoś na wątku sterylkowym nie doczekałam się odpowiedzi, czy mi zwrócą za sterylkę, jak też nie mają aktualizacji wpłat i deklaracji. Ale w ciemno chyba im wyślę z dokładnym opisem. Na AFN faktura będzie jutro, bo zgubili dane (myślałam, że mają i nie podałam wszystkiego, jak prosiłam o faktury). Jutro odbieram i wyślę. Bajorka dziś ogarnęłam trochę maszynką i nożyczkami, wycięłam szpony i choć nie mam umiejętności groomerskich, jestem nawet zadowolona z efektu, bo okropnie już zdążyła zarosnąć. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[B]Nikaragua[/B], dzięki za namiar na feliksik. Poproszę ją o przeprowadzenie wizyty. [B]Malawaszko[/B], nie wiem, czy mi wydadzą fakturę za rzeczy z kwietnia, ale jutro podjadę i spróbuję, bo jestem na szkoleniu w tamtej części Wrocławia. Mój wet i jego żona mają 2 tyg. urlopu, a inni mogą powiedzieć, że minął przepisowy czas. A tak w ogóle, to czuję się jak zdrajczyni Bajeczki - ona kocha mnie bardzo, a ja ją oddaję do dobrych wprawdzie ludzi, ale jednak ryzyko jest, że wymknie się i wpadnie pod auto. Boję się tego, bo ona uwielbia bieganie i jak tego nie będzie miała to im nawieje przy jakiejkolwiek okazji. Mieszkają w domku, ale wszędzie dokoła ulice i aut na pewno sporo, zwłaszcza na takiej drodze, która biegnie w pobliżu, a wygląda na drogę szybkiego ruchu, za którą już jest jakieś pole. Jak Bajka zwietrzy pole, to pobiegnie na bank. Oni zarzekają się, że będą jej pilnować, ale ja mam stracha. Nie wybaczyłabym sobie, gdyby jej się coś stało. No i tryb życia rodziny z małymi dziećmi jednak chyba nie sprzyja łażeniu po polach i lasach, a tego Bajeczka jest naprawdę spragniona jak powietrza. Za długo była sobie wolnym ptakiem, gdzieś tam na tym pustostanie, żeby żyć w klatce. Bajka to psiak idealny, ja do rozmiaru miniatur jakoś nie mogę się przyzwyczaić, a olbrzymy jakieś za duże mi się wydają teraz przy Bajce. Ona jest taka słodka, czuła. Łzy mi się cisną z każdą myślą o rozstaniu. Ale już jestem po słowie z Państwem i nie będę się wygłupiać i wycofywać (choć i takie myśli wracają jak bumerang, zeby się wycofać i ją zostawić). -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3379/miniwet1.jpg[/IMG][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1759/miniwet2.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7190/miniminiwet3.jpg[/IMG] -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[B]Nikaragua[/B], pieniążki wpłynęły już parę dni temu, ale dziś dopiero zajrzałam. 178 zł. Bardzo dziękuję! Zaraz zamieszczę wydruk z przychodni weterynaryjnej z wizyt i leczenia Bajeczki, żeby pokazać poniesione koszty. Za sterylkę wezmę fakturę, ale nie wiem, w jakim stopniu otrzymam zwrot, bo podczas tej narkozy usunięty został też guz i przepuklina, więc zakosztowało to więcej niż standardowa sterylka. W sumie poniesione koszty związane z Bajką to: 16.04 - 125 zł (leki na grzyb w uszach, odrobaczanie, środek przeciwkleszczowy) /na wydruku jest o wiele większa kwota, ale wet doliczył fypryst dla 3 innych moich psów, więc odliczyłam z górką) 18.04 - 29 zł (zastrzyk i lek przeciwbiegunkowy) 22.04 - 54 zł (zastrzyk i leki na zapalenie tchawicy) 23.04 - 29 zł (kolejny zastrzyk - zapalenie tchawicy c.d.) 24.04 - 51 zł (kolejny zastrzyk - zapalenie tchawicy c.d. oraz tabletki na kontynuację leczenia już w domu na tydzień) 18.05 - 390 zł (sterylka oraz usunięcie guza i operacja przepukliny pępkowej) 20.05 - 8 zł (antybiotyk po operacji) 22.05 - 9 zł (antybiotyk po operacji) Razem: 695 zł - koszty weterynaryjne. Wpływy: Jak dobrze pójdzie, około 250 -300 zł otrzymam z funduszy sterylkowych 178 zł - Nikaragua - bazarek RAZEM: ??? (nie mam jeszcze informacji, czy otrzymam zwrot za sterylkę) Oprócz tego poniosłam koszty przywiezienia jej, karmienia przez prawie już 2 miesiące, a także wożenia do weta, jak naliczyłam jeździliśmy aż 11 razy, a więc kilometrów przejechanych ponad 600 na same podróże do weta. Jestem na dużym minusie, ale mam trochę fantów na bazarek, porobiłam już foty, ale dokończę (pozmniejszam, opiszę itp. dopiero w weekendzie). Liczę, że nawet, jeśli Bajka już nas opuści, to będę mogła zrobić bazarek z przeznaczeniem na pokrycie debetu po jej leczeniu. No i proszę bardzo o info, czy ktoś zna w Żorach osoby do wizyty przedadopcyjnej - ul. Leśmiana. Jednak zdecydowaliśmy się oddać Bajkę tej cierpliwie czekającej rodzince. (serce mi pęka, bo bardzo Bajeczkę pokochałam, z wzajemnością i przeżywam rozterki wielkie, czy dobrze robię nie zostawiając jej z nami - ona kocha przestrzeń i bieganie, a tego jej chyba zabraknie). -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Też miałam o to zapytać? Ja na ogrodzie wprawdzie rozpoznaję jak coś wyprodukują, która to. Ale ja mam tylko z 6 do wyboru, a każda ma inne preferencje co do podłoża, więc nie jest to trudne (np. yorczyca1: kora pod iglakami, yorczyca2: wycieraczka, Tajga: pagórek, choćby z kretowiska, Grace narożnik działki). Ale na publicznym trawniku, gdzie psów dziesiątki, no no dobra jesteś.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Ze mną dokładnie tak samo, żałuję tylko, że nie odwiedziliśmy pieprzaków, bo mając informację, że będzie walczył o BOB, może namówiłabym tz do pozostania (rwał się do domu okropnie). Na żywo to dopiero musiało być przeżycie, a tak tylko na filmie mogłam się wzruszać, ale i tak radość i emocje wielkie, nawet z oglądania na filmie.
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie wrzuciłam fot nawet z aparatu na kompa, ale dziś po pracy mam zamiar coś nadrobić: wysłać zgłoszenia Bajki (sterylkowe), cyknąć Bajce fotki w kubraku, zgrać Salzburg na kompa i pooglądać jak to wyglądało. -
Po prostu żałuję, że nie mogłam być u Was przy ringu! To niezwykłe przeżycie oglądać te końcówki wyboru, kiedy zostają same najlepsze, a wśród nich Marzyciel i on do końca jest na ringu, a później ostateczna decyzja - szał radości! Chyba bym też miała łzy szczęścia, choć to nie mój pies - ale kibicowałam mu odkąd pokazałaś kiedyś pierwsze foty w postawie - od początku zapowiadał się na mocnego, pięknego psa! To cudowne uczucie wychować takiego psa, i mieć w domu jego mamę! (Dirki -szkoda, że ona tego nie rozumie...). Vesperce też gratuluję doskonałej - nie było o nią łatwo.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Birma o wiele lepiej wygląda niż na tych pierwszych fotach - sądząc po zębach ma z dychę, ale wyglądała przedtem na zupełnie matuzalemowy wiek. No i widać, że wychodzi ze stresu, całkiem zmieniła wyraz pyska - widać na nim, że już zrozumiała, że jest dobrze. Dzięki, Waszko za to, że ją wzięłaś.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Ostatnio obserwuję, żeolbrzymy są robione o wiele krócej, a Hondzie groomerka zostawiła ogromnie dużo powiewających kudłów. Nie miałam zupełnie czasu tego poprawić (umiejętności mam zresztą niewielkie więc się nie porywałam, żeby nie zepsuć), ale gołym okiem widziałam, że Honda odbiegała od czołówki niedbałą szatą i moim kiepskim handlingiem. Wiadomo, że stawka ogromna, z lepszymi nie żal przegrać. Mam jednak przeświadczenie, że w innych, bardziej wprawnych rękach wypadłaby lepiej, brakuje jej szlifu, by stawać w szranki z najlepszymi, a nie wiem, czy dam radę kiedykolwiek to zmienić, mimo chęci. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Po powrocie z wojaży psy przywitały nas wylewnie, a Bajka po prostu szalała z radości (syn mówił, że była osowiała przez całą sobotę i niedzielę, myślał, że to z powodu cierpień pooperacyjnych, a teraz raczej sądzi, że to moja nieobecność ją tak przygnębiła). Chodziła za mną przez pół nocy i cały ranek, bo do pracy dziś jechałam nieco później. Ona jest taka kochana i czuła, że po prostu serce mi pęka na myśl o rozstaniu już wkrótce. Wystawialiśmy w Salzburgu Hondę, ale z przygodami - w podróży i nie tylko. W klasie otwartej mieliśmy 25 suk, podzielili nas więc na 3 grupy i za każdej grupy po dokładnych oględzinach i bieganiu wyłonione zostały do dalszego pokazywania się 3-4 suki, z naszej grupy 3. Była to nasza druga w życiu zagraniczna wyprawa, w dodatku z nieco "niemodnym" groomingiem, więc uważam za duzy sukces, że Honda otrzymała niebieską wstążkę, ocenę dosk. i przeszła do kolejnego porównania. Miała jak zwykle chęć zagryźć każdą rywalkę, która zbliżyła się na odległość bliższą niż 20 cm, więc musiałam zamiast dbać o jej ustawienie trzymać ją mocno i izolować od koleżanek. Stała więc nieco z tyłu, jak sędzia nieoczekiwanie dla nas wybrała kilka suk do końcowych porównań w klasie (sądziliśmy, że będzie trochę biegania, pokazywania się, a trwało to 30 sekund). Ale cieszymy się i tak, bo w tym fachu doświadczenia raczej nie mamy i nie możemy się porównywać ani w groomingu, ani w handlingu z najlepszymi hodowlami. Za to miło, że klasę otwartą, a później Res.CACIB wygrała Gruszka (Maria Pia Supra Cetera), której kibicujemy od dawna, pokonała sporo suk z hodowli Gently Born i Gloris, a także hodowli włoskich. -
Wystarczy zajrzeć na stronę z wynikami BOB oraz JUGENDBESTER - jeśli chodzi o Marzyciela. Gratulacje, Olga!!!!!
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Już po sterylce, usunięciu guza na boku i przepukliny, którą lekarz zobaczył przy dokładnych oględzinach przedsterylkowych. Trochę przygaszona, ale ogonkiem macha, jak podchodzę do niej. Maleńka kochana, bardzo cierpliwa i cichutka. Jutro i pojutrze zostaje pod opieką dzieci, bo my wyjeżdżamy - 900 km w jedną stronę. Właśnie noc pakowania przede mną, bo nic nie przygotowałam jeszcze - ciężki dzień za nami (praca, sterylka Bajki, zrobienie Hondy na piękność, a w dodatku holowanie znajomego auta 30 km do warszatu). Będzie tęsknić Bajeczka przez weekend, a ja chyba jeszcze bardziej. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Żory. Domek. Gdyby Bajka rzeczywiście nie słyszała wiele, to wymaga specyficznego podejścia. Myślę, że dzieci na pewno chciałyby takiego kontaktu z psem, by ten reagował. Dla Bajki idealna byłaby rodzinka, dla której pasowałby pies nieco autystyczny, choć kochany i cudowny. Dzieci małe jakoś mi tu nie pasują. Dlatego chcę zbadać rten słuch, żeby wiedzieć, jak z nią postępować. A może i leczyć, jakby co. No i mimo, że Pani wciąż dzwoni, wydaje się kulturalna i miła, to jednak chce, by im przywieźć psa (mają auto, nie wyglądają na ubogich, a czas - jak nie ma się go na początek, to i później może go nie być dla pieska). To mnie jakoś na minus nastroiło, bo ludzie, którym zależy, raczej jeżdżą, jak mają czym (a czasem nawet jak nie mają). A czas - myślę, że i mój też możnaby uszanować, zwałaszcza,że sterylka, leczenie itp. trochę go wymaga. Może jestem zbyt wymagająca... Ale kocham bardzo Bajeczkę, to dobra, łagodna, nieśmiała sunia, trochę zatopiona w swoim świecie (świecie ciszy?). No i uciekinierka - a ucieczka słabo słyszącego psa w centrum miasta to niemal pewna śmierć pod kołami