-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marako
-
No i Joga wykąpana! Musiałam, bo wytytłała się w kupie (własnej, zrobionej na gazetę wyłożoną dla Otiego na ewentualne sikanko). Poroznosiła po mieszkaniu, więc na sobie musiała mieć sporo. No i już byłam zmuszona ją wyprać. Była nadzwyczaj grzeczna, tzn. skamieniała, więc naprawdę mogłam dokładnie spienić i wypłukać calutką, z łapami włącznie. Po kąpieli i wytarciu w 2 ręczniki otuliłam ją w suchy i wzięłam na kolana, wytuliłam, później przeczesałam ile się dało i wypuściłam. No i wcale nie jest bardziej wycofana, niż była, a nawet się ożywiła. Ale teraz jest 2 x szersza, taka się zrobiła puszysta. Uff! Nie mam pomysłu jak ją obciąć. Może ktoś podpowie.
-
Mam taką nadzieję, dzięki za słowa otuchy. Bo zgłosiłam się rzutem na taśmę (nie wiedząc o kolejnym przedłużeniu), nie informując męża, a jakby w dodatku kasa przepadła a zgłoszenie nie zaliczone to głupio.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Z tą smyczą u paska - wypróbuję, dzięki za prosty pomysł. On i tak łazi za mną, więc nie odczuje braku wolności. To zamykanie na ograniczonej przestrzeni może być męczące, bo on jak chc się wydostać to jest obłędnie konsekwentny i męczący np. z drapaniem w drzwi tarasu albo inne, jak muszę się zamknąć (zaraz będę musiała, bo przychodzi dziewczyna, którą uczę i zamykamy się w pokoju). -
Ja też nie wiem, co o tym myśleć, bo zgłosiłam przed północą 22.03, opłaciłam kartą, a mam trzy różne komunikaty: W zakładce "List of transactions" mam wypisaną transakcję opłaty 90 Euro kartą ze statusem "Succesful" W zakładce "List of entries" mam kręcącą się monetkę i status "Entry fee is Paid - under processing", W zakłądce " Entry fees to be paid" mam kręcącą się monetkę i [B]"Not paid[/B] = Entry fee has not been paid yet". I co? Zaliczyli mi opłatę, czy nie zaliczyli?
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Cewnikowanie chyba bardzo wprawnie wykonane, bo Oti nawet nie drgnął. Miał też robione USG pęcherza. Wyniki bardzo dobre. (16 zł za wszystko). Czyli sikanie jest w jego głowie i trzeba mu z niej wybić załatwianie potrzeb w domu. Już 10 dni niestety wciąż oblewa i to też zaraz po przyjściu ze spacerków, podczas których też sikał wiele razy. Oto jest bardzo ruchliwy, nadążyć za nim, żeby śledzić, co robi wymagałoby poświęcenia 100% czasu i uwagi, a tego się po prostu nie da. W ogóle wydaje mi się, że jak on czuje na sobie wzrok człowieka, to nie sika. Wystarczy się odwrócić, pomieszać w garnku i nagle widzi się nowy oblany róg ściany, kominka, pianina czy legowiska Jogi (tylko ono nie jest zlikwidowane, reszta psów leży tylko na kaflach przez niego. Niestety zaczyna mnie denerwować zapach w domu, bo np. chropowatych cegiełek kominka nie da się całkowicie oczyścić, podobnie legowisko Jogi - codziennie zaścielam jej nowy kocyk, ale nie da się czasowo wciąż tylko czyścić, prać, myć, wiele razy dziennie. Mój mąż niestety też prawi mi wyrzuty, że go wzięłam, bo przecież mam Jogę i to powinno wystarczyć. Tak czy owak zdwoiliśmy czujność. Może zmasowany atak na biedaka + narody za sikanie na zewnątrz w końcu przyniosą efekt. Bo jak wrócę od czwartku do pracy, nie wyobrażam sobie, ze dam radę to ogarnąć. Rano spieszę się, żeby dążyć do pracy i nie mam czasu tych wielokrotnych sików (ostatnio też kup) porządnie sprzątać, a jak wracam, ledwo daję radę, bo zwykle wyjazd znów do Wrocławia do weta, przygotowanie do pracy, większy spacer z psami, no i jednak zajęcie się domem, praniem, jedzeniem i myciem obsikanego domu. Myślałam o ograniczeniu wolności Otiego, ale przecież jak ma szukać nowego domu, to powinien zachowywać czystość, a zamykanie nie da obrazu prawdziwego, raczej powinien umieć funkcjonować w normalnych domowych warunkach, z długą przerwą nocną i długą przerwą na pobyt domowników w pracy/szkole. -
Poczytałam o tej Waszej menażerii. Ogrom psich nieszczęść, ale prawie wszystkie z happy-endem. A Kredka? Wpis będzie dopiero po wyjeździe do ds?
