Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. figuś trudno powiedzieć, mam wrażenie, że najchodliwsze sa na tablicy, rzeszowiaku, krosno24, brzozowiak, tarnowiak, no i krakowskie gumtree, z tych portali przypominam sobie najwięcej odzewu, no stronka Guni oczywiście ;) ja ostatnio zrobiłam kotom z gabinetu tylko tablicę podkarpacie i rzeszowiaka , z ważnością na tydzień i co tydzień odświeżałam, na dzień dzisiejszy nie ma w gabinecie i w DT Magdy ( a w sumie było 8 sztuk ) ani jednego kota, wszystko poszło do nowych domów, nie wszystkie kociaki z moich ogłoszeń, ale połowa na pewno ;)
  2. Chora, chora, ale w przytulisku byłam w piatek i w sobotę, nie zrobiłam jednak fot, nie miałam czasu....do dobrej sesji "ogłoszeniowej " przydałoby sie dwie osoby, tym bardziej do Debi, która ma motorek w doopce :) ale ogólnie muszę przyznać, że pierwsze wrażenie o niej miałam takie, że ma straszne ADHD i robi w domu demolki, ale teraz wygrzeczniała i sie uspokoiła, jest bardzo łagodna, posłuszna, przyjazna do wszystkich psów, nawet z Kają się lubi, tak więc jestem pełna dobrych myśli co do jej ewentualnej adopcji, no i jest taka fajowa-kłapoucha :)
  3. Figuniu kochana, piekny teskt o Terrutku, dziękujemy bardzo i za ogłoszenia:loveu:
  4. No własnie te jej ataki nie sa uciążliwe dla człowieka, tylko zapewne dla samej Kaji, mój Poldek miała ataki zwykle w nocy, z utratą przytomności, terepało nim po minucie, 2, 3, puszczały mu zwieracze, musiałam go potem kąpać...było ciezko. Kaja ma taki przykurcz jakby, tylnych łapek, jakby władzę w nich traciła, trwa to chwile i puszcza, a samo podawanie Luminalu to pryszcz i koszty żadne, teraz przy zwiększonej dawce leku może nie być ataków wogóle
  5. Figus super ten tekst, idealnie opisuje Elviska. Nie wiem na kogo dałaś namiary, ale śmiało można na mnie;) trudno, wezmę to na siebie ;) Agula super Maciek tego Tadż-mahala zmontował, nie ma sensu nic innego dla Elwisa robić:roll:
  6. Kaja ma zwiększona dawkę Luminalu, choroba jednak nie opuszcza, pomyślałam, że dla niej właśnie dużą szansą byłoby wydarzenie na FB
  7. Jadwiniu.....:calus::iloveyou: Byłam dzis rano w przytulisku, nie wiem co sie tym naszym kundlom porobiło, ale były idealnie grzeczne, spokojniutkie, taka np. Majka - żywioł i Elvis- demolka po prostu sie przechadzali spokojnie po wybiegach:roll:...czyżby był u nich Mikołaj i przyniósł każdemu po rózdze??:diabloti:....przyszlo mi do głowy, że to towarzystwo jak chce to potrafi, więc nie traćmy całkiem nadziei na domki, po prostu zmobilizujmy siły i rzućmy się wir ogłoszeń. Wilma wypiękniała po lekach i dobrej karmie, ma piękne błyszczące futro, działajmy!!!! Kto tam może i potrafi to niech teksty popisze piękne, ja postram się cokolwiek poklikać i poogłaszac i kto tylko może , chociaż po jednym, po dwa , po trzy ogłoszonka;)
  8. Ale sielaneczka:loveu:, Andzike to jest to zdjęcie, które Kacper będzie za -dzieścia lat wklejal na FB, żeby sie pochwalic jak kiedys wygladal on i jego mamunia :) Czy Jaba wymawia się Dżaba?? .. i ma to coś w spólnego z tym stworem z Gwiezdnych wojen ??:evil_lol:
  9. Pierwsza Nelki, druga "owieczkowa" :D
  10. No a jak z nogalami?? są jakies postępy ?? nasza wetka Justynka prawi, żeby nadziei nie tracić, nie takie "sieroty" na prostą wychodziły, nawet całkiem niedawno miała kota, który miał po potrąceniu przez ponad dwa miesiące martwy ogon i nagle zaczał drgać koniuszek, a potem po malutku cała reszta poszła w ruch....teraz jest polującym i łobuzującym kociskiem , ma nowy dom... ...a ostatnio przyleźli do gabinetu młodzi ludzie , z pięknym rudym półtorarocznym kotem skarżąc się, że popuszcza mocz...okazało się, że 4 miesiące wcześniej potrąciło go auto, ale jakoś nie przyszło im wtedy do głowy przyjśc do weta skontrolowac jego stan, pozostawili go do "samowyleczenia" kocisko się pozbierało, ale konsekwencje urazu są raczej nieodwracalane, a pewnie tuż po można było pomóc:shake:
  11. Gratuluję kolejnego szczęsliwego zakończenia!!!! Krówko pokaż swoim nowym Pańciostwu jak to jest mieć szorściaka :D tylko zachowaj umiar ;) Szczęścia!!!!!