-
Dzięki za radę. Właściwie spytałam, żeby to usłyszeć. Ja wciąż do niej podchodzę, głaszczę, a wczoraj wzięłam ją na kolana (siedziałam płasko na podłodze) i przytulałam, głaskałam. Ale bałam się kąpieli i czynności, które mogą ją zrazić, choć też pojawiło mi się myślenie, że to może zadziałać ozdrowieńczo - okaże się, że lęki były bezpodstawne, że nic się nie stało. Ale jednak bałam się zdecydować forsowania czegoś na siłę. Zamykam pokój z biurkiem, pod którym ona lubi siedzieć, jeśli tylko tam mnie nie ma (mam tam komp), żeby uczestniczyła w dziennym życiu, a ją podstępem wywabiam spod biurka wtedy. Dobrze byłoby sypiać z nimi na dole, bo to ją ośmielało najbardziej, ale na razie przesiaduje tam długo w nocy Przemek i nie mogę. Ale jak pojedzie, będę tam sypiać i to będzie krok do przodu.
-
Jogusia próbuje wciąż się ośmielać, ale słabo jej to wychodzi. Widać, jak bardzo by chciała, próbuje mnie czasem nawet zaczepiać łapką, ale jak tylko spojrzę, odskakuje. Nadal nie jest ani kąpana, ani czesana, pazury okropne. Włosa coraz więcej, sztywny, bo taki, jak był od początku, brudny. Drapie się, choć ją odpchlałam. Niedługo powtórzę, bo może z jajeczek wylęgły się nowe pchełki. Na szczęście przestała się zaokrąglać i chyba jednak nie jest w ciąży. Chyba jednak trzeba działać, bo czekanie rok, aż ona się otworzy na człowieka nie ma sensu. Niestety działanie to będzie przebijanie się przez jej strach. Doradźcie, kochane, co robić. Kąpać/nie kąpać? Sterylizować/nie sterylizować? Wykonać zabiegi higieniczne (pazury, czesanie, uszy, korekta włosków)/ nie wykonywać zabiegów.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Dziś znów fiasko, jeśli chodzi o łapanie moczu Otiego. Ten przywiązany woreczek go zestresował maksymalnie. Oti jest bardzo pozytywny, otwarty, ale jednak rzeczy, których nie zna wprawiają go w popłoch, tak też było z szeleszczącym workiem pod brzuchem. Dziś rano była okropnie zasikane legowisko (3 legowiska), była też kupa. A przerwa nocna wynosiła 6,5 godziny. Była to najdłuższa przerwa jak dotychczas, bo odkąd jest Oti, wyprowadzałam psy też w środku nocy, więc nie miały więcej niż 3,5 godzin do przetrzymania (a i tak było zawsze nasikane). Oti przestał natomiast już od wczoraj lać przy pionowych powierzchniach, nie obsikuje nóg od stołu, framug, ścian. Sika centralne na podłodze lub na legowisku. Czyżby nie było to już znakowanie? Byłam dziś z Grace u weta (bo kuleje okropnie znowu) i pytałam o to sikanie Otiego i o pobieranie moczu. Najprawdopodobniej ma jednak infekcję pęcherza, bo kropi za często. Będziemy mu pobierać mocz w gabinecie, wet go zacewnikuje. Nie wiem, czy dam radę jutro, bo muszę jechać ze sobą do lekarza rano, a jego nie zostawię w aucie samego. Więc może w środę. Albo jutro obrócę drugi raz, o ile przedłużę L-4, a jak nie, to po wizycie u lekarza zaraz pędzę do pracy. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak sobie to U wyobrażałam, ale wysokość metrowa palików mnie zmyliła, bo to wyższe niż murek o wiele. NO no, gratuluję sukcesu z wychodzeniem na spacer. Może załapią, że nie opłaca się zamieszanie przed wyjściem, bo tylko opóźniają. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Czy smycz właściciel ponad palikami trzymał, jak on na zewnątrz, a pies wewnątrz? Metr to wysoko, musiałby mieć rękę podniesioną. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Pytanie tylko czy pies, szczególnie niekastrat będzie tylko w takiej toalecie sikał i da spokój drzewkom.[/QUOTE] Osobiście nie sprawdzałam, ale czytałam kiedyś na forum ogrodowym sporo na ten temat i sporo osób wyrażało się pozytywnie, że odniosły w tym sukces. Dobrze nie pamiętam, ale co jakiś czas warto, by taki słupek podlał obcy pies, chyba tak też pisali. Byli też tacy, których psy były oporne, ale jak pamiętam ci byli w mniejszości. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