  12. No to wspaniałe Święta były, pochwalcie się adresatkami:cool3:
  13. Dziewczyny uśmiałam sie z tych psich wyczynów, u nas też psie odchudzanie daleko w lesie jest....pańcia fortunę na Obesity wydaje, a bydlęta nie opuszczają jedzącej Paćki na krok, która nie żałuje wogóle wygłodzonym biedactwom i na prawo i lewo rozrzuca im ochłapy, dziś Beza wyłaziła na ławę ( niestety tylko przednią częścia tułowia bo doopsko za ciężkie ) i próbowała łapsnąć co rusz kukurydziane kulki, która Paćka pieczołowicie układała w swoim misiu-talerzu, okropna jest ta sucz, nienażarta całe życie, zeżre wszystko:shake: Maja zachowuje przynajmniej jeszcze jakieś resztki godności i nie zje ani selera, ani kapusty kiszonej, nawet jabłka nie tknie, dzięki temu załapała się na zdjęcie ze Św. Mikołajem, bo był w stanie ją podnieść: [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/8528/dscf2041d.jpg[/IMG] ( tak Andzike, podnoszenia Bezy mało kto chce się podjąć :D ) My dziś wróciliśmy od lekarki z kolejnym woreczkiem syropków, kropelek i innych badziewi, na szczęście bez antybiotyku, kurowania ciąg dalszy, ja sama ledwo zipię kolejna dobę, nie wiem co to za cholerne wirusiska nasz dom nawiedziły, wyobraźcie sobie, że po Świetach została u nas prawie pełna lodówka browarów, nikt się nie miał siły "chycić" , ja tylko próbowałam podtrzymac "PATO" jakimiś drinkami w pierwszy dzień , ale tez mi nie szły, więc dałam sobie spokój:shake::lol:
  14. :D :D :D i dla Was wszystkiego najlepszego na Święta, spełnienia marzeń , radości i dostatku, Froteczko dużo smakołyków świątecznych Ci życzę :D
  15. Jestem i ja! Wreszcie oderwałam się od garów, ale wszystko gotowe, żarcia nam wystarczy pewnie do Trzeh Króli :D Poza tym u nas w domu wszyscy chorzy, lecimy na miodach, czosnkach, theraflu, rutinoskorbinach, ale cięzko nam to idzie....no cóż, mam nadzieję, że magia pierwszej gwaizdki nas uleczy najskuteczniej, a jutro będziemy sie już tylko wygrzewać i wylegiwać :) Dziewczyneczki moje kochane, chciałam Wam życzyć, wszystkiego, wszystkiego najlepszego, cudnych , rodzinnych Świąt, spokoju, harmonii, mnóstwa dzieciowych uścisków, buziaków, po prostu magii i miłości, najpiekniejszego nastroju, nie tylko w Święta, ale na codzień, całuję Was wszystkie mocno , niestety tylko wirtualnie, ale na prawdę mocno. Moc uścisków również dla kochanych bachorków, wszystkich bliskich, no i niesamowitych sierściuchów!!!! Dziękuję, że jesteście:loveu::loveu::loveu:
  16. Przybywam i ja z życzeniami.... Najserdeczniejsze , najcieplejsze Świąteczne pozdrowienia i życzenia, oby spełniły się wszytkie marzenia, a Święty Mikołaj podarował każdemu wyśniony prezent. [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9067/piesczapkikotmikolaja1.jpg[/IMG]
  17. Co tu takie puchy?? Przyszedł już do Was ten na O....??:lol: Do mnie juz przyszedl, Paćka dostała juz kaszlu i cięzko oddycha, a dopiero tydzień temu skończony antybiotyk na zapalenie oskrzeli....