W ogrodzie, jak są psy, to największe zmartwienie to iglaki. Więc kółko (wysypane np. kamykami kolorowymi) nic nie przeszkadza w jednym lub kilku miejscach, gorzej jak schną ozdobne krzaczki podlewane moczem. Zresztą to nie musi być słupek, może być pieniek, jest szeroki i pies zawsze trafi. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
No, wbite w jakichś strategicznych miejscach na działce, najlepiej wcześniej oblane przez jakies psy (np. na skwerku na godzinkę). Za oblanie takiego pochwała itp. Czytałam o takich sposobach, ponoć skutecznych.Mogą nawet być ozdobne. -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']zawsze stawiałam na to ze wykastrowany :)[/QUOTE] A wykastrowany? Miałam kiedyś na dt dużego samca, zanim pozbawiliśmy go jajek też sikał zdecydowanie rzadziej niż Oti, dlatego taką hipotezę postawiłam, że duży nie znaczy aż tyle, bo nie musi się aż tak ogłaszać. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
marako replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ja mam suki, więc w najgorszym wypadku będę miała powypalane koła, a że nie mam ozdobnego trawnika,tylko byle jaki, na pewno nie będę podawać sukom niczego, bo nawet nie mam na to kasy. Zresztą one sikają głównie poza posesją, na spacerach. Ale gdybym miała psy, wzięłabym pod uwagę ten środek (jak zawiodłyby inne, np. słupki zastępcze). -
[quote name='akajka']Dzięki :) Ale jak oglądam filmiki Belli to mi się mój Cerber przypomina - dla niego aporty i piłki (i śnieżki) to był sens życia, a dla mnie ogromna pomoc szkoleniowa.[/QUOTE] Dokładnie tak ma moja Grace. Ona nawet nie je smaczków jak jest zainteresowana piłką. Woli biec po piłkę niż dostać smaczka - to bardzo dziwne, bo jest strasznym żarłokiem.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Wiesz, duży pies to i dużo na raz sika. Nie musi znaczyć, widać go dobrze, nie musi się popisywać. Mały pies niestety mało ma w pęcherzu, a w dodatku musi pokazać, że istnieje. -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
marako replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
On na szczęście niczego nie je oprócz jedzenia. Jest kochanym przytulakiem, chętnym do zabaw i właśnie dziś sporo miał radości z zabaw z naszym Frankiem. Ganiali z piłeczką, przytulankami, wyszaleli się obaj. I od 10:00 nie nasikał jeszcze nigdzie! (do 10:00 niestety kilka razy, w tym tradycyjnie na legowisko Jogi) -
Ja zaglądam od początku, bo wątek psów z NT odwiedzam regularnie i trafiłam do rudaska jeszcze jak był w schronie. Ale teraz mam dodatkowy powód, bo mam od 3 tygodni na bdt sunię jednooczkę, (tzn. z jednym oczkiem OK, a drugim szczątkowym, do usunięcia). Dlatego los rudaska stał mi się szczególnie bliski. Tyle, że moja sunia to strachuec, który dopiero od wczoraj pozwala mi czasem zbliżyć do siebie rękę i nie ucieka. A nawet dziś raz nie uciekła głaskana. Rudasek taki proludzki, dobrze by było, żeby znalazł swojego człowieka.