  18. Ulv dobrze gadasz, tym bardziej, że on chodzi po siatkach i nie można go zostawiac samego sobie, pasuje znaleźc mu kogos aktywnego, zreszta on kocha ludzi, jest karny, łatwo można go opanowac, miałyśmy kilku takich łobuzów jak on, jego sporym plusem jest to, że nie skacze wogóle po ludziu, jego gabaryty nie są kompletnie odczuwalne i nie trzeba się stroić w strój bramkarza hokejowego na spotkanie z nim. Beciu pasowałoby chyba dorobić mu jakiś fot i ruszyć z kampanią ogłoszeniową...
  19. Niby szkodnik, ale wcale nam nie do śmiechu w tym wypadku : W naszym przytulisku od jakiś 2 tygodni przebywa niejaki Elvis, ONkowaty wielkopies, sympatyczny, łagodny, kochany, ma jednak jedna wadę.... Zgliszcza "poelvisowe" [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/804/dscf1968l.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9784/dscf1969y.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8883/dscf1970f.jpg[/IMG] codziennie rano można zastać tam taki obraz , on jest nażarty drzazg i steropianu, więc ma notoryczną sraczkę, buda wstawiona w kąt jest wytargana praktycznie tuż przed wejście, ma już tylko 2 ściany, nie mamy dla niego kolejnej budy, macie jakiś pomysł ???????/ wątek Elvisa [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237467-Elvis-zabiedzony-prawie-ON-odkarmiamy-i-domu-mu-szukamy-pomóżcie!!?p=20147102#post20147102[/url]
  20. Zgliszcza "poelvisowe" [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/804/dscf1968l.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9784/dscf1969y.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8883/dscf1970f.jpg[/IMG] codziennie rano można zastać tam taki obraz , on jest nażarty drzazg i steropianu, więc ma notoryczną sraczkę, buda wstawiona w kąt jest wytargana praktycznie tuż przed wejście, ma już tylko 2 ściany, ja nie wiem jak on tam daje rade na mrozie, dziś został mu tam wepchany cały wór słomy, żeby mógł się w to chociaż zagrzebać, nie możemy mu podarować kolejnej budy , która obróci w tydzień w drzazgi....ludzie ratunku!!!!!!!
  21. Nowa suczka, zdjęcie beznadziejne, bo młoda ma ADHD, uchwycic to to aparatem na mrozie jest nie lada sztuką, podobno koczowała w jakis polach w Niechobrzu.... [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/662/dscf1967r.jpg[/IMG] Terry i Elvis zakochani Tylko czekać aż nam to całe przytuliskowe damskie towarzystwo zacznie cieczkować...rozmawiałyśmy dziś o tym z Justynką:roll: U Elvisa na watku wklejam próbke jego mozliwości, jestem załamana tym psem:shake: wogóle jestem załamana:shake:
  22. I długie miesiące odchudzania Balbiny poszły sie paść :) Andzike śliczne fotki, mama jaka laska :) Padam na mordke, od rana gonitwa taka, że hej, Paćka po 3 dniach żłobka znowu chora, szpik leci do pasa, modlę się, żeby na szpiku pozostało....wczoraj poszłam spac przez jej zatkany nos o 3 nad ranem, nie wiem co będzie dziś.....
  23. Elvis praktycznie nie ma juz budy, zostały tylko 2 ściany..nie wiem co z nim robić, dostanie nową to ją zdemoluje również, nie możemy sobie pozwolić, żeby zeżarł wszystkie budy odremontowane za cięzkie pieniądze....co tu robić???:shake:...jestem nim załamana...oprócz tego to kochany , wspaniały psiak, z Majką biegają jak szaleni, super się bawią, z innymi psiakami też kumpel, pięknie spaceruje na smyczy, podobno pieknie jeździ autem ( dzis rozmawiałam z panem , który do odławiał do przytuliska przywiózł ) ...a w boksie demolka i sodoma z gomorą:shake:, jutro wezme aparat do przytuliska i zrobię Wam zdjęcie tych zgliszcz:roll:
  24. mamy nowa suczkę w przytulisku....echchch..niewyróbka..potrzebujemy mnóstwa ogłoszeń dla tych naszych psiaków, musimy jakoś odgruzowac przytulisko, pomóżcie!!!!
  25. Majka i Elvis to jest idealnie dobrana para, oboje niezniszczalni kondycyjnie, może by tak wspólny domek dla nich...tylko kto by te zgliszcza sprzątał:roll:
×
×
  • Create New...